Dodaj do ulubionych

Odbija tym babom/kobietom/feministkom na maksa!!

20.01.07, 14:22
wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,3860389.html
Obserwuj wątek
    • joanna35 Re: Odbija tym babom/kobietom/feministkom na maks 20.01.07, 14:30
      Dla Gazety komentuje Bożena Uścińska, psycholog

      Losy kobiet, które dokonały aborcji, pokazują, że to jest zawsze głęboka
      trauma. Nawet jeśli początkowo czują ulgę, to uraz może się ujawnić po latach.
      To w końcu strata dziecka na własne żądanie. Ta akcja to duża siła nacisku na
      polityków. Zmniejszyłabym w niej jednak nacisk na kobiety, żeby się ujawniały.
      Warto mówić o hipokryzji związanej z aborcją, przekonywać do swoich racji, ale
      raczej zbierać podpisy niż publikować zdjęcia. Znam wiele tragicznych historii
      i wiem, jakie to obciążenie dla kobiet. Niektóre się zgłaszają, bo przyciąga je
      siła mediów, chcą zaistnieć. Na razie nie widzą konsekwencji swojego kroku.
      Dlatego namawiałabym organizatorów, żeby robili kampanię, ale chronili kobiety.

      Podpisuję się pod wypowiedzią pani psycholog. W naszym kraju akcja ta nie
      doprowadzi do niczego więcej poza publicznym napiętnowaniem tych kobiet w
      miejscach zamieszkania. Ciekawe ile z nich jest tego świadoma?
      • babka71 Re: Odpowiadam kawka 74 20.01.07, 21:24
        Aborcja to nie powód do dumy i nie ma się czym chwalić,
        tym bardziej opowiadac na prawo i lewo jaka to jestem szczesliwa po
        skrobance....!!!!!!!!!
        Boże!!.. Przeciez to jest jakaś paranoja!!!!!
        Wiele kobiet nie ma dzieci, nie mogą zajść w ciąże, kupę kasy wydają na
        badania, lekarzy, zapłodnienia in vitro itp..
        Sam pomysł takiej akcji jest z gruntu chory, poj#$#ny, nienormalny, sprzeczny z
        logiką..!!!!!!
        Kobiety, które musiały, lub z innych przyczyn dokonały aborcji chyba nie mają,
        aż tak wypranego mózgu, zeby SIE TYM CHWALIC, I TWIERDZIC, ZE TO JAK WYRWANIE
        ZEBA!!!
        • redmiss Re: Odpowiadam kawka 74 20.01.07, 21:32
          ale to nie chodzi o chwalenie się! ani o obwieszczanie całej ludzkosci, ze się
          wyskrobało!
          tu chodzi o otwarcie oczu społeczeństwu... nam się to nie mieści w glowie, bo
          jesteśmy w miarę młode wink, społecznie uświadomione, itd. dla nas to temat jak
          każdy inny... ale są osoby w społeczeństwie, wielki procent społeczeństwa dla
          którego ten temat jest tabu!!!! trzeba o tym szeptać, pąsowieć i najlepiej
          ukryć się za smietnikiem i tam obgadywać "te sprawy"! popatrzcie na swoich
          rodziców, ciotki, wójków, dziadków, itp..... pogadałybyście o tym z nimi? a
          przecież oni też mają prawo wyborcze! jedynie ksiądź im tłucze do
          głowy "światopogląd"....


          a w ogóle to temat jest wyczerpany i w ogole nie mialam sie odzywać...
          • janka007 Masz rację babka. 20.01.07, 22:31
            Mówi się - dokonałaś aborcji, a nie miałaś aborcję. Aborcja nie łączy się w
            jezyku polskim w związek frazeologiczny z francuskim lub angielskim
            czasownikiem posiłkowym "mieć". Ktoś im to powinien uśwadomić, bo popełniają
            straszny błąd.
            • chicarica Re: Masz rację babka. 22.01.07, 06:29
              A Ty najwyraźniej nie masz pojęcia o czym piszesz.
              W różnych językach to samo słowo kolokuje z różnymi czasownikami i to, że w
              jednym języku danej kolokacji nie ma, nie oznacza że nie ma jej w drugim.
              Prosty przykład: po angielsku mówisz "płacić uwagę". Czy to znaczy, że w jęz.
              polskim uwagę się płaci?
              Poza tym bez problemu można powiedzieć have an abortion (jeśli by to miało
              jakiekolwiek znaczenie). Stawiam mój dyplom z anglistyki przeciwko twojej
              gęganinie.
              • janka007 Re: Masz rację babka. 22.01.07, 19:56
                chicarica, a ty się tak nie gotuj tylko spróbuj przeczytać co napisałam. Bo ja
                się zgadzam z tobą w stu procentach i nigdy niczego innego nie pisałam. Bo po
                angielsku mówisz have an abortion, po francusku toże (to znaczy - J'ai eu un
                avortement albo raczej j'ai eu un IVG), ale po polsku za nic nie
                powiesz "miałam aborcję". Jak to - miałam, a już nie mam? Co się z nią stało?
                Gdzie poszła?

                Po polsku poprawnym związkiem frazeologicznym jest "dokonałam aborcji", a
                nie "miałam aborcję" i ktoś to powinien autorkom akcji uświadomić. Nie można
                tak zaśmiecać języka polskiego.
                • sir.vimes Re: Masz rację babka. 22.01.07, 22:58
                  Mówi się (i pisze) np: miałam operację, miałam zabieg, miałam znieczulenie,
                  miałam cesarkę...
                  Też miałam a już nie mam.

                  Czy nie jest to dopuszczalny kolokwializm czy cuś? W końcu język żyje.


                  • janka007 Re: Masz rację babka. 22.01.07, 23:45
                    Wiesz co, ale o aborcji się tak nie mówi. Po prostu nie wchodzi w związek
                    frazeologiczny z "miałam" i już. Strasznie zgrzyta. Aborcja to usunięcie ciąży
                    lub przerwanie ciąży, nie powiesz przecież "miałam usunięcie" albo "miałam
                    przerwanie". Co do płodów, czy jest to morderstwo, zdania są podzielone i nie o
                    tym tu zamierzam, ale nie mordować jezyka proszę, bo zarżnę gołymi rękoma (jest
                    nas i tak za dużo na Ziemi).
                    • sir.vimes Re: Masz rację babka. 23.01.07, 10:17
                      Hmmm,
                      zamiast "miałam usunięcie" powiem "miałam aborcję" lub "miałam terminację"
                      raczej nie "dokonałam aborcji" co sugerowałoby, ze samodzielnie wieszakiem.
                      Powiem "miałam operację wyrostka" albo "miałam zabieg".
                      Cikawe co powiedziałby profesor Miodek?
                      Rozumiem, że to wszystko nie do końca jest prawidłowe, ale czy nie uważasz, że
                      taki kolokwializm to akurat dość drobny błąd w porównaniu do kuriozów
                      dzisiejszego języka "mediów" ?
                      Dla mnie tak drobny, że aż do przyjęcia. Szczególnie, że wieki już nie
                      słyszałam, by ktoś mówił "operowano mnie".
                      • janka007 Re: Masz rację babka. 24.01.07, 18:43
                        "Dokonałam aborcji" to utrwalony związek frazeologiczny oznaczający nie
                        osobiste dokonanie aborcji, ale usunięcie (zlecenie usunięcia) własnej ciąży.
                        Natomiast "miałam aborcję" to jeden z najgorszych barbaryzmów, jaki
                        widziałam/słyszałam w ciągu ostatniego roku. Zaliczyłabym go własnie do
                        najwiekszych kuriozów języka mediów, a jest tym gorszy, że jest to nazwa akcji,
                        a nie jakiś lapsusu który się komuś wypsnął. Tragiczną manią jest jeszcze
                        nieodmienianie nazwisk, zwłaszcza w nekrologach.


        • monia145 Re: Odpowiadam kawka 74 20.01.07, 22:02
          Babka, co Ty kobieto pleciesz?
          Tego czytac się nie da...ideologia pokonała Twój zdrowy rozsądek, czy jak?

          Czy Ty naprawdę sądzisz, że którakolwiek kobieta ujawniając, że dokonała
          aborcji sugerowałaby podobieństwo tego czynu do wyrwania zęba????????????????

          TU NIE CHODZI O CHWALENIE SIĘ- czy Wam tak trudno to pojąć? Nie chodzi o
          epatowanie szczęściem i zadowolona miną po dokonaniu aborcji- trudno jest Tobie
          i podobnym do Ciebie paniom w tym wątku, przyjąć do wiadomości, że te kobiety
          podjęły byc może najtrudniejszą decyzję w życiu, że było i jest im cięzko
          emocjonalnie....uważacie, że to bezduszne potwory, którym najłatwiej przypisać
          najniższe pobudki. Inaczej bowiem musiałbyście strącic siebie z piedestału
          prawdziwych kobiet, które "nigdy by tego nie zrobiły"...tak bardzo boicie się
          zobaczyc w nich ludzie istoty, bo to zaburzyłoby Wasz sposób postrzegania
          świata......


          Akcja ta ma na celu uświadomić społeczeństwu i wyciągnąć z niebytu dane i
          fakty, które nasi politycy ochoczo zamiatają pod dywan- problem aborcji w
          Polsce istnieje i dotyczyc może kobiet z róznych wartw społecznych, chociazby
          Giertychy i inne oszołomy twierdziły inaczej. I to jest cel tej akcji........i
          mam nadzieje, że ktoś sie odważy, chociaz w naszym kraju to zakrawa na
          samobójstwo społeczne......

          Ten wątek, jak każdy dotyczacy aborcji juz zboczył z torów..już niektóre
          podejmują próby ograniczania wypowiedzi innych w imię posiadania lub nie
          dzieci......i jak kazdy z jemu podobnych nie doprowadzi do niczego...a we mnie
          wywołuje tylko przejmujace parcie na wymioty.....
          • redmiss Re: Odpowiadam kawka 74 20.01.07, 22:06
            monia145 napisała:

            > Babka, co Ty kobieto pleciesz?
            > Tego czytac się nie da...ideologia pokonała Twój zdrowy rozsądek, czy jak?
            (.................)

            Monia, brakuje mi Ciebie... wiesz gdzie! smile)))))))
            • monia145 Re: Odpowiadam kawka 74 20.01.07, 22:14
              Wiem, wiem......nie spodziwałam się, że aż tak....wzruszyłam sięsmile)))))
            • malizna74 Re: Odpowiadam kawka 74 23.01.07, 22:48
              redmiss napisała:


              > Monia, brakuje mi Ciebie... wiesz gdzie! smile)))))))

              A mi Ciebie, wiesz gdzie...
          • babka71 Re: monia145 20.01.07, 22:09
            Na wymioty to mnie zbiera jak czytam takie poprawne politycznie teksty jak
            Twoje , wybacz ...ale się nie zgadzam!
            I mam do tego prawo.
            p.s ktos Ci za takie teksty płaci???
            • redmiss Re: monia145 20.01.07, 22:11
              babka71 napisała:

              > Na wymioty to mnie zbiera jak czytam takie poprawne politycznie teksty jak
              > Twoje , wybacz ...ale się nie zgadzam!
              > I mam do tego prawo.
              > p.s ktos Ci za takie teksty płaci???

              taaa, ja jej płacę... właśnie przelew robię.
              • redmiss Re: monia145 20.01.07, 22:13
                > babka71 napisała:
                >
                > > Na wymioty to mnie zbiera jak czytam takie poprawne politycznie teksty ja
                > k
                > > Twoje , wybacz ...ale się nie zgadzam!


                poprawne politycznie??????????? to Ty chyba nie wiesz, kto rzadzi teraz!

                wieź poczytaj jeszcze raz... daje Ci szansę!
            • monia145 Re: monia145 20.01.07, 22:12
              babka71 napisała:

              > Na wymioty to mnie zbiera jak czytam takie poprawne politycznie teksty jak
              > Twoje , wybacz ...ale się nie zgadzam!

              A nie zgadzaj się, tylko rób to z sensem i bez żarliwego oszołomstwa w słowie
              pisanym...


              > p.s ktos Ci za takie teksty płaci???

              Nie pytaj kto, tylko ile......wink
              • babka71 Re: monia145 20.01.07, 22:16
                noż kurka wodna oszołomstwem i to bardzo żarliwym, to akurat przebiłaś mnie 100-
                krotnie...takiej obrony tekstu z GW dawno nie czytałam.!!
                brawo
                pozdrawiam
                • alfama_1 Re: babka71 20.01.07, 22:22
                  Miło, że się odezwałaś bo z Twojego pierwszego posta nie bardzo wywnioskowałam
                  dlaczego znowu odbiło tym feministkom wink)
                  Coming out jest potrzebny w wielu sferach życia - zwłaszcza w tych zamiatanych
                  pod dywan, o których wszyscy wiedzą, że jak Świat Światem istnieją i istnieć
                  będą.
                • monia145 Re: monia145 20.01.07, 23:17
                  Ale sens był, prawda?winkP
        • lola211 Re: Odpowiadam kawka 74 23.01.07, 08:49
          Kobiety, które musiały, lub z innych przyczyn dokonały aborcji chyba nie mają,
          > aż tak wypranego mózgu, zeby SIE TYM CHWALIC, I TWIERDZIC, ZE TO JAK WYRWANIE
          > ZEBA

          Ta akcja wlasnie uswiadomilaby takim jak Ty Babko, ze malo ktora z tych kobiet
          zabieg aborcji potraktowala jak rwanie zeba- a taki poglad pokutuje w
          spoleczenstwie.Z drugiej strony moze by w koncu do niektorych dotarlo, ze
          aborcja niekoniecznie oznacza poźniejsza traume i kladzie sie cieniem na cale
          zycie kobiety- kolejny mit- straszak.
          Przyznanie sie otwarcie do podjecia decyzji o usunieciu ciazy nie jest
          chwaleniem sie- opacznie pojelas widze intencje.
    • dlania Przepraszam, a w ktorym miejscu to odbicie? 20.01.07, 14:31
      Tzn. co Cie dokladnie poruszylo czy oburzyło, bo ja nie bardzo rozumiem.
    • kawka74 Re: Odbija tym babom/kobietom/feministkom na maks 20.01.07, 14:40
      to znaczy? w jakim sensie: odbija?
      • joanna35 Re: Odbija tym babom/kobietom/feministkom na maks 20.01.07, 14:42
        Naprawdę nie rozumiecie czy udajecie?
        • dlania Re: Odbija tym babom/kobietom/feministkom na maks 20.01.07, 14:47
          Nie, nie rozumiem.
          O akcji słyszałam juz jakis czas temu i mysle, że to dobry sposób, aby takimi
          własnie drobnymi kroczkami zmieniać nasza polsko-rydzykowa mentalność.
          A mowienie o tym, ze te kobiety chca po prostu byc w mediach i stac sie znane -
          to bezczelnośc i durnota.
          • joanna35 Re: Odbija tym babom/kobietom/feministkom na maks 20.01.07, 14:51
            Faktycznie nie rozumiesz. Czym innym jest legalizacja aborcji a czym innym
            opublikowanie listy kobiet ze zdjęciami i nazwiskami, które się tej aborcji, na
            dodatek w sposób nielegalny, dopuściły. Dlaczego pani Dancewicz nie chce wziąźć
            w tym udziału? Bo wie czym to grozi w kraju pod takimi a nie innymi rządami.
            • dlania Re: Odbija tym babom/kobietom/feministkom na maks 20.01.07, 14:53
              I dlatego, że pospólstwo mówi, że to "be", kobiety maja siedziec cicho? a po
              kryjomu dalej robić swoje? Nie uważasz, że to dulszczyzna?
              To kto ma zmienic nasze spoleczeństwo, jak nie odważne kobiety? samo sie nie
              zmieni na pewno.
              • joanna35 Re: Odbija tym babom/kobietom/feministkom na maks 20.01.07, 14:55
                dlania napisała:

                > I dlatego, że pospólstwo mówi, że to "be", kobiety maja siedziec cicho? a po
                > kryjomu dalej robić swoje? Nie uważasz, że to dulszczyzna?
                > To kto ma zmienic nasze spoleczeństwo, jak nie odważne kobiety? samo sie nie
                > zmieni na pewno.
                Chodzi o pokazanie "odważnych" kobiet czy o legalizację aborcji?
                • triss_merigold6 Re: Odbija tym babom/kobietom/feministkom na maks 20.01.07, 14:57
                  O pokazanie, że wiele przeróżnych kobiet miało aborcję i żyją naokoło,
                  zwyczajnie.
                  • joanna35 Re: Odbija tym babom/kobietom/feministkom na maks 20.01.07, 14:59
                    No dobrze, pokażą sie i...co dalej?
                    • dlania Re: Odbija tym babom/kobietom/feministkom na maks 20.01.07, 15:01
                      W nastepnych wyborach ludzie (kobiety) zaglosują na tych, którzy zmienia prawo
                      aborcyjne?
                      • joanna35 Re: Odbija tym babom/kobietom/feministkom na maks 20.01.07, 15:04
                        Gratuluję optymizmusmile
                        • dlania Re: Odbija tym babom/kobietom/feministkom na maks 20.01.07, 15:07
                          Ale te kobiety wielodzietne, z prowincji - nie muszą sie ujawniać! One maja
                          odnieśc korzyść z tego, że te inne- sławne, odważne, nie majace nic do
                          stracenia - sie ujawniły. Korzyść psychiczną, a w dalszej perspektywie - prawną
                          (zakładając mimo wszystko optymistyczniewink)
                          • joanna35 Re: Odbija tym babom/kobietom/feministkom na maks 20.01.07, 15:18
                            No, ale gdzie są te sławne odważne? Gdzie jest napisane, że "walą drzwiami i
                            okanami", żeby wspomóc słuszną sprawę(może niedokładnie przeczytałam)?
                    • triss_merigold6 Re: Odbija tym babom/kobietom/feministkom na maks 20.01.07, 15:03
                      I może odbędzie się sensowna, publiczna dyskusja + referendum. Skoro problem
                      dotyczy kilkudziesięciu tysięcy kobiet rocznie (oficjalnie około stu) to warto
                      wziąć pod uwagę, że aborcje istnieją i istnieć będą.
                      • joanna35 Re: Odbija tym babom/kobietom/feministkom na maks 20.01.07, 15:15
                        No cóż, Wam chodzi( w tym konkretnym przypadku) o jawność aborcji, mnie o
                        zwykłą panią X, która w sposób być może nie do końca świadomy wzięła udział
                        w "sesji zdjęciowej" i otworzyła serce przed panią redaktor, a teraz wraca do
                        swojego zwykłego, szarego życia, do swoich żyjących dzieci(dzieci mają kolegów,
                        koledzy mają rodziców - niekoniecznie za aborcją), do swoich "moherowych"
                        sąsiadów i być może do pokazywania palcami.
                • dlania Re: Odbija tym babom/kobietom/feministkom na maks 20.01.07, 14:59
                  Chodzi o danie kobietom wyboru (czyli legalizację) przez pokazanie, że to nie
                  jakis marginalny kilkuset kobiet (tyle podaja oficjalne statystyki legalnych
                  aborcji) problem tylko rzeczywistośc.
                  I że nie ma sie czego wstydzić sprzataczka z 8 dzieci, ze to zrobiła, bo
                  zrobiła to tez aktorka X czy pisarka Y.
                  • joanna35 Re: Odbija tym babom/kobietom/feministkom na maks 20.01.07, 15:02
                    JA Cię rozumiem. Może niedokładnie przeczytałam artykuł, ale problem z pracami
                    nad tym projektem polega chyba na tym, że pisarka Y czy aktorka X nie bardzo
                    chca takiej "sławy", prawda? Wniosek nasuwa się sam - ofiarą projektu będzie
                    pani z 8 dzieci, która i bez tego ma wystarczająco trudne życie.
        • triss_merigold6 Re: Odbija tym babom/kobietom/feministkom na maks 20.01.07, 14:49
          Odbija, bo chcą pokazać, że aborcji dokonywały przeróżne kobiety z przeróżnych
          powodów? To może być pani z telewizji, ekspedientka, fryzjerka, studentka,
          gospodyni domowa, weterynarz, okulistka, prawniczka, menelica spod budki itd.
          Osobiście znam kobiety, które miały aborcję, jeszcze kiedyś legalnie lub
          nielegalnie później. Żadna nie zrobiła tego dla przyjemności, w ramach
          zdobywania nowych doświadczeń tylko dlatego, że akurat w danym momencie życia,
          z danym facetem nie chciały mieć dziecka.
          Jeśli przed 89' liczbę zabiegów szacowano na dobrze ponad 100 tysięcy rocznie
          to sorry - przyrost naturalny spada, współżyje wyż demograficzny więc nadal
          rocznie jest przynajmniej kilkadziesiąt tysięcy zabiegów. Te kobiety są wśród
          nas, są córkami, żonami, matkami, siostrami, koleżankami.
        • vanilla4 Re: Odbija tym babom/kobietom/feministkom na maks 20.01.07, 14:50
          też nie rozumiem i nie widzę w tym nic złego - obawiam się jedynie, że ta akcja
          jak i jej podobne nic nie zmienią niestety a narażą uczestniczki na
          nieprzyjemności - tak to niestety u nas bywa...
        • aluc czy chodzi o to... 20.01.07, 14:51
          ...że z aborcją jak ze zjadaniem glutów albo puszczaniem bąków? wszyscy to
          robią, ale w towarystwie się o tym nie dyskutuje?
          • joanna35 Re: czy chodzi o to... 20.01.07, 14:53
            aluc napisała:

            > ...że z aborcją jak ze zjadaniem glutów albo puszczaniem bąków? wszyscy to
            > robią, ale w towarystwie się o tym nie dyskutuje

            Porównanie kompletnie nie trafione.
            • aluc Re: czy chodzi o to... 20.01.07, 14:55
              och, w kontekście komentarza o odbijaniu feministkom i babom uważam, że jak
              najbardziej i na najwłaściwszym miejscu
            • vanilla4 Re: czy chodzi o to... 21.01.07, 09:57
              wprost przeciwnie - bardzo trafione porównanie. Niestety dulszczyzna rządzi w
              naszym kraju.
          • triss_merigold6 Re: czy chodzi o to... 20.01.07, 14:54
            Owszem. Nie wstyd się przyznać, że się okradło pracodawcę, że się ma wyrok w
            zawiasach, że żyje się z gościem faszystą ale powiedzieć o skrobance?!
            • joanna35 Re: czy chodzi o to... 20.01.07, 14:58
              Widzisz triss, widocznie jednak wstyd skoro tak niewiele kobiet się tym chwali.
              Zakładam, że przynajmniej część z nich uważa decyzję o aborcji za trudną i
              bolesną i może dlatego nie chcą o tym mówić.
              • fergie1975 Re: czy chodzi o to... 20.01.07, 15:01
                a może nie ma o czym mówić ??
              • malila Re: czy chodzi o to... 20.01.07, 16:40
                Nie żaden wstyd, tylko nie zamierzają się wystawiać na ogólno krajowy ostrzał.
                Tym bardziej, że niedawno miały okazję przyjrzeć się konsekwencjom publicznej
                spowiedzi, jakie poniosła Aneta Krawczyk.
        • kawka74 Re: Odbija tym babom/kobietom/feministkom na maks 20.01.07, 15:39
          my, towarzyszko, nie rozumiemy
          ale chętnie się dowiemy
    • asiaasia1 Re: Odbija tym babom/kobietom/feministkom na maks 20.01.07, 15:18
      Żałuję, że nigdy nie dokonałam aborcji- na pewno nie bałabym się wtedy wystąpić
      w programie tv albo udzielić wywiadu...
      • mijas_costa [...] 20.01.07, 15:26
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
        • mijas_costa kasować to się powinno 20.01.07, 22:12
          takiego głupiego posta jakiego wypociła asiaasia.
      • marzeka1 Re: Odbija tym babom/kobietom/feministkom na maks 20.01.07, 15:37
        Nie wierzę, że można być tak głupią.Nie potępiam kobiet, któe to zrobiły, bo różne są życiowe sytuacje, ale żałować, że się tego nie zrobiło to kretynizm w czystej postaci, po prostu umysłowa blondynka.
      • mbwj88 Re: Odbija tym babom/kobietom/feministkom na maks 20.01.07, 15:55
        Żałuję, że nigdy nie dokonałam aborcji- na pewno nie bałabym się wtedy wystąpić

        po co chciałbyś wystąpić?żeby się pochwalić?


      • sir.vimes Re: Odbija tym babom/kobietom/feministkom na maks 20.01.07, 21:33
        Myślę, że aborcja nie jest zabiegiem, który robi się dla rozrywki. Chyba jesteś
        bardzo młodziutka lub rozpędziłaś się lekko...
    • bj32 Re: Odbija tym babom/kobietom/feministkom na maks 20.01.07, 15:33
      Ja osobiście raczej nie dokonałabym aborcji. Ale złe we mnie rośnie, że decyzję
      za mnie podejmuje jakiś pan Giertych, DJ Rydzyk, czy choćby i papież. To moja
      decyzja i raczej żadna z pań aborcjii nie dokonała dla rozrywki i przyjemności.
      Zgadzam się, że należałoby to panom politykom głośno i tłumnie uświadomić, że
      znane twarze bardzo by pomogły itd. Ale fakt, że u nas o aborcji się głośno nie
      mówi, ani o gwałtach, ani o puszczaniu gazów. Bo to "hańba".
      I nie mówmy o tym dalej, a ciemnogród i ciocia zielacha niech nam żyją...
      • iwoniaw O to to! 20.01.07, 15:53
        Mogę się w pełni podpisać.

        Ale hipokryzja jest większa niż gdzie indziej właśnie wśród osób sławnych - nie
        wierzę, że żadna z medialnych pań nie miała aborcji, ale nie chcą o tym
        opowiadać, bo się boją napiętnowania, choć teoretycznie mają większą
        niezależność niż "szare, nikomu nie znane" (a wśród tych ostatnich chętne by się
        znalazły jak wynika z artykułu...). Skoro kiedyś zdecydowały się na aborcję, to
        albo nadal uważają decyzję za dobrą (zatem dlaczego nie mówić o tym?), albo
        wprost przeciwnie - żałują (zatem czemu tym bardziej nie mówić, by przestrzec
        kogo innego?)
        No więc rządzący mają jak najbardziej przyzwolenie społeczne na regulowanie tej
        sprawy ustawą i proszę potem nie płakać, że się wtykają tam, gdzie nie ich miejsce.

        ps.
        Podobnie jak przedmówczyni nie dokonałabym najprawdopodobniej aborcji, ale nie
        sądzę, że jest to kwestia, która powinna być regulowana prawnie. Podobnie jak
        nie życzyłabym sobie, by to ustawa mi mówiła, kogo mam z rodziny najpierw
        wynosić z pożaru i parę innych rzeczy...
        • mbwj88 Re: O to to! 20.01.07, 16:01

          > nie wierzę,że żadna z medialnych pań nie miała aborcji, ale nie chcą o tym
          >opowiadać,

          a mnie to nie obchodzi które panie dokonały aborcji, nie jest mi to potrzebne
          aby ktokolwiek się z tego tłumaczył a ty bardziej się z tym obnosił
          nie mam zamiaru nikogo rozgrzeszać ani piętnować
          • iwoniaw Re: O to to! 20.01.07, 20:49
            > a mnie to nie obchodzi które panie dokonały aborcji, nie jest mi to potrzebne
            > aby ktokolwiek się z tego tłumaczył a ty bardziej się z tym obnosił
            > nie mam zamiaru nikogo rozgrzeszać ani piętnować

            No i właśnie mnie to też nie obchodzi i chciałabym, aby ustawodawca również nie
            wkraczał w tej dziedzinie z paragrafem rozgrzeszając czy też piętnując kogokolwiek.
            Niestety, forsuje się, by jeden światopogląd miał sankcję prawną i nawet nie
            troszczy o to, by sankcja ta miała poparcie większości (zbadane choćby w
            referendum), natomiast próbę zorganizowania protestu przeciw takim praktykom
            określa się tak, jak to zrobiła autorka w tytule wątku. I to mi się nie podoba,
            bo to niebezpieczny precedens. Jestem akurat osobiście, jak już pisałam,
            przeciwna aborcji, ale nie zamierzam pochwalać łamania podstawowych zasad
            konstytucyjnych tylko dlatego, że akurat w konkretnej sprawie nie uderza to we mnie.
    • mbwj88 Re: Odbija tym babom/kobietom/feministkom na maks 20.01.07, 15:49
      faktycznie odbija bo nie ma się czym chwalić ale GW lubi takie jazdy
      • bj32 Re: Odbija tym babom/kobietom/feministkom na maks 20.01.07, 15:57
        To nie o chwalenie tu chodzi, tylko o to, ze to moje ciało, moja decyzja i won
        wam panowie politycy od tego. A baby skrobały, skrobią i skrobać będą, tyle, że
        z pomocą domorosłej akuszerki śmiertelność będzie większa.
        • mbwj88 Re: Odbija tym babom/kobietom/feministkom na maks 20.01.07, 20:40
          A baby skrobały, skrobią i skrobać będą,

          czy aby na pewno?znasz chociaż jedną
          tam gdzie kończy sie prawda zaczyna sie statystyka
          świdomość społeczna jest potrzebna
          nie robi się pewnych rzeczy i już
          przy każdej kampanii wyborczej aborcja jest hasłem
          za albo przeciw dyskusja musi być
          marsze, zdjęcia pikiety a dzieci chodza po domu w telewicji słyszą w tle " aborcja"
          szybciej wiedzą co to aborcja niż antykoncepcja

          czytał ktoś w DF o dziewczynach zarażonych hifem przez tego murzyna
          seks bez zabezpieczenia tylko dzieci im do tego brakuje
          naprawdę szczerze współczuję bo to co je spotkało jest okrutne i niepotrzebne
          • malila Re: Odbija tym babom/kobietom/feministkom na maks 20.01.07, 20:54
            mbwj88 napisała:
            > marsze, zdjęcia pikiety a dzieci chodza po domu w telewicji słyszą w tle "
            abo
            > rcja"
            > szybciej wiedzą co to aborcja niż antykoncepcja
            >
            > czytał ktoś w DF o dziewczynach zarażonych hifem przez tego murzyna
            > seks bez zabezpieczenia tylko dzieci im do tego brakuje

            Tak. Za brak edukacji w kwestii antykoncepcji szczególnie odpowiedzialne są
            środowiska popierające prawo do aborcji;->
            • sir.vimes Re: Odbija tym babom/kobietom/feministkom na maks 20.01.07, 20:56
              smile))) Laboga, Malila - słuszna uwaga!!!
            • mbwj88 Re: Odbija tym babom/kobietom/feministkom na maks 20.01.07, 21:04
              nadintepretacja
              aborcja powinna być dozowlona a zarazem nikomu nie potrzebna
              środowiska bębniące o aborcji maja swoje ukryte cele i te kobity a zwłaszcza te
              bidne to ich tyle obchodza co nic

              proponuję gazetę ze zdjęciami kobiet z hasłem "stosuję antykoncepcję"
              • sir.vimes Re: Odbija tym babom/kobietom/feministkom na maks 20.01.07, 21:25
                środowiska bębniące o aborcji maja swoje ukryte cele i te kobity a zwłaszcza t
                > e
                > bidne to ich tyle obchodza co nic

                Myślę, że np. Wandę Nowicką czy dużą grupę kobiet , które wspierały panią Alicję
                Tysiąc - te "bidne kobity" obchodzą.

                Co TY dla nich zrobiłaś?
          • babsee Re: Odbija tym babom/kobietom/feministkom na maks 20.01.07, 21:12
            Przepraszam?co jest okrutne i niepotrzebne?
            to że sie puscily z kolesiem bez prezerwatywy?
            czy okrutne jest to jak wielkimi idiotkami sa?
            • sir.vimes Przyhamuj trochę 20.01.07, 21:29
              Jeżeli chodzi o ofiary pana Mola -
              nawet w 19 wieku funkcjonowało pojęcie uwiedzenia.
              Kobieta, dla której pisze sie wiersze, nazywa boginią - ma prawo wierzyć w
              ciepłe uczucia i dobre zamiary uwodziciela.
              Ma prawo nie być nazywana idiotką przez inne kobiety - ani bardziej "moralne",
              ani "mądrzejsze".

              Twoja córka też kiedyś będzie marzyć o miłościu - czy gdy zostanie oszukana-
              nazwiesz ją puszczalską???
          • babsee Re: Odbija tym babom/kobietom/feministkom na maks 20.01.07, 21:16
            Ja takze nie rozumiem komu odbija?
            Mysle,ze nigdy nie zdecydowalabym sie na aborcje ze względów innych niż
            dopuszcza ustawa.
            Ale szlag mnie trafia,jak slysze tylko przedwyborcze dysputy panów w Sejmie na
            temat aborcji.
            Owo Polska właśnie-dobrze ktos powiedzial:dulszczyzna na maxa.To dokladnie to
            samo,co koles co napieprza swoje kobitke po ryju a w niedziele grzecznie idzie
            do Kosciola bo sąsiedzi patrza.
            Każdy w tym kraju czuje sie w jakimś durnowatym obowiązku ingerować w wolnośc
            drugiego czlowieka.Ale tylko w wolność.Bo juz jak jest przemoc w rodzinie to
            nikt nie zadzwoni,bo to donos...
            moralnosc cia mać.
          • chicarica Re: Odbija tym babom/kobietom/feministkom na maks 22.01.07, 06:34
            Ja znam minimum dwie.
            Za czasów naszych matek bardzo dużo kobiet to robiło. Moja matka, kiedy mnie
            rodziła, MIAŁA WYBÓR, dlatego wiem że jestem dzieckiem chcianym. Te, które rodzą
            teraz, tego wyboru nie mają (przynajmniej oficjalnie).
            • sir.vimes Re: Odbija tym babom/kobietom/feministkom na maks 22.01.07, 12:40
              Masz rację. Świadomość, że jest się dzieckiem chcianym jest bardzo ważna, daje
              siłę; że to mama zadecydowała, że chce Cię mieć , nie politycy, księża, lekarze...
    • kawka74 Re: Odbija tym babom/kobietom/feministkom na maks 20.01.07, 15:58
      dobra, przeczytałam
      i nadal nie wiem, dlaczego niby to odbija, i to na maksa
    • oxygen100 Re: Odbija tym babom/kobietom/feministkom na maks 20.01.07, 21:07
      gdybym miala to nie wiem czy bym sie ujawnila, bo nie lubie sie ujawniac tak w
      ogole. Ale gdybym byla w ciazy i zrobila sobie adania prenatalne ktore juz
      naleza mi sie jak psu kosc mutanta bym usunela czem predzej tym lepiej
      • mbwj88 Re: Odbija tym babom/kobietom/feministkom na maks 20.01.07, 21:11
        tak tylko ci się wydaje

        na wynik badań czeka sie długo
        robiłam i wiem
        w pewnym momencie przestało mnie interesowac jaki bedzie wynik
        a moje dziecko urodziło się zdrowe
        • oxygen100 Re: Odbija tym babom/kobietom/feministkom na maks 20.01.07, 21:14
          smam bym sobie zrobila. mam kolezanki ktore pobiora plyn owodniowy i analize
          kariotyu zrobilabym sobie sama w pracytongue_out a jak nie to za kase
          • mbwj88 Re: Odbija tym babom/kobietom/feministkom na maks 20.01.07, 21:20
            oxygen100 napisała:

            > smam bym sobie zrobila. mam kolezanki ktore pobiora plyn owodniowy i analize
            > kariotyu zrobilabym sobie sama w pracytongue_out a jak nie to za kase

            i na podstawie wyniku takich badań zdecydowałabyś o życiu twojego dziecka
            gratulacje
            to mnie tylko umacnia po stronie przeciwników aborcji
            • redmiss Re: Odbija tym babom/kobietom/feministkom na maks 20.01.07, 21:22
              mbwj88 napisała:

              > oxygen100 napisała:
              >
              > > smam bym sobie zrobila. mam kolezanki ktore pobiora plyn owodniowy i anal
              > ize
              > > kariotyu zrobilabym sobie sama w pracytongue_out a jak nie to za kase
              >
              > i na podstawie wyniku takich badań zdecydowałabyś o życiu twojego dziecka
              > gratulacje
              > to mnie tylko umacnia po stronie przeciwników aborcji



              ???????????
              a Wy w ogóle wiesz, jakie te badania dają wyniki?????
              czy moze jesteś taką samą ignorantką tak reszta giertychów, rydzyków i
              moherów...
              • oxygen100 Re: Odbija tym babom/kobietom/feministkom na maks 20.01.07, 21:27
                spokojnie wie dokladnie. bada sie prazki na chromosomach. nieprawodlowosc w ich
                rozkladzie swaidczy o powaznych wadach genetycznych, bo swiadczy o duzych
                zmianach w DNA. jestem biologiem wiem takei rzeczy
                • oxygen100 Re: Odbija tym babom/kobietom/feministkom na maks 20.01.07, 21:29
                  sorry za literowki ale wino biale bdbtongue_out
                  • redmiss Re: Odbija tym babom/kobietom/feministkom na maks 20.01.07, 21:38
                    oxygen100 napisała:

                    > sorry za literowki ale wino biale bdbtongue_out

                    to samo u mnie....
                    sorry wink
                • redmiss Re: Odbija tym babom/kobietom/feministkom na maks 20.01.07, 21:33
                  oxygen100 napisała:

                  > spokojnie wie dokladnie. bada sie prazki na chromosomach. nieprawodlowosc w
                  ich
                  >
                  > rozkladzie swaidczy o powaznych wadach genetycznych, bo swiadczy o duzych
                  > zmianach w DNA. jestem biologiem wiem takei rzeczy


                  to nie był post do Ciebie... ale dzięki za wykład.
              • mbwj88 Re: Odbija tym babom/kobietom/feministkom na maks 20.01.07, 21:36
                a Wy w ogóle wiesz, jakie te badania dają wyniki?????
                > czy moze jesteś taką samą ignorantką tak reszta giertychów, rydzyków i
                > moherów...
                wiem jakie wynki dają badania prenatalne przeprowadzone profesjonalnie przez
                lekarzy
                bo takie badania miałam przeprowadzone i zostałam pouczona czego sie moge spodziewać
                niewiem natomiast jakie wyniki można uzyskać > kariotyu zrobilabym sobie sama w
                pracytongue_out a jak nie to za kase>
                nie wiem gdzie oxygen pracuje
                nie kazda matka która dowie sie o niekorzystnych wynikach badań musi usunąć
                ciąże i wiele tego nie robi
                wolny wybór
                • sir.vimes Re: Odbija tym babom/kobietom/feministkom na maks 20.01.07, 21:37
                  Oxygen jest chyba naukowcem - pracuje pewnie także w laboratorium.
                  • mbwj88 Re: Odbija tym babom/kobietom/feministkom na maks 20.01.07, 21:42
                    i chyba nie ma dzieci?
                    • redmiss Re: Odbija tym babom/kobietom/feministkom na maks 20.01.07, 21:44
                      mbwj88 napisała:

                      > i chyba nie ma dzieci?

                      Ty masz i to pewnie Cię stawia na piedestale... i tylko Ty mozesz zajmować
                      jakieś stanowisko w tej sprawie, tak??? bo masz dzieci...


                      boszszsz, jakie to smutne... sad((((((
                      • mbwj88 Re: Odbija tym babom/kobietom/feministkom na maks 20.01.07, 21:56
                        mogę zajmowac stanowisko tak jak ty i wszyscy inni
                        smutne są te wasze ataki
                        • redmiss Re: Odbija tym babom/kobietom/feministkom na maks 20.01.07, 22:00
                          mbwj88 napisała:

                          > mogę zajmowac stanowisko tak jak ty i wszyscy inni

                          nie napisałam, że nie mozesz... tylko po co pytasz czy ktoś ma dzieci lub nie?

                          > smutne są te wasze ataki

                          smutne to jest tttwoje gadanie
                        • sir.vimes Re: Odbija tym babom/kobietom/feministkom na maks 20.01.07, 22:06
                          W którym miejscu ktoś Cię zaatakował?
                    • sir.vimes Re: Odbija tym babom/kobietom/feministkom na maks 20.01.07, 21:44
                      Kto nie ma dzieci?
                      Pani Alicja - owszem. Ma trójeczkę, widzi na 20 cm przed sobą. Nikt jej nie
                      pomógł oprócz tych obrzydłych feministek. Finansowo także.
                • oxygen100 Re: Odbija tym babom/kobietom/feministkom na maks 20.01.07, 21:59
                  w Polskiej Akademi Nauk w instytucie badawczym o medycznym profilutongue_out
                  badania kariotypu robilismy na II roku studiow
            • iwoniaw Re: Odbija tym babom/kobietom/feministkom na maks 20.01.07, 21:24
              > i na podstawie wyniku takich badań zdecydowałabyś

              No teraz to juz nie rozumiem, o co ci chodzi. Niby w czym badania wykonane
              osobiście/przez zaufane osoby mają byc gorsze od anonimowych nie wiadomo przez
              kogo robionych, gdzie jeszcze próbki by się miały pomylić albo coś w tym stylu...
              • oxygen100 Re: Odbija tym babom/kobietom/feministkom na maks 20.01.07, 21:33
                szybicej bylyby wyniki i wecej czasu na ewentualne decyzje. tylko i wylacznie
                • mbwj88 Re: Odbija tym babom/kobietom/feministkom na maks 20.01.07, 21:46
                  no to jesteś w komfortowej sytuacji
                  zwykła kobieta jak ja jedzie do Warszawy puszcza kupe kasy na hotel podróż
                  spędza tam dwa dni
                  i po 4 czy 5 tygodniach dostaje wynik
                  a pani naukowiec ma z górki nie traci kasy ma szybko pewnie i ma szanse na decyzje
                  • ciocia_luta Re: Odbija tym babom/kobietom/feministkom na maks 20.01.07, 21:49
                    mbwj88 napisała:


                    > a pani naukowiec ma z górki nie traci kasy ma szybko pewnie i ma szanse na
                    dec
                    > yzje
                    Trzeba sie było uczyć i zostać naukowcem...
                    Jak ktos ma rozum, to wie jak sie nie władować w kłopoty, jak ktoś rozumu nie
                    ma to ma same problemy, taki lajf w katokartoflandzie.
                    • mbwj88 Re: Odbija tym babom/kobietom/feministkom na maks 20.01.07, 21:53
                      no proszę coraz lepiej
                      i tym wszyskim paniom z miejscowści x,y,z też byś tak napisała?
                      a to prawo do aborcji o tez tylko dla tych wybranych wyedukowanych?

                      jak ktoś ma rozum to mu pełne prawo do aborcji jest nie potrzebne
                      • ciocia_luta Re: Odbija tym babom/kobietom/feministkom na maks 20.01.07, 22:00
                        Ale obecny system jest właśnie absolutnie niesprawiedliwy, kobiety są
                        niedoinformowane, czesto nie stać ich na antykoncepcje, na prywatnego lekarza
                        itd. Najbiedniejsze ponoszą konsekwencje paranoi i obsesji paru niedopukanych i
                        oszołomionych babek czy tez chłopów. Znane mi osoby, które ciaże przerwały
                        wiedziały gdzie to zrobić, czy tez jakie mają prawa. Wiekszość kobiet nie ma o
                        tym pojecia. Dlatego potrzeban jest kampania informacyjna.
                      • monia145 Re: Odbija tym babom/kobietom/feministkom na maks 20.01.07, 22:08
                        Prawo do aborcji jest potrzebne wszystkim kobietom- podobno jestesmy równi,
                        czyz nie?
                        Powiedziałabys to kobiecie mieszkającej w Pcimiu Dolnym, mającej już piecioro
                        dzieci i męża pijaka co to i przemocą potrafi zaciągnac do wyra?
                        Głupia była więc jej się nie nalezy tak?
                        • mbwj88 Re: Odbija tym babom/kobietom/feministkom na maks 20.01.07, 22:12
                          tak jak prawo do wszystkich badań w tym prenatalnych
                          tej samej pani opisanej przez ciebie nie byłoby zwyczajnie stać na wycieczke do
                          Centrum Zdrowia na badania prenatalne
                          bo to naprawdę kosztuje troche kasy chociaz badania sa bezpłatne i jeszcze
                          trzeba jechać z kimś z rodziny
                    • oxygen100 Re: Odbija tym babom/kobietom/feministkom na maks 20.01.07, 22:02
                      mam ten komfort ze sama sobei moge zamowic odczynniki i zrobic takie badanie.
                      Np na wlasny koszt. Zaden problem. Poza tym badania prenatalne sa dostepne
                      komercyjnie tez za kase. I do tego bym sie raczej sklaniala. W koncu nie jestm
                      I mlodosci, ale siostra milosierdzia tez nei jestem
                      • mbwj88 Re: Odbija tym babom/kobietom/feministkom na maks 20.01.07, 22:09
                        czy za kasę jest lepiej i szybciej?
                        gdzie pani x ma się dowiedzieć gdzie kiedy i za jaką kasę?
                  • alfama_1 Re: Odbija tym babom/kobietom/feministkom na maks 20.01.07, 21:56
                    mbwj88 napisała:

                    > no to jesteś w komfortowej sytuacji
                    > zwykła kobieta jak ja jedzie do Warszawy puszcza kupe kasy na hotel podróż
                    > spędza tam dwa dni

                    ... podczas gdy spokojnie mogłaby pobrać próbkę i samodzielnie sprawdzić braki
                    w prążkach wink
                    • mbwj88 Re: Odbija tym babom/kobietom/feministkom na maks 20.01.07, 22:00
                      no własnie
                      ale nie uczona i nie umie
                      • alfama_1 Re: Odbija tym babom/kobietom/feministkom na maks 20.01.07, 22:03
                        mbwj88 napisała:

                        > no własnie
                        > ale nie uczona i nie umie

                        Nauka to potęgi klucz. Niech w takim razie się nauczy.
    • oxygen100 Re: Odbija tym babom/kobietom/feministkom na maks 20.01.07, 21:33
      zalezy jak bardzo braki w prazkach przekladalyby sie na wspolczesna wiedze
    • ciocia_luta Re: Odbija tym babom/kobietom/feministkom na maks 20.01.07, 21:40
      oj babka babka, a mowią, że juz sie skończył sezona na grzybki...
    • michasia24 Dla mnie aborcja to morderstwo 20.01.07, 21:43
      oprócz przypadków gdy ciąża zagraża matce albo gdy dziecko ma urodzić sie chore
      tak że i tak po urodzeniu umrze alb będzie "roślinką". I wku.wiają mnie takie
      zbrodnie i jeszcze chwalenie się nimi, rzeczywiście trzeba pękać z dumy bo sie
      zabiło włąsne dziecko, wystarczy kupic prezerwtywy (3 sztuki 5zł)
      • gryzelda71 Re: Dla mnie aborcja to morderstwo 20.01.07, 21:45
        Różnicujesz życie?Chore beeee?
        • michasia24 Re: Dla mnie aborcja to morderstwo 20.01.07, 21:49
          Czy warto życ pare dni? Czy warto żeby dziecko znosiło trud porodu i szok z
          przyjścia na swiat zeby ozyło pare godzin niewiedząc nic kompletnie? Czy
          warto "życ" 80 lat - leżeć zmieniają ci pieluchy a ty bezwiednie ztrzysz w
          sufit i nawet nie wiesz co to jest? Dla mnie nie
          • aluc Re: Dla mnie aborcja to morderstwo 20.01.07, 21:52
            a w sumie to dlaczego uważasz, że to morderstwo? bo życie zasługuje na
            szacunek? bo jest darem bożym? święte jest? ciekawe, ciekawe
            • michasia24 Re: Dla mnie aborcja to morderstwo 20.01.07, 21:53
              Dlatego że zabija sie dziecko
              • aluc Re: Dla mnie aborcja to morderstwo 20.01.07, 21:54
                aha
                powaliłaś mnie
                • gryzelda71 Re: Dla mnie aborcja to morderstwo 20.01.07, 21:56
                  Bo zabija sie dziecko....
                  Ale chore juz można tak?
                  • michasia24 Re: Dla mnie aborcja to morderstwo 20.01.07, 22:00
                    Moje zdanie na temat chorego juz wypowiedziałam - ja niechciałbym życ żeby mi
                    ktos tyłek podcierał przez całe zycie a ja nawet niewiedziałbym o co chodzi,
                    ani tez nie chciałabym urodzic dziecka które zaraz umrze - jak dla mnie jestem
                    na to za słaba
                    • gryzelda71 Re: Dla mnie aborcja to morderstwo 20.01.07, 22:03
                      A jak inna kobieta jest za słaba,zeby urodzić kolejne dziecko,albo dziecko akurat w tym danym momencie zycia,albo z tym facetem?
                      • michasia24 Re: Dla mnie aborcja to morderstwo 20.01.07, 22:04
                        dlatego jest tyle srodkow antykoncepcyjnych zeby je uzywac, zostaje jeszcze
                        zostawienie dzieca w szpitalu
                        • gryzelda71 Re: Dla mnie aborcja to morderstwo 20.01.07, 22:08
                          Ale chore mozna zabic wg Ciebie tak?
                          • michasia24 Re: Dla mnie aborcja to morderstwo 20.01.07, 22:09
                            a nierozumiesz co pisze?
                            • gryzelda71 Re: Dla mnie aborcja to morderstwo 20.01.07, 22:10
                              Niestety rozumiem.
                              • michasia24 Re: Dla mnie aborcja to morderstwo 20.01.07, 22:14
                                No to dobrze, "niestety" hmmm ile osob tyle zdan
                                • gryzelda71 Re: Dla mnie aborcja to morderstwo 20.01.07, 22:15
                                  Rozumiem,że twoje jedynie słuszne.
                                  • michasia24 Re: Dla mnie aborcja to morderstwo 20.01.07, 22:17
                                    Oj daj spokój, niepowiedziałam tak, ale nie ulega wątpliwości ze brzydze sie
                                    aborcja bo sie wpadlo bo za duzo dzieci za mało kasy bo kariera bo nie teraz
                                    nie ten facet bo cos tam
                                    • gryzelda71 Re: Dla mnie aborcja to morderstwo 20.01.07, 22:20
                                      Bo np chore dziecko?
                                      • michasia24 Re: Dla mnie aborcja to morderstwo 20.01.07, 22:21
                                        hmm widze ze nie ma sensu pisac,
                        • oxygen100 Re: Dla mnie aborcja to morderstwo 20.01.07, 22:15
                          obawiam sie z e w nasyzm obludnym spoleczenstwie bardziej akceptowalny byloby
                          usuniecie ciazy niz pozostawienie potomka w szpitalu niestety
                          • michasia24 Re: Dla mnie aborcja to morderstwo 20.01.07, 22:19
                            włąsnie, dziecko nie urodziło sie to przeciez go nie ma
                            , a dopiero co za wstyd zostawic je w szpitalu przeciez jeszcze sie ktos dowie,
                            szlak mnie trafia
                          • alfama_1 Re: Dla mnie aborcja to morderstwo 20.01.07, 22:19
                            > obawiam sie z e w nasyzm obludnym spoleczenstwie bardziej akceptowalny byloby
                            > usuniecie ciazy niz pozostawienie potomka w szpitalu niestety

                            Oooo, opcji jest kilka. Można jeszcze zafundować dziecku pata - oddać do domu
                            dziecka i uparcie nie zrzekać się praw rodzicielskich bo nie wypada.
                            • oxygen100 Re: Dla mnie aborcja to morderstwo 20.01.07, 22:21
                              no ale dziciak nie przy rodzicach. Zgroza!! To lepiej juz sie wyskrobac.
                              Przynajmniej szansa ze nkt sie nei dowie
                  • lola211 Re: Dla mnie aborcja to morderstwo 23.01.07, 08:42
                    Gryzeldo- owo "zabicie dziecka" jak piszesz dla mnie np. jest zaoszczedzeniem
                    cierpien - tak, wolalabym usunac ciaze w przypadku wad, uposledzenia plodu niz
                    dawac mu szanse na istnienie.Urodzic dziecko i patrzec jak sie meczy? IMo
                    bardziej humanitarnie jest po prostu te zycie zakonczyc zanim na dobra sprawe
                    sie zaczelo.
                    Trudny wybor,ale dla mnie to po prostu mniejsze zlo.

                • michasia24 Re: Dla mnie aborcja to morderstwo 20.01.07, 22:00
                  mam nadzieje ze sie pozbierasz
                  • aluc Re: Dla mnie aborcja to morderstwo 20.01.07, 22:16
                    a jak się nie pozbieram, to mnie dobij, wszak dzieckiem nie jestem
                    • michasia24 Re: Dla mnie aborcja to morderstwo 20.01.07, 22:22
                      brak słów
                      • aluc Re: Dla mnie aborcja to morderstwo 20.01.07, 22:23
                        michasia24 napisała:

                        > brak słów

                        a tu się z koleżanką całkowicie zgadzam
          • redmiss Re: Dla mnie aborcja to morderstwo 20.01.07, 21:55
            michasia24 napisała:

            > Czy warto życ pare dni? Czy warto żeby dziecko znosiło trud porodu i szok z
            > przyjścia na swiat zeby ozyło pare godzin niewiedząc nic kompletnie? Czy
            > warto "życ" 80 lat - leżeć zmieniają ci pieluchy a ty bezwiednie ztrzysz w
            > sufit i nawet nie wiesz co to jest? Dla mnie nie

            czy warto wyladować w smietniku? czy warto tułać się po domac dziecka? czy
            warto mieszkać na dworcu i wąchać klej? czy warto żyć i nie kochać i nie być
            kochany?
            dla mnie nie...
            • michasia24 Re: Dla mnie aborcja to morderstwo 20.01.07, 22:03
              to bezsens pseudorodzicow ktorzy zamiast zostawic dziecko w szpitalu wolą sie
              pozbyc go jak śmiecia, nie mam wyutłumaczenia dla takich padalców
            • iziula1 Re: Dla mnie aborcja to morderstwo 20.01.07, 22:12
              Dlatego nie powołuj na świat człowieka skoro nie chcesz lub nie jestes w stanie
              zapewnic mu godziwego życia.

              Jestem przeciwna aborcji.
              Dlaczego?
              Bo nie mam prawa decydować o życiu lub smierci człowieka. O tym czy ma prawo
              zyc chore czy zdrowe.

              czy warto wyladować w smietniku? czy warto tułać się po domac dziecka? czy
              > warto mieszkać na dworcu i wąchać klej? czy warto żyć i nie kochać i nie być
              > kochany?
              > dla mnie nie...
              >
              Dla ciebie nie a skąd wiesz czy dla tego dziecka odpowiedz jest też taka sama?
              Podejmujesz decyzje za Nie kierując sie własnym światopogladem.I wiedzą.
              Ale pozwól,ze to dziecko wychowane w domu dziecka bedzie innego zdania.

              Pozdrawiam
              Iza

              ps.nie potępiam żadnej kobiety która dokonała aborcji.To,że ja jestem przeciw
              nie oznacza że odbieram prawo tym które są za.
              • alfama_1 Re: Dla mnie aborcja to morderstwo 20.01.07, 22:14
                iziula1 napisała:

                > Bo nie mam prawa decydować o życiu lub smierci człowieka. O tym czy ma prawo
                > zyc chore czy zdrowe.

                Powołując je na świat chyba o tym decydujesz?
              • redmiss Re: Dla mnie aborcja to morderstwo 20.01.07, 22:15
                >
                > czy warto wyladować w smietniku? czy warto tułać się po domac dziecka? czy
                > > warto mieszkać na dworcu i wąchać klej? czy warto żyć i nie kochać i nie
                > być
                > > kochany?
                > > dla mnie nie...
                > >
                > Dla ciebie nie a skąd wiesz czy dla tego dziecka odpowiedz jest też taka sama?
                > Podejmujesz decyzje za Nie kierując sie własnym światopogladem.I wiedzą.
                > Ale pozwól,ze to dziecko wychowane w domu dziecka bedzie innego zdania.
                >
                > Pozdrawiam
                > Iza
                >

                ! a więc to samo mozna powiedzieć o chorym dziecku! rozumiesz? o to mi
                chodzi... że jeżeli za chore decydujesz, to dlaczego za zdrowe nie?
              • oxygen100 Re: Dla mnie aborcja to morderstwo 20.01.07, 22:25
                a poczete czasem przez przypadek wadliwe genetycznie dziecko ma prawo decydowac
                o naszym dalszym zyciu?? zeby nie bylo. Nie jestem zwolenniczka aborcji tylko
                glosno mysle
      • babka71 Re: Dla mnie aborcja to morderstwo 20.01.07, 22:55
        Aborcja: to jest Morderstwo!!
        Poproszę o argumenty, że Nie Jest !!!!!!!
        (płodu, komórki, plazmy, zygoty itp..,
        suma sumarum jest zabijaniem, niszczeniem czegos tam w ludzkim ciele..
        I jeśli ciąża (1,2 tydzień), to nie początek zycia, to w sumie po ch..a robimy
        testy, uzywamy prezerwatyw, środków anty, i innych pierdół po co??..
        przecież tam nic nie ma, to tylko taki zbitek komórek, ciach skrobanka i po
        sprawie...
        A jesli Nie, to dlaczego taka Afera z tego powodu??
        Prawo wyboru i dobrze, tylko nie róbcie z tego kochane "komuny"
        Jak każdy musi to się predzej czy później udusi od tego nadmiaru
        wolności!!!!!!!!!!
        • michasia24 Re: Dla mnie aborcja to morderstwo 20.01.07, 22:56
          jestes moim guru!
        • ciocia_luta Re: Dla mnie aborcja to morderstwo 20.01.07, 22:58
          Tobie nadmiar zdecydowanie zaszkodził, pytanie czego?
          • babka71 Re: ciocialuta 20.01.07, 23:47
            no wiesz może to nadmiar testosteronu..he he własnie jestem po ##@#@-sie..
            a może przezycia z dziećiństwa mnie tak bardzo przytłaczają, ze nie potrafię
            pomimo fakultetów udawać , że czarne jest białe..hmnnn

        • monia145 Re: Dla mnie aborcja to morderstwo 20.01.07, 22:59
          babka71 napisała:


          > Jak każdy musi to się predzej czy później udusi od tego nadmiaru
          > wolności!!!!!!!!!!


          Nikt niczego nie musi..wolność to mozliwośc wyboru a nie żaden mus......
        • aluc Re: Dla mnie aborcja to morderstwo 20.01.07, 23:03
          zawsze miałam bezbrzeżny podziw dla szlachetnej prostoty myślenia
          ileż energii człowiek sobie zaoszczędzi na bardziej pożyteczną aktywność -
          zmywanie, pranie, ścieranie kurzu
          • ciocia_luta Re: Dla mnie aborcja to morderstwo 20.01.07, 23:07
            zawsze miałam bezbrzeżny podziw dla szlachetnej prostoty myślenia
            > ileż energii człowiek sobie zaoszczędzi na bardziej pożyteczną aktywność -
            > zmywanie, pranie, ścieranie kurzu
            prostota myślenia (optymistka Aluc z Ciebie), albo rodzice koleżanki mieszkali
            w krytycznym momencie w okolicach huty metali cieżkich....
          • joanna35 Re: Dla mnie aborcja to morderstwo 20.01.07, 23:36
            Aluc ktoś tu miał wpisaną świetną sygnaturkę o tym, że jak się nie ma nic do
            powiedzenia to nie powinno się tego ubierać w słowa. Twoje wypowiedzi to żenada.
            • aluc Re: Dla mnie aborcja to morderstwo 21.01.07, 21:39
              kiedy próbowałam w wątkach aborcyjnych gadać cos na temat i zgodnie z własnymi
              przemyśleniami, nikt nie podejmował ze mną dyskusji
              jeśli pieprzę trzy po trzy albo czepiam się słówek, nagle jest masa chętnych wink
              ciekawam, dlaczego
              czyżbym nareszcie nadawała na tym samym poziomie abstrakcji?
        • wieczna-gosia JESLI tak 20.01.07, 23:46
          to bardzo fascynuje mnie taka sprawa:
          aborcji NIE
          ale
          jesli dziecko przezyje kilka godzin/ dni- TAK
          jesli zycie matki jest zagrozone- TAK

          to do jakiej dlugosci zycia dziecka przyjmiemy ze mozna sie wyskrobac? tydzien?
          Rok? 5 lat?
          • sir.vimes Nie każda uważa płód za dziecko. 20.01.07, 23:54
            .
            • wieczna-gosia o moment moment 21.01.07, 00:12
              przed chwila padly tu slowa o tym ze jesli dziecko bedzie mialo szanse przezycia
              chwilowa- to nalezy je skrobac.
              a jesli jest kompletnie zdrowe i przyczyna skrobanki ma byc to, ze nie w tym
              momencie co trzeba- a to przepraszamy, dziekujemy do widzenia smile

              czyli- jesli jest chore= plod to nie dziecko
              jesli jest zdrowe= plod =dziecko= morderstwo

              moja osobista opinia co do aborcji nie ma tu nic do rzeczy, sa rzeczy na tym
              swiecie, ktorych prostpta mnie powala.

              najbardziej mnie powala ze bezwzglednie przeciwniczki aborcji lapia sie na taka
              socjotechnike az milo patrzec.
              • michasia24 Re: o moment moment 21.01.07, 07:13
                tak naprawde to czy sie zrobi aborcje to wie sie tylko wtedy gdy jest sie w
                takiej sytuacji a te wzystkie wynurzenia nie maja sensu bo podjecie takiego
                kroku jest zbyt ekstrymalne i tak naprawde zadna z nas ne wie co by zrobiła,
                ale puki co moje zdanie jest takie jak juz pisałam,o długosci zycia tez juz
                pisałam
        • sir.vimes Hm 20.01.07, 23:53
          niszczeniem czegos tam w ludzkim ciele


          Tak. Aborcja jest niszczeniem czegoś tam w ludzkim ciele, w ciele kobiety.
          • joanna35 Re: Hm 20.01.07, 23:58
            sir a czym wg. Ciebie jest to "coś" powstające w ciele kobiety z ludzkich
            komórek rozrodczych - pająkiem?
            • sir.vimes Re: Hm 21.01.07, 00:03
              Nie można z całą pewnością stwierdzić (i dobrze o tym wiesz) w którym momencie
              staje się "to" człowiekiem - na pewno słyszałaś o pustych jajach płodowych i
              "bezczaszkowcach" tudzież innych koszmarnych rzeczach o których wolimy na
              codzień nie pamiętać.

              Kobieta natomiast jest człowiekiem z całą pewnością, PRAWDA????

              • asia_i_p Re: Hm 21.01.07, 17:04
                Ma ludzki genotyp. Tak na dobrą sprawę łatwiej byłoby ci zakwestionować, że
                żyje niż to, że jest człowiekiem.
          • babka71 Może bardziej sprecyzujesz czego?? 21.01.07, 00:04
            czegoś czyli jednak czegoś!
            jeśli coś niszczymy, skrobiemy, usuwamy, wyjmujemy itp.. to jednak jest to COŚ
            a NIE NIC!!!
            Prawda??
            nawet kuźwa plemnik męski ma prawo do nazewnictwa i nazywany jest nasieniem
            i kazdy facet , który płodzi dzieci nigdy nie nazwie swojego nasienia NICZYM
            A kobieta owszem powie, że będąc w "ciązy" nie jest w ciązy, bo to tylko
            wypadek przy pracy i taki "plazmowo-komórkowy", TO TYLKO PŁÓD, zarodek mozna
            legalnie wssssssss..nie wiem w sumie czy to boli..
            Kobiety doświadczone w temacie napiszcie czy to jakoś boli to usuwanie tego nic
            nie znaczącego zarodka???
            • sir.vimes Re: Może bardziej sprecyzujesz czego?? 21.01.07, 00:08
              Właściwie mało istotne czego - jeżeli poprawi ci to humor niech będzie, że
              blastula to to samo co noworodek.

              Nie zmienia to faktu, że kobieta powinna mieć prawo wyboru i np. nie musieć
              rodzić dziecka z gwałtu czy w wieku lat 15 czy w skrajnej biedzie.
              • babka71 Re: Może bardziej sprecyzujesz czego?? 21.01.07, 00:15
                WIESZ poród nie jest taki straszny, owszem boli jak cholera ale chyba mniej
                boli, niż "spieprzone sumienie" i to na całe życie...
                Mnie to nie przekonuje,,...
                Mając 15 lat , załózmy idę na skrobankę..Ok potem sobie zyje,ha ha wszystko
                ładnie, raz lepiej raz gorzej, rodzę mam dzieci,rodzine...itp
                Mam 80 -90 lat i czy myslisz, że przed smiercią nie wspomnę o tym?? co zrobiłam
                mając 15 lat?/
                wsadzą mnie do trumny super ale wsadzą mnie z tym zabitym płodem prawda??
                • sir.vimes Re: Może bardziej sprecyzujesz czego?? 21.01.07, 00:18
                  Znam kobiety po zabiegu - żadna z nich nie rozumuje tak jak ty.

                • oxygen100 Re: Może bardziej sprecyzujesz czego?? 21.01.07, 09:14
                  Prawda babka, prawda. Ale wiesz ludzie sa rozni i roznei reaguja. Nie
                  wrzucalabym wszystkich do jednego wora.Ty jestes wrazliwa, ktos moze mniej a
                  jeszcze komus ta aborcja ciazyla tak ze odebral sobei zycie. Ale Bog jest
                  miloscia i wybacza, wiec nalezy miec nadzieje na milosierdzie, mimo naszych
                  wystepkow
                • mkolaczynska Re: Może bardziej sprecyzujesz czego?? 21.01.07, 09:32
                  babka71 napisała:

                  > WIESZ poród nie jest taki straszny, owszem boli jak cholera ale chyba mniej
                  > boli, niż "spieprzone sumienie" i to na całe życie...
                  a dla mnie jest wole mieć "spieprzone" sumienie niż całe życie smile
                  Jakbym zaszła po raz drugi w ciąże to by mnie chyba musieli uśpić na 9 miechów
                  żebym donosiła.
              • asia_i_p Re: Może bardziej sprecyzujesz czego?? 21.01.07, 17:06
                Każdy powinien mieć prawo wyboru. Ale czasami to prawo wyboru jest ograniczone
                przez naturę. Jak dla mnie ciąża, kiedy zachodzi konflikt między interesami
                matki i płodu, to tak, jak przypadek bliźniąt syjamskich. Niby każde ma prawo
                wyboru, ale ograniczone prawami tego drugiego. No i pewnych praw jednak nie
                można zrównać. Prawo do życia jest ważniejsze niż prawo do wolności.
            • alfama_1 Re: Może bardziej sprecyzujesz czego?? 21.01.07, 00:17
              babka71 napisała:

              > Kobiety doświadczone w temacie napiszcie czy to jakoś boli to usuwanie tego
              nic
              > nie znaczącego zarodka???

              Babko, wydaje mi się, że boli, zwłaszcza psychicznie bo to wcale nie jest łatwa
              decyzja. Dlatego to pytanie składam na karb Twojej ostrej nocnej jazdy i
              pozostawiam bez dodatkowego komentarza.
              • babka71 Re: alfamo droga to nie ja zapraszam i nie ja 21.01.07, 00:28
                wymysliłam pomysł pt: Akcja- Kobiety odważcie się i mówcie jak było po ...!
                pokazcie swoje twarze na bilbordach?? przeczytaj artykuł...
                • alfama_1 Re: alfamo droga to nie ja zapraszam i nie ja 21.01.07, 00:37
                  Całe szczeście, że inicjatorom akcji chodzi o coś więcej niż zaspokojenie
                  ciekawości czy to boli.
                  • babka71 Re: alfamo z tego co wiem skrobanka 21.01.07, 00:40
                    troszkę boli...
              • babka71 Re: Jeśli to tylko wybór, decyzja, nic nie znacząc 21.01.07, 00:39
                y płód to: dlaczego psychicznie, aż tak to przeżywacie???
                Nie rozumiem tak po ludzku, nie rozumiem dlaczego trauma, dlaczego, to taka
                wielka sprawa psychiczna dla kobiety??
                przecież, sama dokonuje wyboru, sama chce i wie, ze to tylko Nic nie znaczący
                płód... o co k@##@ Tym liberałom chodzi??
                Mają co chcą, robią co chcą....
                Tylko po CO SIĘ Z TEGO POTEM TŁUMACZĄ I DORABIAJĄ DO TEGO IDEOLOGIE Z KOSMOSU

                • alfama_1 Re: Jeśli to tylko wybór, decyzja, nic nie znaczą 21.01.07, 00:44
                  No, nie rozumiesz albo udajesz.
                  Chodzi o to, że aborcja jest prywatną sprawą każdego i w swoim sumieniu
                  powinien rozstrzygać czy dobrze/źle zrobił. Powiem więcej żeby Ci zagmatwać wink -
                  nie każdy zwolennik legalizacji aborcji uważa, że płód nie jest człowiekiem.
                  • sir.vimes Re: Jeśli to tylko wybór, decyzja, nic nie znaczą 21.01.07, 00:47
                    Oczywiście, że nie każdy.
                    A akcje i coming - outy są ptrzebne - bo po co wmiatać sprawy kobiet, piekło
                    kobiet pod dywanik i udawać, że nikogo to nie dotyczy.
                  • joanna35 Re: Jeśli to tylko wybór, decyzja, nic nie znaczą 21.01.07, 00:48
                    alfama_1 napisała:

                    > Powiem więcej żeby Ci zagmatwać wink
                    > -
                    > nie każdy zwolennik legalizacji aborcji uważa, że płód nie jest człowiekiem.

                    Podobnie jak nie każdy przeciwnik jej legalizacji uważa, że nie ma poważnych
                    wskazań do jej dokonaniasmile
                • mkolaczynska Re: Jeśli to tylko wybór, decyzja, nic nie znaczą 21.01.07, 09:48
                  łopatologicznie babka ci wyjaśnie:
                  ja i kilka moich znajomych uważamy ze to grzech mieć więcej niż 1 dziecko bo
                  tylko jednemu można zapewnić maximum swojego czasu i uwagi i w związku z tym
                  chcemy ustanowić prawo które sprawi że jeśli będziesz w ciąży z drugim
                  dzieckiem to bedziesz je musiała usunąć.
                  JA i MOI ZNAJOMI uważamy ze to jest bardzo słuszne i za 2 lata każda kobieta
                  mająca już 1 dziecko będzie skrobana.
                  Możesz sobie spróbować wyobrazić taki scenariusz? W chinach było kiedyś takie
                  prawo(gdyby zabrakło wyobraźni)
                  I tego ci powinnam życzyć: przymusowej skrobanki
                  >
                  • joanna35 Re: Jeśli to tylko wybór, decyzja, nic nie znaczą 21.01.07, 10:11
                    mkolaczynska napisała:

                    > łopatologicznie babka ci wyjaśnie:
                    > ja i kilka moich znajomych uważamy ze to grzech mieć więcej niż 1 dziecko bo
                    > tylko jednemu można zapewnić maximum swojego czasu i uwagi i w związku z tym
                    > chcemy ustanowić prawo które sprawi że jeśli będziesz w ciąży z drugim
                    > dzieckiem to bedziesz je musiała usunąć.
                    > JA i MOI ZNAJOMI uważamy ze to jest bardzo słuszne i za 2 lata każda kobieta
                    > mająca już 1 dziecko będzie skrobana.
                    > Możesz sobie spróbować wyobrazić taki scenariusz? W chinach było kiedyś takie
                    > prawo(gdyby zabrakło wyobraźni)
                    > I tego ci powinnam życzyć: przymusowej skrobanki
                    > >
                    No cóż, głupich nie sieją sami się rodzą, niestety. Nie chcesz mieć więcej
                    dzieci i uważasz, że skrobanka jest panaceum na całe zło z tym związane?
                    Słyszałaś może o środkach antykoncepcyjnych? Do tego właśnie doprowadzi
                    legalizacja aborcji - pozbawione mózgu lalunie będą zachodzić w ciążę pięć razy
                    w roku i srobać się na prawo i lewo tylko dlatego, że będzie za darmo i ogólnie
                    dostępne.
                    • mkolaczynska Re: Jeśli to tylko wybór, decyzja, nic nie znaczą 21.01.07, 20:11
                      joanna35 napisała:

                      Nie chcesz mieć więcej
                      > dzieci i uważasz, że skrobanka jest panaceum na całe zło z tym związane?
                      > Słyszałaś może o środkach antykoncepcyjnych?

                      A ty tylko tyle nie zrozumiałaś z mojego postu?

                      Do tego właśnie doprowadzi
                      > legalizacja aborcji - pozbawione mózgu lalunie będą zachodzić w ciążę pięć
                      razy
                      >
                      > w roku i srobać się na prawo i lewo tylko dlatego, że będzie za darmo i
                      ogólnie
                      >
                      > dostępne.
                      a tak bezdennie głupie babusy posiadają dziecko ba nawet wiecej niż jedno tylko
                      dlatego że jest darmo i ogólnie dostępnie i wychowują kolejne pokolenia
                      bezmyślnych biednych istot takch jak one same.

                • redmiss Re: Jeśli to tylko wybór, decyzja, nic nie znaczą 21.01.07, 11:29
                  babka71 napisała:

                  > y płód to: dlaczego psychicznie, aż tak to przeżywacie???
                  > Nie rozumiem tak po ludzku, nie rozumiem dlaczego trauma, dlaczego, to taka
                  > wielka sprawa psychiczna dla kobiety??
                  > przecież, sama dokonuje wyboru, sama chce i wie, ze to tylko Nic nie znaczący
                  > płód... o co k@##@ Tym liberałom chodzi??
                  > Mają co chcą, robią co chcą....
                  > Tylko po CO SIĘ Z TEGO POTEM TŁUMACZĄ I DORABIAJĄ DO TEGO IDEOLOGIE Z KOSMOSU
                  >

                  dlaczego to tak przeżywają??? bo społeczeństwo je zmusza do przezywania!
                  mentalność, zasciankowość! bardziej są uwłaczone tym, że są w mniejszości, nie
                  mają prawa głosu i wyboru, są zakrzyczane, miazdzone, gnębione w naszym
                  zacofanych społeczeństwie. mają świadomosć, że postępują niezgodnie z prawem i
                  to je boli najbardziej.
                  w krajach, gdzie aborcja jest legalna od lat takich kobiet nie ma!!!!
                  rozmawiają o aborcji normalnie i nie są piętnowane. nie mają problemu
                  moralnego, że przekraczają prawo. żyją w zgodzie ze sobą i z innymi ludzmi.
                  psychologowie nie mają u nich klientek! aborcja to normalny zabieg, jak
                  wypalenie nadzerki, lub wyciecie guza.... a propos: dlaczego wycinamy raka,
                  guza, pieprzyki, wyrywamy zepsute zęby??? przecież to też zbiór komórek!
                  możnaby nawet powiedzieć, ze Bóg tak chciał, żeby ten rak się rozwijał! jakim
                  prawem go wycinać??? ingerować w ciało? (ech...moze za daleko pojechałam... nie
                  takie gadki na emamie)
        • oxygen100 Re: Dla mnie aborcja to morderstwo 21.01.07, 09:08
          Oczywiscie ze morderstwo. Ale kazdy powinien moc swiadomie stanowic o sobie.
          Ograniczenie czy odmowa dostepu do diagnostyki prenatalnej w moim odczuciu jest
          naganne a moze i nawet porownywalne z aborcja. W XXI wieku to nie w porzadku.
          To nie kosciol czy panstwo ale rodzice beda ponosic konsekwencje ewentualnych
          decyzji zwiazanych z urodzeniem nieuleczalnie chorych dzieci
    • oxygen100 Re: Odbija tym babom/kobietom/feministkom na maks 20.01.07, 22:06
      ja bym egoistycznie usunela wadliwa genetycznie ciaze. Bo ciezko dochorowalabym
      czekajac na nieunikniona smierc wlasnego dziecka. Wolalabym w gole go nie miec
      niz miec urodzic i za kila miesiecy czy lat pochowac. Sorry ale to ponad moje
      sily teraz a co mowic gdybym stanela przed faktem dokonanym i faktycznie musial
      podjac taka trudna decyzje ( bo nie ukrywam ze nie byloby to proste ale bardzo
      mozliwe ze bym tez takie dziecko postanowila urodzic, nie wiem i nie moge za
      siebie reczyc na 100% na razi etyle w tej kwestii podpowiada mi rozum)
    • vharia Ciekawą widzę masz definicję... 20.01.07, 22:13
      ...słowa "feministka",
      Uwazasz, że tylko femeinistki walczą i akceptują prawa do aborcji, kurom domowym się to nie zdarza?
      Uważasz, że wszystkie feministki walczą o to właśnie i ABORCJA jest sensem feminizmu?
      Teraz feministki to są jak widać wariatki, agresywne oszołomki
      może trochę więcej szacunku,
      bo gdyby się lat temu parę jakieś FEMINISTKI
      pod powozy nie rzucały
      to byśmy dzisiaj wszystkie
      -nie miały praw wyborczych
      -nie miały prawa do edukacji
      -nie mogły żyć samodzielnie i się utrzymywać z własnej pracy
      -siedziałybyśmy z gębami w kubłach patrząc na co nam mąż albo ojciec pozwoli. A oni byliby nauczeni, ze kobiecie nie mozna zbyt wiele pozwalać.

      No a tu, masz ci los, jakieś, tfu, feministki z pieczary wylazły i porządne kobiety gorszą?
      • monia145 Re: Ciekawą widzę masz definicję... 20.01.07, 22:18
        Czy ktokolwiek docenia to, czego nie zdobędzie walką i wyrzeczeniem?
        Nie poświęcamy duzo refleksji czemus, co mamy podane na talerzu...i łatwo
        zapominamy o czyimś poświęceniu, z którego teraz nie potrafimy nawet czerpać
        korzyści.....
      • joanna35 Re: Ciekawą widzę masz definicję... 20.01.07, 23:54
        Jestem feministką i jestem przeciwko legalizacji aborcji. Dla mnie, podobnie
        jak dla części piszących tu forumek, zabija się człowieka - aluc zostanie juz
        powalona na amensad. A przeciwko jestem z jednego konkretnego powodu - teraz
        szkoda 5zł. na prezerwatywę, a później, kiedy aborcja będzie odbywać się w
        majestacie prawa każdy powód (a raczej jego brak) będzie dobry, żeby ciążę
        usunąć. No, jeżeli wg. Was na tym polega dojrzałość i odpowiedzialność to
        gratuluję. A i jeszcze jedno - ponieważ jestem pielęgniarką więc może bardziej
        od co niektórych cenię życie ludzkie - każde, w tym i to przed chwilą
        poczęte.No i jestem matką dziecka z porażeniem mózgowym, u którego zmiany
        malacyjne w mózgu pojawiły się podczas ciąży. Nie jestem typem męczennicy,
        wiara z moimi poglądami ma niewiele wspólnego(już szybciej doświadczenie) za to
        jestem SZCZĘŚLIWĄ kobietą, czego i Wam życzęsmile
        • wieczna-gosia Re: Ciekawą widzę masz definicję... 21.01.07, 00:07
          joanno no zupelnie nie kumasz co aluc powala.
          mnie na przyklad w swietle tego co napisalas powala to ze stoisz murem za
          marcysia czy jak jej tam...
          fakt ze jestes przeciw legalizacji akurat nie powala mnie zupelnie.
          • joanna35 Re: Ciekawą widzę masz definicję... 21.01.07, 00:17
            Wybacz wieczna, ale reprezentuję swoje własne poglądy, za nikim murem nie
            stawałam.
    • luxure Mamy prawo do wyboru! 21.01.07, 10:21
      ...to powinna być DECYZJA kobiety czy chce urodzić czy nie, społeczeństwu i
      ustawie psi wuj do tego!
      Ja tylko uważam, że nie trzeba koło tego robić szumu (jak to sie zwie? coming-out?)
      • joanna35 Re: Mamy prawo do wyboru! 21.01.07, 10:26
        luxure napisała:

        > ...to powinna być DECYZJA kobiety czy chce urodzić czy nie, społeczeństwu i
        > ustawie psi wuj do tego

        A nie mogłaby podjąć decyzji o chęci posiadania lub nie dziecka zanim pójdzie
        do łóżka po to, żeby odpowiednio się zabezpieczyć?
        • sir.vimes Re: Mamy prawo do wyboru! 21.01.07, 11:01
          No i po co maltretować ten zużyty argument? Przecież każdy wie, że nie zawsze
          antykoncepcja jest 100% skuteczna, nie wszyscy mają dostęp do Postinoru
          (przecież nie każdy lekarz wypisze receptę!).
          Są też koszmarne sytuacje - np. gwałt małżeński (trudno udowodnić gwałt).

          A poza tym - Luxure ma rację - to powinna być decyzja kobiety. Kobiety mają
          sumienia, móżgi, serca - poradzą sobie z decyzjami o własnym życiu.
          • joanna35 Re: Mamy prawo do wyboru! 21.01.07, 11:09
            Nie znam statystyk, ale ile tak naprawdę jest ciąż, bo antykoncepcja nie
            zadziałała? Nie zadziałała, bo najczęściej jej w ogóle nie było. Ja nie mówię o
            sytuacjach "ekstremalnych". Wyżej napisałam dlaczego jestem przeciw legalizacji
            aborcji. Jestem za wolnym wyborem kobiety, ale powinien on mieć mijsce dużo
            wcześniej, a nie w momencie kiedy czuje się nóż na gardle i dorabia ideologię
            do zabijania. A nawet pomijając samo dziecko, biorąc tylko pod uwagę kobietę -
            jest całe mnóstwo powikłań po aborcji, nawet wtedy kiedy jest wykonywana
            legalnie, w dobrym gabinecie. Ile kobiet ma tego świadomość? Nie uważasz sir,
            że w parze z legalizacją aborcji powinna iść szeroko pojęta edukacja ?
            • sir.vimes Re: Mamy prawo do wyboru! 21.01.07, 11:33
              Kobiety walczące o legalizację aborcji walczą też, oprócz ciągłej walki o
              jakąkolwiek edukację w tej materii, o legalizację wazektomii (podwiązania
              nasieniowodów) i analogicznego zabiegu u kobiet. Ta metoda antykoncepcji daje
              niemal pewną skuteczność. Nie wszystkie kobiety mogą (z powodów zdrowotnych np)
              stosować antykoncepcję hormonalną. Atmosfera wokół legalizacji wazektomii też
              jest nieciekawa - bo to "okaleczenie" podobno i napewno się odwidzi.
              Wiele osób zakłada, że ludzie nie są po prostu zdolni do podjęcia słusznej (dla
              nich , dla ich życia) decyzji. A są. Ta decyzja nie musi się podobać wszystkim
              pozostałym.

              Co do powikłań po aborcji - NIECHCIANE, NIEKOCHANE dziecko jest dla wielu osób
              gorszą tragedią niż problemy zdrowotne.
              • joanna35 Re: Mamy prawo do wyboru! 21.01.07, 11:45
                sir.vimes napisała:


                > Co do powikłań po aborcji - NIECHCIANE, NIEKOCHANE dziecko jest dla wielu osób
                > gorszą tragedią niż problemy zdrowotne.

                Co do reszty zgadzam się z Tobą, natomiast spróbuj się ustosunkować do tego;
                załóżmy, że masz córkę(sorry, ale nie wiem czy masz dzieci), ma 16-17 lat, jest
                pierwszy raz zakochana, a chłopak ją po prostu wykorzystał. Pojawiła się
                niechciana ciąża. Kto podejmuje decyzję o aborcji - Ty czy ona?

                I druga sprawa - nigdy nie wiesz czy niechciane dziecko nie będzie bardziej
                kochane niż wszystkie chciane - to dopiero pokaże czas.

                jeszcze raz podkreślę - kobiety mają prawo same decydować o sobie.To co mnie
                najbardziej drażni w tym całym szumie to dorabianie ideologii do - w większości
                przypadków - braku rozsądku i egoizmu.
                • sir.vimes Re: Mamy prawo do wyboru! 21.01.07, 15:20
                  > załóżmy, że masz córkę(sorry, ale nie wiem czy masz dzieci), ma 16-17 lat, jest
                  >
                  > pierwszy raz zakochana, a chłopak ją po prostu wykorzystał. Pojawiła się
                  > niechciana ciąża. Kto podejmuje decyzję o aborcji - Ty czy ona?

                  Nie umiem wyobrazić sobie ingerencji w tak istotną decyzją drugiej osoby (nawet
                  osoby zależnej ode mnie w wielu kwestiach.)
                  Córka w takiej sytuacji musiała by zadecydować sama - z pełną świadomością, że
                  może liczyć na moją miłość , pomoc i wsparcie, niezależnie od tego jaką decyzję
                  podejmie.

                  Co do tego:
                  "dorabianie ideologii do - w większości
                  >
                  > przypadków - braku rozsądku i egoizmu. "
                  Myślę, że nie można tak szybko oceniać innych kobiet.
                  • joanna35 Re: Mamy prawo do wyboru! 21.01.07, 17:03
                    sir.vimes napisała:

                    > Co do tego:
                    > "dorabianie ideologii do - w większości
                    > >
                    > > przypadków - braku rozsądku i egoizmu. "
                    > Myślę, że nie można tak szybko oceniać innych kobiet
                    sir przeczytaj jeszcze raz wypowiedzi za legalizacją aborcji na tym forum -
                    egoizm w najczystszej postacismile. Chciałabym, żeby legalna aborcja rozwiązała
                    wszystkie problemy kobiet, ale nie rozwiąże. Tego jestem pewna.
                    • sir.vimes Re: Mamy prawo do wyboru! 21.01.07, 17:07
                      Legalna aborcja może rozwiązać te problemy których dotyczy - innych rzeczywiście
                      nie.
                      A poza tym - posiadanie dzieci to właściwie czysty egoizm (nikt mi nie wmówi, że
                      dzieci ma się z altruizmu).
                      • malila Re: Mamy prawo do wyboru! 21.01.07, 19:58
                        sir.vimes napisała:
                        > A poza tym - posiadanie dzieci to właściwie czysty egoizm (nikt mi nie wmówi,
                        ż
                        > e
                        > dzieci ma się z altruizmu).

                        Powiedziałabym nawet, że posiadanie dzieci z altruizmu, to jedna z najbardziej
                        szkodliwych form egoizmuwink
            • gryzelda71 Re: Mamy prawo do wyboru! 21.01.07, 11:34
              Zastanawiam się,co zmieni w zyciu przeciwniczek abocji,jej legalizacja?
              • malila Re: Mamy prawo do wyboru! 21.01.07, 11:47
                IMO przeciwnikom legalizacji wydaje się, że po zalegalizowaniu aborcja zacznie
                być traktowana jak odmiana antykoncepcji. I że w związku z tym kobiety zaczną
                masowo dokonywać aborcji. Przy czym kluczowe słowo to "zaczną".
                A najśmieszniejszy jest zarzut w kierunku zwolenników wyboru, że w Polsce nie
                krzewi się wiedzy o antykoncepcji. Równie dobrze obecna koalicja mogłaby się
                czepiać Owsiaka, że za mało się w szkołach uczy udzielania pierwszej pomocy.
                • gryzelda71 Re: Mamy prawo do wyboru! 21.01.07, 11:51
                  Ale jak to wpłynie na ich codzienne zycie?Na ich wybory?
                • joanna35 Re: Mamy prawo do wyboru! 21.01.07, 17:07
                  No cóż, nie ironizowałabym tak bardzo, bo czy się zacznie czy nie pokaże czas -
                  wtedy się pośmiejemy. A skoro środki antykoncepcyjne są w naszym kraju w
                  powszechnym użyciu to skąd tyle aborcji?
                  • malila Re: Mamy prawo do wyboru! 21.01.07, 20:07
                    joanna35 napisała:

                    > A skoro środki antykoncepcyjne są w naszym kraju w
                    > powszechnym użyciu to skąd tyle aborcji?

                    Bo:
                    1. antykoncepcja bywa zawodna;
                    2. edukacja o antykoncepcji leży i się zawija w sreberka;
                    3. antykoncepcja kosztuje;
                    4. jest mnóstwo ginekologów, którzy nie przyjmą nastolatki bez matki (a co
                    dopiero mówić o zaleceniu jakiejkolwiek antykoncepcji);
                    5. jedyna dopuszczana przez Kościół metoda to NPR - a ta jak wiadomo wymaga
                    znajomości rzeczy, ciała oraz dokładności - a wymaganie tego od ludzi, którzy
                    mieli problem ze zdaniem matury, jest rozbrajające;
                    6. no i oczywiście bezmyślność.
        • oxygen100 Re: Mamy prawo do wyboru! 21.01.07, 11:06
          IMO nie koniecznie decyzja powinna byc wylacznei kobiety. Wolalabym nie
          dokonywac aborcji vel morderstwa w majestacie prawa. Podobnie jak wolalabym
          zeby nie bylo kary smierci w majestacie prawa. Tu nalezaloby je jednak
          zmodyfikowac. Kwestai sumienia czy ktos sie wyskrobie czy jednak nie jest
          sprawa intymna i tu nei ma nad czym deliberowac
    • bj32 Re: Odbija tym babom/kobietom/feministkom na maks 21.01.07, 12:51
      A ja mam takie pytanko... Wyobraźcie sobie, że Wasza 15letnia córka, albo
      któraś z Was została zgwałcona. Po badaniach dodatkowo okazuje się, że
      potencjalny potomek będzie miał ciężkie wady psychiczne i fizyczne... Dodatkowo
      ciąża zagraża życiu ciężarnej, a aborcja jest zdecydowanie zakazana. Co dalej,
      maturzysto?
      Wyskrobanie nawet martwego płodu jest bolesne zarówno fizycznie jak i
      psychicznie, nikt normalny nie zdecyduje się na skrobankę zamiast
      antykoncepcji, bo toświadczy o masochizmie i niedowładzie emocjonalno-
      umysłowym. Ale, do diabła ciężkiego, to ja powinna decydować o tym, co się
      dzieje z moim ciałem i moim dzieckiem. Jeśli mam urodzić bardzo
      niedorozwiniętego człowieka, który po moim zejściu sam nie będzie w stanie
      funkcjonować, to chyba wolno mi nie narażać siebie i jego na
      takie "przyjemności". Podkreślam: wolno, nie muszę. Jeśli któraś z pań sobie
      życzy, to nikt jej nie zabrania rodzić. Niech więc mi nikt nie zabrania
      wyskrobać, do ciężkiej i jasnej!!!
      • agnes123 Re: Odbija tym babom/kobietom/feministkom na maks 21.01.07, 19:31
        bj32 - POPIERAM W 100 %%%%%
    • babsee Re: Odbija tym babom/kobietom/feministkom na maks 21.01.07, 13:05
      Ja napisze to co juz kiedys:rozumiem,ze wszystkie zagorzale przeciwniczki
      aborcji (nawet tej spelniające ustawowe przeslank)na chwile obecną, łoża na
      Domy Dziecka,wysylaja smsy do Polsatu ktor zbiera kase na genetycznie
      uszkodzone dzieciaki,pomagają sąsiadkom ktore mają takie dzieci a jak widzą
      dziecko z zespolem Downa to nie przychodzi im na myśl"Boze,jakie to szczeście
      ze moje jest zdrowe"
      Obłuda,obłuda i jeszcze raz obłuda...
      Jestm za świadomym podejmowaniem decycji i za dopuszczeniem aborcji w takcih
      przpadkach jakie reguluje ustawa.
      I niech mi jedna z drugą nie usiluje wmowic,ze gdyby mialy urodzic dziecko
      poczete w drodze gwaltu,to nie myślalby o tym gwalcie cale życie ow dziecka..i
      przepraszam..ale tez nie bardzo wierze,ze kochalyby je milością czystą i
      bezbrzeżna.
      I dobrze napisala Redmiss-to chore spoleczeństwo sprawia,ze kobiety myśla o tym
      w kategorii zła.
      • galela Re: Odbija tym babom/kobietom/feministkom na maks 21.01.07, 15:22
        Nie wiem dlaczego wielu osobom wydaje się, że badania prenatalne zabezpieczą je
        przed urodzeniem chorego dziecka. Pracuję z dziećmi głębiej upośledzonymi
        umysłowo. Na ok setkę dzieci tylko kilkoro ma wady genetyczne. Reszta to dzieci
        przede wszystkim niedotlenione w czasie ciąży i porodu, lub po infekcjach
        wewnątrzmacicznych, cieżkich chorobach w okresie noworodkowym itp. Tego nie
        wykaze żadne badanie prenatalne z usg włącznie.
        • triss_merigold6 Re: Odbija tym babom/kobietom/feministkom na maks 21.01.07, 20:16
          Badania są po to żeby zminimalizować ryzyko. Inwazyjne w I połowie ciąży, potem
          regularnie usg, ktg, poród o czasie sn lub przez cc. Są czynniki ryzyka,
          których można próbować unikać. Właśnie próbować pamiętając, że jest ten promil
          szansy na to, że jednak uniknąć tragedii się nie da.
          Przed urodzeniem dziecka z poważnym wadami genetycznymi badania prenatalne mogą
          zabezpieczyć. Robiłam amnio jak najbardziej pod tym kątem i w pełni
          przygotowana na ewentualną decyzję o przerwaniu wadliwej ciąży.
          • galela Re: Odbija tym babom/kobietom/feministkom na maks 22.01.07, 12:29
            > Badania są po to żeby zminimalizować ryzyko.
            Tak, ale badania nie zminimalizuja ryzyka, tylko je minimalnie zmniejszą
            (mówię cały czas o inwazyjnych badaniach prenatalnych mających na celu wykrycie
            wad genetycznych). A to duża różnica. I żebym nie była źle zrozumiana: wcale
            nie uważam, że nie należy się przez całą ciążę badać - wręcz przewciwnie.
            Wykrycie schorzenia w okresie prenatalnym często ratuje dziecku życie. Chodzi
            mi o podejście: Nie będę miała niepełnosprawnego dziecka, bo zrobię badania i
            ew. się wyskrobię.
            • oxygen100 Re: Odbija tym babom/kobietom/feministkom na maks 22.01.07, 20:05
              Nie będę miała niepełnosprawnego dziecka, bo zrobię badania i ew. się
              wyskrobię.

              Nie rozumiesz. Badania kariptypu wykryja powazne wady genetyczne (nie wykryja
              za to chorob metabolicznych takze genetycznych czy tez mutacji punktowych).
              Majac taka wiedze mozna podjac decyzje o przerwaniu lub kontynuowaniu ciazy. te
              kobiety ktore zdecyduja sie mimo wszystko rodzic maja czas zeby sie przygotowac
              ze dziecko bedzie uposledzone i moze umrzec w krotkim czasie ( o ile mozna sie
              na takiego newsa przygotowac) Amniopunkcja nie wykaze np. wad rozwojowych czy
              zakazen czy innych patologii. Do tego sluza techniki obrazowania np MRI
              dostepne takze prenatalnie ale w zbyt poznym okresie zeby mozna bylo ciaze
              przerwac. Wynik takich badan nie jest zerojedynkowy, ale okresla pewne
              prawdopodobienstwo. Natomiast decyzja co z tym zrobimy to juz inna bajka
              • galela Re: Odbija tym babom/kobietom/feministkom na maks 22.01.07, 21:57
                > Nie rozumiesz.
                Czego nie rozumiem? Wiem na czym polegają badania prenatalne i co mogą wykryć.
                Zgadzam się, że jest możliwość sprawdzenia czy dziecko nie ma wady genetycznej
                i że można ewentualnie przerwać ciążę. Tylko, że dzieci z wadami genetycznymi
                to baardzo niewielki odsetek wśród dzieci niepełnosprawnych. Dlatego
                stwierdzenie; nie będę matką chorego dziecka, bo przecież od tego są badania
                prenatalne jest tak samo prawdziwe jak to, że nie będę nigdy gruba ponieważ nie
                jem frytek, bo tyje się nie tylko od frytek przecież ale od setek innych rzeczy
                również.
                • oxygen100 Re: Odbija tym babom/kobietom/feministkom na maks 22.01.07, 22:00
                  jest tak jak mowisz a czy ktos twierdzi ze jest inaczej?smilea moze nei
                  przeczytalam dokladnie wszytskich postow bo juz mi sie nie chcialo
                • bj32 Re: Odbija tym babom/kobietom/feministkom na maks 23.01.07, 08:01
                  Słuchaj, ja mam córkę z niedosłuchem i on by mi w tych badaniach nie wyszedł.
                  Zresztą niedosłuch to mięta... Ja pisałam o poważnych wadach, zespół Downa
                  wydaje mi się poważną wadą, aczkolwiek nie każdy musi się ze mną zgadzać.
                  Zresztą i to występuje w różnym stopniu. Ale jeśli w badaniach by mi wyszedł,
                  to nie zdecydowałabym się urodzić chorego dziecka. Ja. Inni mogą, jeśli chcą.
                  Ale ja się nie czuję na siłach do podjęcia takego wyzwania. Wybrałabym to, co
                  moim zdaniem jest mniejszym złem. Moim zdaniem. Innym pozostawiam wolność
                  wyboru. I nawet jeśli mają wskazania do samych badań, a nie chcą ich robić, to
                  też ich wybór. I cześć.
      • joanna35 Re: Odbija tym babom/kobietom/feministkom na maks 21.01.07, 17:10
        babsee napisała:


        > Jestm za świadomym podejmowaniem decycji i za dopuszczeniem aborcji w takcih
        > przpadkach jakie reguluje ustawa.
        J
        ezzzzzuuuuuuu wreszciesmile) podpisuję sie pod tym obiema rękami, nogami i czym
        tam jeszcze chcecie. Dziekuę za wymianę opinii.
        • blekitnykoralik Re: Odbija tym babom/kobietom/feministkom na maks 23.01.07, 23:39
          dokładnie, W PRZYPADKACH. Wada płodu, gwałt i może ciężka sytuacja
          rodzinna/materialna, alkoholizm, problemy zdrowotne, młody wiek.
          Nie aborcja jako środek antykoncepcyjny i kobiecy manifest. Bo to nie jest
          wyrwanie zęba i to nie jest tylko sprawa kobiet,ale mężczyzn również.Wyobrażam
          sobie sytuację - mąż i żona, ona zachodzi w ciążę, on chce, zeby to dziecko się
          urodziło, a ona idzie i usuwa. Bo ona ma większe prawo, bo to jej ciało, bo
          według prawa może i to ona decyduje. Jestem przeciwniczką całkowitej legalizacji.

          Umieszczanie zdjęć w gazecie to chyba pomysł mało skuteczny, żeby przekonać
          tych, którzy są przeciw. Bo raczej osoby publiczne najczęściej nie należą do
          przypadków, które usuwały ciąże z przyczyn, które w hierarchii wartości
          społecznych w naszym kraju, byłyby uznane za istotne i dostatecznie
          rozgrzeszające aborcję. Mam wrażenie, że te feministki robią takie manifestacje
          tylko dla siebie i tak naprawdę "krzyczą", zeby krzyczeć, zrażając, zamiast
          zapalając. Nie zmienią opini publicznej gazetowym jazgotem o sławnych, co
          usunęły. I rozumiem sławne, które o tym nie chcą mówić, bo moze wcale nie są do
          końca szcześliwe, ze to kiedyś uczyniły, tylko po co się mają o tym spowiadać na
          łamach prasy, no i nie pasowałoby to już do całej akcji...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka