pani.dobrodziejka
20.11.06, 21:44
znajoma ma krolika miniaturke. wyglada niewinnie niby taki mily kroliczek
wydawaloby sie. poszlam z dzieckiem i mowie popatrz jaki kroliczek a on, ten
krolik akurat dostal jesc. gdybyscie zobaczyly jak on sie lapczywie rzucil na
te marchewke, jak ja zaczal podgryzac, miazdzyc zebami, tarmosic, az drzal z
tego jedzenia cos okropnego. patrzylam na to sztywna az wreszcie popuscilam.
nigdy juz nie chce widziec jedzacego krolika, to bylo pierwszy i ostatni raz!