Dodaj do ulubionych

zasłyszane w Święta od rodziny

27.12.06, 12:18
Hej, jak tam po Świętach? Masłuchałyście się od Rodzin? smile) Może czas się
wyżalić i może nawet zdrowo pośmiać? Ja już na przykład wiem, że Antek za
dużo się odwraca w jedną stronę (Teściowa), powinien być koniecznie
przepajany (My Mum) i że zapewne wkrótce zje go nasz pies (Pradziadek).
Obserwuj wątek
    • jowita771 Re: zasłyszane w Święta od rodziny 27.12.06, 12:48
      to ostatnie bardzo mocnesmile)
    • lola211 Re: zasłyszane w Święta od rodziny 27.12.06, 12:56
      Nie, nie nasłuchalam sie, mam chyba jakas dziwna rodzine;0.
      • wi0la Re: zasłyszane w Święta od rodziny 27.12.06, 13:11
        do nas przyjechali moi rodzice i tesciowiesmile
        bylo goracosmilemomentami.
        1.czemu synek je lewa reka(przekladanie lyzeczki do prawej)
        2.dac mu chleba z czosnkiem
        3.alez on niecierpliwy(synek)gdy tesciowa probowala na sile przytrzymac malego
        przy puzlach(synek ma 14 miesiecy)
        to tak z grubsza by bylosmile))
        • agnieszkamodras Re: zasłyszane w Święta od rodziny 27.12.06, 13:40
          "Dać mu chleba z czosnkiem" - to jest naprawdę czad! smile))) Pozdrawiam.
          • moofka Re: zasłyszane w Święta od rodziny 27.12.06, 13:41
            a ten czosnek to na co? na wampiry?
            • wi0la Re: zasłyszane w Święta od rodziny 27.12.06, 13:43
              a zapytalam po co ,a tesciowa no zeby..dac mu... nowy smaczeksmile
              • myelegans Re: zasłyszane w Święta od rodziny 27.12.06, 14:37
                Maz do tesciowej
                "mamo, bardzo prosze nie wtracac sie do wychowania mojego dziecka"
                ja zamarlam, tesciowa pozniej do mnie
                "nauczka na przyszlosc, nieproszona nie dawac rady doroslym dzieciom"
    • monia145 Hmmmm...... 27.12.06, 14:46
      Musiałabym zacytować niemal co drugie zdanie wypowiedziane przez mojego
      ojca....a nie mam czasu ani ochoty na tosmile
      • myelegans Re: Hmmmm...... 27.12.06, 14:49
        Monia zacytuj dwa smile co?
        • agnieszkamodras Re: Hmmmm...... 27.12.06, 15:34
          A wydawałoby się że to głownie kobiety atakują...
    • morgen_stern Re: zasłyszane w Święta od rodziny 27.12.06, 15:35
      Mnie rozbroił teść tekstem podczas pożegnania przy drzwiach:
      "Wszystko było pyszne, to znaczy ta czerwona ryba (ryba po grecku) taka sobie,
      ale reszta bardzo smaczna". Wszyscy w śmiech, ja również, a teść zorientował
      się, że palnął gafę i aż mnie po rękach zaczął całować smile))
      Nie obraziłam się - WIEM, że moja ryba po grecku jest smaczna hehehe
      a poza tym ten typ tak ma smile
      • dlania Re: zasłyszane w Święta od rodziny 27.12.06, 16:29
        Prezenty od nas, od swojego drugiego dziecka i męża kwitowała tekstem: "ach
        dziekuję!".Ani słowa że ładne, przydatne, że o tym marzyła i tym podobnych
        konwencjonalnych grzeczności. Jej córka usłyuszała, "Och, przeciez wiesz, że
        nie znoszę tego koloru, ale dziekuję kochana" - chodziło o kolor obudowy
        telefonu kom., który, cholera jasna, dostała. Za to prezenty które ona nam
        kupiła musielismy przymierzać na zywca, ogladać, patrzeć jak ona oglada i
        potakuje, słuchać o ich zaletach i problemie z zakupem, tudziez o cenie... Żeby
        było jasne: dostałam kapcie i blender, jakis taki ostro niemarkowy... Ale co to
        za kapcie, co to za blender!!!!!!!!!!!
    • driadea Re: zasłyszane w Święta od rodziny 27.12.06, 18:51
      U nas niktr sie nie wtrąca nikomu, więc niebyło takich tekstów, ale Wasze są
      cudne smile
    • moniam14 Re: zasłyszane w Święta od rodziny 27.12.06, 20:38
      u nas spotkanie u szwagra i słuchanie przez trzy godziny jaka ich córka jest
      wspaniała, rozwinięta na swój wiek i wogóle ach i ech przykre jest to że jest
      chrzestnym mojej córci o której jak widać w święta całkiem zapomniał i nie
      powiedział o Niej żadnego słowa.
    • e_r_i_n Re: zasłyszane w Święta od rodziny 27.12.06, 22:40
      U nas było tylko stwierdzenie, że w świeta to sie siedzi w jednym miejscu (bo
      się po południu pierwszego dnia świat zbieralismy od tesciow do moich rodzicow).
      Temat upadl, gdy moj maz zapytal, czy w zwiazku z tym w przyszlym roku całe
      swieta mamy spedzić z moją rodziną smile
    • royalmail Re: zasłyszane w Święta od rodziny 28.12.06, 06:36
      Moje dzieci (1,5 roku i 15 lat wlazły i mnie serdecznie "obłapiają").

      Moja Mama: "A co ty tak się z tymi twoimi dziecmi przyjaźnisz, dzieci to trzeba
      wychowywać".

      Ja: "Ale ja moje dzieci wychowuję i się z nimi przyjaźnię też."

      Mama z uporem: "Dzieci się wychowuje, a nie z nimi przyjaźni. Patrz, jaka ta
      twoja córka dobrze ułożona, spokojna".

      Ja: "Mamo, ale to właśnie ja ją osobiście wychowałam. Przyjaźnienie się nam w
      tym nigdy nie przeszkadzało".

      (dla mnie to kompletny galimatias, i nie pojmuję toku rozumowania my mum)

Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka