amerykapolnocna
25.11.06, 14:22
W Kanadzie postawiono przed sądem 21- letniego mężczyznę, który nie wiedząc,
jak poradzić sobie z gorączką u 10-miesięcznej dziewczynki, włożył ją do
zamrażarki - podały w piątek kanadyjskie media.
Mężczyzna zauważył, że córeczka jego dziewczyny ma bardzo wysoką gorączkę.
Podjął więc próbę ulżenia dziecku za pomocą zimnych okładów. Gdy to nie
pomogło, sfrustrowany wyszedł z dzieckiem na chłodne, wieczorne powietrze, co
również okazało się nieskuteczne. Wówczas, obawiając się, że położenie
dziewczynki w wannie z zimną wodą może być niebezpieczne, zdecydował się na
umieszczenie jej w zamrażarce.
Dziecko przybywało w zamrażarce bardzo krótko. Niebawem zostało uratowane z
opresji przez matkę, która w porę wróciła do domu. Mimo to, dziewczynka
doznała odmrożeń i musiała spędzić kilka dni w szpitalu.
Mężczyźnie postawiono zarzuty karalnego zaniedbania oraz poturbowania
dziecka. Oskarżony nie przyznał się do winy, tłumacząc swój postępek brakiem
odpowiednich zdolności rodzicielskich.
wiadomosci.o2.pl/?s=258&t=299378
On chyba jakieś psychiczny był!!!!!!