Dodaj do ulubionych

Moje dziecko woli babcię

IP: *.* 21.09.01, 08:10
Moja roczna córka zostaje z babcią gdy ja idę do pracy.No i niestety jak w tytule. Nawet gdzy wracam ciągnie do babci na ręce, wiesza się jej u nogi. Dziś w nocy nastąpiło kuriozum. Obudziła się ze strasznym płaczem, chyba coś się jej śniło i za nic nie mogliśmy jej uspokoić. Oczywiście przybiegła obudzona babcia (niestety mieszkamy razem), dziecina moja wyciągnęła do niej łapki i słodko zasnęła kołysana na baci rękach. Babcia oczywiście jest wniebowzięta, no bo wreszcie ktoś ją docenił:), a ja staję się okropnie zazdrosna. Czy to się zmieni, czy będzie się pogłębiać?Pozdrawiam ada :sweat:
Obserwuj wątek
    • Gość: guest Re: Moje dziecko woli babcię IP: *.* 21.09.01, 09:22
      Strasznie Ci współczuję. Moja córcia też miała taki okres (na szczęście trwał króciutko) i bardzo to przeżywałam. Wzięłam wtedy tydzień urlopu i zajmowałam się ciągle Anią. Minęło jak ręką odjął.Ale mi było łatwiej - mieszkamy osobno i Ania jeździ do babci co rano i ok. 16-tej jest przeze mnie odbierana. I poza pracą nigdy jej do mamy nie podrzucam. Teraz jest tak, że - mimo, iż mała jest do babci bardzo przywiązana - gdy pojawiam się ja, to nikt inny się nie liczy, nie pozwoli się nawet wziąć babci na ręce. A kiedy zostawiam ją rano, to płacze (nie cieszę się z tego, ale jest to jednak dowód na to, że jestem dla niej ważniejsza).Trudna to sprawa i nie bardzo wiem co Ci poradzić. Dziecko przywiązuje się do osoby, która się nim opiekuje i spędza z nim najwięcej czssu. A z tego co piszesz babcia jest z nią ciągle. Nie wiem czy jest to w waszym układzie rodzinnym możliwe, ale spróbuj może ograniczyć córci kontakt z babcią, kiedy Ty jesteś w domu, tak jakby babci w ogóle nie było. Ty ją karm, czytaj, baw się, ubieraj itp. Wychodźcie same na spacery - jednym słowem: spędzajcie czas bez babci. A może udałoby Ci się gdzieś wyjechać tylko z mężem i dzidzią? I najważniejsze: wprowadź babci zakaz interweniowania w cokolwiek w Twojej obecności. Również- a może zwłaszcza? - w nocy.A może córci samej przejdzie????Życzę powodzenia. :hello:
      • Gość: guest Re: Moje dziecko woli babcię IP: *.* 21.09.01, 11:54
        To nie jest takie proste, Asiu. Dzięki za odpowiedź.
    • Gość: guest Re: Moje dziecko woli babcię IP: *.* 21.09.01, 12:07
      Ada, niezależnie od tego jak to będzie zewnętrznie wyglądało, babcia nigdy nie zastąpi Ciebie w sercu córeczki, a już zwłaszcza z biegiem czasu, nawet lat. Nie martw się tak bardzi, moja córeczka też uwielbia babcię, uważa ją za najlepszy obiekt zabaw, tyle że my nie mieszkamy razem - bo nie wiem jak by to wyglądało. No i długo karmiłam ją piersią, to mi chyba pozwalało czuć się niezastąpioną. Ale kiedy Twoja córcia troche podrośnie i będzie potrafiła mówić - poczujesz, że jesteś naprawdę niezastąpiona.
      • Gość: guest Re: Moje dziecko woli babcię IP: *.* 21.09.01, 12:54
        U mnie Ada jest sytuacja identyczna tylko jeszcze bardziej dramatyczna. Zaczyna się rywalizacja między mną, a babcią o uczucia Marysi. Mojej mamie już nie są obce zdania, kiedy córeczka do niej przybiegnie "...a co ci ta matka zrobiła...". Ja przychodząc z pracy staram się cały czas poświęcić Marysi, ale później są awantury, że w domu nic nie robie, a ona jest moją służącą (w obecności dziecka). Teraz mam jeszcze większy problem bo od października idę kontynuować studia SUM i będę nieobecna w tak oczekiwane przez nas soboty i niedziele. To wszystko jest b.skomplikowane chyba udam się z tym do psychologa (związki między mną a matką - uzależnienie emocjonalne, bicie w dzieciństwie) Tylko KIEDY????????????Skrzynia
        • Gość: guest Re: Moje dziecko woli babcię IP: *.* 21.09.01, 13:23
          skrzynia napisała/ł:> To wszystko jest b.skomplikowane chyba udam się z tym do psychologa (związki między mną a matką - uzależnienie emocjonalne, bicie w dzieciństwie) Tylko KIEDY????????????Oj Skrzynia, ile ja o ty wiem! Może zamiast tego psychologa pogadamy sobie na priva?. Ja chętnie. Napisz.A poza tym przeczytałam właśnie posty Agnieszka i Megi i mój nabrał zupełnie innego wymiaru. Włściwie mi wstyd, że go wysłałam. Niemniej dziękuję wam dziewczyny za słowa wsparcia,ja bardzo nad sobą pracuję,(to o nerwach Giera ma swoją rację bytu):).......tylko czasem siły brak.ada :hello:
    • Gość: giera Re: Moje dziecko woli babcię IP: *.* 21.09.01, 13:09
      AdusiaNIe martw się , wydaje mi się że dzieci tak mają.Mój Kuba gdy przychodze po pracy po niego - olewa mnie, nawet nie przyjdzie się przywitać, czasami tak jest a czasami leci jak wariat. Ja myślę, że on w ten sposób karze mnie ,mści się na swój sposób. Ale wiem, że jestem dla niego najważniejsza nawet jeśli on teraz tego nie rozumie to przyjdzie taki czas , że okaże mi to jak bardzo mnie kocha, już teraz tak słodko się tuli...A co do nocnego dymu,- Ada, może mała uspokoiła się u babci w ramionach bo Ty byłaś zdenerwowana i ona czuła to od Ciebie, wiesz dzieci to wyczuwają. Nie martw się tym, kochaj ją nadal tak jak zawsze a zobaczysz że wszystko z czasem przejdzie. Pozdrawiam cie serdecznie oraz twe wyrodne dziecię - Giera
      • Gość: guest Re: Moje dziecko woli babcię IP: *.* 25.09.01, 09:00
        Z babciami to juz tak jest, ze chca pozakazac jak to potrafia, jak dobrze sobie radza, czesto niestety kryja sie za tym wlasne poraznki z czasow "bycia mama".Teraz nie ma odpowiedzialnosci, jest sama przyjemnosc, za wszelkie bledy i niepowodzenia wine mozna zawsze zwalic na mame.Ja tez mieszkam z rodzicami i tez mam za soba nieciekawe poplatanie emocjonalne z moja mama i niezazdroszcze tego nikomu.Jedna jest tylko rada: to wy jestescie mamami i do was zawsze nalezy ostatnie slowo i kazda decyzja i gdy same bedzie tego pewne, reszta sie podporzadkuje.A co z miloscia dziecka ? Zdaje sobie sprawe, ze to nie jest mile, u mnie bylo roznie, tyle ze ja nie kwestionowalam nigdy moich uczuc, ani mojego synka, az kochaja sie z babcia, to dobrze.O milosc nie wolno konkurowac, bo to zawsze obroci sie przeciw, a nawet moze stac sie karta przetargowa w szantazach. Dzieci sa specjalistami w uczuciach i o wiele lepiej wiedza co sie dzieje, niz nam doroslym by sie wydawalo.Glowy do gory !Pozdrawiam Kreska
    • Gość: guest Re: Moje dziecko woli babcię IP: *.* 21.09.01, 17:24
      Hej, Ada, wita Cię ta, której zazdrość nieobca! Rozumiem Cię świetnie.Nie mam co prawda wątpliwości, że jestem dla moich córek najważniejsza, ale kiedy miałam tylko Olę i patrzyłam na szczebioczącą do niej teściową i zachwyconą Olę...Teraz to się zmieniło, podczas wizyt co prawda teściowa dalej szczebioce, a dzieci są zachwycone, ale to ma o niebo mniejszy ciężar gatunkowy.Teraz dzieciaki już na 100% są związane z n a s z ą rodziną, a ja , pewna tego, mam w pupie szczebioty.wiesz, mnie się zdaje, że z wiekiem, z czasem mama staje się ważniejsza niż jakakolwiek babcia.Ale nie pozwól mamie wchodzić w nocy do waszego pokoju! Co na tą sytuację Twój mąż?czy rozważyłaś inną opiekę dla córki? Mnie się wydaje , że babcia opiekująca się dzieckiem, to konglomerat, który po prostu musi przynieść konflikty. Ale może wcale nie... Pozdrawiam najserdeczniej!
    • Gość: guest Re: Moje dziecko woli babcię IP: *.* 21.09.01, 17:59
      Witam Ja może od innej strony. Mną równięż opiekowała się babcia, gdy mama wychodziła do pracy. Później pojawił się brat i "podział"był taki, że ja byłam babci a brat mamy. Niestety mi nie przeszło i nigdy nie nawiązałam takiego kontaktu z mamą jak z babcią. Ale może to wina mojej mamy?Na pewno jest to trudny problem do rozwiązania.pzw Olik
    • Gość: guest Re: Moje dziecko woli babcię IP: *.* 23.09.01, 09:59
      U mnie sytuacja jest podobna.Mieszkamy z teściami (oni na dole, my na górze) i nasz synek tak samo uwielbia dziadków, a nas spycha na drugi plan. Teściowa także czasami przylatuje w nocy, gdy słyszy że Michał płacze. Raz wydarła mi go z ramion i tuliła, on płakał, ja nie wiedziałam, co się dzieje i jak mam się zachować. Ale to było ostatni raz. Więcej na to nie pozwoliłam. Stanowczym głosem mówię, że dam sobie radę. I to pomaga. Jeśli możesz, znajdź opiekunkę. Moja teściowa jest na emeryturze i od biedy mogłaby z Michałem siedzieć, ale ja nie chcę. Dla naszego dobra. Mamy opiekunkę, której płacimy i jesteśmy niezależni. Wprawdzie z panią synek niezbyt chętnie zostaje (jak to z obcą osobą), ale tak naprawdę uwielbia ją, a ja wiem, że ona nie będzie z niego robiła ckliwej baby i niezaradnego malucha.Bądź stanowcza. Ustal reguły, jeśli chodzi o czas, który spędzasz ty ze swoim dzieckiem. Tylko, że to się tak łatwo mówi, a rzeczywistość jest jaka jest.Pozdrawiem. Maszka
    • Gość: guest Re: Moje dziecko woli babcię IP: *.* 23.09.01, 14:07
      Moja Matylda tak się ostatnio wycwaniła, że woła BABA nawet wtedy, gdy Jej coś odbieram, lub gdy czegoś nie daję.BABA nie mieszka z nami, ale Matylda dobrze pamięta, że u BABY można o wiele więcej niż u mamy, no i niestety BABA bawi się z Matyldą o wiele dłużej niż mama...Mam nadzieję, że to wszystko minie..pozdrówka
    • Gość: guest Re: Moje dziecko woli babcię IP: *.* 23.09.01, 15:31
      Ja problem znam z trochę innej strony, konkretnie siostrzeńca. Ma teraz trzy lata, jak miał troche ponad rok, siostra z rodziną mieszkali z nami. W pewnym momencie zaczął preferować moje (cioci) towarzystwo ponad swojej mamy. Kiedy wracałam z pracy, mama mogła nie istnieć, oczywiście poza karmieniami. Zaznaczam, że go nie "przekupiałam", ani nic z tych rzeczy. Widziałam, że siostrze było troche przykro, czasami była trochę zazdrosna, kiedy ją omijał a biegł do cioci. Na szczęście po paru miesiącach mu przeszło i mama znowu stała się najważniejszą osobą na świecie. :-))Myślę, że i u Ciebie tak będzie. Moja rada: trochę cierpliwości, trzeba przeczekać.Pozdrawiam :hap:onka

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka