Gość: EDYTA_1
IP: *.*
03.10.02, 08:56
Witam wszystkie mamy.Dzisiaj w nocy przeżyłam coś strasznego z mężem w roli głównej,a wczoraj przez cały dzień byłam tak zdenerwowana a raczej poirytowana.Tłumaczyłam Przemkowi aby uważał jak będzie jeździć samochodem--coś czułam niedobrego i tak bylo.Po powrocie z pracy mąż i moj tata poszli do samochodu aby porobić jakąś kosmetykę , nie bylo ich pare godzin.I co się okazało , jak to większość facetów popili za dużo i zrobili rajd samochodowy po warszawie(ręce opadają)oczywiście policja itd..Wtedy zobaczyłam jak Przemek może być agresywny.Przeciesz to jego wina , że po pijaku prowadził samochód a on ma pretensje do biednej policji.Całą noc nie spałam , byłam okropnie zdenerwowana, bo tak ciężko pracował aby kupić samochód,wszelkie opłaty, prawojazdy i co teraz będzie.Ja nie pracuję a on nie może pracować bez samochodu.Przepraszam , że was troszkę zanudziłam ale musiałam to wyżucić z siebie.Coś w tej kobiecej intuicji musi być.Zmęczona ale wytrwała Edzia