Dodaj do ulubionych

Muszę się wyżalić

14.11.06, 20:41
Jakiś czas temu, rodzice moi obiecali mi pomoc finansową. Opłacenie studiów
i/lub niańki.Przyjęłam ofertę z radośćią, zaczęłam chodzić. No i nagle ojcu
się odwidziało. Nie zapłaci, bo zapomniałam mu złożyć życzeń na imieniny.
Ojciec ma wysoką emeryturę, ale to jego pieniądze, nie będę go zmuszać. Matka
chce w tajemnicy przede mną brać pożyczkę,a le na szczęśćie się dowiedziałam.
Biedne matczysko zasuwa świątek, piątek od godziny 4. Stanowczo jej
zabroniłam. Tylko teraz ryczeć mi się chce. Gdybym wiedziała, wziełabym
kredyt studencki, odesłala dzieciaka do żłoba a tak to g...Znów sprawdza się
stare przysłowie, że jak umiesz liczyć, to licz na siebie. Idę ryczeć.
Obserwuj wątek
    • edycia274 Re: Muszę się wyżalić 14.11.06, 20:46
      Przykre ale takie życie. Ja od 16 roku życia licze tylko na siebie. Teraz jak
      mam dziecko nikt mi nie pomaga. Licze tylko na siebie.
      • zuzanna56 Re: Muszę się wyżalić 14.11.06, 20:58
        Ja też liczę na siebie, tyle że od 21 roku życia.
    • aniakuz1 Re: Muszę się wyżalić 14.11.06, 20:48
      nie płacz! albo płacz i zbieraj siły żeby sobie z tym wszystkim poradzic!! A pomoc czasem przychodzi z zupełnie nieoczekiwanej stronysmile
      Powodzenia trzymam kciukismile
      Bo tak to niestety w życiu jest, że nikt nie ma obowiązku nam pomagac...
    • monia145 Re: Muszę się wyżalić 14.11.06, 20:59
      A może mamy wspólnego ojca?smile)))))
      Bo sposób postępowania Twojego,to wypisz wymaluj mój ojciec...całe życie trzeba
      było śledzić jego nastroje, bo zdanie potrafił zmieniać, jak nasi rządzący
      koalicje- i wszystko zależało od humoru....ja dałam sobie z nim spokój dawno
      temu, po jakimś spięciu, niczego od niego nie chcę i jest oksmile))))))
    • lizavietta Re: Muszę się wyżalić 15.11.06, 00:01
      Nie martw się i nie płacz.
      Zapytaj w szkole o stypendium. Na pewno mają jakiś fundusz i może nie jest
      jeszcze za późno.
      Jeżeli nie dostaniesz stypendium, pisz do dziekana prośbę o umorzenie części
      czesnego.
      Moja kolezanka ta metodą właśnie dobrnęła do 5 roku, płacąc 50% czesnego.Pisz!!!
    • lib Re: Muszę się wyżalić 15.11.06, 08:51
      My chyba też mamy wspólnego ojca. Mój przechowywał skrzętnie franki z
      francuskiej renty mojej babci i nawet dał mi je, kiedy jechałam stopem do
      Francji. A potem się obraził i zabrał, przed samym wyjazdem. Skutkiem tego
      przez pół wyjazdu żywiłam się chlebem z ogórkiem, ale było wspaniale. Będzie
      dobrze. Po prostu więcej na niego nie licz.
      lib
      • bunny.tsukino Re: Muszę się wyżalić 15.11.06, 10:06
        Tak zrobię. Tylko strasznie mi przykro: bo to on mnie namawiał na powrót. I
        ianczej sie umawialiśmy. nie wiem, czym jego zachowanie jest spoowodowane.
        wiem, nawaliłam z tymi imieninami, ale czy to aż taki powód??mógł zadzwonic
        powiedzieć, córko zapomniałaś o mnie, jest mi przykro itp itd.
    • blou1 Re: Muszę się wyżalić 15.11.06, 10:28
      No to współczuję.
      Ja mam tylko mamę która nieba by mi przychyliłasmile I za to między innymi jestem
      jej wdzięczna i kocham miłością bezwarukowąsmile
      Natomiast mój ślubny ma dziadziusiów. Kiedy urodził się nam syn była myśl o
      zamieszkaniu w ich domu, mają osobne mieszkanie trzypokojowe w suterenach.
      Dziadziusiowie nie zgodzili się, mój mąż nie spełnił ich ambicji itp.
      Mieszkanie stoi puste. Więc mieszkaliśmy w jednym pokoju, potem drugie dziecko,
      nadal w jednym pokoju. Teraz dzieci mają swój pokójsmile)))) Uf!!!!!!!! A
      dziadziusiowie narzekają że nikt się nimi nie interesuje, nie pomaga itp. Ot
      życie.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka