Dodaj do ulubionych

mam problem z siusiaczkiem u synusia, pomóżcie

16.04.03, 16:34
Mamy które maja chłopczyków poradzcie co zrobic jezeli napletek nie chce
schodzic a nie chce interwencji chirurga?!
czekam Iwona
Obserwuj wątek
    • gosia.mama.wojtusia Re: mam problem z siusiaczkiem u synusia, pomóżci 16.04.03, 18:00
      a ile ma synuś?
      mój Wojtus ma 2 latka i 8 miesiecy i zaraz po swietach idziemy na zabieg z
      powodu stulejki,ale nie zawsze interwencja chirurgiczna jest potrzebna.czy twój
      synek ma jakieś problemy?zapalenia,czy go boli itd? Z moim synkeim wszystko
      było ok,nic go nie bolało,nie miał zapalenia ale robila mu sie na siusiaczku
      coraz wieksza bańka przy siusianiu,byłąm u specjalisty,zapisał masci i kazał
      powolutku w kapieli odciagac napletek ale przyzanm szczerze ,zże to nie takie
      łatwe jaby mogło sie wydawac,napocilismy sie nad tym siusiakiem jak nie wiem i
      nic.w tej chwili nawet lekarz nie potrafi odciagnac ani milimetra dlatego
      idziemy na zabieg,naciecie napletka,zabieg wykonuje sie pod narkoza,byłam u
      wielu lekarzy na konsultacji w tej sprawie bo bardzo chcialam uniknac tej
      narkozy ale przekonalam sie ze to jednak lepiej dla dziecka,poza tym nawet
      nigdzie nie robia naciecia w znieczuleniu miejscowym ,jedynie
      takie "odciagniecie skórki na siłę",w przyszły czwartek mamy zabieg ,jakbys
      miala jakies pytania to pisz na priv:
      malgorzacia@interia.pl
      • sylwia-wesola1 Re: mam problem z siusiaczkiem u synusia, pomóżci 16.04.03, 18:48
        Hej!

        Mój synek też miał taki zabieg, ale jeszcze w wieku tuz przed roczkiem, nie
        było to pod narkozą, tylko po ówczesniejszym kompresie z maści EMLA (taka co
        np przed szczepionką się smaruje, znieczulająca). Nie było to aż takie
        starszne jak myslałam.
        A tak profilaktycznie to osobiście polecam odciaganie w kąpieli napletka tyle
        ile się da, nie na siłe cały, tylko ile można. Dzięki temu można uniknąć
        późniejszego zabiegu.

        Pozdrawiam
        Sylwia
    • okkko Re: mam problem z siusiaczkiem u synusia, pomóżci 20.04.03, 21:45
      Hejko
      Nie napisałas najważniejszego- ile ma synek- bo od tego zalezy sposób
      postępowania.
      Ja miałam podobny problem z synkiem już "załatwiony"
      jeśli masz ochotę to napisz na priv
      teresa287@poczta.onet.pl
    • q_q Re: mam problem z siusiaczkiem u synusia, pomóżci 22.04.03, 09:35
      A u mnie sprawa jeszcze poważniejsza...Wodniak jąderka i powrózków. Czekaliśmy,
      że się wchłonie, trochę sie wchłonął, ale nie na tyle, żeby uniknąć zabiegu w
      narkozie!Jestem równie przerażona! No i kolejna blizna...(trzy razy szyty na
      głowie - udandaniec jeden, Frankenstain. Mały ma prawie 4 lata i właśnie mija
      mu "termin" do którego mozna było czekać.....Pozdrawiam
      A może jest jakas mama, która "przeżyła" taki zabieg????
    • aglesnik Re: mam problem z siusiaczkiem u synusia, pomóżci 22.04.03, 10:09
      my już jesteśmy po zabiegu. syn ma 2latka, nie mieliśmy żadnego cięcia, tylko
      miesiąc smarowaliśmy maścią i potem miał skórkę jakby odrywaną. znieczulenie
      miejscowe kremem Emla, nie bolało go wogóle! ale potem było troche płaczu przy
      siusianiu, jeździliśmy na kontrolę co 2dni, a teraz jest ok! sami ściągamy przy
      kąpieli co drugi dzień! nasz chirurg twierdzi, że wiek ok.2lat, jest najlepszy
      na załątwianie takich spraw i sama widziałam płacze starszych dzieci , a do
      tego dochodzi jeszcze wstyd! tak wiec nie zawsze pomaga masowanie i ściąganie w
      kapieli, ale zabieg nie jest taki straszny i też uważam, ze im szybciej tym
      lepiej dla malucha! pozdrawiam!!
    • mika-edziecko Re: mam problem z siusiaczkiem u synusia, pomóżci 23.04.03, 00:06
      Ja systematycznie obciagałam (maując) Jasiowi napletek w czasie
      kąpania,delikatnie aczkolwiek stanowczo,i jak Jaś miał 11 miesięcy napletek
      odkleił się cały w czasie jednej kąpieli,później tylko smarowałam maścią bo
      wydawało mi się (niepotrzebnie zresztą) że jest zaczerwieniony.Jeśli nie
      napletek odklei się przed ukończeniem 1 roku zapewne będzie potrzebna
      interwencja chirurga sad Wielkim błędem jest to,że lekarze nie mówią że TRZEBA
      odciągać napletek.Widocznie wolą dać "pracę" kolegom po fachu niż uświadamiać
      młode mamy sad A prawda jest taka,że lepsze własnoręczne codzienne odciąganie
      niż nacinanie skalpelem.Takie odciaganie nie boli a nacięcie owszem sad
      • iwcia30 Re: mam problem z siusiaczkiem u synusia, pomóżci 14.05.03, 16:57
        dzieki ci serdeczne za słowa otuchy bo juz myslałam ze moze cos zle robie.Kazdy
        lekarz mówi co innego a ja zgłupiałam! Ja własnie codziennie sciągam napletek
        przy kąpieli i tez zgadzam sie z toba ze lepiej teraz niz pozniej skalpelem.
        pozdrawiam iwona
    • aari Re: mam problem z siusiaczkiem u synusia, pomóżci 24.04.03, 00:05
      Hej
      Nasz Krzysio tez ma stulejkę i nasza pediatra powiedziała,że nie powinno się
      ruszać siusiaków wogóle do 5 roku życia ... pdobno jest to oficjalne
      stanowisko, które zostało przedstawione na jakiejś konferencji pediatrów.

      Dodam, że święcie wierzę i ufam naszej pani doktor bo wiem,że zawsze jest na
      czasie i stale się uczy ( do tego jest nefrologiem - więc wie trochę na ten
      temat )... leczy nasze dzieci od 7 lat i nigdy sie na niej nie zawiodłam.
      • gibki Re: mam problem z siusiaczkiem u synusia, pomóżci 05.05.03, 21:01
        aari napisała:

        > Nasz Krzysio tez ma stulejkę i nasza pediatra powiedziała,że nie powinno się
        > ruszać siusiaków wogóle do 5 roku życia ... pdobno jest to oficjalne
        > stanowisko, które zostało przedstawione na jakiejś konferencji pediatrów.
        >
        > Dodam, że święcie wierzę i ufam naszej pani doktor bo wiem,że zawsze jest na
        > czasie i stale się uczy

        no to wytlumacz mi pani na czasie dlaczego robi sie obrzezanie u noworodkow i
        jakos nic im sie w zwiazku z tym nie dzieje??

        a co do swietej wiary to chyba juz inne forum czyz nie?
    • madziarek_edziecko Re: mam problem z siusiaczkiem u synusia, pomóżci 24.04.03, 13:18
      Jak dobrze, że poruszyłaś ten temat.
      U nas jest to samo, synek także ma stulejkę. Nasz pan doktor od razu na
      pierwszej wizycie patronażowej powiedział mi, że mam Natusiowi w kąpieli
      odciągać. Robię to delikatnie, aczkolwiek nie codziennie. Nic się nie zmieniło
      i nie wiem co dalej. W każdym piśmie o dzieciach czy w książkach jest napisane,
      żeby nic z tym nie robić, że do 2 roku życia samo się powinno skorygować, a
      jeśli nie to w wieku 4-5 lat robi się to chirurgicznie.
      Nie wiem już, czy prosić lekarza o skierowanie do chirurga już teraz, czy
      jeszcze czekać...
      Teraz mały ma infekcję moczu. W poniedziałek świąteczny miał tak napuchniętego
      siusiaczka, czerwonego całego. Myślałam, że to przez tą stulejkę.
      Coraz częściej myślę, czy już nie czas na wizytę u chirurga.
      Proszę o kontakt na priva mamy , które mają już to za sobą. Mój synek ma prawie
      15 miesięcy.
      missy@poczta.onet.pl
      Dziękuję
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka