Gość: guest
IP: *.*
02.08.01, 13:11
czesc! Pisze do Was bo przezywam totalny kryzys, nie dosc ze cierpiialam na nerwice i depresje przed ciaza a teraz powrocilo, to na dotatek nie uklada mi sie z mezem. to co sie dzis wydarzylo jest straszne!!!!1 chodze do psychologa i wlasnie wracalismy z wizyty gdy zaczely sie uwagi i pouczania mojego meza, ze jestem beznadziejna bo nie mam sily chodzic z nim po miescie w poszukiwaniu mebli (jest upal i jestem w 7 miesiacu), ze nie dobrze gotuje, ze napewno sobie nie dam rady z dzieckiem, bo ja nic nie potrafie, ze jestem juz taka gruba, poczulam sie totalnie zdolowana, nie dosc ze cale zycie tak traktowali mnie rodzice to teraz on, lekarka powiedziala ze z tat sie biora moje leki i problemy, a maz zamiast mi pomoc wyzwal mnie od debili, czubow i uderzyl!!! to straszne jestem zalamana, potem przepraszal ale ja nie wiem co robic?