buzka25
16.12.06, 21:24
Doradxcie cos bo nie wiem co zrobic!!! mój mąż ogólnie nie lubi Swiat, ani
całego tego zamieszania, OK moge zrozumiec, ale teraz kiedy juz jest dziecko
to chyba moze zmienic nastawienie, widac ze sie stara, dzis nawet sam od
siebie przywiózł niespodziewanie slczna chinke i nie bylo problemu zeby
pojechac po ozdoby na nia (nie byłam przygotowana bo nigdy nie mielismy swojej
choinki tylko z rodzicami). Pomógł wybrac kolory, dopasowac wszystko, Było
fajnie, ale nadal kiedy rozmawaimy o tm sie wkurza, " po co to wszystko, te
zakupy i wogóel" dla mnie swieta t frajda. Dzis jeszcze pwiedzial ze w
Sylwestra on idzie spac o 22 i mamy go nie budzic na toast, tego to juz wogóle
nie rozumiem,Przewaznie przed telewizorem siedzi do 1 lub 2 w nocy i jest OK,
a teraz bedzie wielsce zmeczony.Juz nie mam argumetów zeby mu to jsakos
wytłumaczyc, Poradźce cos!!!!