Dodaj do ulubionych

tak sobie rozmyślam......

IP: *.* 29.12.02, 16:03
wiecie co dziewczyny, tak sobie rozmyślam czytając posty wszystkich samodzielnych i nie tylko emam i co mnie najbardziej porusza to,że nasi panowie zawsze żyją jakoś szczęśliwiej, lepiej, gdy odchodzą to zawsze jest ta druga, albo pojawia sie bardzo szybko! sama na swoim przykładzie przetestowałam to bardzo dokładnie, najpierw mężatka bardzo nieszczęśliwa, która miała wszystko zostawić dla niego, ale się nie udało, teraz kiedy zaszły pewne zmiany i zapytalam, czy moze jednak wróci, to okazało sie, ze jest następna, która moze niedługo się do niego wprowadzi (ale tamta była na całe życie????) ponoć poinformowana o jego sytuacji rodzinnej. jestem zaskoczona? skąd biorą się te dziewczyny?? czyżby był taki deficyt mężczyzn??? czy facetów przerażają samotne, radzące sobie kobiety, do tego dziecko?? jakoś mało słychać o panach którzy decydują sie na bycie z kobietą z dzieckiem!! przecież nie jesteśmy jakieś mniej wartościowe, gorsze lub brzydsze ?? jestesmy atrakcyjne, mądre, z reguły pracujące i starające się sobie radzić!! dlaczego panowie mają takie wzięcie?? nie ważne, że żona, dzieci, zobowiązania??? to mnie zastanawia?? moze kiedyś zrozumiem??pozdrawiam wszystkie radzące sobie mamy!!! :hello:życze tak jak i sobie wszystkiego naj... i spotkania tego który będzie tylko dla nas!!!! i naszych dzieci!!!!!!
Obserwuj wątek
    • Gość: _Tosiaa_ Re: tak sobie rozmyślam...... IP: *.* 29.12.02, 17:09
      są panowie którzy decydują się na bycie z kobietą która ma dziecko z poprzedniego związku na przykład ktoś z mojej bliskiej rodziny :)wiem jak to przeżywa ,całą odpowiedzialność za dziecko które w końcu nie jest jego ,za dziecko które nie często daje mu szansę i możliwość bycia przyjacielem,są tacy faceci :) kochają i wtedy zrobia wszsytko :)Gatunek to pewnie odrobinę wymarły ale zdarza się :)Druga sprawa jak tak sobie na gorąco myślę ,skąd te kobiety ? Ano nasz gatunek :) jest mało rozważający ,stawiamy na zasadę "ja go zmienię ,przy mnie będzie inny" a inna beczka że kobiet samotnych którym to przeszkadza jest zdecydowanie więcej niż samotnych zadowolonych z takiego stanu rzeczy mężczyzn.zawsze zastanawia mnie naiwność takich kobiet ,które będąc -entą z rzędu wierzą w swoją moc :)Mój mąż ma taką teorię :crazy: że jakby już zostawił kobietę (chili mnie :ouch: ) dla innej kobiety ,to tą drugą zostawiłby jeszcze szybciej dla trzeciej kobiety więc logicznie nie opłaca mu się zostawiać już tej pierwszej :wahoo: ;) PozdrawiamGosia :hello:
      • Gość: tas Re: tak sobie rozmyślam...... IP: *.* 30.12.02, 09:55
        Agata, ja jak dowiedzialm sie o zdradzie mojego bylego meza, tez sie zastanawiam jak trzeba byc kobieta, zeby wladowac sie w inna rodzine? Czy takie kobiety, chocby ze wzgledu na dziecko nie moga sobie znalezc innego? Czy taka kobieta, czuje sie lepsza? Czy wyobraza sobie, ze skoro zostawil zone, kobiete z ktora zyl prawie 8 lat, kobiete z ktora ma upragnione i oczekiwane dziecko, kobiete, z ktora przezyl wiel wspanialych cwil, itd. jej nie zostawi? Co sobie wyobraza, ze jeslepsza dla niego i tylko z nia moze byc do konca swoich dni?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka