Dodaj do ulubionych

Ból nadgarstka

IP: *.* 25.07.01, 14:13
Witam. Mam problem z nadgarstkiem - od ok. 2 tygodni bardzo mnie boli, zwłaszcza przy podnoszeniu latorosli (3 miesiące).Słyszałam że tak bywa u młodych mam.Próbuje zmieniać sposób jej noszenia i oszczędzac ręke. Czy ktorejś z Was przytrafiło się coś takiego i czy jest szansa że samo przejdzie?
Obserwuj wątek
    • Gość: guest Re: Ból nadgarstka IP: *.* 25.07.01, 14:21
      Oj pojawiło się, a przeszło mniej więcej wtedy, kiedy pojawiło się u taty ;-). Podobny problem za kilka kilogramów pojawi się z plecami :crazy:
      • Gość: guest Re: Ból nadgarstka IP: *.* 25.07.01, 19:39
        mi samo nie przeszło.... chore miałam obydwa od ciągłego noszenia i karmienia mojego wielkoluda (4240 przy urodzeniu lepiej nie mówić ile potem...)trafiłam do chirurga ręki który chciał mi (matce 4 miesięcznego dziecka haha!!!) zapakować obydwa nadgarstki w gips...powiedział że są nieźle ponadrywane ścięgna i jak nie przestanędzwigać to nic nie pomoże.... przepisał mi maść któa bardzo pomogła Olfen Gel, ale muszę przyznać że do tej pory podczas np. obierania ziemniaków czy dzwignięciu czegoś nagle, albo przy zmianie pogody odczuwam ból ... może to kwestia że nie wyleczyłam tego kiedy był czas w gipsie.... ale weź i wsadź dłonie w gips przy niemowlaku!!
        • Gość: guest Re: Ból nadgarstka IP: *.* 31.07.01, 18:35
          Kasiu kochana.Jak czytam twój post to tak jakbym go sama napisała. Miałam taki sam problem-myślałam że umrę z bólu. Też siadły mi oba nadgarstki ale w moim przypadku lekarze nie wiedzieli co jest. Zaproponowali gips i jakies maści (nazw już nie pamiętam) które nie specjalnie można było stosować podczas karmienia. Pomogła mi masażystka i oszczędzanie rąk (tu duży udział rodziny). Ale są dni ze odczuwam ból przy róznych czynnościach szczególnie przy dźwiganiu. Buźka Marta
    • Gość: guest Re: Ból nadgarstka IP: *.* 25.07.01, 20:59
      Co parę miesięcy powtarza mi się to w lewej dłoni, a nie są to dłonie kulturystki niestety, wręcz przeciwnie, także nie pomaga fakt, że moja córka waży poniżej przeciętnej. Dotychczas zawsze przechodziło samo po paru dniach oszczędzania się i bandażowania (palce wolne, więc mogłam się nimi posługiwać). Ale czasem ból był tak dokuczliwy, że nie mogłam dobrze spać w nocy. Potem znów nie było żadnych kłopotów.
    • Gość: guest Re: Ból nadgarstka IP: *.* 29.07.01, 23:07
      Mam dokładnie to samo, już 6 miesięcy. Czasem jest lepiej, czasem jest gorzej. Byłam u ortopedy, potwierdził wersje z gipsem a takze dodal , że jeżeli nie przejdzie może czasem skończyć si ę na zabiegu chirurgicznym. Chodziło o zrobienie jakiś nowych rowków dla ściegien. U mnie ta przypadłość objawia się blokadą kciuka i czasem koszmarnym bólem. Jeszcze nie wiem co z tym fantem zrobić a wy?
    • Gość: guest Re: Ból nadgarstka IP: *.* 30.07.01, 13:41
      I ja miałam coś podobnego. Czasem ból był tak silny, że nie dawał zasnąć. Było to w okresie kiedy jeszcze karmiłam wyłącznie piersią, a moja córka już sporo ważyła. Przypuszczam, że przyczyną mogło być opieranie się na rękach, kiedy brałam małą do łóżka do karmienia, a może też i jakieś zmiany w kościach, czy hormonalne na skutek karmienia. W każdym razie mi pomogło bandażowanie nadgarstków i oszczędzanie się przy prowadzeniu wózka (na szczęście dopadło mnie to na wczasach, gdzie byłam z rodzinką, chętną wyręczyć mnie w tym zajęciu)i ręcznym praniu. Kiedy juz było mi naprawdę żle, smarowałam nadgarstki Bengayem (chociaż przy karmieniu chyba się raczej nie powinno. W każdym razie przeszło, samo. Cierpliwości. A gips przy malutkim dziecku, to chyba ryzykowne przedsięwzięcie. Pozdrawiam
    • Gość: JS Re: Ból nadgarstka IP: *.* 30.07.01, 20:31
      Czesc Aga,mialam ten sam problem gdy moja Julcia miala ok. 3 miesiecy. Na szczęście nasz pryjaciel jest ortopedą więc mialam pewność że potraktuje moj nadgarstek (po wewnętrznej stronie ręki, tak jakby przedłużenie kciuka) poważnie i nie wyda byle jakiej diagnozy. Nie wiem czy dobrze pamiętam, ale stwierdził zapalenie czegoś w torebce stawowej, no nieważne. W każdym razie założył mi plastikowy gips i naciął go tak abym mogła w trudnych chwilach go zdjąć. Chodziło o usztywnienie nadgarstka, aby nie doprowadzić do jeszcze gorszego stanu. Było dość trudno, głównie przy wyjmowaniu małej z wózka, ale dopasowałyśmy się do siebie. Gips nosiłam tylko parę dni. Do tego zapisał mi maść SALDIAM krem 10% i kazał smarować i założyć gips. Panie w aptece twierdziły że mamy karmiące mogą smarować bo maść działa tylko miejscowo. Po paru dniach horror się skończył (a bolało niemiłosiernie) i mam spokój. W wielu czynnościach np. kąpaniu wyręczał mnie zawsze tata. Zbyszek ten ortopeda powiedział ze nie można tego zaniedbać, a stan zapalny sam nie przejdzie.No a z gipsem plastikowym te parę dni można przetrzymać.Zdrówka życzę Pa
      • Gość: guest Re: Ból nadgarstka - do Magdy IP: *.* 30.07.01, 22:00
        :hello:Jesli można zdradź namiar na kolegę ortopedę, w moim przypadku wizyta chyba jest konieczna (jak już wcześniej napisałam mam to od momentu narodzin dzidzi czyli już prawie 6 miesięcy). Pomóż!!!!Pozdrawiam Gośka
        • Gość: guest Re: Ból nadgarstka - do Magdy IP: *.* 02.08.01, 10:38
          Sorry ale dopiero dzisiaj weszłąm na forum. Ja jestem z Poznania, wiec nie wiem czy tobie cos to pomoże. Daj znać. Telefonicznie to nic nie da, bo Zbyszek musiał mnie tez obejrzeć, powyginać palce, nadgarstek i dopiero postawił diagnoze. A skąd ty jesteś?
          • Gość: guest Re: Ból nadgarstka - do Magdy IP: *.* 02.08.01, 21:42
            Niestety mieszkam w Warszawie, a szkoda bo naprawdę muszę coś z ty zrobić. Dzięki za wiadomość.Ale może ktoś z Warszawy zna dobrego ortopedę?Magda - czy Tobie przeszło całkowicie? Może napiszesz? Pozdrawiam - Gośka
    • Gość: guest Re: Ból nadgarstka IP: *.* 31.07.01, 18:27
      Cześć wreszcie znalazłam kogoś z takim samym problemem. Po ciężkim porodzie siadły mi oba nadgarstki.Ból był okropny nie mogłam ruszać dłońmi bez czucia bólu. Miałam problem z ubraniem się czy umyciem nie mówiąc juz o pielęgnacji czy opiece nad synkiem (ma 11 i pol mies). To było potworne i żaden lekarz nie potrafił mi pomóc. Miałam prześwietlenia, leki, okłady, masaże i nic nie pomagało. Często wyłam z bólu i bezradności kiedy byłam sama w domu i nie mogłam nawet podnieść go z łóżeczka kiedy płakał. Wszyscy się dziwili i mówili że przesadzam ale to było naprawde bolesne.Starałam się oszczędzać ręce i nie robić czynności przy których odczuwałam ból-wyręczała mnie rodzina kiedy mogła. Miałam też serię masaży i jakoś powoli ta koszmarna dolegliwość ustała. Jedynie czasami jeszcze się odzywa ale już tak nie boli.Bardzo współczuję i życzę szybkiego powrotu do zdrowia. Marta (Su)
      • Gość: guest Re: Ból nadgarstka IP: *.* 06.08.01, 17:26
        Dzięki wszystkim.Szkoda, że nikt nie napisał :"nie przejmuj się samo przejdzie"....:(. No ale chyba tego się spodziewałam.. No cóż czas spakować manatki i w drogę do doktora. Grrrr jak ja tego nie lubie. Jedyne pocieszenie to że nie jestem sama ale co to za pocieszenie że innych też boli.... trzymajcie się.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka