piecia111
12.12.06, 13:44
Żona złozyła pozew o rozwód. Wiem że ją zawiodłem ale wiem że jestem w stanie sie zmienić.Zawiodła się na mnie juz wiele razy ale wiem że najwazniejsza jest rodzina i dziecko a nie inne rzeczy. Jej punkt widzenbia jest tutaj forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=567&w=47922184&a=47922184 Bylismy na wizycie u psyhologa ale to tylko ja upewniło że dobrze robi. Staram sie jak mogę ale ona nie daje mi szansy. A to nie ma ochoty a to nie chce sie jej a to znowu ma inne plany. Ma jakiegos kolgę który jej pomaga w ciężkich chwilach. Nie wiem co z nim zrobić a nie chciałbym zrobić jakiegoś głupstwa. Psycholog zalecił nam terapię indywidualną. Spytałem jej czy jak zacznę chodzic na terapię sam to wróci do mnie. Odpowiedziała że pozwu nie wycofa ale nie wie co kiedys będzie. Boję się że jej koleś wykorzysta sytuację a ja sobie pospaceruję na terapię i nic to nie da. Ale nie mam wyjścia zrobie wszystko żeby ratować to małżeństwo. W moim życiu nigdy nie było innych kobiet choć mogło inaczej wyglądać. co zrobić?