Dodaj do ulubionych

Do Bogusi i Gosi 26

IP: *.* 28.09.01, 13:56
Drogie wielomamy :)Ostatnio kilka dni byłam na urlopie i spędzałm czas z moją roczną córcią. Faktem jest, że to mały diabełek,( jak ją ubiorę w sukienkę to ogonek i kopytka wystają).:)Zachodzę w głowę jak Wy to robicie z większą ilością dzieci?Ja nie mogłam złapać tchu, nie wspomnę o jakichkolwiek pracach domowych. W trakcie gdy licho spało, zdążyłam tylko obrać ziemniaki. Czy możecie napisać jak wygląda Wasz dzień? I jeszcze macie czas na forum???!!!
Obserwuj wątek
    • Gość: guest Re: Do Bogusi i Gosi 26 IP: *.* 28.09.01, 15:51
      Czy ja też się mogę wypowiedzieć, mimo żem nie Bogusia, ani Gosia? Moim zdaniem trzeba się trochę wyluzować i, na ile się da, dać też dziecku luz. A poza tym starsze pilnuje młodsze (choć ja mam tylko dwoje...)No ale jeśli nie mogę się wypowiadać, to przepraszam i znikam :)
      • Gość: guest Re: Do Bogusi i Gosi 26 IP: *.* 01.10.01, 08:11
        Aga! oczywiście, że możesz się wypowiedzieć.ALE CO TY WIESZ O ŻYCIU ??? (właśnie przeczytałąm posty poniżej):hap: ada
      • Gość: guest Re: Do Bogusi i Gosi 26 IP: *.* 01.10.01, 14:28
        Chyba muszę zmienić nick, bo okazuje się, że co druga to Aga. Bogusiu, jesli można, to będę Aga 12? - może to mi przyniesie szczęście i trzeci dzidziuś się wreszcie sprowadzi? :) Aga 12?
    • Gość: guest Re: Do Bogusi i Gosi 26 IP: *.* 28.09.01, 18:58
      Droga ado, nie mam pojecia jak my to robimy :) Ale faktem jest ze jako mama pojedyncza caly dzien spedzalam w pidzamie, o gotowaniu obadu mozna bylo tylko pomarzyc o pracach domowych juz nie wspomne. Obawialam sie drugiego dziecka, i nagle gdy ono bylo, okazalo sie, ze mam czas sie przebrac w ubranie obiad jednogarnkowy jakos tez sie da zrobic, a i mature sie dalo napisac, calkiem niezle.... Przy Oli obiady robie z dwoch dan jak mi sie chce, skonczylam studia i jak widac na forum czas mam.Czwatre mysle ze nic nie zmieni w naszym dozkladzie jazdy...Zapomnialam dodac ze tlumacze i nurkuje w weekendy :))Mysle ado ze to potrzeba jest matka wynalazku. I kiedys juz z Bogusia o tym rozmawialysmy,ze czasu jest zawsze troche za malo. Zwija sie czlowiek przy dwojce i w gtlowe zachodzi, jak on mogl narzekac przy jednym, zasuwa przy trojce i mysli jak to przy dwojgu bylo latwo itd....Na pewno nasze domy nie lsnia. Ale faktem jest ze przy mlodszych dzieciach nie spedzalam godzin z grzechotka, nie dotyczny mnie w ogole watek kiedy zacznie sie bawic sam. Zadna mama nie moze sie rownac z klebowiskiem rodzenstwa, z ich klockami, z ich szufladami. Myje wszystkie na raz, karme na raz, w ogole nie zajmujac sobie glowy ile ktore zjadlo- wszystkie dostaja miski, od wszystkich zabieram te miski.Gdy maluch idzie spac, mam czas dla starszych, a ze telewizora niet, gadamy czytamy itd. Dla posiadacza jednego dziecka brzmi to zupelnie fantastycznie ale juz mysle ze mamy dwojeczki wiedza mniej wiecej o czym mowie. Rzeczy pierze pralka, ktorej obojetna jest ilosc pran, ostatnio mamy zmywarke i kupe czasu w zwiazku z tym, nie prasuje. Wiecej wytlumaczenia czasu wolnego nie mam.... nie mam tez opiekunki a babcia nam ostatnio podpadla wiec tez jej nie uzywamy....pozdrawiam...
      • Gość: guest Re: Do Bogusi i Gosi 26 IP: *.* 01.10.01, 07:07
        Mogę się wtrącić? Dziękuję za podtrzymanie na duchu...dziś w nocy, kiedy mały stworek nie chciał spać, daliśmy sobie słowo, że żadnej powtórki z rozrywki nie będzie (oczywiście w dzień wszystko wygląda inaczej :-)Serdeczne dzięki dziewczyny, za zwrócenie uwagi na sprawy naprawdę istotne. Jednak będzie powtórka!
    • Gość: guest Re: Do Bogusi i Gosi 26 IP: *.* 29.09.01, 18:34
      Podpisuje sie pod postem Agi i Gosi26. Rekami i nogami.Jeszcze dodam tylko,ze najlatwiej sie wyluzowac kiedy :**zabezpieczysz mieszkanie i gdzie tam dziecko biega tak bys, na wszelki wypadek, mogla miec spokojne nerwy. Jak najmniej mebli, jak najmniej ozdobek,szkla...Wszystko albo na dobroczynnosc albo tak wysoko by bylo nieosiagalne chyba,ze za Twoja przyczyna.Zanim Gloria-nasza pierwsza latorosl nauczyla sie raczkowac, w sypialni stal przy kominku ogromny kosz z pot-pourri. Ladnie to wygladalo i pachnialo.. Pierwsze kilka posuniec na czworakach i kosz dnem do gory. Wtedy dopiero zaczela dzialac moja wyzsza inteligencja i wyobraznia.Zgarnelam zawartosc kosza i odtad juz tam nie stal. A ze nie wygladal juz tak ladnie jak dawniej...coz, mialam przynajmniej spokojne nerwy a dziecko mi nie wcinalo pot-pourri. W nastepnej kolejnosci byly oczywiscie wszystkie kontakty, wszystkie tlukace figurynki przeslane przez mame.Pojawily sie zabezpieczenia na szuflady i szafki, lodowke(tu dziecie namietnie wyjadalo lod),kominek,schody oczywiscie. Kuchnia wogole byla krolestwem mamy i dziecko moglo tam siedziec tylko w krzesle.Teraz starsze bable maja tam wstep pod nadzorem-gdy pichca z mama cos bezpiecznego. Jak najmniej gratow i wszytsko bezpieczne-inaczej mozna zwariowac i sie zatyrac(bo przeciez dzieci uwielbiaja wyciagac z szafek ubrania mamy itp. Wystarczy chwila zlowrogiej ciszy a zawartosc szafy jest na srodku pokoju.Meble najlepiej uzywane i nie jakies tam super-zestawy na wysoki polysk. W miare ciemne pokrowce ktore da sie prac.Uwaga na nozyczki,zapalki, noze i inne takie, maszynke do golenia, mikser,zelazko, czajnik...wszystko co potencjalnie niebezpieczne. Wiem, wiem...trzeba dziecko nauczyc posluszenstwa ale lepiej to posluszenstwo egzekwowac na tym co bezpieczne ...a nuz nie wyjdzie.Zwlaszcza jesli sie ma do kompletu pelzajacego polroczniaka ktory nie ma pojecia o `posluszenstwie`.Zarcie dla kota na widoku jest OK.;) Jedyny skutek uboczny to glodny kot. Chyba ze maluch jest alergikiem albo moze sie jeszcze zakrztusic. Inaczej to dobry material pomocniczy na lekcje bezpieczenstwa. No i inne materialy pomocnicze: kredki i papier(kredki najlepiej zmywalne a sciany bez tapet i pomalowane zmywalna farba-tapety tez mozna nia pomalowac.:), skrzynia z ciuchami do przebieranek(to sie cieszy najwieksza popularnoscia), jakies bezpieczne przybory kuchenne,kasety z piosenkami, plastelina(najlepiej wlasnej roboty bo te mozna klasc do buzi a za smaczna to ona nie jest), w lazience muszle i inne takie ktore mozna wrzucic do wody i miec frajde,pudlo z roznosciami z ktorych mozna zrobic roznosci-tasiemki, kolorowy papier, wstazeczki, kawalki filcu, bezpieczne nozyczki, bezpieczny klej, stare kartki urodzinowe itp,papierowe torebki z ktorych mozna zrobic pacynki, koraliki,suszone kwiatki...na necie sa tysiace ciekawych stron z pomyslami, kasety z piosenkami, bajkami audio.... A i ogrodek--to tez moje zbawienie-bezpieczny oczywiscie....Musze leciec wec narazie koncze.W `salonie` na dole mamy kufer na `szybkie sprzatanie`- wrzucamy tam wszystko co sie da wrzucic i co sie nie kwalifikuje do skrzyni z zabawkami(te ostatnio sniedzieja w szopie i nikt o nie nie pyta.:) ) albo do kosza.Pozniej, gdy mam czas.:crazy: robie tam przeglad i odkladam zawartosc na wlasciwe miejsce. W przyszlosci moze wykorzystam pomysl mojej znajomej-jesli sie nikt nie zglosi przez miesiac,zaczne odkladac do garazu i podaruje wlascicielkom w prezencie gwiazdkowym.:lol: No co?To wszystko nie wyreczy nas ale zdecydowanie pomaga przetrwac i zaspokoic ciekawosc malych chochlikow (i zuzytkowac ich energie). No i daje na szanse na to by w miedzyczasie `cos zrobic`i nie zwariowac.CDN.:)
      • Gość: guest Re: Do Bogusi i Gosi 26 IP: *.* 30.09.01, 05:40
        Bogusiu!Izunia jeszcze w brzuszku, ale ten post to sobie wydrukuje. Nie wiem kiedy dzieci zaczynaja raczkowac, ale mysle, ze szybko mi sie przyda. :bounce:A mozesz jeszcze dopisac - jak zrobic taka domowa plasteline?Pozdrawiam Ciebie, Twoja czworke i wisienke :hello:Suzann
        • Gość: guest Re: Do Bogusi i Gosi 26/ plastelina IP: *.* 01.10.01, 10:50
          Hej Suzann.Usciski dla ((((Ciebie i Izuni))))(kiedy to malenstwo wyjdzie na zewnatrz?)Plasteline robie na `oko` ale znalazlam dwa regularne przepisy na necie. Mozna ja traktowac tak jak modeline i zapiekac w piekarniku by sie utrwalilo dzielo sztuki.Zalaczam przepis a,jesli chcesz, rowniez adres strony-bardzo ciekawa!!! Zreszta nie jedyna z propozycjami dla dzieciaczkow. Ta akurat przeznaczona jest dla nauczycieli ale i dla rodzicow to skarbnica wiedzy.:)Powodzenia i czekamy na wielki dzien razem z Wami.:)************************************************************ 1 szkl maki1 szkl cieplej wody2 lyzki cream of tartar(to jest chyba odpowiednik proszku do pieczenia(?)1 lyzeczka oleju1/4 szkl solibarwniki to zywnosciWymieszac skladniki dodajac szybko barwnik. Mieszac w granku na malym ogniu do momentu az zmieni sie w jednolita mase.Wyjac z garnka i zagniatac az barwnik dobrze sie wymiesza.Przechowywac w plastikowej torebce lub pojemnikubez dostepu powietrza. Wystarczy na dlugoLatwa plastelina*****************2 szkl maki1 szkl wodyZagniesc dobrze.Ew do zabarwienia mozna dodac barwniki spozywcze lub naturalne(sok z buraka?)http://www.teachnet.com/lesson/art/index.html
          • Gość: guest Re: Do Bogusi i Gosi 26/ plastelina IP: *.* 01.10.01, 11:21
            Hej Bogusiu!Bardzo, bardzo dziekuje. :bounce:Izunia powinna urodzic sie ok. 5 listopada - a ja juz nie moge sie doczekac. Tzn Izuni sie nie moge doczekac - bo do samego porodu to mi sie jakos nie spieszy...Na razie czytam wszystko co sie da o dzieciach i zastanawiam sie czy sobie dam rade jako mamusia...:love: Pozdrawiam i jeszcze raz dziekuje :love:Suzann
            • Gość: guest Re: Do Bogusi i Gosi 26/ plastelina IP: *.* 01.10.01, 13:41
              Slowem stare dobre ciasto solne po polskiemu.....
      • Gość: guest Re: Do Bogusi i Gosi 26 IP: *.* 01.10.01, 14:14
        Bogusia, Gosia, mówiłam Wam już, że Was uwielbiam? :)
        • Gość: guest Re: Do Bogusi i Gosi 26 IP: *.* 02.10.01, 13:14
          lizus !:)
      • Gość: guest Re: Do Bogusi i Gosi 26 IP: *.* 02.10.01, 12:54
        Bogusiu, przepraszam, że mój post jest wyrwany z kontekstu ostatnio zaniedbałam troszkę forum bo miałam obronę, a dziś proszę wchodzę i co widzę... WRÓCIŁAŚ :) super! szkoda tylko że tak długo cię nie było, że dałaś się tak zwariować tymi wszystki postami o sekcie, a zresztą co tam... ważne że w końcu jesteśPozdrawiam cieplutko, ciebie i twoją rodzinkęMagdalena
        • Gość: guest Re: Do Bogusi i Gosi 26 IP: *.* 02.10.01, 17:12
          Hej Madziu.:hello:.:)A w czasie tej nieobecnosci mialam pelne rece roboty-patrz wyzej.;)Przeciez nie moge pozwolic by Gosia26 mnie przescignela.;)Juz i tak zmienil jej sie cel obok imienia(z 25 na 26)A my planujemy tylko ok tuzina.:(
          • Gość: guest Re: Do Bogusi i Gosi 26 IP: *.* 03.10.01, 06:31
            Bogusiu.... to wiek kochana nie kazdy jest taki stary jak ty :lol:tongue_outPPPPP
          • Gość: guest Re: Do Bogusi i Gosi 26 IP: *.* 04.10.01, 13:05
            No coż my z mężem pracujemy nad pierwszaczkiem już od 3 m-cy i nic.... :(, ale tobie gratuluję tej czwóreczki a i żeby coś z tego ? coś wyszło skoro tyle się napracowałaś ;)Pozdrawiam
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka