Dodaj do ulubionych

przekluwanie uszu malym dzieciom

29.11.06, 22:10
hej dziewczyny.na okolo wszedzie widac mamusie z dziewczynkami,ktore maja
przeklute uszka,i sa to naprawde male dziewczynki.i tak sobie pomylalam,ze i
swojej przekluje.no wiec poszlam do gab.kos.i jak tylko powiedzialm o co mi
chodzi,to jak kosmetyczka z pyskiem na mnie wyleciala,ze jak mozna ,ze to
wyrodne itp.zrobilam sie taka malutka,i poczulam sie jak zla matka.wk
mnie.no wiec wyszlam,i pierwsze co natknelam sie na kobite z corka,ktora miala
moze 8,9 m-cy i miala przeklute uszka!juz sama nie wiem co mam o tym myslec.co
wy sadzicie?przekluwacie coreczkom?bo ja juz chyba nie...
Obserwuj wątek
    • marta76 Re: przekluwanie uszu malym dzieciom 29.11.06, 22:11
      wiesz chyba było dużo wątków na ten temat.
    • be_em Re: przekluwanie uszu malym dzieciom 29.11.06, 22:13
      byłam świadkiem jak zapalona mamusia przebijała na siłę dziecku uszy..po
      pierwszym strzale dziecko było tak przerażone i płakało tak załośnie, ze miałam
      ochotę wyjść z maseczką na twarzy i walnąć tej matce w łebsmile ja wiem, że
      slicznie wyglądają królewny w kolczykachsmile ale nie rozumiem jak mozna sprawiać
      ból własnemu dziecku bez palącej potrzeby?
      • edycia274 Re: przekluwanie uszu malym dzieciom 29.11.06, 22:16
        wątków było jak mrówek,
        ja nie przebiłam i nie przebije.
        • agnes123 Re: przekluwanie uszu malym dzieciom 30.11.06, 14:46
          Ładnie wyglądają,ale moje dziewczyny nie mają przekłutych uszu smile)
      • mamiczek0603 Re: przekluwanie uszu malym dzieciom 29.11.06, 22:18
        no wlasnie.moj zapal minal,ale bez kitu wszedzie widze mamuski coreczki z
        kolczykami,i juz sama nie wiem,po co to?fakt,wyglada to slodko,ale przeciez to
        boli.ja nie znioslabym placzu mojego dziecka przy przekluwaniu uszu.
        • be_em Re: przekluwanie uszu malym dzieciom 29.11.06, 22:19
          mamiczek0603 napisała:

          > no wlasnie.moj zapal minal,ale bez kitu wszedzie widze mamuski coreczki z
          > kolczykami,i juz sama nie wiem,po co to?fakt,wyglada to slodko,ale przeciez to
          > boli.ja nie znioslabym placzu mojego dziecka przy przekluwaniu uszu.


          masz odpowiedźsmile
          • marta76 Re: przekluwanie uszu malym dzieciom 29.11.06, 22:21
            mam syna,więc moge sie tylko teoretycznie wypowiadać.Dla mnie 9 miesięczne
            dziewczynki nie wyglądaja słodko.Szczerze współczuje ,że maja matki,ktore od
            małego chca miec w domu barbie.
      • jowita771 Re: przekluwanie uszu malym dzieciom 30.11.06, 10:56
        be_em napisała:

        > ale nie rozumiem jak mozna sprawiać
        > ból własnemu dziecku bez palącej potrzeby?

        ale jak to beż palącej potrzeby, przecież czasami zdarza się, że ktoś
        powie "jaki ładny chłopczyk" (o zgrozo!!). ta zniewaga krwi wymaga, nawet jesli
        ma to być krew dziecka.
        kiedyś byłam na spacerze z córką, dziecko ubrane na niebiesko, bo ja nie
        ubieram córki wyłącznie na różowo. no i jakaś starsza pani powiedziała "to
        chłopczyk, prawda?". gdy babinie powiedziałam, ze dziewczynka, to zaczęła mnie
        przepraszać. aż mi się głupio zrobiło, jakbym wiedziała, że się tak przejmie,
        to bym skłamała, że chłopczyk. przecież corce by od tego nie ubyło (a może nie
        przybyło raczejsmile).
        • nchyb Re: przekluwanie uszu malym dzieciom 30.11.06, 11:28
          > kiedyś byłam na spacerze z córką, dziecko ubrane na niebiesko, bo ja nie
          > ubieram córki wyłącznie na różowo. no i jakaś starsza pani powiedziała "to
          > chłopczyk, prawda?".
          u mne w obu przypadkach było odwrotnie. Żadnych różów,żdnych tiulów i kornek,
          chłopięce mordki śliczne, żadnych kolczykow, a i tk c druga babinka nachyaa się
          i szaptała, jaka śliczna dziewczynka smile
          Ale mnie to nie ruszało...

          Przy okazji, w przedszkolu mojego synka jest 3-letni chłopczyk, ma jedno uszko
          przebite...
          Podobno jego matka to była jakaś wicemiss, ale jak do tej pory poza urodą
          innych walorów w niej nie dostrzeżono... wink
    • iwonag25 Re: przekluwanie uszu malym dzieciom 29.11.06, 22:20
      Ja przebije dopiero wtedy kiedy moja corka powie, ze chce. Bylam niedawno
      swiadkiem jak matka przekluwala uszka 2-miesiecznej dziewczynce. Mala sie tak
      darla, ze po jakims czasie spotkalam je, mala nadal byla u matki na rekach i
      zanosila sie. Dla mnie to bez sensu. Mozna dziewczynce przypiac spineczke do
      wloskow i tez bedzie sliczna. Nie wiem po co to kolczykowanie.
    • mamciakam Re: przekluwanie uszu malym dzieciom 29.11.06, 22:50
      jak tylko ujrzałam moją córeczkę to wiedziałam z przebiję jej uszy... jedna
      matka powiedziała mi ze jestem snobką...
      może i jestem ...miała 6 tygodni jak poszłam z nią do kosmetyczki...
      wiecie czemu maluchyczasami płaczą przy przebijani ... nie chodzi o ból (sama
      mam przebite uszy i mnie nic nie bolało) tylko o ten wystrzał z tego pistoletu...
      dla mnie słodko wyglądają małe księzniczki z kolczykami... moje kolezanki tez
      przebijaja uszy swoim córeczkom
      ale to jst wybor kazdej mamy... albo pózniej córki...
      to tak jak jedne mamy zapuszczają długie włosy swojm pociechom inne scinają a
      pamiętacie te "kitki" u chłopców ...mnie osobiscie to sie nie podobało a inne
      mamy zapuszczały cłopcom włoski więc co "wybór nalezy co ciebie grasz czy
      niegrasz"
      pozdrawiam
      • be_em nie boli? 29.11.06, 22:52
        mnie bolało. a ja stara baba jestemsmile
      • mamiczek0603 Re: przekluwanie uszu malym dzieciom 29.11.06, 23:03
        mamciakam-jak zareagowala kosmetyczka na przeklucie uszu tak malej dziewczynce?
        • mamciakam Re: przekluwanie uszu malym dzieciom 30.11.06, 10:32
          powiedziałe ze troche sie stresuje jak ma przebijac uszka takim maluchom i to
          wszystko zadnych wykładów nie bylo ani głupich tekstów (jakie niestety na forum
          sa skierowane przez niektórych w stosunku do mnie i mojej decyzji)
          • pieskuba Re: przekluwanie uszu malym dzieciom 30.11.06, 10:34
            To są właśnie mądre teksty, naucz się odróżniać.
      • cyborgus nie boli??? 30.11.06, 05:56
        mi przekuwano uszy gdy bylam na studiach. po pierwszym zemdlalam i tak sie
        sprawa skonczyla.

        to tak a propos ze "nie boli"..................
      • jowita771 Re: przekluwanie uszu malym dzieciom 30.11.06, 11:01
        mamciakam napisała:

        > wiecie czemu maluchyczasami płaczą przy przebijani ... nie chodzi o ból (sama
        > mam przebite uszy i mnie nic nie bolało)

        ja też mam przebite, ale mnie akurat bolało

        > ale to jst wybor kazdej mamy... albo pózniej córki...

        ale jak już uszy są przebite, to chyba córka nie do końca ma wybór, dziurki ma
        w uszach i koniec.
    • driadea Re: przekluwanie uszu malym dzieciom 29.11.06, 22:55
      Zrób jej od razu tatuaż, a jak będziesz kolczykować, to nie zapomnij o
      sutkach, języku, pępku i łechtaczce.
      Ech...
      • mamciakam Re zrób jej ... 29.11.06, 23:06
        driadea to sie tyczy mnie ta aluzjia o tatuazy i całej reszcie?
        wyraznie napiałam ze to wybór kazdej matki ... wiec prosze sie nie czepiac jak
        bym powiedziała ze jak zobaczyłam córkę to zaraz chciałam następną to bys tez mi
        aluzjie robiła ze mam sobie jezze z tuzin urodzic?....maja wola mój wybór moje
        dzieci
        pozdrawiam
        • driadea Re: Re zrób jej ... 29.11.06, 23:12
          No nie, to nie było tak stricte do ciebie, ale generalnie możesz sobie
          zakolczykować i wytatułować, w końcu to twoje dziecko, prawda? Możesz jej
          zrobić ze stopami to, co robiło się małym gejszom. Możesz ją nawet obrzezać.
          No, w końcu twoja własność - twoja wola, prawda..?
        • pieskuba Re: Re zrób jej ... 30.11.06, 08:14
          mamciakam napisała:

          > driadea to sie tyczy mnie ta aluzjia o tatuazy i całej reszcie?
          > wyraznie napiałam ze to wybór kazdej matki ...

          Owszem, piejesz od początku, że to wybór każdej matki, tymczasem powinien być to
          wybór CÓRKI, bo to jej uszy. A już tekst "moja wola mój wybór moje dzieci" jest
          tak egoistyczny, że aż boli. Dzieci nie są Twoją własnością, nie są rzeczami, a
          w kwestii kolczyków traktujesz je jak przedmioty. Zrobię co chcę, bo moje...
          Nawet skrzywdzę?
          • mamciakam Re: Re zrób jej ... 30.11.06, 10:45
            no pieskuba troche przesadzxiłas ... napisałam tak bo mnie driadea wkurzyła.a
            tak wogóle to czasami tez zastanówcie sie o co macie wąty bo kij ma dwa kocnce...
            ochrzciłyscie dzieci? jesli tak dlaczego to nie wasza własnosc jak dorosnie to
            samo podejmie decyzję ,do której szkoly zapiszecie badz zapisałyscie dzicko do
            tej co chce czy to wasz wybór...?co dajecie jesc to co chce czy wy wybieracie...?
            jezeli chcecie się dowartosćiowac na to napiszcie post pod konkretnym tytułem a
            nie czepiajcie sie na kazdym forum innych mam które mają inne zdanie niz WY...
            proponuje tytuł postu"Musimy się dowartosciowac i kogogos zgnoic zapraszamy na
            forum" podpis pieskuba i driadea
            pozdrawiam
            • pieskuba Re: Re zrób jej ... 30.11.06, 10:58
              A to chrzest boli? Albo pobieranie wiedzy w konkretnej szkole? Grozi zakażeniem?
              Udowodnij tę odważną tezę, inaczej nie ma o czym mówić.

              Mnie chodzi wyłącznie o zadawanie dziecku bólu, gdy nie jest to konieczne (tak
              jak przy pobieraniu krwi do badań) i "ozdabianie" jego ciała bez jego wiedzy i
              woli. Dla zaspokojenia własnej próżności, bo przecież nie dziecka.
            • driadea Re: Re zrób jej ... 30.11.06, 11:22
              To raczej ty, mamciakam, przesadzasz. Po pierwsze- nie potrzebuję się
              dowartościowywać, a nawet jeśli, to zrobiłabym to umiejętnie i skutecznie. To,
              że uważam okaleczanie niemowląt jako postępek conajmniej karygodny i sprzeczny
              z prawami człowieka wcale mnie nie dowartościowuje, wierz mi. A przecież mam
              prawo tak uważać, prawda?
              Po drugie - i chrzest i wybór szkoły, jak i kolor spodni, fryzura (o ile nie
              polega na, dajmy na to, skalpowaniu!) marka zabawek itd. to podmioty jak
              najbardziej odwracalne i nade wszystko n.i.e naruszające prawa człowieka do
              nietykalności cielesnej. Wiodzisz różnicę?
              Nie czepiam się, dziewczyno, ty to robisz cały czas. Idź na spacer, uśmiechij
              się trochę do siebie, daj sobie szansę. Naprawdę nie każdy od razu chce cię
              zjeść...
              Pozdrawiam.
              • pieskuba Re: Re zrób jej ... 30.11.06, 11:29
                driadea napisała:

                Naprawdę nie każdy od razu chce cię
                > zjeść...

                Nigdy nie wiadomo. Ja to w zasadzie trochę głodna jestem. :o)))
    • demarta Re: przekluwanie uszu malym dzieciom 29.11.06, 22:56
      ja nie mam parcia na kolczykosy w uszach, poza tym dzięki bogu mam chłopaka, a
      nie córę, ale..... wolałabym, zeby nie spędzał tak dużej części swojego życia w
      szpitalu i żeby nie musiał być zmuszany co 3 dni do zmiany wenflonu, to chyba
      jest gorsze. i nie mogę wyjść z podziwu, jak paromiesięczny bajtel się do tego
      przyzwyczaja, za pierwszym razem wył godzinę tak okrutnie, że ja wyłam razem z
      nim, a po 2 tygodniach dał się zabierać pielegniarkom z uśmiechem na twarzy i
      takim samym wracał, z nowym wenflonem... wniosek z tego, że nie taki diabeł
      straszny jak go malują. ale i tak nie rozumiem kolczyczków, pierścioneczków,
      pomalowanych pazurków.... dobrze, ze mam syna wink))
      • driadea Re: przekluwanie uszu malym dzieciom 29.11.06, 22:58
        A, bo widzisz, człowiek to takie zwierzę, że przyzwyczai się do wszystkiego.
        Ale jeśli nie jest to konieczne, to po co..?
        • demarta Re: przekluwanie uszu malym dzieciom 29.11.06, 23:01
          no napewno nie dla dobra dziecka. niestety przekłuwanie uszu dzieciom, to
          zabieg kosmetyczny bolesny dla dzieci, aczkolwiek cieszący oczy dorosłych. ale
          egoistom nie przetłumaczysz. wrażenia estetyczne ważniejsze dla nich niż
          jakiekolwiek inne argumęęta.
          • driadea Re: przekluwanie uszu malym dzieciom 29.11.06, 23:04
            Ano niestety. A efekt estetyczny też jest dalece dyskusyjny.
            Z drugiej jednak strony - jakże szcześliwa musi być kobieta, której jedynym
            (lub jednym z niewielu) problemem jest to, czy dziurawić córce uszy czy tego
            nie robić... Pozazdrościć smile
            • mamiczek0603 Re: przekluwanie uszu malym dzieciom 29.11.06, 23:33
              wlasnie dlatego pisze o swoim szczesciu,bo ty napisalas-sama przeczytaj
              • driadea Re: przekluwanie uszu malym dzieciom 29.11.06, 23:38
                No ale ciesz się swoim szczęściem, a nie wstydź się go, o co ci chodzi?
                Wolałabyś mieć poważniejsze dylematy dotyczące dziecka? Na przykład, odpukać,
                jakieś ciężkie choroby?!
                Dziewczyno, to nie był atak ani na ciebie, ani na żadną inną kobietę, nie bierz
                tego ani dosłownie ani tym bardziej do serca, proszę. Ciesz się tym co masz,
                doceniaj to i bądź szczęśliwa, tak jak teraz smile
                Pozdrawiam.
                • mamiczek0603 Re: przekluwanie uszu malym dzieciom 29.11.06, 23:42
                  ale sarkazm od ciebie bije
                  • driadea Re: przekluwanie uszu malym dzieciom 29.11.06, 23:45
                    Przepraszam, ale jesteś niesprawiedliwa. Doszukujesz się niepotrzebnie jadu i
                    agresywności. Nie, u mnie ich nie znajdziesz. Sarkazmu też nie. Przykro mi. Ale
                    nie umrę z tego powodu, nie ty pierwsza i nie ostatnia.
                    Mimo wszystko pozdrawiam i życzę, abyś otworzyła nie tylko oczy, ale i serce.
      • lola211 Re: przekluwanie uszu malym dzieciom 30.11.06, 12:19
        ale i tak nie rozumiem kolczyczków, pierścioneczków,
        > pomalowanych pazurków.... dobrze, ze mam syna wink))


        No faktycznie, pierscionki sa wrecz PRZERAZAJACE, posiadanie corki to
        pzrewlekly stres, dobrze ze mnie tu uswiadomiono..
        • demarta lola 30.11.06, 13:50
          czyżbyś była na tyle niecharakterna, że musisz czuć się przeze mnie
          uświadamiana? nie wiem, czy masz tego świadomość, ale każdy człowiek ma prawo
          do własnego zdania na każdy temat.

          życzę sukcesów w pracy nad swoim wink))))


    • umasumak A mnie się podoba! 29.11.06, 22:57
      Wrescie jakaś mądra kosmetyczka
      • umasumak Re: A mnie się podoba! 29.11.06, 22:59
        Dlaczego nie chcesz poczekać, aż mała dorośnie i sama zdecyduje, czy chce mieć
        podziurawone uszy?
        • driadea Re: A mnie się podoba! 29.11.06, 23:02
          No jak dlaczego? Bo to przecież jest sprawa matki, nie?
          • mamiczek0603 Re: A mnie się podoba! 29.11.06, 23:11
            a ty co taka bojowo nastawiona?masz racje,jestem szczesliwa,a ty chyba nie,skoro
            tak atakujesz.chcialam poznac zdanie innych,i poznalam,co do tego tez masz
            jakies ale?
            • driadea Re: A mnie się podoba! 29.11.06, 23:19
              Nie bardzo wiem apropo czego głosisz o swoim szczęściu, niemniej jednak bardzo
              się cieszę, że jesteś szczęśliwa.
              Bojowo nastawiona, owszem, jestem, ponieważ absolutnie wszystko we mnie
              krzyczy, gdy czytam, że bez wątpienia kochająca matka (i nie, nie chodzi o
              ciebie tylko ogólnie - bronię idei) w imię własnej próżności i wątpliwego
              upiększenia dziecka, łamie jego podstawowe prawo człowieka - prawo do
              zachowania nietykalności cielesnej.
              Moje szczęście lub jego brak nie ma tu nic do rzeczy - chciałaś poznać zdanie
              innych, więc poznaj i moje.
              Pozdrawiam.
    • malgra Re: przekluwanie uszu malym dzieciom 29.11.06, 22:59
      było o tym już wiele,wiele razy.Poszukaj w starszych postach,jest co poczytać.
      A tak zbaczając z tematu uważamże zbyt często używa się słowa ,,wyrodna
      matka'':
      wyrodna bo przebiła uszy dziecku, wyrodna bo dała smoka, wyrodna bo nie karmi
      piersią...uff
      Dla mnie to pojęcie ma inne znaczenie.
      • maria_rosa Re: przekluwanie uszu malym dzieciom 29.11.06, 23:08
        Proponuję najpierw zrobić sobie przyjemność w intymnym miejscu owym kolczykiem,
        potem natomiast zastanowić się czy bolało.smile
    • niusianiusia Re: przekluwanie uszu malym dzieciom 29.11.06, 23:07
      moim skromnym zdaniem...
      mam przekłute uszy i bardzo się tego wstydzę. Kolczyków nie noszę od lat, ale
      zła jestem, że moja mama, mimo sprzeciwu mojego taty uległa mi i pozwoliła
      przekłuć mi uszy. W pewnych kręgach ( zawodowych) to jest poprostu niesmaczne i
      w złym guście... Osobiscie wstyd mi z tego powodu i nigdy bym na to nie
      pozowoliła swojej córce. Po wielu latach wiem, że mój tata spzreciwiając się
      miał rację, ale potrzebowałam lat, zeby do tego dojść.
      • kawka74 Re: przekluwanie uszu malym dzieciom 29.11.06, 23:09
        W pewnych kręgach ( zawodowych) to jest poprostu niesmaczne i
        >
        > w złym guście..
        W jakich? Serio pytam - mam trzy dziurki w uszach i nie chcę źle trafić.
      • malgra Re: a możesz wyjawić w których kręgach 29.11.06, 23:10
        w złym guście jest nosić kolczyki?
      • mamiczek0603 Re: przekluwanie uszu malym dzieciom 29.11.06, 23:14
        bez przesady!jak kolczyki moga byc niesmaczne?w pewnych kregach czyli
        jakich?czegos podobnego nie slyszalam!
      • mamciakam Re: przekluwanie uszu malym dzieciom 29.11.06, 23:16
        o Boże to jestem bezguscie bo gdybym mogła to nosiłabym kolczyki długie do
        cycków(zeby nikt nie zauwazył jakie są małe) buziaczki
        • demarta nie rozumiecie??? 29.11.06, 23:19
          klipsy są jazzy!!! buahahaha
          • kawka74 Re: nie rozumiecie??? 29.11.06, 23:20
            może i tak, mnie nadal interesują "pewne kręgi"
            • malgra Re: nie rozumiecie??? 29.11.06, 23:23
              może to są te tajemnicze kręgi na polach pszenicy?
              • kawka74 Re: nie rozumiecie??? 29.11.06, 23:25
                nie
                to jest "W kamiennym kręgu" - był taki tasiemiec z tym samym karampukiem, który
                grał niewolnicę Isaurę
                akurat pasuje
    • kawka74 Re: przekluwanie uszu malym dzieciom 29.11.06, 23:09
      daj dzieciakowi spokój, jak córka będzie starsza, to zostanie gothem, będzie
      malowała usta na sino i sama sobie różne części ciała poprzekłuwa
    • aluc Re: przekluwanie uszu malym dzieciom 29.11.06, 23:27
      moi mają przekłute uszy, teraz zastanawiam się, czy następne moszna czy sutki
      młodszy dwa lata, starszy pięć
      • wegatka Re: przekluwanie uszu malym dzieciom 29.11.06, 23:41
        Moszny przekłuwać nie moszna.
    • driadea Re: przekluwanie uszu malym dzieciom 29.11.06, 23:40
      Podobno lepiej nie przekłuwać okolic intymnych przed całkowitą rezygnacją z
      pieluch, dlatego młodszemu raczej na razie sutki radzę. No, chyba, że już
      odpieluszkowany i w dzień i w nocy, to śmiało.
      • aluc Re: przekluwanie uszu malym dzieciom 29.11.06, 23:46
        dzięki za radę, zastanowię się więc nad pilnym odpieluszkowaniem
        • malila Re: przekluwanie uszu malym dzieciom 30.11.06, 10:40
          Zamiast odpieluszkowania może weźmiesz pod uwagę wariant z zakolczykowaniem
          moszny breloczkiem zakończonym koreczkiem do siusiaczka?wink
    • marg0tka Re: przekluwanie uszu malym dzieciom 30.11.06, 00:17
      Przekłucie uszu pozostawia ślad na całe życie. Uważam, że człowiek ma prawo
      decydować, czy chce być naznaczony na całe życie widocznym śladem, czy nie.
      Niemowlę nie jest w stanie zadecydować. Są sytuacje, kiedy rodzice MUSZĄ
      zdecydować za tak młodego czlowieka, ale przekłuwanie uszu nie jest sytuacją
      przymusową, ratującą życie. Z powodu szacunku dla Dziecka i uszanowania Jego
      przyszłych wyborów nie przekłuwałabym uszu.
    • chupachups1 Re: przekluwanie uszu malym dzieciom 30.11.06, 08:45
      Temat zawsze wywołujący gorące dyskusje.
      Mam córkę i ngdy nie przekłuła uszków w wieku niemowlęcym czy też wczesno
      dziecięcym. Jeśli sama kiedyś będzie chciała, to proszę bardzo, nie będę jej
      broniła. Ale uważam, że nie mam prawa narucać jej swojego pocucia estetyki (dla
      mnie wątpliwej - łysa główka i kolczyki) nieodwracalnie okaleczając jej ciało.
      Osobiście jestem wielka przeciwniczką kolczyków u małych dziewczynek.
      • agatha61 Re: przekluwanie uszu malym dzieciom 30.11.06, 09:39
        dopoki Maja sama swiadomie mnie o to nie poprosi tona pewno nie przebije. po
        pierwsze nie bede z dziecka 2 letniego robic lolity, po drugie szalejace
        dziecko z kolczykiem????? juz widze naderwane ucho. Niestety wbrew niektorym
        nie wyglada to absolutnie ladnie u malych dzieci. Mojego meza babcia zawsze
        prosi przebijcie Mai uszka - a ja mowie abslolutnie m=nie ma takiej potrzeby i
        zamykam temat.

        Agata
    • osmanthus Jezeli ciagle jeszcze macie ochote 30.11.06, 09:39

      przekluwac uszy swoim dzieciom,
      rzuccie okiem na ten link (nieco dlugi adres, ale warto).
      Milego ogladania!

      images.google.com.au/imgres?imgurl=http://www.ghorayeb.com/files/
      Keloid_2.jpg&imgrefurl=www.ghorayeb.com/
      EarPiercingComplications2.html&h=384&w=288&sz=18&hl=en&start=3&tbnid=y3fErWy2Et5ysM:&tbnh
      =123&tbnw=92&prev=/images%3Fq%3Dear%2Bpiercing%2Bcomplications%26svnum%3D10%26hl%3Den
      %26lr%3D%26sa%3DG
      • osmanthus Re: Jezeli ciagle - poprawka linku 30.11.06, 09:43
        osmanthus napisała:

        >
        > przekluwac uszy swoim dzieciom,
        > rzuccie okiem na ten link (nieco dlugi adres, ale warto).
        > Milego ogladania!


        tinyurl.com/ygchag
    • kalina_p a dziecko to przedmiot??? 30.11.06, 10:17
      bedzie chciała, to sobie sama przekluje.
      Zreszta temat walkowany juz tysiackrotnie na forum.
      Mamuśkom przekluwajacym proponuję jeszcze języczki córeńkom poprzekłuwac i
      pępuszki, a dziurek w uszkach przynajmniej po 5 zrobić.
      Ja przekłułam sobie uszy 3 dni temu, bo mi dziurki zarosly i, kurna. TO BOLI! I
      niech mi nikt nie wmawia, że nie boli, albo ze malego dziecka nie boli.
      Jak mozna własnemu dziecku dla własnej przyjemnośi zadawać
      ból???????????????????????????????????????????
    • trudy77 Re: przekluwanie uszu malym dzieciom 30.11.06, 10:27
      Ostanio bylam świadkiem , jak do takiej zakolczykowanej, na oko 2-letniej
      dziewczynki nie moglo sie zblizyć inne dziecko w basenie z kulkami, właśnie ze
      względu na kolczyki. Mamuśka odganiala, bo może się uszko urwać. No pewnie, że
      może!!! Kompletny brak wyobraźni.Pytam , po cholere te kolczyki?! Z reszta
      jakiś czas temu sama rozpoczęłam taki wątek, nt. zakolczykowanego 1,5-rocznego
      chłopca...
    • mathiola perwersyjnie 30.11.06, 10:36
      A ja w zyciu widzialam doslownie kilka takich dziewczynek i za kazdym razem
      myslalam, ze moze i slicznie wyglada taka malutka z blyszczacymi kolczyczkami,
      ale tez jakos perwersyjnie, nie na miejscu, cos mi nie pasuje w tym polaczeniu -
      niemowle i bizuteria. W dodatku do niczego to nie jest dziecku potrzebne, to
      tylko fanaberie matek, ktore robia sobie ze swoich dzieci male ozdobki.
      • mamciakam Re: perwersyjnie 30.11.06, 10:55
        coscie sie tak przyczepiły cholera do tych kolczyków matka zapytała dostała
        odpowiedz ale czy w związku z tym trzeba gnebic matki za to ze przekuły córką
        uszka? czemu jestescie takie wredne jak ktos ma inny poglad jak Wy. następne
        chcą sie dowartosciowac przypiepszając innym
        • mathiola Re: perwersyjnie 30.11.06, 11:07
          nie przypieprzylam matce, nie wiem na jakiej podstawie to wywnioskowalas.
          Wyrazilam swoje odczucia ktore mnie ogarniaja na widok dziewczynki z
          kolczykami. A mama dziewczynki nie przeklula uszek, wiec tym bardziej nie wiem
          jakie tu przypieprzanie??? Poza tym uwazam ze to zawsze jest sprawa rodzica jak
          chowa swoje dziecko. Ale swoja opinie moge wyrazic? Czy jednak nie?
          • mamciakam Re: perwersyjnie 30.11.06, 11:49
            jakie tu przypieprzanie??? Poza tym uwazam ze to zawsze jest sprawa rodzica jak
            > > chowa swoje dziecko. Ale swoja opinie moge wyrazic? Czy jednak nie?

            i w tym cała rzecz ty napisałas swoją a ja swoja opinie i niech matka która
            zadała to pytanie sama zdecyduje (o pszypiepszanie do matek które przekuły uszka)
            mozna powiedzie"nie nie przekłuję bo mi sie to nie podoba "i tyle a nie ganic te
            które to zrobiły... tylko o to mi w tym wszystkim chodziło
            • pieskuba Re: perwersyjnie 30.11.06, 11:54
              Jeśli ktoś mnie pyta o zdanie, a to zdanie jest właśnie takie, to czemu mam go
              nie wyrazić na forum dyskusyjnym? Chyba właśnie od tego to forum jest,
              nieprawdaż?
        • driadea Re: perwersyjnie 30.11.06, 11:27
          mamciakam napisała:
          >czemu jestescie takie wredne jak ktos ma inny poglad jak Wy

          Jedyna osoba, która tu wypada jako wredna, to ty, niestety. I to właśnie w
          momencie, kiedy ktoś ma inny pogląd. Jakbyś sama sobie zadała to pytanie...
      • malila Re: perwersyjnie 30.11.06, 11:19
        Pomijając aspekt bolesności zabiegu oraz możliwych powikłań - mnie też
        niemowlę z kolczykami, tak jak niemowlę w makijażu, wydaje to nie na miejscu.
        Zresztą jedno i drugie z założenia miało być wabikiem seksualnym.
    • justinka_27 Re: przekluwanie uszu malym dzieciom 30.11.06, 11:01
      Co do kosmetyczki, gdyby z pyskiem na mnie wyleciała, wyleciałabym na nią z
      jeszcze większym big_grin Jakoś nie życzę sobie żeby sobie obce babska gębę na mnie
      wydzierały, moja własna matka na mnie nie wrzeszczy odkąd skończyłam lat naście
      i się postawiłam. Niech sobie kobitka wyskakuje na własną córkę, męża, psa, czy
      kogo tam ma w posiadaniu, jeśli jej na to pozwalają tongue_out
      Co do kolczyków, mam dwie córki 6 i 10 lat, żadnej nie kolczykowałam. Uważałam,
      że same zdecydują... obecnie obydwie męczą mnie o przekłucie uszu i skoro tego
      chcą zgodzę się.
      Zresztą jak były młodsze mój facet stwierdził, że jak przekłuję uszy którejś
      córce to on sobie kolczyk w nosie założy big_grin Chyba by mi się za bardzo nie
      podobał uncertain
      • firella2 Re: przekluwanie uszu malym dzieciom 30.11.06, 12:36
        Ja przekłuwałam uszy w zeszłym roku i bolało mnie to nie mniej niż np. zastrzyk
        lub szczepienie. Nie zgadzam się więc z tezą, ze przebijanie uszu nie boli.
    • agatelek2 Re: przekluwanie uszu malym dzieciom 30.11.06, 12:52
      Koleżanka przekłuła swojej 5letniej córce uszy bo ona sama o to poprosiła,a też
      miała dylemat.Ja zrobię tak samo.Nic na siłę.
      • 73gonia Re: przekluwanie uszu malym dzieciom 30.11.06, 13:44
        przekluwanie uszek u malych dzieci jest glupota, moja mama do dzis ma blizny na
        uszach po tym jak kolega ze szkoly dla zartu pociagnal za oba kolczyki
        przerywajac platki na pol, dzieci powinny sie bawic a nie uwazac na ciuchy lub
        bizuterie
        • andaba Re: przekluwanie uszu malym dzieciom 30.11.06, 14:39
          Temat bumerang.

          Gdyby nie to forum, nie miałabym pojęcia, ze przkłuwanie dziewcznkom uszu jest be. Dla mnie jest o tak samo naturalne jak zapuszczanie długich włosów. Wszystkie dziewczynki w rodzinie i okolicy mają przekłute uszy od wczesnego dzieciństwa, może nie od 6 tygodnia, ale roku owszem.
          Może i bolało, ale się nie pamięta. Ja nie pamiętam i nie mam pretensji. Podobnie moja córka.
          • michasia24 nie 30.11.06, 15:01
            jestem przeciwna, w mojej rodzinie miały przekłuwane i były problemy - ropienie
            i płacz że boli i to wcale nie były niemowlaki, ja swojej córce nieprzebiłabym
            uszu,
          • mamciakam Re: przekluwanie uszu malym dzieciom 30.11.06, 15:07
            andaba uwazaj z poglądami na temat przekłuwania uszu bo zaraz dwie mamuski na
            ciebie naskoczą ....
            hahahaha
            ze jestes niedobra mamą bo sprawiłas ból córce....
            • andaba Re: przekluwanie uszu malym dzieciom 30.11.06, 15:13
              mamciakam napisała:

              > andaba uwazaj z poglądami na temat przekłuwania uszu bo zaraz dwie mamuski na
              > ciebie naskoczą ....
              > hahahaha
              > ze jestes niedobra mamą bo sprawiłas ból córce....

              Nie powiem gdzie mam podobne opinie smile Bo jeszcze dojdzie, że jestem wulgarana. I tak tu robię za czarną owcę, moje poglądy w większości spraw nie licują z ogólnie przyjętymi trendami.
              • mamciakam Re: przekluwanie uszu malym dzieciom 30.11.06, 15:17
                witam w klubie równiez odnosze takie wrazenie -tylko myslałam ze chodzi o to ze
                jestem nowa i trzeba mnie, ze tak powiem "ochrzcic"...
                pozdrawiam wszystkie mamusie ,te be i te cacy...
            • pieskuba Re: przekluwanie uszu malym dzieciom 30.11.06, 15:28
              > andaba uwazaj z poglądami na temat przekłuwania uszu bo zaraz dwie mamuski na
              > ciebie naskoczą ....

              To co piszesz robi się coraz bardziej prymitywne. Przestał Cię obchodzić temat,
              teraz zawiązujesz koalicje i obsmarowujesz innych. Nie raczyłaś się
              wypowiedzieć na temat własnych zastrzeżen dotyczących chrztu lub wyboru szkoły
              w kontekście ich szkodliwości dla dziecka (skoro nie są jego wyborem). Coś
              widzę, że brakuje Ci argumentów, za to z każdą chwilą coraz bardziej ujawniasz
              swój kłótliwy charakter i zawziętość. Ze mną już w każdym razie nie pogadasz,
              jak dla mnie strata czasu.
              • mamciakam Re: przekluwanie uszu malym dzieciom 30.11.06, 16:18
                prymitywna toTY jestes kobieto ty napisałas swoje zdanie ja swoje to ty
                naskoczyłas na mamy takie jak ja które przekłuły uszzka ...pisząc swoje zdanie
                nie obrazaj innych a ztym chrztem iiresztą to chdziło mitylko o wolność wyboru
                którą tak zacikle bronisz jakbys przeczytała wszysstki posty to bys wiedziała o
                co mi chodzi no ale cóz... odpoeiadając na posty nie obrazam innych tak jak TY
                i z nikim koalicji nie zawiązuja e i nikogo nie obsmarowywuję czy napisalam cos
                takiego proszę pokaz...
    • melka_x Re: przekluwanie uszu malym dzieciom 30.11.06, 17:13
      Po dziurki w uszach mam już tego tematu, ale i tak powtórzę. Nie wolno
      przekuwać uszu niemowlętom. Jedna z podstawowych zasad bezpieczeństwa brzmi -
      żadnych małych przedmiotów w zasięgu małych rączek, bo niestety dzieci czasem
      się nimi dławią. A kolczyki i zakrętki mają to siebie, że czasem wypadają,
      jeśli wypadnie w łóżeczku, kojcu czy wózku, a matka nie zauważy może być
      kiepsko.
      Poza tym - nawet przy zachowaniu wszelkich zasad - zawsze jest
      niebezpieczeństwo infekcji po. Mnie z jednej dziurki ciekła ropa przez 2
      tygodnie po przekłuciu (w spółdzielni lekarskiej, nie u cioci Zosi) i nikomu
      nieprzyjemnych odczuć z tym nie życzę, a już szczególnie małemu dziecku.
      Wreszcie ucho z kolczykiem łatwo naderwać w czasie zabawy, bijatyki czy nawet
      przez samo dziecko (np. chore na zapalenie ucha).
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka