bunny.tsukino
13.12.06, 10:41
Dla dziecka prawie rocznego z firmy, w której pracuje mój mąż. Zawartość:
-2 tabliczki produktu czekoladopodobnego,
-herbata TiP,
-czteropak jogurtu TiP, termin przydatności dawno minął,
-blok papieru w kratkę TiP,
-4 długopisy marki corvina, 2 niebieskie, 2 czarne
-paczka landrynek TiP.
Firma duża, międzynarodowa. Mogli już kuźwa nic nie dawać. No i oczywiście
podpis na liście, że odebrano paczkę z funduszu świadczeń socjalnych. Wartość
paczki (deklarowana) 50 złotych. Wyrzucę to dziś triumfalnie do kosza. No
sorry, ale biedni ze świątecznych zbiórek żywności imho nie 'zasługują' nawet
na takie frykasy.