Dodaj do ulubionych

Kochane moje...

IP: *.* 23.02.03, 13:58
...przykro mi, ale na kilka dni jestem zmuszona odłożyć wszelkie przygotowania do zlotu - właśnie się pakuję i jadę z Misiem do szpitala. Wymiotuje. I to już tak bardzo, że nie jest w stanie przyjąć ani jednej łyżeczki wody. :( Wymiotuje co 10 - 15 min. Boję się, żeby się nie odwodnił. Niestety nie mam swojej komórki (rachunki...), ale będę mieć mężowską: 606 940 757. W razie co, dzwońcie na nią. No i trzymajcie kciuki...:cry:Gosia
Obserwuj wątek
    • Gość: Aannia Re: Kochane moje... IP: *.* 23.02.03, 14:34
      Gosiu,wszystko na pewno będzie w porządku, a ze szpitala wrócicie bardzo szybciutko :) A o zlocie nawet nie myśl, to ostatnia rzecz na Twojej głowie teraz...jasne, że trzymamy kciuki, wszystkie sześć i jeszcze osiem psich zaraz poprzylepiam plastrem :):love: :hello:Ania
      • Gość: magdaka Re: Kochane moje... IP: *.* 23.02.03, 14:52
        Gosiuwszystko bedzie dobrze :love:Pozdrawiam i zycze zdrowia KrzysiowiMagda
    • Gość: akacha Re: Kochane moje... IP: *.* 23.02.03, 15:54
      Gosiu, trymaj się dzielnie, jesteśmy z Tobą i maluszkiem wszystkie jak jeden mążpozdrawiamakacha
    • Gość: Guśka Re: Kochane moje... IP: *.* 23.02.03, 18:14
      Zdrowka Misiakowi :love: zyczymy i trzymamy mocno kciuki zebyscie jak najszybciej wrocili do domciu.A zlotem sie nie martw nigdzie bez Ciebie nie pojedziemy :lol:Guśka
    • Gość: ulcik Re: Kochane moje... IP: *.* 23.02.03, 19:27
      Trzymajcie się dzielnie i już ślemy do Was dobre fluidy :)Ulcik i reszta
      • Gość: mariajolanta Re: Kochane moje... IP: *.* 23.02.03, 20:26
        Gosiu głowa do góry! Zobaczysz wszystko będzie dobrze - napewno już w tej chwi- -li Twój Misiaczek czuje się lepiej. Nie zdążysz zadomowić się w szpitalu a już z maluszkiem będziesz w domku - czego Tobie z całego serca życzymy Mariola i Madzia
        • Gość: annba1 Re: Kochane moje... IP: *.* 23.02.03, 21:33
          O jejku! Znów ten cholerny szpitalsad(((Gosiu! Mam nadzieję, że już jest dużo lepiej. Trzymam kciuki!PaAnia
    • Gość: Agusek Re: Kochane moje... IP: *.* 24.02.03, 07:19
      Trzymam kciuki moooocnooooo. Krzysiowi życzymy dużo zdrówka.Jak znajdziesz chwilkę czasu, daj znać jak Krzyś się czuje. I oczywiście Jego Mama. Będzie dobrze.Pozdrawiam gorąco,Agnieszka z Alicją.W ogóle się Zlotem nie przejmować proszę! A gdzie proszę.... każę!!!!!
    • Gość: Agula3 Re: Kochane moje... IP: *.* 24.02.03, 18:57
      Gosiu ! Serduchami jesteśmy z Tobą ! Trzymaj się napewno wszystko będzie dobrze. A Krzysiowi życzymy szybkiego zdróweczka.Aga z Pawełkiem
    • Gość: 110902 Re: Kochane moje... IP: *.* 24.02.03, 19:26
      Gosiu, pozdrawiam i mam nadzieję, że z małym już lepiej. Moja córcia już cztery razy miała taką infekcję z wymiotami, ale po dwóch, najpóźniej po czterech kroplówkach wszystko wracało do normy, a my do domu. Dużo zdrówka dla synka i dla was wszystkich i niczym się nie przejmuj oprócz syna.Ala
    • Gość: lea Re: Kochane moje... IP: *.* 24.02.03, 19:55
      Gosieńko :love:i jak Krzyś ? jak jego zdrówko i Twoje samopoczucie ? widzisz jak wiele mamus trzyma paluszki :)bedzie dobrze - zobaczysz :)dziubasy - lea
    • Gość: magusia Re: Kochane moje... IP: *.* 24.02.03, 21:43
      Gosiu!!! Mam nadzieję że Krzyś ( tym samym i Ty) czuje się z minuty na minutę lepiej!? Trzymam kciuki za szybki powrót do zdrowia i myślę baardzo cieplutko i pozytywnie!!!
      • Gość: Katiek Re: Kochane moje... IP: *.* 25.02.03, 10:27
        Gosiu trzymajcie się z Krzysiem! Po kroplOwkach zaraz mu się polepszy i za kilka dni wrócicie do domu. Pozdrawiamy-Kasia z Kingusią
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka