DOBRA rada teściowej..:-))

IP: *.* 07.11.02, 14:29
Kochane, jaki jest mój stosunek do teściowej (te łyżki są stanowczo za małe...;) ) chyba każda wie, ale przyszło mi cosik do głowy. Dała mi naprawdę dobrą radę. Jedną. Przynajmniej o tej jednej na razie pamiętam (ach, ta wybiórczość :lol:). Otóż ja siedząc głęboko w swojej depresji lubiłam ciszę. I taka cisza zawsze panowała w moim domu. No bo przecież nie zawsze ma się ochotę słuchać Mozarta. Czy też inszego Black Sabbath ;) I kiedyś teściowa powiedziała, że powinnam mieć włączone cały dzień radio...Ja w duszy się zrzymałam - jak to? cały dzień? zgłupiała już kobita do reszty...Ale włączyłam. Nie wiem, może z przekory? ;) I wiecie co? Podziękowałam Jej kiedyś! Bo już nie ma ciszy, a ja sobie podśpiewuję, podtańcowuję, kręcę bioderkiem ;) i kuperkiem :lol: - słowem jest mi weselej! A Wy? Czy dostałyście jakąś DOBRĄ radę? Taką naprawdę dobrą? Podzielcie się! Pozdrówka Gosia, kręcąca kuperkiem :lol: :lol: :lol: z chochlą od zupy w ręce...
    • Gość edziecko: Zoe Re: DOBRA rada teściowej..:-)) IP: *.* 07.11.02, 17:16
      Ja dostalam nawet wiecej niz niz jedna !Juz przed slubem powiedziala mi zebym wziela w swoje rece finanse rodzinne, bo kobieta zawsze jest do tego zdolniejsza...Potem przekonala mnie ze powinnam wziac sobie kobiete do sprzatania, bo czasu nigdy nie ma za wiele...Nauczyla na moja prosbe swego syna przygotowywania wspanialych dan i potraw, skomplikowanych i wykwintnych...I to chyba jedyne rady szanownej tesciowej.
    • Gość edziecko: Ika Re: DOBRA rada teściowej..:-)) IP: *.* 07.11.02, 20:45
      Gosia, zmusiłaś mnie do myślenia :)Ale choć usilnie rozgrzebuję zakamarki pamięci, żadnej dobrej rady mojej teściowej (ex, na szczęście...) znaleźć ni hu hu nie mogę.... :(No nic, będę grzebać dalej, może coś się znajdzie.... ;):hello:
    • Gość edziecko: juliiaa Re: DOBRA rada teściowej..:-)) IP: *.* 07.11.02, 21:12
      czescsmilemoja tesciowa jest szczegolnie dobra i ciepla kobieta , zawsze jej rady traktuje serio bo wiem ze opiera sie przede wszystkim na swoim doswiadczeniu ..pierwsza z nich to taka ze kobieta zawsze powinna miec prace aby NIGDY nie byc zalezna od mezczyznya druga , chyba cenniejsza-facet zawsze spada na cztery lapy(fajne skojarzenie z ...), i co najwazniejsze byla zawsze blisko mnie gdy mi bylo ciezko z mezem i przytulala i pocieszala ze bedzie lepiejsmileskarb nie tesciowa, nie?smile))))))))))))laurka
    • Gość edziecko: oSka Re: DOBRA rada teściowej..:-)) IP: *.* 08.11.02, 11:22
      j też jakoś nie mogę odgrzebać w pamięci żadnej cennej i dobrej rady od teściowej.......jak sobie coś przypomnę - dam znać :)KIKA
    • Gość edziecko: iwarybka Re: DOBRA rada teściowej..:-)) IP: *.* 08.11.02, 12:23
      Ja niestety tez jestem jedna z tych,ktora rad od tesciowej wysluchuje czesto i gesto tyle,ze cennej jeszcze sie nie doczekalam.Przykre,ale prawdziwe.Zdruzgotana Iwona
    • Gość edziecko: bkoniecz Re: DOBRA rada teściowej..:-)) IP: *.* 09.11.02, 21:24
      A ja nie mam teściowej... i jak widzę jak mój mężczyzna wciąż za nią tęskni (choć zginęła już prawie 20 lat temu) to bardzo chciałabym ją mieć. Nawet jeśli byłaby prawdziwą teściową z dowcipów...
Pełna wersja