sylwia06_73
24.01.07, 10:20
Zastanawia mnie fakt ,ze jak przyjdzie do eksmisji to wszystkich wsadzaja do jednego worka.Wiadomo ,ze jak ktos nie placi czynszu to bedzie eksmitowany ale jestem ciekawa co miasto bierze pod uwage dajac takim ludziom lokal zastepczy.Moja kolezanka nie placila czynszu poniewaz jej maz stracil prace a ona malo zarabia bodajze najnisza pensje.Co prawda miala dodatek mieszkaniowy,ale to i tak bylo 250 zl.Dla niej to prawie pol wyplaty.Niestety dlug tak urosl ze ich eksmitowano i z bloku 2 pokojowego z mezem i 2 dzieci musiala sie przeniesc do mieszkania socjalnego ktore wygloda tak:1 pokoj z piecem,kuchnia z piecem w ktorym trzeba napalic zeby cos ugotowac bo kuchenki na gaz nie ma co prawda chwilowo ale nie ma.Lokal jest na 4 pietrze a windy nie ma.Na korytarzu jest obskurna lazienka ze starym,brudnym kiblem i obrzydliwym prysznicem.Sasiedzi to mety i kazdy juz byl karany lacznie z dzieciakami, ktore sie nadaja do poprawczaka.Kolezanka jest totalnie zalamana, ze ja do takiej dzielnicy wcisli.Ja nie wiem jak ja pocieszyc bo nie wiedzialam,ze tam jest az tak zle.Zal mi jej bo to jest porzadna rodzina,ktora chwilowo popadla kilka lat temu w klopoty finansowe.To bylo wtedy jak bylo to najwiekze bezrobocie.Teraz jej maz ma prace ale splacaja dlugi po tym bezrobociu a sa nie male i za wszystkie rachunki.jeszcze komornikowi placa za debet w banku ktory zostal nie zaplacony z poprzedniej pracy meza.Ciekawi mnie czy ona jak posplaca dlugi to ma szanse na lepsze mieszkanie komunalne a przynajmniej takie jak miala bo nie moze przeciez do konca zycia siedziec w tej norze i czy dlugo bedzie musiala na nie czekac