Gość: guest IP: *.* 23.06.01, 11:10 Dzisiaj wchodze sobie spokojnie do pokoju i co widzą moje oczy: Moje dziecko stoi na stole z radosnym uśmiechem i drepce w miejscu...LUDZIE ! czy to nie za szybko ! Ona ma 14 m-cy. Co mnie jeszcze czeka ?Monika P Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: guest Re: dziecko na stole IP: *.* 23.06.01, 11:18 Moja córeczka ma 13 miesięcy i ostatnio wchodzę do pokoju a tam Natalia stoi na dolnej wystającej półce witrynki ze szkłem, drzwiczki otwarte i część kieliszków wyrzucona , cud że jej się nic nie stało, a patrząc z perspektywy na starsze dziecię to czeka Cię jeszcze dużo Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: guest Re: dziecko na stole IP: *.* 23.06.01, 14:35 Cześć Monika!!! Powiem ci, że ja miałam podobny numer z moim bąkiem 11 miesięcznym jak jeszcze nie chodziła samodzielnie. Dosłownie z mężem na sekundę wyszliśmy do kuchni a panienka po prostu po taborecie wdrapała się na biurko bo na monitorze komputera skakały kulki i chciała je organoleptycznie zbadać czyli spróbować buziakiem czy są jadalne. Bardzo była z siebie zadowolona. A my po prostu od tego momentu skasowaliśmy wszystkie taborety w domu. Pozdrawiam - Gonia Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: guest Re: dziecko na stole IP: *.* 25.06.01, 19:31 Czeka Cię jeszcze bardzo dużo... Na szczęście nawet małe dzieci przypominają sprawnością małe małpiątka i najczęściej kończy się tylko na rodzicielskim strachu.Marysia miała 1,5 roku została wieczorem sama z tatą. Położyli się na materacu z zamiarem spania. Kiedy po powrocie otworzyłam drzwi, moim oczom ukazał się słodko śpiący mąż i dziecko balansujące na regale nad jego głową... Odpowiedz Link Zgłoś