edycia274 28.12.06, 23:48 jedni mają pod górkę inni z ................ Jedni co np. ćpają piją mają zdrowe dzieci... leserzy jakoś ciągną a inni ledwo dlaczego? pytam dlaczego Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
koala500 Re: dlaczego 28.12.06, 23:50 Ooo, widze że nie jestes w najlepszym nastroju. Jak Niki? Odpowiedz Link Zgłoś
marghe_72 Re: dlaczego 28.12.06, 23:56 bo życie nie jest sprawiedliwe banał, nie? Ale jaki prawdziwy Odpowiedz Link Zgłoś
czarna_maruda Re: bo zycie jest niesprawiedliwe :((( 28.12.06, 23:59 i ja też się pod tym podpisuję Odpowiedz Link Zgłoś
edycia274 Re: bo zycie jest niesprawiedliwe :((( 29.12.06, 00:00 bardzo nie.....często nie mam nastroju ale nie lubię się żalić...........al dziś ech Odpowiedz Link Zgłoś
czarna_maruda Co się stało? 29.12.06, 00:03 wygadaj się jak chcesz mogę słuchać choćby do rana Odpowiedz Link Zgłoś
edycia274 Re: Co się stało? 29.12.06, 00:04 tu na emamie? no przytłoczyły mnie kłopoty z Niki, a mój chłop dziś...........mógł się zabić dlatego pytam jak to jest, że jedni mają zajefajnie a inni Odpowiedz Link Zgłoś
koala500 Re: Co się stało? 29.12.06, 00:06 a dlaczego mógł sie zabić?( co sie stało? Odpowiedz Link Zgłoś
edycia274 Re: Co się stało? 29.12.06, 00:08 miał wypadek................. jak wrócił powiedział tylko, mogłem się zabić............nie było jego winy....... ale wiecie co jakieś jednak fatum chyba Odpowiedz Link Zgłoś
semijo Re: mam, dzięki :) 29.12.06, 00:27 A moze pomyśl, mógl nie życ ale żyje. Moze to znak że nastapil szczyt i teraz karta się odwróci. Bo w życiu tak jest że każdy czlowiek musi zaliczyć jakieś dno i następnie naturalnie się od niego odbić, nie ma innej opcji. Glowa do góry Odpowiedz Link Zgłoś
dominika8 Re: dlaczego 29.12.06, 08:43 były takie momenty w moim życiu, że nie chciało mi się płakać na niesprawiedliwość losu, tylko wyć wręcz....Zwłaszcza, że jedno nieszczęście szło za drugim w krótkim odstępie czasu.... Odpowiedz Link Zgłoś
agnes123 Re: dlaczego 29.12.06, 17:06 Edytka.... główka do góry - kiedyś musi być lepiej.U mnie kiedyś też były same pochmurne dni-wierzyłam natomiast,że w końcu i mnie się poszczęści i tak się stało... dlatego nie trać nadziei Kochana.Dzięki przy okazji za wiadomość ) - skorzystam Odpowiedz Link Zgłoś
bunny.tsukino Re: dlaczego 29.12.06, 18:53 Mój też miał wypadek, najpierw mandat, teraz kłopoty ze zdrowiem. 2.01 rozprawa. Moja pani ginekolog twierdziła, że, paradoksalnie, najzdrowsze i najbardziej odporne dzieci mają Ci co o nie nie dbają. Ja urodziłam wcześniaka, bezdomna na sali obok dorodne 4 kilowe niemowlę, 10 pkt Apgar i co najważniejsze zdrowe jak rybka. następnego dnia wyszła na żądanie a ja 10 dni lizałam rany.. Pociesz się, że życie jest jak linia sinus, w dół, w dół, stan eznadziejny a potem to już tylko w górę. Ucałuj męża, Niki i głowa do góry. Odpowiedz Link Zgłoś
74l Re: dlaczego 29.12.06, 19:01 Edytko, napisz co z Niki,naprawdę się niepokoję o nią.Przeczytałam blog i nie mogę przestac o niej myśleć. I głowa do góry musi być lepiej. Ściskam cieplutko Odpowiedz Link Zgłoś
awe8 Re: dlaczego 29.12.06, 21:17 Dlaczego? Dlatego że Bóg nie zsyla na ludzi nieszczęśc których nie sa w stanie podnieść.....dlatego ,że doświadcza tak boleśnie tych ktorych umilowal....dlatego poslal wlasnego syna aby umarl za nas na krzyżu..... Sam niedawno zadawalam pytania dlaczego/ i taka odpowiedz uslyszalam,tylko że w pierwszej chwili roześmialam sie i powiedzialm że to jakies bzdury...z czasem gdy emocje ustaly przyszedl czas na zastanowienie sie .....i to nie jest takie glupie wytlumaczenie pytania dlaczego?...jeśli ktos wierzy. A po burzy zawsze przychodzi slońce to stara prawda jak świat i należy czekać na nie bo nadejdzie ,życze Ci aby nadeszlo jak najszybciej i świecilo najgoręcej jak tylko może .Pozdrawiam Ewa Odpowiedz Link Zgłoś
courtney Re: dlaczego 29.12.06, 21:21 Ehh coż taki life , ja tez mam kłopoty ze zdrowiem dziecka (mam 3latka który nie mówi)sama mam kłopoty ze zdrowiem jestem w remisji choroby nowotworowej wciaz wisi nademną widmo nawrotu ,tak naprawde juz nigdy nie odzyskam spokoju W innych dziedzinach zycia uklada mi sie bardzo dobrze , moze w zyciu musi byc równowaga , zdecydowanie tzrba doceniac to co sie ma i doszukiwac w swoim zyciu pozytywów bo przeciez są! Odpowiedz Link Zgłoś
bj32 Re: dlaczego 29.12.06, 21:25 Coś Ci powiem, Słonko: nieznam gnidy, która by w końcu nie zapłaciła. Sama jestem starą kobietą i los nieraz mnie doświadczył. Ale to wiem na pewno, że każda kupa musi się kiedyś skończyć, a jak się zastanowisz, to się okaże, że masz kupę powodów do radości. Tylko: carpe diem! Odpowiedz Link Zgłoś
mathiola Edyciu... 02.01.07, 12:51 Ty nawet nie wiesz, ale ja Ciebie i twoją córcię dobrze znam - nie, nie osobiście. Nigdy Cię nie widziałam, ale rozpoznaję Cię dobrze w tej masie dziewczyn z forum. Znam mniej więcej Twoje problemy, bo jakoś poruszyła mnie Twoja historia i zapadła w pamięć. Wiem też że jesteś niesamowicie dzielna i cierpliwa i wyrozumiała i... I eh, przeczytałam właśnie Twojego bloga i chciałabym napisać Ci coś bardzo mądrego i krzepiącego, no, ale nie wiem kompletnie co to mogłoby być... Więc powiem tylko: Trzymaj się, a ja będę trzymała kciuki za Ciebie i Niki. Będzie dobrze, zobaczysz. Bo musi być. Odpowiedz Link Zgłoś
mamaivcia Re: żeby dało się przesłać choć trochę otuchy 02.01.07, 13:19 za pośrednictwem netu ... Przeczytałam historię Twoją Edycia i Niki. Wywarła na mnie ogromne wrażenie. Zupełnie nie wiem co mogę Ci napisać, bo to że musisz mieć siłę, optymizm i olbrzymie pokłady cierpliwości dla dziecka, to wiesz przecież sama. Będę o Was myślała dziewczyny, trzymajcie się ciepło. Wszystko będzie dobrze. Odpowiedz Link Zgłoś
edycia274 Re: żeby dało się przesłać choć trochę otuchy 02.01.07, 15:21 Teraz się przyda trochę otuchy. mam wynik z rezonansu i jadę szybko do kliniki. Odpowiedz Link Zgłoś
aarian Re: żeby dało się przesłać choć trochę otuchy 02.01.07, 15:51 edycia274 napisała: > Teraz się przyda trochę otuchy. mam wynik z rezonansu i jadę szybko do kliniki. no wlasnie, mialam Cie zapytac o te wyniki. napisz cos jak juz wrocisz. Odpowiedz Link Zgłoś
mbwj88 Re: dlaczego 02.01.07, 16:28 może trzeba wiary żeby to sobie wytłumaczyć Wiem na pewno że jesteś cudowną mamą i dzieki temu twoja Niki ma najlepszą opieke na swiecie i obie macie siebie pomyśl coby było gdybyś była nieodpowiedzilną ćpunką czy pijaczką?? pozdrawiam cię serdecznie Odpowiedz Link Zgłoś
renia1807 Re: dlaczego 02.01.07, 19:07 Gdyby nadal istniało coś takiego, jak stany( hierarchia ludzi), to łatwiej byłoby to sobie wytłumaczyć. Ten kto urodzi się pod wozem, nigdy na wóz nie wejdzie. A tak w dzisiejszych czasach, to ci co mają z górki, to chyba jakieś feromony stosują, albo magii używają...)) Odpowiedz Link Zgłoś
iwoniaw Re: dlaczego 02.01.07, 23:34 >Ten kto urodzi się pod wozem, nigdy na wóz nie > wejdzie. No wiesz, różnie to bywa. Nieraz ludzie z naprawdę nieciekawej sytuacji potrafią się wyrwać i być naprawdę szczęśliwi. >A tak w dzisiejszych czasach, to ci co mają z górki, to chyba jakieś > feromony stosują, albo magii używają...)) I dużo zależy od podejścia - to, co tobie wydaje się "z górki" to mogą być tylko pozory, albo akurat komuś wiedzie się dobrze w jednej dziedzinie, ale ma problemy w innej, na którą nawet nie zwracasz uwagi, bo nie masz z tym kłopotów wcale i trudno ci to sobie wyobrazić. Jeden walczy z chorobą, drugi ma problemy finansowe, jeszcze inny nie ma się do kogo odezwać, bo jest kompletnie samotny. A sprawiedliwie nie znaczy "po równo". Osobiście myślę, że nie dostajemy więcej, niż jesteśmy w stanie unieść. Tak, jak któraś z was napisała powyżej, że Niki ma najlepszą opiekę z możliwych - inna matka mogłaby nie mieć tyle cierpliwości, samozaparcia, możliwości, chęci poświęcenia. Odpowiedz Link Zgłoś
mama.dawida Re: dlaczego 02.01.07, 23:20 Nie wiem co napisać... ale bardzo chcę dodać Wam otuchy.... ale nie wiem jak... Jakbyś była blisko to po prostu bym Cię przytuliła. Jesteś najbardziej dzielną i najlepszą Mamą na świecie dla swojego dziecka. Nika ma szczęście, że Ciebie ma. Trzymajcie się dziewczynki i bądzcie dobrej myśli. Teraz po prostu MUSI być już lepiej! Pozdrawiam Mama Dawida Kasia Odpowiedz Link Zgłoś
asiorzynka Re: dlaczego 03.01.07, 18:09 i ja się pod tym wątkiem podpiszę. Tak niestety jest, że jedni mają wszytsko a inni niejednokrotnie cierpią straszną biedę. I mnie nie jest łatwo. Aż czasem zżera mnie po prostu zazdrość, nie o wielkie pieniądze, czy samochody. Wystarczyłby mi spokój, zdrowie moich bliskich. Chciałabym , żeby dzięki mojej ciężkiej pracy życie mi się jakoś w miarę układało, bo jak dotąd pomimo moich wysiłków wszystko się tylko chrzani. Pozdrawiam wszystkich w podobnych nastrojach. Odpowiedz Link Zgłoś
czarnika Re: dlaczego 03.01.07, 18:15 podobno każdy dostaje tyle ile może unieść..... Odpowiedz Link Zgłoś
superslaw Re: edycia 03.01.07, 19:30 nie martw się, jestes taka silna...dasz rade...moja córka jest zdrowa a i tak czasem sie tak zachowuje..ze te łzy o których piszesz na blogu mnie tez sie cisną do oczu....sciskam.... Odpowiedz Link Zgłoś