Dodaj do ulubionych

Krecik położnikiem?!

IP: *.* 14.12.02, 10:51
Siedze ja sobie wczoraj, kontempluję wieczor, mąż w pokoju obok z Michałem na kolanach oglądają Krecika - no wiecie, tego z czeskiej bajeczki, co to se czasem lubi "och jo!" westchnąć.Nagle mąż woła: "Mama! Mama! Pani zajączkowej urodziły się dzieci a krecik przyjął poród!"Zaintrygowana wołaniem męża idę do pokoju obok.Mąż przewija kasetę z Krecikiem (kupioną z jakąś gazetą w kiosku, chyba z czarodziejskimi opowiesciami czy jakos tak).No i widze. Pani zajączkowa jest chora. Kładzie sie na ziemi, krecik i zajączek chodzą dookoła pani zajączkowej i nagle w leżącej pani zajączkowej robi sie dziurka (pewnie wiecie, w ktorym miejscu - ja zdębiałam). Krecik staje u wylotu dziurki i z pani zajaczkowej wyskakuje najpierw jeden zajączek, a potem wytaczają sie jeszcze dwa kolejne.Heh, sama nie wiem, co o tym myslec.Pewnie idea sluszna - w koncu porod to cos naturalnego.Ale cholera, tworcy filmu nie dali mi szansy na to, żebysmy mlodego uswiadomili samodzielnie. Choc z drugiej strony moze to przyjmie jako cos naturalnego...Sama nie wiem.PS: Mąż włąśnie ogląda z młodym Krecika (młody kocha krecika) i własnie woła: "O, mama! Jest odcinek porodowy".O tempora! O mores!W jakich czasach mi zyc przyszlo!:hello:YennaM
Obserwuj wątek
    • Gość: delfina Re: Krecik położnikiem?! IP: *.* 14.12.02, 13:16
      A ja po prostu uwielbiam ten odcinek. No i jakie ułatwienie , kiedy trzeba odpowiadac na pytanie Skąd się wziąłem ?" Wystarczy się do krecika odwołac , a raczej do przypadku pani Zajączkowej.
    • Gość: Aluc Re: Krecik położnikiem?! IP: *.* 14.12.02, 14:12
      Yenna, z dwojga złego i dobrego ;) lepiej, że wyprzedził cię pan Krecik, niż koledzy Michała z podwórka :D
      • Gość: Mela Re: Krecik położnikiem?! IP: *.* 15.12.02, 12:02
        W jakim kiosku mozna to kupić???? Lecę!Bo moja młodsza -lat dwa, ogląda krecika po starszej - lat 10, a tam nie ma takich kawałków ;)Ale czesto się bawią w cc :crazy:, robiac operacje i wyciągając spod bluzki to piłkę, to lalkę. Oby za pieć lat starsza nie wyjęła czegoś innego :love:
    • Gość: Kornelia29 Re: Krecik położnikiem?! IP: *.* 15.12.02, 19:12
      Ja z kolei musze przyznać, że troszkę się wyręczyłam panią Zajączkową i Krecikiem, gdy mój syn zapytał skąd się wziął.. :-) Zrobię tak samo pewnie, gdy młodszy zapyta się o to samo, chyba, że starszy zdąży go już wtajemniczyć w „te” sprawy :lol:Kornelia - mama 2 szkrabów
    • Gość: eBeata Re: Krecik położnikiem?! IP: *.* 16.12.02, 13:10
      Właśnie - w jakich czasach żyć przyszło???Dzieci nie wiedzą, że kura jajka znosi niekoniecznie w sklepie i wprost do opakowań. Że krowa nie jest fioletowa i mleka sama w kartonik nie pakuje. Jak w domu nie ma kotki lub suczki, to rzecz tak naturalna jak ciąża, poród jest wiedzą tajemną.Czy gdyby dziecko na świat wydostawało się otworkiem za uchem też poród byłby takim "świństwem" niegodnym przedszkolaka? Moim zdaniem wielu dorosłych niepotrzebnie pobudza ciekawość dzieci w tych tematach odwlekając tłumaczenia - dowiesz się jak dorośniesz itp. lub reagując przy dziecku na takie scenki /wg. mnie niewinne/jak w "Kreciku".
      • Gość: YennaM Re: Krecik położnikiem?! IP: *.* 16.12.02, 17:33
        eBeato, moj Michal w styczniu skonczy 2 lata, wiec raczej rpzedszkolakiem nie jest. Raczej liczylam na to, ze to my dziecku powiemy skad sie biorą dzieci, ale cóż, Krecik nas wyręczył.Co do pochodzenia mięsa - mlodemu od poczatku pokazując krówke czy inne zwierze mowimy: "To sie je, ale trzeba najpierw to obrać ze skorki" hihi ;). DZiecko wie, że kura znosi jajka i w ogole...A poza tym mamom polecam książeczki w twardej oprawce "Reksio na wsi" i "Reksio w zoo". Tam jest wyjasnione co, jak i kiedy ;)PozdrawiamYennaM, mama uswiadomionego MichalaPS: Mysmy Michala juz pol roku temu zaczeli uswiadamiac (bo jakos trzeba bylo dziecko przygotowac na pojawienie sie braciszka". Dla malutkich dzieci olecam ksiązeczke z "Kamyczkowej" serii: "Kamyczek. Moje narodziny" ;)
        • Gość: eBeata Re: Krecik położnikiem?! IP: *.* 17.12.02, 10:23
          Yenna, szkoda że mój post nie został zrozumiany :-).Pisząc nie miałam na myśli Twojego synka tylko czasy w których żyjemy. W których generalnie dzieci miastowe są baaaaardzo daleko od natury. A jak ich rodzice też byli... to klapa ;-).Przyznać jednak muszę, że Twoja odpowiedź wprowadziła mętlik w moim mózgu :-).>Mysmy Michala juz pol roku temu zaczeli uswiadamiac (bo jakos trzeba bylo dziecko przygotowac na pojawienie sie braciszka". Dla malutkich dzieci olecam ksiązeczke z "Kamyczkowej" serii: "Kamyczek. Moje narodziny" ;)>Raczej liczylam na to, ze to my dziecku powiemy skad sie biorą dzieci, ale cóż, Krecik nas wyręczył.Raz piszesz, że dziecko uświadomiliście i nawet ksiażeczka stosowna była, a potem, że krecik was wyręczył???!!!!??? Że zdębiałaś i sama nie wiesz co o tym myśleć???!!!!I że tworcy filmu nie dali Tobie szansy na to, żebyś młodego uswiadomiła samodzielnie. To ja dopiero nie wiem co o tym myśleć??!!!! Po prostu nie wiem. Nie rozumiem. Głupia jakaś jestem :-).Nie czytałam Kamyczka. Tam było o kapuście, czy bocianach :-)?Ale obieranie krowy ze skórki bardzo mi się podobało :-).PozdrawiamBeata
          • Gość: YennaM Re: Krecik położnikiem?! IP: *.* 17.12.02, 12:59
            eBeato, powiedzielismy mu z grubsza o co chodzi. Ale myslalam, ze fizjologie to se zostawie na potem - powiedzmy na za rok-dwa lata.A ten Krecik to taki fizjologiczny jest.Wiem, że cel szczytny, ale mnie ten instruktaż ciągle wprawia w oslupienie ;pA ja jakas pruderyjna nie jestem ;p
          • Gość: YennaM Re: Krecik położnikiem?! IP: *.* 17.12.02, 13:08
            Beata napisała/ł:> Raz piszesz, że dziecko uświadomiliście i nawet ksiażeczka stosowna była, a potem, że krecik was wyręczył???!!!!??? Że zdębiałaś i sama nie wiesz co o tym myśleć???!!!!> I że tworcy filmu nie dali Tobie szansy na to, żebyś młodego uswiadomiła samodzielnie. > > To ja dopiero nie wiem co o tym myśleć??!!!! > Po prostu nie wiem. Nie rozumiem. Głupia jakaś jestem :-).> Nie czytałam Kamyczka. Tam było o kapuście, czy bocianach :-)?> eBeato i jeszcze: czy nie wydaje Ci sie, ze niespelna 2-letnie dziecko po prostu nie jest psychicznie gotowe do takich sensacji? Jak napisala lea: w Czechach ten film puszczany jest dopiero w STARSZYCH KLASACH PRZEDSZKOLI.Co do kapusty i bocianow, coz... Bez komentarza.Na takie tematy nie zartuje.Co do Kamyczka (cytuje z pamieci, bo dziecko gdzies wcisnelo ksiazeczke z Kamyczkiem): "Najpierw Kamyczek żył w brzuchu mamusi. Słyszał bicie serca mamusi i głos tatusia. Któregoś dnia Kamyczek wyszedł z brzucha mamusi. Tatuś wziął Kamyczka na ręce. Mamusia była bardzo szczęśliwa, ze trzyma Kamyczka w ramionach".Wydaje mi sie, że taka opowiasta jest dostosowana do poziomu percepcji niespełna 2-latka (powołam się tuaj na Dziecko, które Kamyczkową serie zachwala).O to mi chodziło, moja droga. O nic więcej.O dostosowanie pewnych informacji do poziomu percepcji dziecka.Smiertelnie powazna YennaMPS: Jakby co - kaczke i kurke tez sie obiera ze skorki a potem je tongue_out
            • Gość: musiaJulki Re: Krecik położnikiem?! IP: *.* 17.12.02, 13:29
              Yenna, ja Ciebie doskonale zrozumiałam. U nas w domu miała miejsce identyczna, dosłownie identyczna sytuacja, tata na kanapie z córeczką ogląda Krecika, nagle woła:" Chodź , chodź zobacz zajączkowa rodzi..." nie było to wypowiedziane ani bardzo głośno, ani z przesadnym zdziwieniem, mąż nie chciał właśnie wywoływać zdziwenia u Julci. Ja jednak osłupiałam widząc tą fizjologię, może zaskoczyło nas to bo wcześniej nikt w bajkach nie ruszał tego tematu w ten sposób. Kilka razy juz się zastanawiałam czy mi się to podoba czy nie, nie mam nic przeciwko, Julcia przyjęła bajkę całkiem naturalnie i to najważniejsze. Cóż czasy się zmieniają... Po prostu zaskoczona .... musia. B. :hello:
              • Gość: Adzia Re: Krecik położnikiem?! IP: *.* 17.12.02, 13:42
                A wiecie co...Mnie się wydaje, że taki widok nie może chyba zrobić zbytniej krzywdy dziecku dwuletniemu. Bo taki maluszek jeszcze nie bardzo odróżnia bajkę od rzeczywistości. Hehehe, fajnie, pani zajączkowa ma dziurkę, o, a teraz nie ma dziurki, tylko są małe zajączki ;-) Było - nie ma.Natomiast pięcioletniemu - to ja bym się baaaaardzo zastanawiała. Takie dzieci już wiedzą więcej, i mogą się identyfikować z bohaterami...Aczkolwiek mogę się mylić. Ale sądzę, że moja młoda raczej przeszłaby nad tym do porządku dziennego, przynajmniej na tym etapie...Pozdrawiam AA
            • Gość: eBeata Re: Krecik położnikiem?! IP: *.* 17.12.02, 13:56
              > PS: Jakby co - kaczke i kurke tez sie obiera ze skorki a potem je tongue_outO, kurczaczek! To już wiem dlaczego mnie w gardle łaskotało ;-).>czy nie wydaje Ci sie, ze niespelna 2-letnie dziecko po prostu nie jest psychicznie gotowe do takich sensacji? Jak napisala lea: w Czechach ten film puszczany jest dopiero w STARSZYCH KLASACH PRZEDSZKOLI.*****Mi się wydaje, że to nie jest sensacja. I dziecko jako sensację tego nie odbiera. To oczywiście moje zdanie. Krecika obejrzałam i miałam lekki niesmak do samej strony graficznej ale nie do faktu, że zajączek z dziurki w brzuszku wyszedł. Bo w tym naprawdę jakoś nic złego zobaczyć nie mogę. >O dostosowanie pewnych informacji do poziomu percepcji dziecka.Jestem jak najbardziej za!! Za przekazywaniem dziecku rzeczy w sposób który zrozumie, tak aby psychice dziecka nie zaszkodzić, w zgodzie z rozwojem psychicznym, emocjonalnym dziecka, z tym co już na dany temat wie.
    • Gość: lea Re: Krecik położnikiem?! IP: *.* 16.12.02, 18:12
      YennaM :)ten filmik został nakręcony już parę lat temu i jest puszczany w starszych klasach przedszkoli jako filmik edukacyjny :)w Czechach oczywiście ;)pozdrawiam - lea :hello:
      • Gość: EwaP Re: Krecik położnikiem?! IP: *.* 17.12.02, 04:33
        A jakby sie ktos nie zalapal na kasete, to jest jeszcze i wersja ksiazkowa...Prawie z krzesla spadlam przy pierwszym ogladaniu, a moje dziecko wykrzyknelo z przejeciem "mama, bu bu!", ze sie Zajaczkowej krzywda dzieje. A wiecie, ze Krecik nawet do USA zawedrowal? Bylismy niedawno z Alexem na imprezie dla dzieci w bibliotece publicznej, byl oczywiscie Mikolaj oraz wyswietlono film o Kreciku i choince (z wlasnych zbiorow biblioteki). Az mi sie lza zakrecila w oku, ze bajki z mojego dziecinstwa teraz moje dziecie oglada na drugim kontynencie.Pozdrawiam,Ewa
        • Gość: Beata32 Re: Krecik położnikiem?! IP: *.* 23.12.02, 08:59
          No to się przyznam, że pod wpływem tego wątku kupiłam książeczkę o Kreciku i zajączkach na pezent gwiazdkowy dla mojego synka, który z marcu zostanie starszym braciszkiem. Myślę sobie, że mówienie o takich sprawach jak poród w sposób normalny i naturalny jest chyba lepsze, a z tą książeczkę może będzie mi trochę łatwiej.PozdrawiamBeata
    • Gość: KARINA2 Re: Krecik położnikiem?! IP: *.* 19.12.02, 08:23
      Dziewczyny napiszcie mi proszę do jakiej gazety jest dołączona ta bajka.Karina
      • Gość: musiaJulki Re: Krecik położnikiem?! IP: *.* 19.12.02, 10:37
        Kasetę mozna kupić w kiosku jako dodatek do "Czarodziejskich opowieści", jak napisała Yenna, ale naszej małej kupili ją dziadkowie w sklepie z kasetami video dla dzieci ( bez gazety), poszukaj, pewnie gdzieś są do nabycia. U nas kosztuje ok. 20 zł. Na okładce z tyłu kasety sa zazwyczaj tytuły bajek zawartych na niej, zobaczę jaki tytuł ma ta bajka to napiszę jutro czego masz szukać ok?Pozdrawiam musia ( córeczka ma fajne imię ..., a ja jestem Blanka) Pozdrawiam :hello:
        • Gość: KARINA2 Re: Krecik położnikiem?! IP: *.* 19.12.02, 10:49
          Miło Cię poznać Blanka, dziękuję za informacjępozdrowienia,Karina
          • Gość: musiaJulki Re: Krecik położnikiem?! IP: *.* 20.12.02, 13:37
            Karina!!Sprawdziłam, EwaP ma rację, na tej właśnie kasecie niestety nie ma spisu bajek, ale sama bajka ma tytuł "Krecik i narodziny zajączków". Kaseta tytuł "Nowe przygody Krecika". Powodzenia w szukaniu B. :hello:
        • Gość: EwaP Re: Krecik położnikiem?! IP: *.* 19.12.02, 16:41
          Akurat mam to pod reka... Bajka zatytulowana jest "Krecik i narodziny zajaczkow", na pudelku nie ma niestety spisu bajek. Kaseta "Nowe przygody Krecika" jest w zoltym tekturowym pudelku.Pozdrawiam,Ewa
          • Gość: magamaga0 Re: Krecik położnikiem?!!!!!!!! IP: *.* 05.01.03, 14:20
            Książka "Krecik i mama zajączków" (tytuł chyba tak właśnie brzmi, ale głowy nie dam) dostępna jest w Empiku w Galerii Mokotów (Warszawa).Mam jedno zastrzeżenie do tej książki. Zaznaczam, że jej nie przeczytałam, tylko przeleciałam wzrokiem. I na co sie natknęłam? Na zdanie brzmiące mniej więcej tak:"Nee jest łatwo urodzić zakjączka. Zanim mama urodzi króliczka/ zajączka sporo sie musi nawzdychać. IM BARDZIEJ SIE NAWZDYCHA TYM BARDZIEJ KOCHA SWOJE DZIECI" (czy coś w tym stylu - cytuje z pamięci zatem nie jestem pewna czy dokadnie tak to brzmiało). Bez komentarzaMarghe
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka