Dodaj do ulubionych

buty na obcasach

IP: *.* 14.02.02, 16:10
CześćJestem mamą 1,5 Ady. Wiecie przez całą ciążę chodziłam w człapach, dla wygody i bezpieczeństwa, przed nią - czasem rzucałam się na obcasy (do biura lub na specjalne okazje), a teraz zapomniałam jak to się nosi! Boję się, że się zabiję a w dodatku niemiłosiernie wykrzywiam łydki, zamiast uwodzić - straszę (sama siebie)... czy jest jakiś patent na proste chodzenie bez wykrzywiania stóp, do środka, od środka, z palców itd? może chodziłyście kiedyś na lekcje poprawnego chodzenia, a może po prostu wiecie z doświadczenia...będę sumienna w ćwiczeniach, obiecujęA jeszcze jedna prośba o wsparcie. Mam paskudny ślad po mojej kochanej niuńce,z cięcia (pupą się wypięła na świat). Wiem, że blizny po cesarce mogą być co najmniej ładne, ba prawie niewidoczne. Ja swojej nie lubię. "Reklamacje" raczej nie będą przyjmowane (bo i tak mam poczucie wdzięczności za zdrowe dziecko i interwencję lekarza), ale mam wrażenie, że mam zaciągniętą nitkę ściągającą wnętrzności. Jest wzgórek łonowy, szrama i fałd skórny, bee. Nie mogę go zgubić, nigdy nie byłam chuda, tylko puciata (tak mówi mój mąż), i brzuszek się rozlewał po caości obszaru, a teraz??? Znacie jakiś sposób - oprócz majtek ściągających?baaardzo dziękujęSylwia
Obserwuj wątek
    • Gość: Monika_A/P. Re: buty na obcasach IP: *.* 14.02.02, 17:23
      Ja też strasznie lubię buty na wysokich obcasach, do pracy biegam na 9 centymetrach...... pamiętam jak kupiłam pierwszą parę, jakieś 6 centymetrów i zanim je założyłam trenowałam w domu około tygodnia. Zwracałam uwagę na chód innych dziewczyn na ulicy i jakoś sobie poradziłam. W dzieciństwie stawiałam stopy jak kaczucha, na szczęście moja mama cały czas trąbiła i się w końcu oduczyłam, wtedy byłam śmiertelnie obrażona a wyszło mi to na dobre.Myślę, że musisz "trenować" w domu, tyle mogę doradzić.powodzenia na wysokich obcasach,Monika A/P.
    • Gość: Adzia Re: buty na obcasach IP: *.* 15.02.02, 08:16
      Patrzę w tej chwili na moje butki...Kozaczki, obcas jakieś 6 cm, dość gruby. Może od takich zacznij?Ja generalnie preferuję ten model, do tego stopnia, że już dziwnie mi się chodzi na płaskich obsacach :-)Niestety, co do blizny - nie potrafię pomóc :-(Pozdrawiam Agnieszka
    • Gość: wiesia Re: buty na obcasach IP: *.* 15.02.02, 09:20
      Ja dla odmiany pominę temat obcasów ,a wypowiem się o bliźnie. Nie wiem, czy twoja córka ma 1,5 miesiąca czy 1,5 roku. Jeśli to pierwsze to nie masz się co martwić, jeśli to drugie , to nieco gorzej- u mnie ta dziwaczna fałdka i uczucie ściagnięcia od środka zmniejszały się badzo powoli, wyraźna poprawwa zaczęła następować właściwie po roku, a właśnie około 1,5 od operacji zmniejszyły się na tyle, że stały się prawie niezauważalne.
      • Gość: Sylwica Re: buty na obcasach IP: *.* 15.02.02, 09:26
        Dzięki za odpowiedź.Moja niuńka ma już 1,5 roku, (niestety już dla blizny), a blizna jest be. Nie przeszkadza mi jej wielkość, tylko uczucie ściągnięcia w dole brzucha, co powoduje, że czuję się jak balon. Nie wiem czy wszystkie cesarki mają takie dziwne uczucie i „zniekształcenie brzucha”. Ale cóż przeżyję, najważniejsze, że mam zdrowe dziecko.PozdrawiamSylwia
        • Gość: MariaMamaOli Re: buty na obcasach IP: *.* 15.02.02, 12:13
          Sylwio,co do obcasów to z własnego doświadczenia (moja mama mówiła że chodzę jak dragon!) wiem, że trzeba bardzo starannie dobrać buty, żeby obcas był dobrze ustawiony i wyważony, wtedy będziesz mogła chodzić na wyższych, ja jestem wysoka, nie lubię wyższych obcasów niż słupek 5-6 cm, ale jak jest dobrze ustawiony obcas chodze całkiem ładnie i szybko....co do blizny myślę, ze jest to kwestia predyspozycji do bliznowców i niestety zreczności chirurga: moja blizna od cesarki jest śliczna, ledwie widoczna i nie bolała mnie prawie wcale .... ale np. wczesniej miałam blizne po operacji, której nie mogłam dotknąć przez ponad 10 lat! bo ciałao naokoło było hiperczułe....wątpliwe to pocieszenie pewnie..... może w Aptece mają jakieś maści na blizny, pytałaś? albo udaj się do tego lekarza co operował, moze coś doradzi ???? w każdym razie pozdrawiam cieplutko- Maria
        • Gość: horac Re: buty na obcasach IP: *.* 15.02.02, 14:42
          Sylwio,Dziwna sprawa z tą Twoją blizną. Od mojego cc. minęło już 11 m-cy. Cięcie wykonano perfekcyjnie - bardzo nisko, teraz już go nie widać (jest pod "grzywką"). Pewien "nawis" tkanki tłuszczowej obserwowałam tuż po porodzie. Potem, jak brzuszysko się wchłaniało, "nawis" znikał. Myślę, że gdyby udało Ci się zgubić trochę ciałka w brzuszku, to wyglądałoby to lepiej. A wracając do butów - coś dziwnego porobiło się z moimi stopami odkąd stałam się mamą - urosły!Wróciłam już dawno do wagi z czasu przed ciążą, ale nogi mi się powiększyły o jeden numer chyba już na całe życie.Matylda
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka