Gość: guest
IP: *.*
24.07.01, 10:33
No właśnie tego się nabawiłam w 7 m-cu ciązy - szpital, "R", nie wiadomo co z dzieckiem, może szybko cesarka, może zróbmy operację, seria zastrzyków w brzuch, może czekać - ten koszmar na szczęście mam już za sobą, syneczek jest zdrowy a i ze mną można powiedzieć że jest OK.Ale mam wiele wątpliwości co dalej - czy można bezpiecznie myśleć o drugim dziecku?Bo przecież mogą być nawroty i znów zagrożenie dla dziecka i dla mnie.Może są tu Maamy, który miały podobne problemy i mają większe doświadczenie na ten temat???Chętnie podzielę sie doświadczeniami i skorzystam z rad.Agnieszka - mama Marcinka, myśląca o drugim dzidziusiu