Dodaj do ulubionych

Kobieca intuicja

IP: *.* 03.10.02, 08:56
Witam wszystkie mamy.Dzisiaj w nocy przeżyłam coś strasznego z mężem w roli głównej,a wczoraj przez cały dzień byłam tak zdenerwowana a raczej poirytowana.Tłumaczyłam Przemkowi aby uważał jak będzie jeździć samochodem--coś czułam niedobrego i tak bylo.Po powrocie z pracy mąż i moj tata poszli do samochodu aby porobić jakąś kosmetykę , nie bylo ich pare godzin.I co się okazało , jak to większość facetów popili za dużo i zrobili rajd samochodowy po warszawie(ręce opadają)oczywiście policja itd..Wtedy zobaczyłam jak Przemek może być agresywny.Przeciesz to jego wina , że po pijaku prowadził samochód a on ma pretensje do biednej policji.Całą noc nie spałam , byłam okropnie zdenerwowana, bo tak ciężko pracował aby kupić samochód,wszelkie opłaty, prawojazdy i co teraz będzie.Ja nie pracuję a on nie może pracować bez samochodu.Przepraszam , że was troszkę zanudziłam ale musiałam to wyżucić z siebie.Coś w tej kobiecej intuicji musi być.Zmęczona ale wytrwała Edzia
Obserwuj wątek
    • Gość: kadyga Re: Kobieca intuicja IP: *.* 03.10.02, 09:13
      Edyta, przepraszam Cię za to co napiszę, ale mam nadzieję, że policja zabrała kierującemu Prawo Jazdy.Nik z nas nie chciałby, aby ktoś z jego najbliższych nie wrócił już nigdy do domu tylko dlatego, że inny nieodpowiedzialny wsiadł po alkoholu za kierownicę.Katarzyna mama Franka
    • Gość: anuś Re: Kobieca intuicja IP: *.* 03.10.02, 09:16
      Edytko, wybacz ale jak czytam i słucham o ludziach, którzy po alkoholu siadają za kierownicą to aż się we mnie gotuje. I jak ja mam chronić swoje maleństwa, z którymi często jeżdżę samochodem przed takimi nieodpowiedzialnymi ludżmi - potencjalnymi mordercami!!!! Sorki, ale jak ja bym o tym decydowała, to Twój małżonek straciłby prawko i samochód od razu a na dodatek posiedziałby kilka dni w więzieniu by mógł przemyśleć i ochłonąć. A na video puściłabym mu filmy z wypadków drogowych z udziałem pijanych kierowców. Aż się chce płakać... :((( :cry:Współczuję tak niemądrego męża anuś
      • Gość: olaz Re: Kobieca intuicja IP: *.* 04.10.02, 11:12
        Zgadzam się z Anusią, też jestem za takimi karami Ola
    • Gość: AgnieszkaLO Re: Kobieca intuicja IP: *.* 03.10.02, 09:31
      EdziaMusisz pilnować swojego męża. Nie licz na logikę męską, to, że tak ciężko pracował na samochód itd., nie znaczy, że nie będzie ryzykował. Faceci często zachowują sie jak malutkie dzieci. Ja sama myślę niejednokrotnie, że mój małżonek jest bardzo podobny do naszego 10 miesięczniaka Marcinka. Trudno było mi to zaakceptować, ale tak po prostu jest. W przypadku Twojego męża ta niedojrzałość jest niebezpieczna, bo dotyczy alkoholu. Poważnie z nim porozmawiaj. Powiedz co zrobił i jakie to niesie za sobą konsekwencje. Jest w końcu głową rodziny. O innych, ewentualnych skutkach napisały już wcześniej dziewczyny. Trzymaj się i pozdrawiam Cię Ag.
    • Gość: Berenika Re: Kobieca intuicja IP: *.* 03.10.02, 09:32
      Nie martw się - jeszcze. Na samym początku znajomości z moim mężem były dwie takie historie, tzn. rozdzielnie. Raz mieliśmy jechać samochodem z kimś po alkoholu, a ja się nie zgadzałam. Była dzika awantura, że jestem sztywniak i przesadzam.Drugi raz, zupełnie na trzeźwo, mój miły wkurzył się na mnie i chciał mi zaimponować brawurową jazdą. Efekt - żałosny, świeżutko kupiony samochód do warsztatu... Chwała Bogu, nikomu nic się nie stało.Oczywiście był to dowód rozpaczliwej głupoty, ale jakoś to pomogło i od tamtego czasu Robert już takich idiotyzmów nie robi.Sądzę, że agresywne zachowanie Twojego męża to wynik po trosze stresu, a po trosze wypitego alkoholu. Poza tym wiele osób organicznie nie jest w stanie przyznać racji policji. poczekaj trochę, aż łobuz ochłonie i spróbuj na spokojnie wysondować, czy sam siebie nie uważa za pacana (wybacz te słowa, ale chyba nie mamy się co oszukiwać). jeśli uważa - nie powinno być problemu. Jeśli nie uważa - sprawa jest poważniejsza i trzeba działać dalej.Tylko błagam - nie próbuj tzw. rozmów umoralniających - na mężczyzn to nie działa, nawet gdyby mówić rozsądnie jak nie wiem. Życzę wytrwałości, taktu, przypływu inwencji i szczęściaBerek mama Żaby :bounce:PS. Swoją drogą - jakim cudem dorośli mężczyźni, o tyle przecież doskonalsi od głupich bab :sarcastic: potrafią robić z siebie takich kretynów...
      • Gość: Ika Re: Kobieca intuicja IP: *.* 03.10.02, 13:44
        Berek mama Żaby napisała/ł: > PS. Swoją drogą - jakim cudem dorośli mężczyźni, o tyle przecież doskonalsi od głupich bab :sarcastic: potrafią robić z siebie takich kretynów...... a potem jeszcze mają czelność twierdzić, że te "baby" są gorszymi kierowcami i w ogóle częściej stanowią zagrożenie na drodze... Ciekawe... jakoś te baby chyba rzadziej siadają narąbane za kierownicę by sobie "rajd" urządzić po mieście (!!!) - a osobiście nie znam większego zagrożenia, niż pijany pacan za kółkiem :(Dziewczyno, Ty się martwisz, że mu prawko zabiorą??? Ty się ciesz, że nikogo nie zabił. Dopiero byś miała zmartwienie :(
        • Gość: Ptaszyna Re: Kobieca intuicja IP: *.* 03.10.02, 14:10
          Ika, podpisuję się pod Twoimi słowami wszystkimi kończynami. Zabierać prawko takim bezmyślmym czubom.
    • Gość: emama23 Re: Kobieca intuicja IP: *.* 03.10.02, 21:57
      Hej Edytkoprzeczytalam posty odpowiadajace na Twoj i troche mi wstyd za dziewczyny. Kazdy wie, ze jezdzenie "po pijaku" jest zle i raczej jesli ktos przedstawia o tym problem to wyzywanie od palantow, czubow Twojego meza nie pomoze a jeszcze bardziej Ci dopiecze. Chcialas sie z problemem podzielic a tu Cie zrugali. Ja Ciebie rozumiem bo jak nas policja za predkosc zatrzymuje to sie bardzo denerwuje a juz takie przewinienie moze faktycznie duzo kosztowac. Mam nadzieje ze juz same klopoty i nerwy beda nauczka dla Twojego meza a bron boze nikt nie zamknie go w wiezieniu- to wielka tragedia dla ludzi nie zwiazanych z tym swiatem i nigdy nie mozna nikomu tego zyczyc jesli wina nie jest udownodnoina.Pozdrawiam
      • Gość: EDYTA_1 Re: Kobieca intuicja IP: *.* 04.10.02, 09:13
        Cześć,Dzięki dziewczyny za wasze komentarze.Samam nienawiedzę pijanych kierowców za kierownicą.Dzisiał Przemek wrócił do domu, nie wiem co nu powiedzieli lub zrobili ale jest przybity , oczywiście prawko zabrali.Teraz czekamy na dalszy ciąg sprawy nie wiem co będzie czy sprawa w sądzie czy kolegium.Mam zamiar puścić mu film z wypadkami na drodze jak doradziła jedna z was.mam nadzieje że czegoś się nauczy.Martwie się tylko jak damy sobie radę finansowo, może szew przeniesie go na inny dział , nie jako kierowca.Dziękuję że mnie "wysłuchałyście".Pozdrawiam Edyta
    • Gość: kadyga Re: Kobieca intuicja IP: *.* 03.10.02, 22:12
      Nikt nie potępia Edzi, za to, że jej mąż jest niodpowiedzialny. Ja jakoś nie zauważyłam czegoś podobnego w powyższych postach. Rzeczywiście może Ptaszyna troszkę się zagalopowała w nazwaniu Edzi męża czubem, ale zapewne wynikło to z emocji jakim uległa. Nie trzeba się więc chyba za nas wstydzić... tak myślę.Ale prawko i tak bym mu odebrała, przynajmniej na jakiś czas, aż zmądrzeje. Pozdrawiam Katarzyna mama Franka
      • Gość: emama23 Re: Kobieca intuicja IP: *.* 03.10.02, 23:05
        HejA ja uwazam, ze to nie na miejscu na taki post odpowiadac w ten sposob. Dziewczyna martwi sie, nie spi po nocach, ze maz moze stracic prace przez ten glupi wybryk ona nie pracuje. Nie mowie ze ktos ja potepia tylko po co ja dobijac atakujac jej meza, kiedy ona sie bardzo o niego martwi. Jezeli kogos bardzo to rusza to niech otworzy temat jak karac pijanych kierowcow. Wydaje mi sie ze to internet daje pozwolenie na takie zachowanie - gdyby moja kolezanka przyszla do mnie z takim problemem to bym jej nie pocieszala mowiac jak ukarac jej meza - a przeciez jestesmy tu takimi kolezankami z problemami. Lepiej czasami przemilczec i nie odpowiadac jesli ma sie poglebic czyjes smutki. Tak uwazam.No juz koncze bo sama nie na temat. Sorki Edziu.
        • Gość: Ika Re: Kobieca intuicja IP: *.* 04.10.02, 10:06
          Wiesz, emama... a moje przyjaciółki mogą liczyć na szczerość, a nie bezmyślne głaskanie po główce. Jaka "wina nie udowodniona"??? Chcesz powiedzieć, że Edzia nie wie, czy był pijany czy nie? A może śniło mu się, że wsiadł w samochód?? Tylko że za sny policja prawka nie odbiera.I zauważ, że nikt nie potępia Edzi, tylko postępek jej męża - absolutnie bezmyślny i karygodny. Też jestem kierowcą - nawet gdybym MUSIAŁA gdzieś pojechać nagle i pilnie, a byłabym choćby po jednym piwie, wzięłabym taksówkę. A już do łba by mi nie przyszło urządzać sobie zabawy na drogach. Ciesz się, emamo, że na tej drodze nie było Twojego dziecka - zmieniłaby Ci się od razu perspektywa.A gdyby policja wychodziła z założenia, że za jazdę po pijanemu najlepszą karą jest "stres i te nerwy", to piesi musieliby kanałami chodzić.Edzi bardzo współczuję - bo ona nerwy traci nie z powodu własnej głupoty, lecz cudzej.
          • Gość: Ika Re: Kobieca intuicja IP: *.* 04.10.02, 10:08
            Oczywiście do było do emamy23 ;) Ależ macie podobne nicki, dziewczyny :)
        • Gość: eBeata Re: do emama23 IP: *.* 04.10.02, 11:01
          Muszę się odezwać. Cholernie mi przykro, że są jeszcze ludzie którzy wożą dzieci bez fotelika, jeżdzą po wypiciu alkoholu, przekraczają szybkość i w ogóle narażają innych /za narażenie siebie sami odpowiadają/. Właśnie dla nich, ze względu na ich nieodpowiedzialność stworzono odpowiednie przepisy i kierowca ma obowiązek je znać. Powinien też przestrzegać. I nie rozumiem kiedy osoba mająca dziecko!!! pisze:1. "Ja Ciebie rozumiem bo jak nas policja za predkosc zatrzymuje to sie bardzo denerwuje a juz takie przewinienie moze faktycznie duzo kosztowac." - Wynika z tego, że nie raz przekroczyliście prędkość i nie raz policja was z tego powodu zatrzymała. Bardzo nie chciałabym znależć się na trasie Twojego przejazdu.Czy w ogóle myślisz o konsekwencjach? Dlaczego się nie boisz? Poczucia winy za spowodowany ewentualnie wypadek, więzienia, tego że możecie osierocić dzieci??? Nie rozumiem??? Po prostu nie rozumiem??? Są ludzie, którym brakuje wyobrażni,nie myślą o obcych ofiarach wypadku ale dobrowolnie się narażać mając dzieci???? Nie tego nie pojmę!!! Czy naprawdę sądzisz, że chodzi o to aby przekraczac prawo i nie dać się złapać?? Denerwowałaś się po zatrzymaniu tylko dlatego, że z portfela wypłynie trochę pieniędzy??!!!2. "Mam nadzieje ze juz same klopoty i nerwy beda nauczka dla Twojego meza a bron boze nikt nie zamknie go w wiezieniu- to wielka tragedia dla ludzi nie zwiazanych z tym swiatem i nigdy nie mozna nikomu tego zyczyc jesli wina nie jest udownodnoina." - skoro jeszcze nic sądownie nie udowodniono, sądzisz, że jest O.K.?? Nawet gdy sąd go uniewinni /różnie w sądach bywa/ ten człowiek bezspornie jest winien!!! Prowadził samochód w stanie nietrzeźwym. Jeżeli na placu zabaw gdzie bawią się dzieci biega grożny pies lub szaleniec z nożem, też uważasz, że nic takiego się nie dzieje? Jest w porządku nikt nie został jeszcze ugryziony, ranny... Wpuścisz tam dziecko? 3. "Dziewczyna martwi sie, nie spi po nocach, ze maz moze stracic prace przez ten glupi wybryk ona nie pracuje." - też mi jest Jej szkoda. Naprawdę. Współczuję. Bardzo. Szczególnie w dzisiejszej sytuacji na rynku pracy. Jej mąż wiedział jakie mogą być konsekwencje, zdawał sobie sprawę, że być może ryzykuje stratą pracy. Naprawdę ryzykował własnym i cudzym życiem i dzięki Bogu, że tylko tak się zakończyła jego wyprawa.Ale to nie był głupi wybryk!!!!!!!!!!!!!!Sądzę, że inaczej byś taką zabawę nazwała gdyby pijany kierowca lub jadący za szybko potrącił Twoje dziecko bądź męża, czego oczywiście nigdy nie życzę.Ostro napisałam ale Twoje beztroskie słowa mnie zdenerwowały. Wszyscy kierowcy, którzy spowodowali wypadek przekraczając przepisy, powinni być surowo karani.
          • Gość: Aannia Re: do emama23 IP: *.* 04.10.02, 11:13
            Nareszcie!!! Ktoś napisał to co cały czas śledząc ten wątek myślałam. A nie pisałam, bo się bałam, że jak zacznę, to się zapędzę i przekroczę wszelkie dopuszczalne granice dyskusji. Dziękuję Beata!Dodam tylko, że niedługo minie rocznica wielkiej tragedii, która mnie dotknęła, a która spowodowana została przez pijanego rowerzystę (a co dopiero samochód....). Może Twój mąż Edyta, powinien usłyszeć o tej dwójce młodych ludzi, którzy stracili zycie i o tym małym dziecku, które nigdy nie będzie znało swoich rodziców......ania
          • Gość: emama23 Re: do emama23 IP: *.* 04.10.02, 13:19
            Mialam juz nie odpowiadac ale czuje sie zobowiazana. Niestety nie widze nic przemyslanego w pisaniu zdenerwowanej dziewczynie jak by sie ukaralo jej meza,wyzywanie od palantow i wysylajac go do wiezienia. Co to ma na rzeczy - chyba tylko jeszcze bardziej ja zdenerwowac. Przeciez jak sama przyznala nienawidzi pijach kierowcow wiec po co to pisac co wszyscy wiedza i z czym sie zgadzaja.Co do kary - wazne zeby odniosla skutek. Jesli mezowi Edyty wystarczą same nerwy i klopoty i juz nigdy nie wsiadzie do samochu pijany to mi to wystarcza. Nie spowodowal wypadku, nie odebral komus zycia, nie skazal na kalectwo - nie ma po co lamac mu zycia wsadzajac do wiezienia. Wystarczy ze juz nigdy tego nie zrobi - czy nie o to chodzi - zeby wiecej nikt przez niego nie cierpial.Co do mnie i przekraczania predkosci. Nie zawsze nadmierna predkosc jest wylaczna przyczyna wypadku. Moj maz jezdzi szybko i nigdy nie mial wypadku, moja mama bardzo przepisowo i mialam z nia wypadek. Niestety nie chce mi sie wierzyc ze nigdy nie przekroczylyscie 90 (nie chodzi o autostraduy i szybkiego ruchu) i W - wie zawsze 50 bo jest to nierealne w naszych warunkach. Ale nie o to chodzi. Masz racje Beato - nie widze we wszystkim zla, katastrofy, tragedii, najgorszego i nie chce zaszczepic tego w moich dzieciach. Samosądu tez nie popieram bo uwazam to za zbytnie upraszczanie sprawy. Jak bym miala takie podejscie to bym chyba bala sie wychodzic na zewnatrz. I moje podejscie nie jest spowodowane ze nigdy mnie nic zlego nie dotknelo. Moj tato mial niedawno bardzo powazny wypadek z rowerzysta co moglo go kosztowac zycie ( byl przez godzine nieprzytomny) i nikt z nas nie pomyslal zeby jakos karac tego chlopaka, zabrac mu rower, w ogole zabronic jazdy na rowerach itp. cieszymy sie ze wszysko sie dobrz skonczylo.Moze ten optymizm jest naiwny ale tak mi lepiej zyc na tym swiecie niz wszedzie dopatrywac sie zla, zagrozenia, nieszczescia ono samo przychodzi. Nie wszysto da sie przewidziec i wszyskiemu zapobiec.
    • Gość: emama Re: Kobieca intuicja IP: *.* 03.10.02, 22:15
      Przykro mi Edytko, że tak się stało, ale sama jestem kierowcą i wożę w samochodzie dziecko. Gdyby ktoś mi wjechał w samochód to ten człowiek nie poznałby swojej twarzy w lustrze. Uważam, że pijany kierowca za kierownicą powinien mieć odebrane prawo jazdy bezpowrotnie.Nic nie tłumaczy takiego zachowania.Trzymaj się. Może ten incydent czegoś nauczy Twojego męża.Asik
    • Gość: EDYTA_1 Re: Kobieca intuicja IP: *.* 04.10.02, 13:47
      Witam,Dziewczyny piszcie bez taich nerwów,nie chciałam otworzyć tak nerwowego postu.Edzia

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka