Jako matki czujemy potrzebe przekazywania wartosci swoim dzieciom
(przynjamiej ja tak mam)
jakie wartosci staracie sie przekazac, w jaki sposob? czy stawiacie siebie
jako autorytet?
Moj syn ma 2,5 roku staram sie go przygotowac do zycia w otaczajacym go
swiecie, tak,zeby sie w nim nie pogubil.
Zwracam uwage na krzywde innych, na to,ze nalezy sie dzielic.
Ucze go pomocy w domu (glownie w kuchni) jak na razie przy malo trudnych
zajeciach (wspolne zmywanie, przygotowywanie posilkow np: solenie ziemniakow,
robienie kanapek)
Tlumacze, ze nie nalezy uzywac brzydkich slow(nauczyl sie w zlobku: ku.. mac
i spieprzaj)
11 listopada ogladalismy wspolnie film pt : "wrota Europy" maly dopytywal sie
co i jak a ja mu wyjasnialam znaczenie slowa wojna i pokoj.
Tyle tak na szybko

Jak jest u was?