Dodaj do ulubionych

Iśc czy nie iśc???

10.11.06, 17:24
Zaraz popadnę w samouwielbienie, jaką wspaniałą żoną jestemsmile Więc prosze
mnie na ziemie sprowadzić.
Chcę zrobic szarlotkę mężowi na weekend i sie wybieram sie z dzieckiem 2,5
roku, bez wózka (koło odpadło) po zakupy (2 kg jabłek, 1kg cukru...itd.).
I właśnie mi przyszlo do glowy, że chyba go za bardzo rozpieszczam...Tym
bardziej, że słodyczy nie lubię, szarlotki jeść nie będe...
Iść?
Czy dac spokój i sie lenic z dzieciakiem na dywanie..?
Obserwuj wątek
    • skarolina Re: Iśc czy nie iśc??? 10.11.06, 17:30
      Ja bym zadzwoniła do męża, żeby wracając kupił składniki na szarlotkę big_grin
      • edycia274 Re: Iśc czy nie iśc??? 10.11.06, 17:37
        Kalinka ale masz problemy hehe
        • kalina_p no nie? 10.11.06, 19:02
          aż się czytac nie chce, prawdasmile ostatnio na szczęście mam prawie tylko takie
          problemywink
          Albo: odkurzyć dzis czy jutro? hehehe...
          • mama.igora Re: no nie? 10.11.06, 22:47
            witaj w klubie.
            A moze pralke nastawie? Nie, jeszcze cos dorzuce i jutro bedzie lepiej
            A moze umyje wanne? i takie tam bajery.
            Super po prostu
      • syriana Re: Iśc czy nie iśc??? 10.11.06, 17:37
        idź, przewietrzysz się
        jutro święto, jest okazja
        chłop może zapamięta i się odwięczy wink
      • kalina_p Re: Iśc czy nie iśc??? 10.11.06, 17:38
        hehehe, odpada.
        1. kapnąłby się, a to ma byc niespodzianka
        2. wraca o 24:00 a wtedy juz piec nie bede

        Idę, niech bedzie moja strata. Kindziora lubi spacery...dam jej te 2 kilo
        jablek do niesienia, hehehe.
        • edycia274 Re: Iśc czy nie iśc??? 10.11.06, 17:47
          to ja tez ide z potforem na dwór pa
          • kalina_p wróciłam, potańcówka wyborcza pod sklepem 10.11.06, 18:55
            wink
            Muzyczka grała, jabłuszko wyborcze dostałam, tylko nie wiem, od której
            partii...
            Ale tak sie zmęczyłam, że juz piec tej szarloty mi sie nie chce. A muszę,
            dzidziolec juz wie, że ciacho bedzie, obiecałam jej...e, ciężkie zycie matki
            Polkisad((
            • babka71 Re: wróciłam, potańcówka wyborcza pod sklepem 10.11.06, 19:19
              zamów szarlotkę przez internet będzie prościej ...n/t
            • moofka Re: wróciłam, potańcówka wyborcza pod sklepem 10.11.06, 19:52

              ale jestes zona kochana smile
              ja bym nie szla
              kazalabym kupic herbatniki po drodze
              tym bardziej ze wiem co sie dzisiaj w sklepach dzieje
              jutro swieto, dzien zakupowy sie nie uda
              a narod jak przed kazdym wolnym dniem szajbieje jakby mial tydzien nie żrec za
              przeproszeniem
              poszlam po kolacje do netto bo najblizej i wsciekla wyszlam jak nie wiem co , wr
              • edycia274 Re: wróciłam, potańcówka wyborcza pod sklepem 10.11.06, 20:36
                mój małz a gołąbeczki smile)
                • kalina_p zrobilam to: 10.11.06, 21:45
                  fotoforum.gazeta.pl/72,2,777,51335287,51335287.html
                  jestem z siebie dumna.
                  Patrzac na Wasze odpowiedzi dochodzę jednak do wniosku, że jestem cudowna żonąbig_grinDD
                  No nie?
                  Na razie to cos sie chlodzi w lodówce, polewy mniej dałam, bo połowe zeżarłam
                  łyżeczką, pyyyyszna była...wink
                  • sowa_hu_hu Re: zrobilam to: 10.11.06, 21:51
                    jestes ku.. cudowną zoną!!!!!!!!!!!!!!!

                    jami jami smile

                    bedzie pożądne myzianie (w sensie dupczonko hehe)
    • mongolia4 Re: Iśc czy nie iśc??? 10.11.06, 22:29
      Ja w poniedzialek zrobilam ciasto z makiem i z kruszonka dla mojego M
      (niespodzianke).A on przychodzi z pracy i oswiatczyl ze jadl paczki.Ani me ani
      be ani kukuryku.
    • driadea Re: Iśc czy nie iśc??? 10.11.06, 22:37
      Moja młoda w tym wieku nie jeździła już w wózku a ja zakupy robiłam to i Ty
      zrobisz smile
      • mamaemmy Re: Iśc czy nie iśc??? 10.11.06, 22:42
        w poprzednia sobote zrobiłam to samosmile
        Mąż był dla mnie bardzo miły przez cały tydzień więc było wartotongue_out
        Idzsmile)
        • kalina_p :) 10.11.06, 22:46
          mój mąz jest mily i bez tego, za to go kocam- jest miły bez powodu, wiec ja mu
          daje powody, hehehe...i tym milej mi zrobić cos milego dnia niego.
          I tak sobie zyjemy zgodnie, robiac dla siebie wzajemnie mile rzeczy. hehe,
          sielanka, no nie? czasem tylko tak mnie wk...że mam ochote go udusic. Ale szybko
          mi przechodzi przewazniewink
      • kalina_p Re: Iśc czy nie iśc??? 10.11.06, 22:49
        oj, a ja własnie pierwszy raz po zakupy BEZ wózka. Jakos poszlo, tylko polowy
        rzeczy nie kupilam, np. ziemniaków, i jutro i ta musimy pojechac do sklepu.
        Ech, z nostalgia wspominam czas, kiedy Kindziora jeździła w Inglesinie z
        wielkimi kolami i wielkim koszem na zakupy...a ja tam ładowałam, ile sie
        dalo...i tylko raz na miesiąc sruby pekały, hehehe.
        • babka71 Re:Kalina Ty lepiej nigdzie już dzisiaj nie idź!! 10.11.06, 22:59
          Idź spać!!!!!!!! i to szybko
          • kalina_p Idę!!! 10.11.06, 23:10
            do wanny...zaraz mąż wróci...a potem do łózeczka...smile
            Kolorowych snów, babkasmile))
            • babka71 Re: Idę!!! 10.11.06, 23:14
              nareszcie
              pozdrawiam
              wzajemnie kolorowych snów tylko plamy nie daj!!!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka