w zasadzie nie ząb, bo p."sadystka" zapewniała mnie kilka razy,że zdrowy.
nawet przeswietliła na tę okoliczność.
doszłam do wniosku, ze to zatoki.
A wszystko przez solarium-zaczęłam chdzić coby kolorku nabrac przed
Sylwkiem.Efekt taki, ze całą lewa strona paszczy mnie boli.ała

lece do lekarza jutro ,no chyba,że niewytrzymam to jeszcze dzisiaj.
a ja sie chciałam tylko nagrzać.
w zeszłym roku też tak cierpiałam a dopiero teraz skojarzyłam,że to moze byc
skutek nagrzania.