Dodaj do ulubionych

Re: Ja, to nie ja :-(

IP: *.* 25.07.02, 18:54
Cześć Aniula :) Mam 24 lata, synka który w lutym skończy 6 lat i jestem ponownie w ciąży (12 tydz.). Miałam takie dni jak Ty. Wyglądałam jak zawodnik sumo (pozostałość po ciąży), nie miałam żadnych pomysłów na siebie, nie pracowałam, mieszkaliśmy z rodzicami Jacka.Czułam się jak ktoś beznadziejnie niepotrzebny. Siedziałam nad łóżeczkiem Dominika, Jacek był w pracy, za ścianą teściowie a ja zapłakana,zaniedbana....jednym słowem ..KOSZMAR.Nawet Jacek dziwnie na mnie patrzył, nie mówił nic, ale w jego oczach widziałam, że tęskni za dawną Kaśką.Kiedyś tak jak Ty, bawiłam się każdą chwilą, łapałam za ogon każdą okazję, nie odpoczywałam, ciągle w biegu.Kiedyś stałam przed lustrem i patrzyłam na siebie z obrzydzeniem, pomyślałam, że nie można kochać kogoś takiego jak ja...:( Któregoś dnia oglądałam jakiś program dla kobiet i w tym programie usłyszałam o kursach na kosmetyczkę.........ale mnie wzięło !! Ja zawsze o tym marzyłam, tylko zapomniałam ! Postanowiłam, ze zapiszę się na taki kurs.Nie kosztowało mnie to zbyt wiele, ale jakie to było dla mnie zbawienne ! Musiałam, chcąc nie chcąc, wyjść z domu, zadbać o siebie, postarać się :) W tej chwili jestem kosmetyczko-wizażystką, mam swoje klientki i już nie wyglądam tak jak kiedyś :) Jeżdżę na każdy "zlot" kosmetyczek,to moja pasja :) Ta pasja uratowała mnie przed skostnieniem w roli mamuśki :) Ania, wiesz co, wychodż z domu, codziennie.Szukaj, czytaj, słuchaj......skąd wiesz co usłyszysz, a może coś co zmieni Twoje położenie raz na zawsze ?? :)smile Życzę Ci tego z całego serca :)
Obserwuj wątek

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka