mama.igora
19.11.06, 17:24
Obejrzalam wlasnie angielskiego "Idola" (X Factor). Mam spostrzezenie. To juz
byl jakis taki prawie final, czyli smietanka. I sami cholera tacy
metroseksualni,wyczesani, po 50 kg. najwyzej pedzie. Jeden chlop jak sie
nalezy, z glosem przy okazji do rzeczy.
Jeden umalowany jak baba, z grzywunia wystylizowana, stal jak fujara,
usmechal sie zalotnie umalowanymi usteczkami, inni mali drobni, z grzywuniami
rowniez farbnietymi na blond, podrygiwali w srebrnych paseczkach, fioletowych
spodenkach. Jezuuu! To swiadczy o tym, ze to sie tu podoba ze taki to tutaj
fajny gosc.
Mam nadzieje ze do nas to nie dotrze, ze Polki nadal beda stawiac na
normalnych facetow z krwi i kosci.