magia22
10.04.03, 13:11
witam serdecznie !
sytuacja wygląda tak - moja 2,5 miesieczna córcia dostaje bardzo drogie
prezenty-głównie ubranka od swojej cioci - siostry mojego męża, która
niestety nie mogła mieć własnych dzieci, a wiem, że bardzo ich
pragnęła,razem z mężem należą do osób zamożnych, więc kupno np. czapeczki na
zimę za 60 zł nie stanowi dla nich problemu
rozumiem ją, zresztą jest cudowną osobą , ale co będzie, jak Olcia będzie
starsza, a my z mężem, chociaż też powodzi nam się dobrze, nie będziemy
sprawiać jej tak drogich rzeczy, bo po prostu uważam,że jej to zupełnie
niepotrzebne
powiedziałam o tym mężowi, on delikatnie dał do zrozumienia to swojej
siostrze, a 2 dni póżniej pocztą dostaliśmy kolejną czapeczkę zimową tym
razem za jedyne 42 zł plus haftowaną chusteczkę na główkę na lato - "no bo
była w promocji i taka fajna itp."
więc potem ja już z nią porozmawiałam, że szkoda pieniędzy na zimowe
czapeczki, bo zaraz wiosna i ciepło będzie, a na przyszłą zimę będą już za
małe, na co ona się wygadała, że już na wiosnę ma też kupione parę rzeczy,
np. kurteczkę
i co ja mam robić???
z jednej strony to bardzo fajnie, ale z drugiej co będzie potem ???
poza tym Olka ma i tak za dużo ubranek, które tylko ciągle przeglądam i
odkładam za małe, mimo że niektórych nawet nie miała na sobie, no bo kiedy?
Magdalena mama Oleńki