edycia274
12.12.06, 22:05
Byłam dziś z Niki u okulisty. od godz 10 do 13. Nika jak widzi szpital,
lekarzy już dostaje spazmów. zaczyna się zakrapianie oczu, na siłe wrzask Niki
, bicie kopanie. Juz wysiadam. Potem pani mówi aby Nika zakryła oczko i
czytała literki i nazywała zwierzątka, zero współpracy. potem badania na
przyrządach