bunny.tsukino
14.11.06, 20:41
Jakiś czas temu, rodzice moi obiecali mi pomoc finansową. Opłacenie studiów
i/lub niańki.Przyjęłam ofertę z radośćią, zaczęłam chodzić. No i nagle ojcu
się odwidziało. Nie zapłaci, bo zapomniałam mu złożyć życzeń na imieniny.
Ojciec ma wysoką emeryturę, ale to jego pieniądze, nie będę go zmuszać. Matka
chce w tajemnicy przede mną brać pożyczkę,a le na szczęśćie się dowiedziałam.
Biedne matczysko zasuwa świątek, piątek od godziny 4. Stanowczo jej
zabroniłam. Tylko teraz ryczeć mi się chce. Gdybym wiedziała, wziełabym
kredyt studencki, odesłala dzieciaka do żłoba a tak to g...Znów sprawdza się
stare przysłowie, że jak umiesz liczyć, to licz na siebie. Idę ryczeć.