Dodaj do ulubionych

zmarła po urodzeniu 12 dziecka

13.11.06, 20:14
oglądałyście fakty w TVN?
no szok na kółkach po prostu

tu jest artykuł na ten temat
tiny.pl/r46j
Obserwuj wątek
    • e_r_i_n Re: zmarła po urodzeniu 12 dziecka 13.11.06, 20:18
      Czytalam rano. Zawsze mam mieszane uczucia w takiej chwili. Z jednej strony zal
      dzieci, z drugiej - kazdy jest kowalem wlasnego losu.
    • zuzia_i_werka Re: zmarła po urodzeniu 12 dziecka 13.11.06, 20:24
      Mam takie same odczucia-jak podejrzewają lekarze zmarła z powodu krańcowego
      wycieńczenia organizmu. 12 ciąż i życie w takich warunkach-koszmar. Ale wiesz
      co mnie zastanawia? Czy ludzie kierują się tylko instynktem? Przecież w jednej
      izbie mieszka na kupie tyle ludzi łącznie z synami na oko kilkkunastoletnimi-i
      oni tak przy tych dzieciach?
      • syriana Re: zmarła po urodzeniu 12 dziecka 13.11.06, 20:30
        "Konopielka" A.D. 2006
        tam też w jednej izbie spali, ale dzieci 4 chyba tylko była jak pamiętam
        starsze miały przykazane żeby mocno spać w nocy i nie podsłuchiwać

        a w tym wypadku - skrajna bieda, upośledzenie społeczne, zero świadomości, że
        może być inaczej, i bierność w każdej dziedzinie życia

        dzieci żal
        szkoda tylko, że wszyscy się budzą post factum
        • monia145 Re: zmarła po urodzeniu 12 dziecka 13.11.06, 20:35
          A co myślicie o oddaniu najmłodszej latorośli do rodziny zastępczej?
          Ja jestem zdania, że w tej sytuacji to najlepsze rozwiązanie- dopóki pozostali
          jakoś się nie urządzą w nowym miejscu, to małej będzie lepiej u r.z.
          • syriana Re: zmarła po urodzeniu 12 dziecka 13.11.06, 20:39
            tak, ale nie sądzę żeby ten pomysł został zaakceptowany przez ojca

            podejrzewam, że facet nie ma świadomości sytuacji i nie rozumie, że dziecku
            może być lepiej u obcych, skoro ma rodzinę
          • acorns Re: zmarła po urodzeniu 12 dziecka 14.11.06, 01:54
            > A co myślicie o oddaniu najmłodszej latorośli do rodziny zastępczej?
            > Ja jestem zdania, że w tej sytuacji to najlepsze rozwiązanie

            A ja myślę, że ta najmłodsza latorośl ma ojca i ma jedenaścioro rodzeństwa i
            rozłąka z nimi jest jej najmniej do szczęścia potrzebna. Ponadto myślę, że to
            ojciec powinien mieć głos decydujący w sprawie swoich dzieci a nie jakiś
            urzędas.
            • agastrusia Re: zmarła po urodzeniu 12 dziecka 14.11.06, 08:13
              acorns napisał:

              Ponadto myślę, że to
              > ojciec powinien mieć głos decydujący w sprawie swoich dzieci a nie jakiś
              > urzędas.

              Teraz kiedy dzieci zostały sierotami ojciec chce decydować o nich a gdzie był do
              tej pory? Skoro zamarzyła mu sie duża rodzina to mógł o nią zadbać wcześniej.
              Nie mając środków ani warunków do normalnego funkcjonowania i piep.... sie
              krulik to jest szczyt nieodpowiedzialności. Dlatego lepiej będzie jak te dzieci
              trafią do rodzin zastępczych a w szczególności to najmniejsze, które jeszcze nie
              zetknęło się z tym syfem.
            • monia145 Re: zmarła po urodzeniu 12 dziecka 14.11.06, 09:08
              Zapomniałes jeszcze o babci...sa to bardzo wydolni wychowawczo ludzie, na
              pewno..........
              • agastrusia Re: zmarła po urodzeniu 12 dziecka 14.11.06, 09:34
                No żeby narobić tyle dzieci trzeba być bardzo wydolnym sad
        • e_r_i_n Re: zmarła po urodzeniu 12 dziecka 13.11.06, 22:08
          syriana napisała:

          > szkoda tylko, że wszyscy się budzą post factum

          Obudzic sie przede wszystkim powinien ojciec dzieci.
          • monia145 Re: zmarła po urodzeniu 12 dziecka 13.11.06, 22:10
            Ja uważam, że to niemożliwe, aby on się obudził...może te dzieci mają jeszcze
            szansę, nie wiem.......
    • triss_merigold6 Re: zmarła po urodzeniu 12 dziecka 13.11.06, 21:36
      Czyżby tradycyjnie prosta pani i jurny niepracujący rencista? Interesuje mnie
      jedno: kobieta rodziła w szpitalu, czemu nikt po 7-8 dziecku nie ciachnął jej
      jajowodów z litości dla tych dzieci?
      BTW niech ją KK weźmie na sztandary, toż to kliniczny przypadek zalecanej
      moralności, da się zapłodnić żyjąc w skrajnej nędzy, urodzi, osieroci
      kilkanaścioro ale spirali nie założy ani nie usunie.
      • e_r_i_n Re: zmarła po urodzeniu 12 dziecka 13.11.06, 21:44
        triss_merigold6 napisała:

        > BTW niech ją KK weźmie na sztandary, toż to kliniczny przypadek zalecanej
        > moralności, da się zapłodnić żyjąc w skrajnej nędzy, urodzi, osieroci
        > kilkanaścioro ale spirali nie założy ani nie usunie.

        Taa, poswiecenie dla idei.
        • triss_merigold6 Re: zmarła po urodzeniu 12 dziecka 13.11.06, 21:52
          Do tego niewyrachowana i kasy nie liczyli czy stać ich na kolejnego potomka, ot
          miłoscią żyli liczac na dobre serce gminy, sąsiadów i opieki społecznej.
          Czemu do diabła nikt jej nie podwiązał tych jajowodów po kolejnym dziecku?
          • mufka51 Re: zmarła po urodzeniu 12 dziecka 13.11.06, 22:10
            triss_merigold6 napisała:
            > Czemu do diabła nikt jej nie podwiązał tych jajowodów po kolejnym dziecku?

            Bo kasy nie miała,żeby za takie coś zapłacić...Za darmo??? Nie w Polsce.
          • myelegans Re: zmarła po urodzeniu 12 dziecka 13.11.06, 23:28
            Bo w Polsce w przeciwienstwie do innych cywilizowanych krajow sterylizacja
            medyczna jest prawnie zabroniona, wiec kobieta na wlasne zyczenie nie moze sobie
            podwiazac jajowodow, a facet nasieniowodow, co BTW jest zabiegiem bajecznie
            prostym i niedrogim.
            • agastrusia Re: zmarła po urodzeniu 12 dziecka 14.11.06, 01:04
              tylko najpierw musiałaby jeszcze takowe życzenie mieć a sądząc po zaistniałej
              sytuacji jej świadomość czegokolwiek była zerowa.
              Poza tym oburza mnie fakt, że społeczeństwo przypomina sobie o tym, że można
              pomóc w chwili tragedii. A gdzie byli ci wszystcy dobrodzieje zanim ta kobieta
              umarła?
            • e_r_i_n Re: zmarła po urodzeniu 12 dziecka 14.11.06, 08:47
              Ale z tego co wiem, jest dopuszczalna i rutynowo robiona po trzeciej cesarce na
              przyklad.
              • dziubelek2 Re: zmarła po urodzeniu 12 dziecka 14.11.06, 09:52
                nie jest ani dopuszczalna ani rutynowa robiona - miałam trzy cc i nie mam
                podwiazanych jajowodów.
                • myelegans Re: zmarła po urodzeniu 12 dziecka 14.11.06, 18:39
                  W kazdym razie nie jest dopuszczalna za zyczenie. Nie mozesz pojsc do lekarza i
                  poprosic podwiazanie jajowodow, bo nie chcesz miec wiecej dzieci, albo dzieci
                  wogole.
                  W sytuacji tej pary, to medyczna sterylizacja bylaby jedyna skuteczna metoda,
                  kazda inna wymaga jakiejkolwiek, minimalnej wiedzy i dyscypliny.
      • elza78 Re: zmarła po urodzeniu 12 dziecka 13.11.06, 22:42
        triss tu nie chodzi o kk, 12 dzieci nikt jej miec nie kazal, sa metody
        naturalne ze wskaznikiem pearla podobnym jak chocby gumy, ale do tego trzeba
        myslec glowa i czasem sie powstrzymac skoro nie ma pieniedzy na srodki
        antykoncepcyjne...
        a nie, wylaczyli prad to sie pobzykamy...
        na 12 dzieci trzeba sobie zapracowac niektorym dwojke ciezko ustukac smile
        dla mnie ten facet ja zabil fundujac jej kolejna ciaze, gumy nie kosztuja
        niewiadomo ile, chlop nie musi nie udusi sie, przez te 6 dni w miesiacu kiedy
        babka jest plodna moglby sie powstrzymac... skoro juz nie mieli kasy...
        zabija mnie ludzka bezmyslnosc i krokodyle lzy tego goscia... szkoda dzieci
        • burza4 Re: zmarła po urodzeniu 12 dziecka 13.11.06, 23:13
          elza78 napisała:

          > triss tu nie chodzi o kk, 12 dzieci nikt jej miec nie kazal, sa metody
          > naturalne ze wskaznikiem pearla

          myślisz, że stać ich było na termometr do mierzenia temperatury?

          albo że jej cykl w takich warunkach umożliwiał jakiekolwiek metody naturalne?
          pomijam wiedzę, już widzę, jak przy 11 dzieciach lata sobie śluz obserwować
          albo o stałej porze mierzy temperaturę, pewnie miała ciągłe infekcje grzybicze
          z niedożywienia, braku witamin, możliwości umycia się... utopia.

          przy okazji - jak znam zycie, to pewnie "uważali". To tylko dowodzi jakim
          absurdem jest to, że podwiązanie jajników jest nielegalne - w tym przypadku
          byłby to zabieg ratujący życie. Nie tylko jej, ale i rodziny
        • pimenta Re: zmarła po urodzeniu 12 dziecka 13.11.06, 23:54
          Wiesz, mieszkajac w takim miejscu i majac taki dochod myslisz, ze oni mieli
          dostep do jakichkolwiek informacji na ten temat? Dobra o gumach niby kazdy wie,
          ale metody jakiegostam kolesia o korych piszesz. Ja nigdy o tym nie slyszalam a
          za niedoinformowana sie nie uwazam.I do tego jeszcze swiatopoglad malej wioski,
          zeby o takich sprawach nie rozmawiac.
          Moim zdaniem kobiety powinny miec prawo do podwiazania jajowodow w przypadku
          kiedy maja juz np 3 dzieci i wyrazaja chec zrobienia takiego zabiegu. Niestety
          antykoncepcja w Polsce jest droga, tak mi sie wydaje.
          Zal mi takich ludzi, bo sa ofiarami biedy i ignorancji.
          • triss_merigold6 Re: zmarła po urodzeniu 12 dziecka 13.11.06, 23:59
            Nie chodzi o brak wiedzy. Zrozumcie w końcu. Oni mogli miec wiedzę teoretyczną,
            że co stosunek to pani zapłodniona ale nijak nie byli zdolni do przełożenia tej
            wiedzy na praktykę. Zero zdolności do kontroli JAKIEGOKOLWIEK aspektu życia a
            nie tylko pykania. Szli na zywioł, bo pewnie lubili ten sport, bo zawsze szli
            na żywioł ze wszystkim bezrefleksyjnie, jak koty w rui.
            Nawet gdyby dostali wagon gum od gminy to by nie używali, bo prymitywizm im nie
            pozwalał.
            • babka71 Re: zmarła po urodzeniu 12 dziecka 14.11.06, 08:43
              w tym temacie się z Toba zgodzę triss instrukcja obsługi na opakowaniu
              przezerwatyw jest za trudna dla takich ludzi....
            • elza78 Re: zmarła po urodzeniu 12 dziecka 14.11.06, 11:38
              triss i tu sie z toba zgadzam bez dopisywania zadnych ideologii ze kk im kazal
              miec tyle dzieci...
              • babka71 Re: elza78po pierwsze Kościół Katolicki, a nie KK 14.11.06, 11:52
                a po drugie
                watpię czy w ogóle te wszystkie dzieci są ochrzczone..., także nie przeginaj..z
                tym wpływem Kościoła Katolickiego...
                Jakaś taka antykościelna jestes jak widzę..
                • elza78 Re: elza78po pierwsze Kościół Katolicki, a nie KK 14.11.06, 12:14
                  babko polecam czytanie ze zrozumieniem, ja wlasnie antykoscielna nie jestem smile))
          • elza78 Re: zmarła po urodzeniu 12 dziecka 14.11.06, 12:16
            nie zartuj ze nie wiesz co to jest wskaznik pearla smile
            to sposob na okreslenie skutecznosci danej metody antykoncepcyjnej
      • isma Re: zmarła po urodzeniu 12 dziecka 14.11.06, 15:26
        Triss, ja moge zakladac, ze wszystko, co Cie drazni, to automatycznie Ci sie z
        KK kojarzy, ale, na litosc, moze ta pani nie byla katoliczka (Ty na przyklad
        nie jestes wink))?
        No, chyba, ze wiesz lepiej wink)).
    • babsee Re: zmarła po urodzeniu 12 dziecka 13.11.06, 21:52
      Moja piewrsza i jak do tej pory jedyna reakcja to była złość.Ja wiem ,ze nie
      można zakazać ludziom wspołzycia ale może ktoś by Pani po 8 dzieciaku
      powiedzial,ze juz wystarczy?i po co to komu?teraz pelen czad-12 połsierot....
      • triss_merigold6 Re: zmarła po urodzeniu 12 dziecka 13.11.06, 21:53
        Zaloże się, że jurny tatuś będzie przed sądem płakał jak bardzo kocha dzieci i
        nie pozwoli się pozbawic praw rodzicielskich, żeby najmłodsze mogły iść do
        adopcji.
      • wmk75 Re: zmarła po urodzeniu 12 dziecka 15.11.06, 09:01
        Myślisz, że lekarze jej nie mówili? nie byli ślepi...Wiedzieli i widzieli w
        jakich warunkach mieszka i który to już jej poród. Nie sądzę, żeby im
        było "wsio rawno".
        ------------------
        Wioletta mama Tomka 3l. za 2 tyg.
    • babsee Re: Syriana 13.11.06, 21:53
      Uwielbiam Lennego aboslutnie i dziko a "I belong to you" mnie rozwala smile
    • kalina_p :((( 13.11.06, 21:57
      ano szok.
      zawsze mnie ciekawi, DLACZEGO taka kobieta zachodzi w kolejną ciąże? Chce?
      Swiadomie? Nie stac ich na prezerwatywy? Przeciez drożej wychodzi potem
      utrzymac kolejne dziecko...
      Jak mozna powoływac na świat kolejnego człowieczka, skoro nie ma sie zadnych
      mozliwości zapewnienia mu godnego zycia...
      Czy ten mąż ja zmuszał? Czy w ogóle z kims o tym rozmawiala? A jej matka? Co
      ona na to? Nie wierzę, że to tylko bezmyslność. Może ona miała cos z głowa? I
      mąz tez?
      Jelsi to to, co dzis było w Tv na jedynce chyba, to ten pan się martwił, ojciec
      znaczy, martwil się, czy w GMINIE nie zabraknie pieniędzy na remont mieszkania
      dla niego. Nosz kuswa!
      Ojciec powinien się martwic, jak utrzyma SWOJĄ rodzine, a nie czy w kasie gminy
      jest na utrzymanie. Paranoja jakas, brrr...
      I jak zawsze- szkoda, kurcze, dzieciaków sad((((Bo co z nich wyrośnie???
      • monia145 Re: :((( 13.11.06, 22:05
        Bierność, bezwolność jakaś z tego pana emanowała na wizji...to nawet dobry
        człowiek może być, ale jego postawa życiowa nigdy nie pozwoli mu wyrwać się z
        tego zaklętego kręgu..i obawiam się, że jeżeli ktoś obcy tym dzieciom nie
        pokaże innych odcieni życia, niż wegetacja na 20 m, widoku ojca siedzacego przy
        piecu, niepracujacego tylko czekającego na pomoc gminy- to powielą schemat...
    • lola211 Re: zmarła po urodzeniu 12 dziecka 13.11.06, 22:39
      Taka rodzina mieszka w bloku mojej mamy.13 dziatek sie dochowali.Oboje prosci,
      niski iloraz inteligencji, alkohol, patologia.
      Warunki tylko o niebo lepsze, bo mieszkanie, cieplo, woda, prad i gaz, no i
      ponad 70 m.
      Tacy ludze mysla zupelnie innymi kategoriami niz przecietny czlowiek, wiec nie
      ma co sie starac ich zrozumiec.
    • iljana Re: zmarła po urodzeniu 12 dziecka 13.11.06, 22:48
      Wciąż nie rozumiem, mimo wyjaśnień, czemu najbiedniejsi, lub ludzie na wsiach
      mają tak dużo dzieci! Ta kobieta zawsze była w ciąży!

      Czy ta skrajna bieda i tyle buź do wykarmienia nie dawały jej do myślenia. jej
      mężowi?
      Tak, wiem zaraz ktoś napisze, że facet w rodzinie rządził, to się babka
      poddała.

      A czy sądzicie że ten mężczyzna może być wspaniałym, kochającym i troskliwym
      ojcem, mimo biedy, a nie jakimś awanturnikiem, pijącym i mizdrzącym się do żony
      co noc?

      • triss_merigold6 Na litośc boską 13.11.06, 23:40
        Qrde, czy naprawdę sądzicie, że jesli opieka fundnęłaby tym ludziom gumki to by
        ich używali?! Albo baba by się przyuczyła do mierzenia temperatury i zapisywała
        to to w zeszycie?! Nie chodzi o brak wiedzy w zakresie antykoncepecji.
        Prymitywizm, taka półzwierzęca wegetacja + zero zdolności do kojarzenia
        przyczyn i skutków + zero wyobraźni wynikające z niskiego ilorazu inteligencji,
        zero umiejętności sterowania własnym życiem nawet na minimalnym poziomie. W
        takich przypadkach można tylko sterylizować i objąć całą rodzinę ścisłą
        kontrolą. Pani była w ciąży od 17 roku życia a Wy coś piszecie o obserwacji
        własnego organizmu..
        • kicia7 Re: Na litośc boską 13.11.06, 23:44
          Otóz to, jak tak sie głębiej zastanowiłam, to mi wyszło, że oni chyba uważali,
          że dzieci to bocian przynosi. Jak dla mnie to kolejny argument, żeby w
          programie wyższych klas podstawówki ŁOPATOLOGICZNIE tłumaczyć, skąd się biorą
          dzieci.
          • triss_merigold6 Re: Na litośc boską 13.11.06, 23:46
            To jeszcze byś musiała tłumaczyć, że dziecko to nie lalka do tulenia i milion
            innych rzeczy. Oni byli zbyt prymitywni, żeby pokierować czymkolwiek w swoim
            życiu a kierowanie płodnością to czysta abstrakcja.
    • acorns A kim Wy jesteście żeby tak oceniać człowieka? 14.11.06, 02:00
      Że niby co? Dwanaścioro dzieci spłodził to od razu musi być idiota, półmózg i
      prostak? Może mu takie życie odpowiadało? Ja wiem jak wygląda życie na kupie w
      ciasnej chałupce ze sraczem na zewnątrz i bez ciepłej wody. Dzieckiem będąc z
      przyjemnością spędzałem czas u swojej rodziny z dziesięciorgiem dzieci. Nikt
      głodny nie chodził, a że wszyscy razem musieli myć się w balii i spać jak
      sardynki w puszcze to wówczas nie miało dla nas - dzieci żadnego znaczenia.
      Łatwo się osądza innych siedząc w mieście przed ekranem komputera. Ciekawy
      jestem czy któraś z Was widziała życie w rodzinie wielodzietnej, czy tylko
      swoją wiedzę czerpie z ekstremalnych sytuacji pokazanych w "Interwencji" albo
      innej "Uwadze". Jak Młoda była jeszcze małym dzieckiem, nasze mieszkanie
      służyło za punkt noclegowy dla przyjeżdżających Rosjan i Ormian. Bywało i po 20
      osób i więcej, także z małymi dziećmi. Wszyscy się wyżywili, wszyscy się
      pomieścili i nie było problemu. Największy problem natomiast mieli ci, którzy z
      nami nie mieszkali i nawet nas nie znali. Dlatego najlepiej niech każdy pilnuje
      swoich spraw, żyje tak jak chce i nie dyktuje innym jak mają żyć.
      • edytkus Re: A kim Wy jesteście żeby tak oceniać człowieka 14.11.06, 03:08
        acorns napisał:

        > Może mu takie życie odpowiadało?

        no przeciez Triss caly czas o tym pisze (tzn. o prostactwie i ignorancji)
      • shady27 Re: A kim Wy jesteście żeby tak oceniać człowieka 14.11.06, 08:08
        sorry, ale dla mnie taki czlowiek nawet polmozgiem nie jest....mozgu wcale nie
        ma
      • e_r_i_n Re: A kim Wy jesteście żeby tak oceniać człowieka 14.11.06, 08:52
        acorns napisał:

        > Może mu takie życie odpowiadało?

        Jesli odpowiadalo mu zycie, w ktorym rodzina jest niedozywiona i umiera z tego
        powodu, to chyba intepretacja co do stanu umyslowego tego czlowieka jest prosta.

        > Nikt głodny nie chodził, a że wszyscy razem musieli myć się w balii i spać
        > jak sardynki w puszcze to wówczas nie miało dla nas - dzieci żadnego
        > znaczenia.

        A w tym przypadku wszyscy glodni chodzili.

        > Łatwo się osądza innych siedząc w mieście przed ekranem komputera. Ciekawy
        > jestem czy któraś z Was widziała życie w rodzinie wielodzietnej, czy tylko
        > swoją wiedzę czerpie z ekstremalnych sytuacji pokazanych w "Interwencji" albo
        > innej "Uwadze".

        Coz, nie kazdy ma ochote na ekstremalne przezycia.
      • monia145 Re: A kim Wy jesteście żeby tak oceniać człowieka 14.11.06, 09:01
        A widziałam, widziałam, pracowałam z dzieciakami z wielodzietnych rodzin
        zyjących na końcu świata, w warunkach zblizonych do tych z reportarzu- powiem
        Ci, ze był to istny raj dla oczu, słuchu i węchu...oaza szczęśliwości i życia
        baaardzo blisko natury....
        Twój opis ma się nijak do sytuacji tej rodziny- tutaj ktos zapłacił zyciem za
        warunki w jakich żył, za bezmyślność, i wyuczoną bezradność. I jakos nie
        wszyscy się wyżywili i jakoś wierzyć sie nie chce, ze 14 osób na 20 metrach ma
        takie luzy......
        Mnie nie ogarnia złość na tego człowieka- jak mozna irytować się i złościć,
        wściekać na kogoś, kto inaczej nie potrafiłby żyć- Triss pieknie to ujeła- i
        cały wagon gumek nic by tu nie pomógł. Obawiam się, że nic by nie pomogło...
      • weronikarb Re: A kim Wy jesteście żeby tak oceniać człowieka 14.11.06, 09:35
        Acorns i sie nie zgodze z Tobą.
        Wyobraź sobie że MAM PRAWO do osądu, bo ten facet żyje także z MOICH podatków.
        Gdyby zarabial na tak liczna rodzine to moglby miec i z 50 dzieci i nic mi do
        tego.
        Natomiast inna to juz sprawa jak on robi dziecie i liczy na to że na te dzieci
        da państwo....
        Dlaczego z moich podatkow on ma dostac a nie moje dziecko??

        Dla mnie proste masz dzieci - zarob na nie to nikt ni ebedzie mial prawa
        komentowac
        • acorns Re: A kim Wy jesteście żeby tak oceniać człowieka 14.11.06, 12:22
          > Wyobraź sobie że MAM PRAWO do osądu, bo ten facet żyje także z MOICH
          > podatków.

          Niby tak. Ale gdyby moje i Twoje podatki szły na tego faceta i jego rodzinę, to
          mieliby już pewnie willę i dwa samochody. Niestety, żyjesz złudzeniami. Twoje
          podatki idą na nowe limuzyny urzedasów państwowych, na biura poselskie, na IPN,
          który grzebiąc się w przeszłości skutecznie blokuje wykonanie jakichkolwiek
          kroków w przyszłość. Jeśli dzieci tego faceta byłyby niedożywione,
          wystarczyłyby obiady w szkole. Ale pieniądze zamiast na to, idą chociażby na
          ochronę różnych parad równości. Ogromne ilości policji, straży miejskiej i
          wszystko to po to, żeby grupka prowokatorów nie dostała batów (na własne
          życzenie). A że dzieci głodne chodzą, to już nikogo nie obchodzi.

          > Dlaczego z moich podatkow on ma dostac a nie moje dziecko??

          Tak jak napisałem wcześniej. Zainteresuj się kto i ile z Twoich podatków
          dostaje. Dlaczego drogi są dziurawe pomimo, że płacisz na nie podatki? Dlaczego
          do lekarza mozesz czekać i miesiąc czasu pomimo że płacisz na służbę zdrowia?
          Dlaczego płacisz za podręczniki szkolne pomimo że na oświatę płacisz podatki?
        • pimenta Re: A kim Wy jesteście żeby tak oceniać człowieka 14.11.06, 12:48
          To daj mu prace. Zapewniam cie, on barzdo chetnie zarobi na swoje dzieci.
          Doskonale znam okolice Dzialdowa i wiem jaka tam jest sytulacja. Jezeli ma sie
          szczescie to mozna dorobic 20zl wybierajac zdechle kurczaki w kurnikach
          noca.Jezeli ma sie szczescie i znajomosci.
          Latwo jest krytykowac i mowic, ze ci ludzie to polmozgi. Myslicie, ze oni sobie
          te sytuacje wybrali? Ciekawa jestem jakim czlowiekiem bylaby teraz kazda z was
          gdyby urodzila sie w takiej rodzinie. Ich ciemnota nie wynika z braku dobrej
          woli, tylko z braku edukacji na poziomie, pokazania mozliwosci, zachecenie do
          jakiegokolwiek rozwoju. Powinna to zaproponowac szkola ,skoro rodzina nie ma
          mozliwosci. Jezeli nikt tym ludziom nie pomoze w ten wlasnie sposob, beda
          powielac wzorce z pokolenia na pokolenie. Trzeba im pokazac jak zlowic rybe a
          nie im ja dac.
          • mamamonika Re: A kim Wy jesteście żeby tak oceniać człowieka 14.11.06, 13:09
            Cholera, z przeproszeniem, a dzieciaków to sami sobie naprodukowali, bez cienia
            zastanowienia, skąd wezmą srodki na ich utrzymanie... Do tego znajomości nie
            były potrzebne sad((
          • mirella321 Re: A kim Wy jesteście żeby tak oceniać człowieka 14.11.06, 13:35
            pimenta

            ja tez znam systuacje z okolic Działdowa.
            I prawda jest taka, ze w pobliskiej Mławie (kilkanascie min jazdy pociągiem)
            wielki koncern LG nie może znaleźć pracowników - i to jest dla nich naprawdę
            duży problem bo musza dowozić ludzi nawet kilkadziesiąt kilometrów.
            I dlaczego ludzie narzekają na brak pracy?

            Co prawda praca na hali produkcyjnej i za 'nędzne' pieniądze - ale czego może
            wymagać człowiek który nie ma wyksztalcenia i doświadczenia.


            • acorns Re: A kim Wy jesteście żeby tak oceniać człowieka 14.11.06, 14:00
              > I dlaczego ludzie narzekają na brak pracy?

              > Co prawda praca na hali produkcyjnej i za 'nędzne' pieniądze - ale czego może
              > wymagać człowiek który nie ma wyksztalcenia i doświadczenia.

              Sama sobie odpowiedziałaś na to pytanie. Jeśli człowiek na hali zarobi 1000 zł,
              a straci cały socjal o lącznej wartości 1300 zł w przeliczeniu na miesiąc, to
              pracować się nie opłaca. I nie jest tu rozwiązaniem likwidacja socjalu, tylko
              likwidacja kominów płacowych w firmie LG przez co pracownik hali bedzie mógł
              zarobić np. 2500 zł netto.
              • mirella321 Re: A kim Wy jesteście żeby tak oceniać człowieka 14.11.06, 14:12
                Nie no...
                ewidentnie likwidacja socjalu.

                2500 netto to czasami nie dostaje człowiek z wyższym wykształceniem
                chyba nauczyciele i lekarze tez tyle nie dostają.
                To gdzie ambicje do wysokich zarobków dla robotnika...

                Chociaz jesli ktoś uczciwie pracuje i uda się mu tyle zarobić to wolny rynek,
                wolna wola
                • acorns Re: A kim Wy jesteście żeby tak oceniać człowieka 14.11.06, 14:24
                  > 2500 netto to czasami nie dostaje człowiek z wyższym wykształceniem

                  A co ma wykształcenie do tego? To tylko papierek. Liczy się wartość wykonywanej
                  pracy. Za co ja mam płacić ponad 14 tysięcy za 50" plazmę LG? Po to żeby jakiś
                  krawaciarz woził się służbowym BMW, a robotnik z dwanaściorgiem dzieci
                  przymierał głodem?

                  > To gdzie ambicje do wysokich zarobków dla robotnika...

                  Znam spawaczy, którzy zarabiają sporo więcej niż biurasy. Pewnie dlatego, że
                  biurasów zgłosi się setka albo lepiej z każdego ogłoszenia z czego większość
                  się nadaje do przewalania papierków. A znaleźć dobrego spawacza to dopiero jest
                  sztuka.
              • babka71 Re: A kim Wy jesteście żeby tak oceniać człowieka 14.11.06, 16:24
                wszystko prawda, ale kto mu każe robić dzieci jak królik za
                przeproszeniem , ...jeśli mu nie starcza na zycie Ok..
                rozumiem nie potrafi, nie zadzwoni nie nadaje się OK itd..
                To zyj sobie facet, jak zyjesz..
                Ale nie właź na babę jesli nie potrafisz utrzymać dzieci, które płodzisz!!!!
                Ja tego po prostu Nie rozumiem!!!!!!!!!
      • mamamonika Re: A kim Wy jesteście żeby tak oceniać człowieka 14.11.06, 10:07
        To co pokazali to tragedia sad(( Bardzo mi szkoda dzieci, nie wybrały sobie tak
        bezmyślnych rodziców. Dwoje maluchów wymaga specjalistycznej opieki, reszta na
        pewno też. Jakie one mają perspektywy? O tym "rodzice" nie pomyśleli - tatko w
        ekran patrzył, a mamusia się wykańczała spektakularnie sad(((. I jeszcze "gmina
        ma dać", żyją dzieki babci tak naprawdę - nikt mi nie wmówi, że to WYBÓR, to
        głupota i bezwładność.
        Ja mam czwórkę dla jasności.
      • burza4 Re: A kim Wy jesteście żeby tak oceniać człowieka 14.11.06, 12:04
        acorns napisał:

        > Że niby co? Dwanaścioro dzieci spłodził to od razu musi być idiota, półmózg i
        > prostak? Może mu takie życie odpowiadało? Ja wiem jak wygląda życie na kupie
        w ciasnej chałupce ze sraczem na zewnątrz i bez ciepłej wody. Dzieckiem będąc
        z przyjemnością spędzałem czas u swojej rodziny z dziesięciorgiem dzieci. Nikt
        > głodny nie chodził, a że wszyscy razem musieli myć się w balii i spać jak
        > sardynki w puszcze to wówczas nie miało dla nas - dzieci żadnego znaczenia.

        taaak, rodzice zapewne zawsze marzyli żeby mieć dużą rodzinę przymierającą
        głodem

        cóż - po pierwsze trudno porównać, bo ty piszesz że nikt głodny nie chodził - a
        z artykułu wynika, ze w przypadku tej rodziny było inaczej.

        dla ciebie ciasnota mogła nie mieć znaczenia, bo dla ciebie ten pobyt był
        jedynie przerywnikiem normalnego życia. Fajnie pojechać na wakacje i spać w
        stodole na sianie - bo dla dziecka z innej bajki to jest atrakcja. Zupełnie
        inaczej wygląda to z perspektywy kogoś, kto w takich warunkach jest zmuszony
        żyć ciągle. Dzieliłam 8 metrowy pokój z siostrą - i to BYŁ problem. Nie
        uwierzę, że życie 14 osób na 20 metrach nikomu nie przeszkadzało.


        • acorns Re: A kim Wy jesteście żeby tak oceniać człowieka 14.11.06, 12:38
          > Dzieliłam 8 metrowy pokój z siostrą - i to BYŁ problem. Nie
          > uwierzę, że życie 14 osób na 20 metrach nikomu nie przeszkadzało.

          Jak się tak przyzwyczaili to pewnie im nie przeszkadza. U mnie jak mówiłem był
          punkt noclegowy dla przyjeżdżających Rosjan i Ormian. Cały przedpokój i jeden
          pokój zawalony tobołami. W przedpokoju tylko wąskie przejście do łazienki,
          kuchni i do pokoi. W jednym pokoju zbiorcze posłanie na podłodze, w drugim
          tapczan i zbiorcze posłanie na podłodze. Najczęściej było tak 10-14 osób, ale
          bywało czasem nawet i 20-25 w tym kilkoro dzieci. A jak byli Ormianie to dzieci
          bywało i kilkanaście. Nie wspominając już o gościach, którzy przychodzili dość
          często. Praktycznie cały czas stół był zastawiony i ktoś przy nim siedział,
          gadał. Dzieciaki w takich warunkach spały i było wszystko OK. Z tym, że
          pieniądze były zawsze i jedzenia ani picia nie brakowało. Tylko ta ciasnota
          była. Tak więc nie uwierzę, że samo mieszkanie na kupie to aż taka tragedia. A
          że Ty akurat miałaś problem żeby podzielić się pokojem z siostrą to już nie
          moja wina. Moja córka choć nie musi to jednak dzieli się pokojem z siostrami
          mojej dziewczyny bo nie lubi być sama. Nawet spać sama nie lubiła nigdy i woli
          z kimś. To w dużej mierze zależy od człowieka a nie od warunków w jakich
          przyszło mu żyć.
          • kalina_p acorns 14.11.06, 13:01
            ja nie mam nic do kogos, kto ma 12 dzieci, ma za co je wyzywić, ubrac i są
            szczęśliwi.
            ja mam do tych ludzi, którzy płodza i rodza dzieci, nie majac grosza przy
            duszy, mieszkajac w potwornych warunkach, w syfie, nie pracuja. I do tych ludzi
            mam prawo miec "ale", bo mieszkanie maja dac im z gminy, wyremontowac za
            pieniadze podatników, w tym i moje. I szkoda mi tych dzieci, ucza sie zyciowej
            bezradności od małego, niestety...
            Jak ktos lubi koczowniczy tryb zycia, jest np. cyrkowcem i ma 15 dzieci- wolna
            wola, niech mu sie zyje szczęśliwie. O ile sam jest w stanie zapewnic tym
            dzieciakom fajne, zdrowe i syte dzieciństwo.
            A co do przestrzeni zyciowej...hehe, do wszystkiego mozna sie przyzwyczaić. I
            wszędzie może byc dobrze, nawet w małym mieszkanku w 8 osób. O ile wszyscy się
            kochaja i nie chodza głodni.
          • wmk75 Re: A kim Wy jesteście żeby tak oceniać człowieka 15.11.06, 09:17
            Proszę Cię...20m dla 14 osób to jest średnio 1,43 m na osobę. Od tego trzeba
            odliczyć powierzchnię jaką zajmują np. sprzęty kuchenne czy łazienka (chyba, że
            tego nie ma w domu i jest samo klepisko). Nie wmówisz nikomu, że taki zycie
            odpowiada komukolwiek. OK, tak jak pisałeś, Twoje mieszkanie służyło za
            przechowalnię Rosjan czy Ormian, ale to było rozwiązanie tymczasowe. Dżizus, co
            w przypadku kiedy te dzieci zaczną dojrzewać? Są sytuacje kiedy KAŻDY człowiek
            chce mieć więcej prywatności (szczególnie dziewczynki w pewnym okresie). Ja też
            nie lubię spać sama, ale to nie znaczy, że mam spać z 14 osobami w jednm
            pokoju!!! Litości.
            ------------------
            Wioletta mama Tomka 3l. za 2 tyg.
            • acorns Re: A kim Wy jesteście żeby tak oceniać człowieka 15.11.06, 21:59
              > Proszę Cię...20m dla 14 osób to jest średnio 1,43 m na osobę

              Średnio to ja i koń mamy po trzy nogi...

              > Twoje mieszkanie służyło za przechowalnię Rosjan czy Ormian, ale to było
              > rozwiązanie tymczasowe

              Tymczasowe dla nich, stałe dla mnie, ponieważ za to brałem kasę, wcale nie
              małą. Oni posiedzieli i wyjeżdżali, ale przyjeżdżali następni i tak w kółko.

              > Są sytuacje kiedy KAŻDY człowiek chce mieć więcej prywatności (szczególnie
              > dziewczynki w pewnym okresie).

              A ja chcę mieć prywatny odrzutowiec, śmigłowiec i jeszcze żeby mnie czterech
              chłopa nosiło w zdobionej złotem i platyną lektyce. I złoty kibel jeszcze bym
              chciał i kryształową wannę. I żyrandol cały ze złota by się przydał. Chcę to,
              co wcale nie oznacza, że muszę to mieć. Są oczywiście ludzie, którzy sobie na
              takie rzeczy mogą pozwolić. Ja nie. Ja w tej chwili mogę sobie pozwolić na
              większą powierzchnię mieszkalną na osobę, inni nie. Takie jest życie i nic tego
              nie zmieni. A tak swoją drogą, jedna z kuzynek Młodej z Rosji na 13 lat.
              Mieszkają tam na kupie wszyscy łącznie z dziadkami i prababcią. Jak ona chce
              mieć trochę prywatności, to idzie sobie na samotny spacer. Pokazała mi parę
              takich miejsc w które lubi chodzić. I tam ma prywatność. Wszystko da się
              rozwiązać, tylko trzeba chcieć.
      • elza78 Re: A kim Wy jesteście żeby tak oceniać człowieka 14.11.06, 14:05
        powiedz mi w takim razie jak ten facet szanowal i kochal swoja zone skoro
        zafundowal jej smierc z wycienczenia bieda i kolejnymi ciazami?? my nie mowimy
        po rodzinie ktora ma dwunastke i oplywa w dostatki wszelkie ale o rodzinie
        gdzie nie starcza na jedzenie...
    • emik14 Re: zmarła po urodzeniu 12 dziecka 14.11.06, 07:57
      Z jdnej strony żal ludzi i dzieci. Oni nie potrafili pokierować swoim życiem.
      Piszecie o metodach naturalnych, myślicie, że ktoś im o nich powiedział?
      Pozostawiam skuteczność tych metod, ja w to nie wierzę. Antykoncepcja jest tak
      droga, że tylko ci, którzy mają kasę mogą sobie na to pozwolić. A reszta do
      szeregu rodzić dzieci. Opieka społeczna powinna zafundować tej rodzinie wkładkę
      dla mamy.
      Z drugiej strony nigdy nie będziemy płacić niższych podatków, wszak trzeba
      utrzymać właśnie takie rodziny.
      A dzieci? One są już na starcie skazane na podobne życie, przynajmniej
      większość z nich.
      • syriana Re: zmarła po urodzeniu 12 dziecka 14.11.06, 09:04
        ale pomijają aspekt anykoncepcji i ilości dzieci

        to dla mnie chyba najbardziej oburzające jest to, że mimo wszystko gmina czy
        opieka społ., nie zainterweniowała w temacie ich warunków mieszkaniowych
        chyba wiedzieli jak żyje ta rodzina..?

        a dzieci? przecież chodziły do szkoły, tam też nikt nie próbował pomóc..?

        to rodzina skrajnie bierna życiowo i nie ma co się chyba spodziewać, że ojciec
        sam z siebie weźmie się w garść i coś zacznie działać
    • anula2000 Re: zmarła po urodzeniu 12 dziecka 14.11.06, 09:04
      piszecie o świadomosci tych ludzi, ale oni nawet jak się do nich mówi nie
      zrozumieją, to są ludzie (nie chcę ich obrażać) ale ograniczeni i nie starajcie
      się swojego myślenia i swojej świadomości konfrontować z ich zachowaniem. Mogli
      oczywiście uważać, zastanowić się itd., ale nie byli w stanie, nie zdziwiłabym
      się, gdyby się okazało, że tatuś ma bardzo niski poziom inteligencji, albo w
      ogóle jest ograniczony, nie znaczy to, że są źli. Ale pomoc im się należała i
      nie tylko kasa, ale przede wszystkim dzieci powinny być objęte np. programe
      wczesnej interwencji, bo to dzieci trzeba ratować, żeby nie były kiedyś w
      takiej samej sytuacji. To prawda, że facet nie jest w stanie ich wychować, bo
      dać jeść i leki to nie wszystko. A o tym podwiązaniu to lekarze powinni
      pomyśleć, chociaż może jej to proponowali nawet. Sytuacja tych dzieci naprwadę
      przerażająca i źle się stało, że nikt z otoczenia nie pomógł wcześniej, myślę o
      odpowienich służbach na które płacimy podatki.
    • kamulek_20 To jest szok! 14.11.06, 09:09
      To jest dla mnie sprawa bardzo dziwna!Można byłoby patrzeć na tę sprawę w ten
      sposób,że oni są biedni,współczuć im,wylewać łzy,itp.Ale to jest dla mnie
      dziwne że ci ludzie po którymś tam kolejnym dziecku nie powiedzieli
      sobie:kochanie musimy teraz bardzo uważać bo kolejne dziecko dla nas to jest
      już pewna śmierć!!!!!Czy oni nie byli tego świadomi że mając już tak duzo
      dzieci mogą mieć jeszcze więcej???? paranoja!!!Toć byli dorośli i nikt chyba
      nie musiał tłumaczyć im o pszczółkach prawda????Ludzie klepią taką biedę i mają
      coraz więcej dzieci!!!To jest nie do pomyślenia!!Nie wiem czy oni nie
      myśleli,czy nie wiem jak to ująć żeby nikogo nie obrażać!!Nie mając niczego
      praktycznie dla dzieci nie można pozwalać na przyjście kolejnego na świat!!Sama
      miłość tu nie wystarczy przecież!!!Trzeba liczyć się z tym że kolejne dziecko
      tak samo jak resztę trzeba ubrać,dać jeść,dać schronienie i wiele wiele innych
      rzeczy,a jeszcze nie daj Boże rodzi się chore!!!Ten przypadek jest dla mnie
      wstrząsający i jak pomyślę do jakiego stopnia ludzie potrafią być bezmyślni to
      aż mnie przeraża po prostu przeraża!!!W pewnym momencie trzeba wreszcie
      powiedzieć stop!!!
      • syriana Re: To jest szok! 14.11.06, 09:23
        taa..
        już widzę jak do siebie nawzajem zwracali się per "kochanie"

        trochę chyba kamulek idealistycznie podchodzisz do życia
        i ciężko Ci sobie wyobrazić stopień upośledzenia życiowo-społecznego w tym domu


        • kamulek_20 Re: To jest szok! 14.11.06, 09:26
          No to może było zdanie wyidealizowane,ale ta cała sytuacja jest nie do
          pomyślenia!Totalna bezmyślność ludzka!
    • agnes0101 Re: zmarła po urodzeniu 12 dziecka 14.11.06, 10:08
      Ja na to patrzę jeszcze z innego punktu widzenia, zresztą zaiispirowana kiedyś
      tam oglądanym filem o wieloletniej rodzinie. Otóż wszyscy piszecie o braku
      świadomości tych rodziców, konsekwencji bzykania się etc. Ale pamiętając
      wspomniany film, pamiętam słowa kobiety: "to jedyne co mam, te dzieci to cały
      mój skarb, etc" Mogę więc przypuszczać że oni poprostu płodzili te dzieci bo
      każde nowe dziecko to radość , każde bzykanie się to zapominanie o wszelkich
      problemach, to taka odskocznia. Nie mając nic , mają chociaż dzieci. A im
      więcej dzieci tym większa pomoc od państwa. Zawsze to jakieś pieniądze,
      mniejsze lub większe ale są. Nie wiem być może to błędne rozumowanie , ale
      takie mam przypuszczenia. Skłaniam się nawet ku twierdzeniu że to pewien sposób
      wyrachowania tych ludzi.
      • triss_merigold6 Re: zmarła po urodzeniu 12 dziecka 14.11.06, 10:24
        Tyle, że oni nawet tej pomocy od państwa nie byli w stanie zorganizować.

        Ok, są rodziny bardzo ubogie i wielodzietne ale względnie zaradne: starają się
        o każdą formę pomocy, łapią prace interwencyjne, jakoś współpracują ze szkołą i
        tam dzieci uzyskują wsparcie (żywienie, podręczniki, zajęcia wyrównawcze),
        korzystają z pomocy różnych organizacji i kościoła. Krótko mówiąc nawet bez
        odpowiednich dochodów są to rodziny w miarę wydolne wychowawczo i starające się
        funkcjonować sensownie, własnie dla dobra dzieci.

        Ta rodzina z dwanaściorgiem była totalnie niewydolna skoro żyli w takich
        warunkach, w nędzy, niedożywieniu. To już nie tylko wyuczona bezradność
        polegajaca na wydeptywaniu ścieżek do MOPS, to kompletny prymitywizm,
        niezdolność do abstrakcyjnego myślenia.
        • mamamonika Re: zmarła po urodzeniu 12 dziecka 14.11.06, 10:32
          Sama nie wiem, co z takimi robić... Na pewno słuzby socjalne zawiodły na całej
          linii. Może tam nie było przemocy czy wódy (choroba wie zresztą...), ale na
          pewno dzieciakom należało jakoś pomóc, objąć opieką, w końcu nikt im tych
          dzieci nie podrzucał, standardowo na świat przychodziły. Ciekawe, czy matkę
          widział jakiś lekarz - smiem watpić. Ciekawa też jestem, co ksiądz proboszcz
          wiedział o tej rodzinie i czy pomagał jakoś.
          Nóż mi się w kieszeni otwiera, jak myślę o wyuczonej bezradności czy wiszeniu
          na socjalu w takich środowiskach, ale z kolei te dzieci żyły w takich
          warunkach, że ewidentnie właściwe "służby" powinny zareagować, i to na wielu
          płaszczyznach. Bo komu pomagać, jak nie takim dzieciakom? O rodzicach wolę się
          nie wypowiadać sad(((
          • triss_merigold6 Re: zmarła po urodzeniu 12 dziecka 14.11.06, 10:39
            Przecież baba nie rodziła w domu. Owszem interwencjonizm panstwowy na poziomie
            mikro tutaj zawiódł na całej linii.
            • mamamonika Re: zmarła po urodzeniu 12 dziecka 14.11.06, 10:42
              Tia, ale pewnie w szpitalu odebrali, zapakowali i już sad(( Dla mnie wogóle nie
              ma systemu pomocy społecznej, są jakieś miotające się skostniałe komórki
              zaludnione przez wyłysiałe, przestraszone baby co to "nic nie mogą". Plus
              becikowe.
              • triss_merigold6 Re: zmarła po urodzeniu 12 dziecka 14.11.06, 10:48
                Becikowe istnieje od roku a ta pani rodziła od 20 lat. Właśnie o to mi chodzi -
                nie ma spójnego systemu, który byłby w stanie komplementarnie monitorować
                rodzinę pod kątem warunków bytowych, zdrowotnych, edukacyjnych.
                • mamamonika Re: zmarła po urodzeniu 12 dziecka 14.11.06, 10:51
                  I pewnie długo nie będzie, bo to zdecydowanie sfera wydatków, a sprawnie
                  działający system to diablo droga sprawa. Tylko że nikt nie policzył, ile
                  kosztuje jego nieposiadanie, podejrzewam, że też bardzo drogo...
    • aa47 Re: zmarła po urodzeniu 12 dziecka 14.11.06, 10:41
      Dopiero jak stała się taka tragedia nagle chcecie dziećmi rozpożądzać,
      trzebabyło interesować się wcześniej. Gdyby matka tych dzieci nie zmarła nikt
      by się dalej nie interesował. Wystarczy ze 20letnie dziecko weznie niektóre
      dzieci "w swoje skrzydła" i kase będą dostawać i w swojej gromadzce będą, ale
      to od nich zależy....
      Można sobie mówić o prezerwatywach o zapobiegania ciąży i gdybać CZasu nie
      cofniecie, ludzi nie znałam itd ale co robili sąsiedzi? co roobiła gmina? co
      wszyscy którzy wiedzieli że na tak małym kawałku "podłogi" zyje tak wielka
      rodzina? Gdyby ona nie zmarła rodziła by pewno i 13 dziecko itd, Jej czy już
      ludźmi tylko taka tragedia wstrząsa? Zawsze musi ktoś zejść z tego świata zeby
      zaczeło się coś dziać i o tym mówic?
      Patrzymy się naokoło siebie i pomogajmy mniej będzie takich tragedi! Jeszcze
      jeden przyklad dziewczyny molestowanej która zabiła się.... musiała?ale jest
      głośno i gdybanie ... Warto zapobiegać niż gdybać PO
      • agga123 Re: zmarła po urodzeniu 12 dziecka 14.11.06, 11:41
        Według mnie to mogli wcześniej zająć się ta rodziną chyba działają tam jakieś
        OPS-y a nie dopiero po fakcie szukanie mieszkania itp. Jakoś nikomu nie przyszło
        na myśl żeby zebrać ciuchy, sprzęty, jedzenie i ogólnie to czego potrzebują, dla
        dzieci jakieś obiady w szkole. Ale tak to już u nas jest, jak się stanie coś co
        wstrząsa zaczynamy gdybanie - gdyby mieli to i tamto to by się nie stało itp. A
        i jeszcze jedno gdzie była pani położna środowiskowa która ma obowiązek
        odwiedzić matke po porodzie, przy takiej liczbie dzieci powinna tam być nie raz
        i nic....
        I jeszcze taka jedna myśl mi się narodziła, może bardzo brutalna, nie
        chrześcijańska i pewnie wiele osób bedzie przeciwnych temu aby kobiety czy
        mężczyzn którzy mają kilkoro lub kilkanaścioro dzieci nie mają warunków
        mieszkaniowych, finansowych i jakichkolwiek innych powinno sie poddawać
        sterylizacji jeżeli nie stać ich na inne metody zapobiegania
        • acorns Sieg Heil!! 14.11.06, 12:05
          > aby kobiety czy
          > mężczyzn którzy mają kilkoro lub kilkanaścioro dzieci nie mają warunków
          > mieszkaniowych, finansowych i jakichkolwiek innych powinno sie poddawać
          > sterylizacji jeżeli nie stać ich na inne metody zapobiegania

          A dzieci upośledzone poddawać eutanazji, o staruszkach nie wspominając. No bo
          po co mają żyć i obciążać państwo? Idąc tym torem możemy wprowadzić licencje
          rozpłodowe i kastrować/sterylizować wszystkich, którzy owej licencji nie
          otrzymają. Całe szczęście, że mam już obywatelstwo rosyjskie, w razie czego
          będzie gdzie uciekać. W Rosji na szczęście ludzie nie mają totalitarnych
          zapędów.
          • ciocia_luta Re: Sieg Heil!! 14.11.06, 12:49
            acorns napisał:

            Całe szczęście, że mam już obywatelstwo rosyjskie, w razie czego
            > będzie gdzie uciekać. W Rosji na szczęście ludzie nie mają totalitarnych
            > zapędów.
            Radze poczytac historię Rosji, od czasów najdawniejszych do wspołczesnosci, bo
            straszne pierdoły wypisujesz.
            • agastrusia Re: Sieg Heil!! 14.11.06, 12:51
              Chciała właśnie to samo napisać!
            • acorns Re: Sieg Heil!! 14.11.06, 12:57
              > Radze poczytac historię Rosji, od czasów najdawniejszych do wspołczesnosci, bo
              > straszne pierdoły wypisujesz.

              Rosją tak naprawdę nigdy nie rządzili Rosjanie i Rosja to nie Rosjanie.
              Rosjanie rządzą Rosją dopiero od zakończenia II Wojny Światowej i rządzić
              jeszcze nie potrafią. Rosja to zbitek różnych narodowości i mieszkaniec Moskwy
              ma tyle wspólnego z Czukczą co ja z mieszkającym w Polsce Wietnamczykiem.
              • syriana Re: Sieg Heil!! 14.11.06, 12:59
                a kto rządził Rosją przed Rosjanami?
                i jak to się ma do wolności jednostki w tym kraju szczęśliwości?

                nie wspominając, jak się to ma do tematu wątku
              • ciocia_luta Re: Sieg Heil!! 14.11.06, 14:21
                acorns napisał:

                > > Radze poczytac historię Rosji, od czasów najdawniejszych do wspołczesnosc
                > i, bo
                > > straszne pierdoły wypisujesz.
                >
                > Rosją tak naprawdę nigdy nie rządzili Rosjanie i Rosja to nie Rosjanie.
                > Rosjanie rządzą Rosją dopiero od zakończenia II Wojny Światowej i rządzić
                > jeszcze nie potrafią. Rosja to zbitek różnych narodowości i mieszkaniec Moskwy
                > ma tyle wspólnego z Czukczą co ja z mieszkającym w Polsce Wietnamczykiem.
                Bozesztymój, a kto nimi rzadził,
                ufoki?
                skad człowieku wiedze czerpiesz, z gazetek zbowidowców?
                znasz rosyjski? umiesz czytac, to wez , poczytaj, i nie chrzań, rosjoznawco od
                siedmiubolesci.
                A najlepiej to Chłopie, znajdz sobie jakis płot z sęczkami i uwolnij
                testosteron, bo ci widac na mózg pada.
          • syriana Re: Sieg Heil!! 14.11.06, 12:52
            >W Rosji na szczęście ludzie nie mają totalitarnych zapędów.

            oczywiście
            Rosja, demokracja i prawa człowieka to synonimy

            proponowałabym jeszcze Białoruś do szczęścia
          • kraxa acorns dziwny czlowieku 14.11.06, 12:58
            W Rosji na szczęście ludzie nie mają totalitarnych
            > zapędów.

            HAhahaha, i z powodu braku takich zapedow narod rosyjski poddawal sie przez
            wieki caratowi a potem wladzy sowieckiej, z ich zamordyzmem...Dobry jestes
            acorns, idealista, wschodnia dusza- 500 osob na kwadracie byleby bylo wesolo;-
            DDD Tylko szkoda, ze ze znajomoscia historii i faktow socjoloicznych kruchutko;-
            ( No ale trzymaj sie tych swoich romantycznych utopijnych wizji, na zdrowie!!!
            • iwoniaw Ale o co wam chodzi? 14.11.06, 13:03
              Że ktoś napisał, iż ojciec (nawet niewydolny wychowawczo) powinien mieć więcej
              do powiedzenia w kwestii własnych dzieci niż urzędnik - to takie bulwersujące
              poglądy?
              No ale po co ja pytam - jakby więcej ludzi w tym kraju uważało, że promowanie
              osobistej odpowiedzialności za własne decyzje jest lepsze niż rozrost socjalu,
              to byłby to inny kraj...
              • syriana Re: Ale o co wam chodzi? 14.11.06, 13:17
                nikt się nie oburza z tego powodu
                ale jest faktem, że ojciec miał 20 lat na wykazanie się i kiepsko mu wyszło
                • mamamonika Re: Ale o co wam chodzi? 14.11.06, 13:19
                  No, sorry, w jednej kwestii medla mu powinni przyczepić wink Coś tam chłop umie
                  jednak wink)
                  • malila Re: Ale o co wam chodzi? 14.11.06, 13:28
                    To nie umiejętności, tylko odruch bezwarunkowywink
                    Jedyne za co temu facetowi powinni dać medal, to przyczynienie się do rozwoju
                    nauki w temacie "Wpływ biedy i braku świadomości na żywotność plemników" -
                    gdyby takie badania ktoś przeprowadzał.
                    • babka71 Re: Ale o co wam chodzi? 14.11.06, 14:09
                      powinien swoje plemniki oddać do banku spermy...bezpłodnym i bogatym facetom na
                      złość...
                      Jest szansa na zarobek i na remont domu...hmnn
              • e_r_i_n Re: Ale o co wam chodzi? 14.11.06, 19:28
                iwoniaw napisała:

                > Że ktoś napisał, iż ojciec (nawet niewydolny wychowawczo) powinien mieć więcej
                > do powiedzenia w kwestii własnych dzieci niż urzędnik - to takie bulwersujące
                > poglądy?
                > No ale po co ja pytam - jakby więcej ludzi w tym kraju uważało, że promowanie
                > osobistej odpowiedzialności za własne decyzje jest lepsze niż rozrost socjalu,
                > to byłby to inny kraj...

                Iwonia, ale ten pan raczej ma do powiedzenia tyle, ze on dzieci chce miec przy
                sobie, ale gmina ma sie zajac tym, zeby mieli jak i za co zyc.
                Tez nie popieram odebrania dzieci ot tak. Natomiast tej rodzinie na pewno
                trzeba sie dobrze przyjrzec.
                • iwoniaw Re: Ale o co wam chodzi? 14.11.06, 19:51
                  > Iwonia, ale ten pan raczej ma do powiedzenia tyle, ze on dzieci chce miec przy
                  > sobie, ale gmina ma sie zajac tym, zeby mieli jak i za co zyc.

                  Erinku, toteż właśnie. To nie to, że pan nie mysli o zabezpieczeniu rodziny - on
                  ma już gotową koncepcję, skąd weźmie środki uncertain Inna sprawa, że ma taką
                  możliwość. Co dowodzi raczej beznadziejnej organizacji pomocy ubogim przez
                  państwo (pomoc, niestety, w dużym stopniu trafia do patologii albo wręcz
                  patologię rodzi), a nie tego, że ten pan nie troszczy się o środki. Martwi się
                  przecież, żeby "gminie nie brakło", nie?
                  • e_r_i_n Re: Ale o co wam chodzi? 15.11.06, 09:13
                    iwoniaw napisała:

                    > Erinku, toteż właśnie. To nie to, że pan nie mysli o zabezpieczeniu rodziny -
                    > on ma już gotową koncepcję, skąd weźmie środki uncertain

                    Iwonko, ale wlasnie tacy ludzie powinni byc pod pilna obserwacja. Zreszta, moje
                    zdanie w takich tematach znasz smile

                    > Inna sprawa, że ma taką możliwość. Co dowodzi raczej beznadziejnej
                    > organizacji pomocy ubogim przez państwo (pomoc, niestety, w dużym stopniu
                    > trafia do patologii albo wręcz patologię rodzi), a nie tego, że ten pan nie
                    > troszczy się o środki. Martwi się przecież, żeby "gminie nie brakło", nie?

                    No tak, tylko pan ten nie potrafil do tej pory zalatwic tej pomocy. Jesli
                    jeszcze OPSy beda chodzily za beneficjentami i prosily, zeby pomoc przyjeli, to
                    tacy ludzie juz w ogole spoczną na laurach.
            • acorns Re: acorns dziwny czlowieku 14.11.06, 13:53
              To Ty mało wiesz na temat historii Rosji. Ja historykiem nie jestem, ale jednak
              coś tam wiem. W wielkim skrócie:

              Najpierw Rosja (wówczas Ruś) była pod mongolską władzą. Następnie Ruś została
              wyzwolona i na tron wstąpiła dynastia Rurykowiczów. To byli Skandynawowie.
              Ostatni z dynastii Rurykowiczów - Fiodor I zmarł bezpotomnie i na tron wstąpił
              jego doradca - Borys Godunow. Po jego śmierci nastąpił okres, w którym Rosją
              targały zamieszki i przepychanki u władzy. Był to też okres w którym Rosja
              została podbita przez wojska polskie. Po wygnaniu Polaków na tron wstąpiła
              dynastia Romanowów. To była dynastia rosyjska, jednak Iwan VI był już po części
              Niemcem. Po jego śmierci Niemcy zaczęli walczyć o rosyjski tron, co częściowo
              zostało powstrzymane przez Elżbietę Romanow. Jednak na swego następcę
              wyznaczyła Piotra III Romanowa (prawdziwe nazwisko Karl Peter Ulrich von
              Holstein Gottorp) I od niego zaczęło się niemieckie panowanie w Rosji. Aż do
              Rewolucji Październikowej. Teoretycznie, ponieważ w dużej mierze władzę
              sprawowali rosyjscy Żydzi, którzy dzięki rewolucji uzyskali wiele praw i
              zostali uznani za ofiary carskich prześladowań. Tak naprawdę władza rosyjska w
              Rosji zaczęła się przebijać po utworzeniu ZSRR.

              Zapędy imperialistyczne władze Rosji mają do dziś. Jednak czym innym są
              imperialistyczne zapędy władzy a czym innym wchodzenie ludziom z butami w ich
              życie przez władzę. To w carskim wojsku służba trwała 25 lat. I taki facet
              spłodził dzieci i szedł do wojska. Jak wrócił (jeśli wrócił), to już dzieci
              były dorosłe. Naród rosyjski był tak naprawdę tylko mięsem armatnim służacym do
              kolejnych podbojów. I nie była to władza rosyjska. A jak w praktyce wygląda
              życie na rosyjskiej prowincji to wiem, bo mamy tam bardzo dużo rodziny. Bieda
              jest taka sama z tym że tam nikt nie ma zapędów typu uszczęśliwianie dzieci na
              siłę poprzez zabranie ich od kochającego ojca, babci i rozdzielanie rodzeństwa.
              Takie zapędy mają kraje tzw. cywilizowane. Dlatego wolę dziką Rosję.
              • syriana Re: acorns dziwny czlowieku 14.11.06, 18:57
                to jeszcze napisz, kto w Polsce rządził od czasów Polan
                bo jak sobię przypomnę, to też w jakieś mariaże zagraniczne, nasi królowie
                wchodzili (a niektórzy wręcz byli obcy)
          • monia145 Re: Sieg Heil!! 14.11.06, 18:16
            Tiaaa, Rosja to ostoja humanitaryzmu, bez zapędów totalitarnych, kraj, który
            bardzo ceni życie i prawa jednostki- powiedz to Czeczeńcom, marynarzom z
            Kurska, czy ludziom z Biesłanusmile
            Powodzenia w tej Rosji życzymysmile
    • aa47 Re: zmarła po urodzeniu 12 dziecka 14.11.06, 13:12
      MAtka Polka widziana przez pryzmat PISu?
    • luxure Re: zmarła po urodzeniu 12 dziecka 14.11.06, 15:11
      Nie mnie oceniać bo nie moja sprawa. Ale jakbym miała takiego chłopa to bym mu
      po "trzecim" ucięła. Szkoda kobity. Ale prawda taka że niezbyt mądra
    • oxygen100 Re: zmarła po urodzeniu 12 dziecka 14.11.06, 16:34
      12?? uuuu to z podwozie i tak w truchełko jej sie zamienilo jeszcze za zycia.
      Zgroza!!
      • kraxa a tam zaraz zdmolowane podwozie 15.11.06, 09:13
        Moja babcia bla najmlodszym 12 dzieckiem- tylko, ze jej ojciec byl mlynarzem,
        taka wiejska elita troche, mieli pieniadze, pole, slowem bylo co jesc i mieli
        porzadny dom, na ktory pradziadek zarobil w Hameryce. Dzieki temu jej matka
        dozyla w dobrym zdrowiu sedziwego wieku, nie byla zajedzona;-((( Ale jak ktos
        nic nie je, higieny zadnej, mieszka w uragajacej ludzkiej godnosci warunkach to
        nie dziwota. od samych 12 porodow sie jeszcze nie umiera, bynajmniej kiedys to
        byl standard. no nie???? Wazne tylko, zeby moc to cale towarzystwo utrzymac
    • sara.24 Re: zmarła po urodzeniu 12 dziecka 14.11.06, 21:05
      Przerażające, że mogło dojść do takiej sytaucji, że ludzie żyją w taki sposób.
      Żal ich z jednej strony, a z drugiej cholera bierze że przez swoją bezmyślność
      doprowadzili do tragedii. Bierność, wyuczona bezradność i kompletny brak
      rozsądku. Kobieta zapłaciła już za to najwyższą cenę. Teraz najbardziej
      poszkodowane są dzieci. A tatuś, może dobry i kochający, ale kompletnie
      nieodpowiedzialny, tradycyjnie w takim sytuacjach od lat bezrobotny i
      wyciągający rękę po pomoc żamiast samemu próbować działać.
      Do tego pomoc socjalna, która tutaj poniosła porażkę na całej linii.
      Na marginesie, nie wiem czy się nie przesłyszałam, że kasa jaką ta rodzina
      dostaje od państwa miesięcznie to 2100. Wiadomo że nie jest to wiele jak na 14
      osób, ale chyba mając trochę rozsądku można za te pieniądze zaspokoić chociażby
      podstawowe potrzeby i nie chodzić głodnym. Jak sądzicie?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka