Dodaj do ulubionych

Jak ojcowie?

26.11.06, 19:04
Jak ojcowie?Cieszą się,NIe mieszkają z wami drogie mamusie?Ja jestem w 13
tygodniu ciąży.Z początku Jakub był troszkę jakby zły*ma 20 lat* mówił że nie
chce jeszcze pakować się w pieluchy i wychowanie dziecka ale kiedy był ze mną
u lekarza i usłyszał że nasza Śliweczka ma 7 cm i 31 gram był szczęśliwy jak
nigdy dotąd=>Mieszkamy razem od ponad roku więc dla mnie dziecko to nie żadna
wpadka ale szczęście.Nawet o ślubie rozmawialiśmy weźmiemy po urodzeniu
dziecka ale tylko cywilny.
Pozdrawiam
Marzena R.
Aha a tak dla ciekawych to mam także 20 lat=>
Obserwuj wątek
    • rexona_for_teen Re: Jak ojcowie? 26.11.06, 19:10
    • martina.15 Re: Jak ojcowie? 27.11.06, 16:13
      hmmm powiedzmy ze ja sie nie wypowiem za bardzo... moj boyfriend bardzo chce
      ojcowac Hanulce ale wiadomo, to nie do konca to samo smile
      • asia875 Re: Jak ojcowie? 28.11.06, 15:12
        Mój Justyn niebył zachwycony jak sie dowiedział o ciąży mimo ze jestesmy razem
        ponad 3lata,ale teraz jest ok<nawet mi niepozwolił robić samej zakupy dla
        dzidziusia tylko razem>.nie mieszkamy razem i przez pierwsze kilka miesiecy
        zycia maluszka bedzie "dochodzącym"tatą ale jakos to bedzie.O slubie tez
        myślimy po narodzinach,moze w wakacjesmile
    • mandaryna1717 Re: Jak ojcowie? 09.12.06, 15:50
      No mój chłopak-szczerze?Nie jestem pewna!!!!!Jak się dowiedział o ciąży no to
      unikał kontaktu ze mną jak komary z Raidem...Ale jakoś chyba myśli bo
      pogodziliśmy się i narazie jest dobrze.Oby tak było...




      Alexz Johnson-24Horus
    • mandaryna1717 Re: Jak ojcowie? 09.12.06, 15:50
      No mój chłopak-szczerze?Nie jestem pewna!!!!!Jak się dowiedział o ciąży no to
      unikał kontaktu ze mną jak komary z Raidem...Ale jakoś chyba myśli bo
      pogodziliśmy się i narazie jest dobrze.Oby tak było...




      Alexz Johnson-24Horus
    • anulkas86 Re: Jak ojcowie? 11.12.06, 19:25
      Mój wtedy chłopak- a teraz mąż, jak się dowiedział ze jestem w ciązy to wyglądał
      na zadowolonego, po porodzie też zachwycony był- w końcu urodziłam mu synka, ale
      teraz po paru miesiącach toi chyba mu siedzidzia znudziła wraz ze mnąsadI przez
      to się wczoraj strasznie pokłuciliśmy, ale dzis jest oksmile I nawet o dziecku
      sobie przypomniałsmile
      • enenka123 Re: Jak ojcowie? 16.12.06, 01:25
        Wszystko zależy od tego na jakiego chu.., hm, człowieka się trafi. Ojcowie moich
        dzieci są skończonymi kretynami, nadętymi, kompletnie nieodpowiedzialnymi
        dzieciuchami, zasranymi egoistami. Obydwoje. Komunikują się z dziećmi za pomocą
        przelewów z alimentami. Kochane, jak macie dobrego faceta (chociaż nie wierzę że
        tacy istnieją) to dobrze, ale jak jesteście same to tym lepiej dla was!!! Damy
        radę, BABY GóRą!!!
        • martina.15 Re: Jak ojcowie? 16.12.06, 14:54
          Maju nie przejmuj sie- poznalam wspaniala dziewczyne ktora miala dwie coreczki i
          dwukrotnie bardzo sie na ich ojcach zawiodla, teraz jest szczesliwa zona i po
          wielu staraniach, po kilku latach po dziewczynkach, urodzil im sie synek. i jest
          szczesliwa bardzo, bardzo, bardzo- zycze tego i Tobie smile
    • sssacz Re: Jak ojcowie? 16.12.06, 21:05
      Mój na szczęście pokochał córcię od samego początku, czego niestety nie mogę
      powiedzieć o sobie, całą ciążę przechodziłam z mieszanymi uczuciami...też
      zaciążyłam mając 20 lat. Teraz Wiktoria jest całym moim światem, motywacją do
      walki w życiu, do skończenia studiów. Mąż znalazł bardzo dobrą pracę w
      Szczecinie, jest pracowitym i odpowiedzialnym człowiekiem (ma jednak trochę wad
      jak każdy z nas...), był z nami przy porodzie (na szczęście nie było traumy bo
      nie darłam ryjka;p)i...jest bardzo, bardzo za swoją córeczką. Sama Niunia tylko
      piszczy: "tata, taaata" wink. To na tylesmile. Pozdrawiamkiss
    • mamaiki Re: Jak ojcowie? 23.12.06, 10:29
      Mój partner?Jak byłam w ciąży z Kubusiem(2004)głupio mi to pisać ale nie był
      chyba zadowolony aż do 5 mies.Potem zaczal być inny.A jak się urodził malutki
      Kubulek to zwariowal na jego punkcie,jednym słowem się w nim zakochał.Teraz
      kiedy jestem w 31 tygodniu ciąży wiemy że to bedzie dziewczynka.Chyba dojrzal
      bardziej do roli ojca bo od samego początku nie mógl uwierzyć ze szczęścia ze
      bedzie znowu tatą.Przeżywa to tak jakby był sam w ciążysmileStrasznie się
      cieszy.Jest dobrym tata nie mam do niego zastrzeżen ale czasami zazdroszczę
      synkowi...Jakby był takim dobrym partnerem jak tatą to by było super...smile
      • martyna1985 enenka... 09.01.07, 21:31
        a gdzie miałas oczy jak szłas z nimi do łozka?? Wtedy nie widzialasich wad?
        Sorki,ale to moim zdaniem Twoja wina a nie facetów, którzy nie od dzis wiadomo
        czy myslą.
        • martina.15 Re: enenka... 10.01.07, 10:01
          hej hej, prosze bez wzajemych nieprzyjemnosci! ja tez moge duzo niedobrego
          powiedziec o ojcu mojej corki a bylam z nim wczesniej 4,5 roku i nie
          przypuszczalam ze moze sie tak zachowac. juz pisalam, znam jedna babke ktora ma
          trojke dzieci, tak sie trafilo ze kazde od innego ojca i dopiero za tym trzecim
          razem jest szczesliwa.

          Martyna ja wiem zes szczesliwa, niestety nie wszystkie takie sa... stad takie
          posty jak ten powyzej.
          • martyna1985 Matinko 10.01.07, 14:59
            po pierwsze,to ze jestem szczesliwa nie ma nic wspolnego z tym co napisalam, bo
            można byc szczesliwą bez faceta. Wolalabym byc sama i wychowywac swoje dziecko
            niż meczyc sie z pieprzonym dziadem, który zatruwal by mi zycie. A po drugie
            przepraszam jesli kogos urazilam, nie mialam zamiaru, tylko dziwie sie czasami
            kobitkom. Pozdrawiam, miłego dniasmile
            • martina.15 Re: Matinko 10.01.07, 15:27
              >niż meczyc sie z pieprzonym dziadem, który zatruwal by mi zycie

              taaa ale jak enenka napisala ze byla z ch... to napisalas ze jej wina. pewna
              niekonsekwencja tu sie przejawia. owszem uwazam ze przeprosiny umiescilas tu w
              idealnym miejscu smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka