Dziewczyny, cz Wy tez macie problem z dogadaniem sie z Waszymi facetami?? od
czasu kiedy urodził sie synek (1,5 miesiaca temu) mam wrazenie ,ze jest duzo
jakiegos napięcia, nie mozemy sie dogadac..zastanawiam sie czy to kwesita
zmeczenia(po 3 krotnym wstawaniu w nocy czasem w ciagu dnia mam tzw.
zapatrzeńca..np karmie malego i bezmyslnie gapie sie na cokolwiek, nie moge
sie skoncentrowac ...
Czy depresja poporodowa moze ujawnic sie po tak długim czasie? Bo chyba cos w
tym stylu mnie dopadlo ...Czy moze to kwestia tej beznadziejnej pogody??