Dodaj do ulubionych

Jak radzicie sobie z sennością?

11.02.07, 10:41
nie taką co zdarza się co jakiś czas, ale przewlekłą?
Kawa u mnie odpada, bo źle się po niej czuję, po mocnej herbacie męczy mnie
zgaga. Nie ma co ukrywać, czuję się też przemęczona,non stop biegam za roczną
córka, wciąż codziennie to samo- czyli monotonia!
Spacery krótkie, bo pogoda nie sprzyja, wietrzę często mieszkanie i to mnie
trochę orzeźwia, ale na krótko.
Wczoraj położyłam się razem z córką o 20-tej i dospałyśmy do 7 rano, ona
wstała rześka a ja czułam się tak i nadal się tak czuję jak bym dostała
obuchem w łeb. Przytłacza mnie ta moja niemoc, może jakaś gimnastyka by
pomogła ?
Ale jakos trudno jest mi się zmobilizować!
Co byście poradziły?
Obserwuj wątek
    • iizaa Re: Jak radzicie sobie z sennością? 11.02.07, 10:46
      Zupełnie sobie nie radzę, ani kawa, ani herbata..
      A śpię, gdzie stoję.
      • kszynka Re: Jak radzicie sobie z sennością? 14.02.07, 07:35
        może coś z Twoim zdrowiem jest nie tak?
        takie chroniczne zmęczenie może być objawem jakiejś choroby
      • camparis Re: Jak radzicie sobie z sennością? 14.02.07, 10:18
        mam tak samo sad
        Zasypiam o 20 i nie mogę wstać następnego dnia o ósmej. W dzień potrafię
        siedzieć i nic nie robić, bo chce mi się spać. Ale zauważyłam też, że ma to
        związek z pogodą. Jak są duże zmiany to śpię z bólem głowy, a jak jest taka
        plucha to nie potrafię w ogóle się obudzić. Jako tako egzystuję tylko dzięki
        kawie ...
        • baya23 Re: Jak radzicie sobie z sennością? 14.02.07, 15:22
          Ja moją niekończącą się senność tłumaczyłam sobie zmęczeniem (małe dziecko). W
          zasadzie spałam tyle, co mój roczny synek, a i tak on po przebudzeniu był pełen
          energii, a ja zasypiałam jak tylko gdzieś siadłam, a nie daj Boze się
          położyłam. No i co się okazało? Że mam niedoczynność tarczycy. Teraz poziom
          hormonów mam w normie i funkcjonuję normalnie.
    • mbwj88 Re: Jak radzicie sobie z sennością? 11.02.07, 10:49
      też tak padam i tęsknię do tych książek, gazet, czasopism nieprzeczytanych
      kawę piję kilka razy dziennie
      w pracy trzyma mnie adrenalina, po południu się plączę ale jak małą usypiam to i
      zasypiam
      jak mam urolp to jest trochę lepiej , a poza tym wiosna lato wtedy jakby energii
      jest więcej
    • llilly Re: Jak radzicie sobie z sennością? 11.02.07, 11:17
      Renia, moje dziecko zasypia o 2, ja wstaję o 6.30 do pracy...Luksus masz smile))
      zazdroszczę smile)) a w temacie-może Red Bulla spróbuj?
      • renia1807 Re: Jak radzicie sobie z sennością? 11.02.07, 14:02
        A czy jest jakaś gwarancja, że nie odfrunę? smile))
        • ludwigvanbeethoven Re: Jak radzicie sobie z sennością? 13.02.07, 19:09
          Red bulla zdecydowanie nie polecam bo mozna tylko sobie klopotow narobic przez
          manie tyle adrenaliny we krwi,ze przez 4 tygodnie nie zasniesz.A nie masz
          mozliwosci zeby wyslac meza z mala do rodzicow,albo gdzies na weekend?To wcale
          nie oznacza bycie zla matka wrecz przeciwnie dziecko szybko wyczuje roznice u
          Ciebie jesli bedziesz wypoczeta.Ja mam dzieci w wieku 14 i 7 lat i niestety
          nigdy nie pozwolilam sobie na taki luksus bo wlasnie myslalam,ze jestem
          niezastapiona i tylko ja upilnuje moje dzieci.Dzis w wieku 34 lat zaluje i
          czasami mam ochote dzieci wystrzelic na Ksiezyc.Dlatego goraco polecam pomysl z
          wyslaniem Malenstwa i meza na dwa,trzy dni z domu.Serdeczne pozdrowienia Anja
          Pedersen
        • slawekwrc Re: Jak radzicie sobie z sennością? 14.02.07, 10:24
          alez ile można "leciec" big_grin na redbullu
    • kathia_25 Re: Jak radzicie sobie z sennością? 11.02.07, 11:21
      ja piję bardzo,ale to bardzo mocną kawę i jakoś mnie to stawia na nogi
    • alfama_1 Re: Jak radzicie sobie z sennością? 11.02.07, 11:27
      Słabo sobie radzę. Piję ze dwie kawy i niestety mnóstwo coca coli. Red Bulla
      staram się nie, używałam wink kiedyś w pracy, szybko mi się organizm przyzwyczaił
      i przestało działać. Mąż jak gdzieś musi dalej jechać łyka tabletki DriveMax,
      chyba spróbuję.
    • joasia1234 Re: Jak radzicie sobie z sennością? 11.02.07, 11:30
      Zupełnie sobie nie radzę, ostatnio czasami nie wiem, co się dzieje. Jestem
      nieprzytomna. Kawa nie działa, red bulla nie jestem w stanie wypić, a po
      większej ilości coli chorujęsmile
    • gorzkasweetie Re: Jak radzicie sobie z sennością? 11.02.07, 15:39
      A może warto się przebadać? Może to anemia na przykład? Taie podstawowe
      badania, morfologia, ob, warto zrobić przy stałym przemęczeniu.
      • majan2 Re: Jak radzicie sobie z sennością? 11.02.07, 20:43
        To chyba cos innego niz sennosc bo spalas dziaja dlugo jak na dorolsa osobe,
        moze za dlugo? Bo tez mozna spac za dlugo. Moze ta monotnia cie znudzila i
        dobrze by ci zrobila jakas zmiana? 2 x w tyg aerobik? Sport pomoze teez na
        zimowe przesilenie.
        • renia1807 Re: Jak radzicie sobie z sennością? 11.02.07, 20:58
          Właśnie o czymś takim myślę, dobrze byłoby rozruszać całe ciało, bo kondycję
          mam można powiedzieć zerową. Najbardziej jednak brakuje mi ruchu na świeżym
          powietrzu a co za tym idzie mam pewnie niedotlenienie i stąd moja ospałość.
          Wcześniej dużo biegałam, lubiłam dłuższe wyprawy na rowerze. Odkąd przyszło na
          świat dziecko wszystko się zmieniło.
          • joasia1234 Re: Jak radzicie sobie z sennością? 11.02.07, 21:55
            Też myślałam, że aktywność fizyczna mi pomoże - teraz 3 razy w tygodniu chodzę
            na jogę, dużo spaceruję (z dzieckiem). I nic, jestem bez przerwy śpiąca. Może
            za dużo obowiązków (praca, studia i dziecko). Chyba zrobię badaniasmile
            • prunio4 Re: joga na kłopoty z sennością? 11.02.07, 22:31
              nie dziwne, że dalej śpiąca jesteś joasiu1234.Spróbuj jakiąś aktywniejszą formę
              ruchu.
              A z kawą i energetyzującymi specyfikami jest tak, że im więcej ich siepije, tym
              bardziej organizm na nie nie reaguje.

              Ja okrągły rok mam problem z ciągłym spaniem.Mróz - śpię.Upał - marzę o
              podusi.Halny - ziewam.Deszcz - lepiej nie wspomonać.A ciśnienie podnosze
              najefektywniej stresem i małą, systematyczna dawka ruchu.Ale nie mam czasu na
              tę ostatnią, co jest dodatkowym powodem do stresu ;D.
              Ale ten znów tak wykańcza, że kiedy w domu spływa ze mnie, momentalnie
              zasypiam.Kiedyś jeszcze coś dziergałam wieczorami zimowymi, czytałam, pisałam.
              Eeeeeee idę spać.Dobrej nocy smile))!!!!
              • joasia1234 Re: joga na kłopoty z sennością? 12.02.07, 12:19
                Ale to jest "power joga"smile Bardzo dynamiczna, aerobiku nie lubię. Poza tym
                takie ćwiczenia pomagają mi na kręgosłup, bo całe dnie spędzam przed
                komputerem - taka pracasmile
            • renia1807 Re: Jak radzicie sobie z sennością? 11.02.07, 22:35
              Badania warto zrobić też o tym myślę.
              Mój mąż natomiast powiedział mi dziś żebym spróbowała brać witaminy Body Max z
              żeńszeniem, on dostaje po nich kopa i czuje się po nich o wiele lepiej.
    • lilyfee Re: Jak radzicie sobie z sennością? 13.02.07, 00:45
      Ja sobie tez nie radze kompletnie z sennoscia,a najdziwniejsze jest to,ze po
      kawie jeszcze bardziej chce mi sie spac...
      • ona_jak_sen Re: Jak radzicie sobie z sennością? 13.02.07, 17:05
        Zamiast kawy spróbujcie rano wypijać szklankę wody z wyciśnietą całą cytryną,
        tylko bez cukru i bez słodzika. Należy również unikać słodyczy i
        ciężkostrwanego jedzenia.
        • yogisia Re: Jak radzicie sobie z sennością? 13.02.07, 18:10
          Polecam gimnastykę. Ja - jak mi się chce ćwiczyć (godzinkę wieczorem w domu) -
          to mam full power. A bez tego nie.
    • ludwigvanbeethoven Re: Jak radzicie sobie z sennością? 13.02.07, 19:02
      Wybrobuj masaz stop i karku.Ja dolaczam tez kapiel w dobrze cieplej wodzie z
      odrobina olejku lawendowego.
    • becki2 Re: Jak radzicie sobie z sennością? 13.02.07, 19:10
      Moim sposobem jest magnez musujący pity dwa razy dziennie. Polecam, działa...
      trzymajcie się prosto!
      • evening7 Re: Jak radzicie sobie z sennością? 13.02.07, 20:16
        zielona herbata dobra na wszystko i bezpieczniejsza od kawy, ponadto pita przez
        cały dzien, pomaga pozostac aktywnym na długo, gdyz kofeina w niej zawarta,
        zwana teina, działa o wiele dłuzej...sprobuj - samo zdrowie, a nuz
        pomoze.pozdrawiam!
    • megi2000 Re: Jak radzicie sobie z sennością? 13.02.07, 20:16
      Wiem ze dobrze jest wypic cieple mleko i jakis yoghurt zjesc...
      Ja osobiscie tego nie probowalam bo nie lubie mleka ale tez zadnego yoghurt nie
      jadlam bo nie mam czasu isc na zakupy bo pracuje praktycznie non stop ale
      probowal to moj wujek i mowi ze pomaga... wink
      • joanna_can Re: Jak radzicie sobie z sennością? 13.02.07, 22:01
        A propos cieplego mleka - dziala usypiajaco. Nie radze sennym!!!

        Do ostatniej wypowiedzi doloze jeszcze rady:

        1. zmienic diete - wiecej warzyw i owocow (na ogol jemy ich za malo) - mniej
        miesa, wybierac mieso biale (kurczak), duzo, duzo wiecej ryb. Jesc czesciej
        mniejsze porcje

        2. duzo ruchu, nawet w paskudna pogode. Mieszkam w Kanadzie i zauwazylam, ze
        mlode mamy coraz czesciej maja wozki dzieciece przystosowane do biegania (na
        trzech kolkach) albo do jazdy na rolkach. Jest cos takiego w Polsce? Warto
        sprobowac - wyglada to na doskonale rozwiazanie. Spacer z dzieckiem i
        intensywny workout za jednym zamachem

        3. wizyta u lekarza. nadmierna sennosc jest czesto objawem depresji.. a
        wtedy i tak najlepszym rozwiazaniem (jesli sie chce uniknac tabletek - ostra
        gimnastyka i dobra dieta)

        Powodzenia!!!
        • bartosz211 Re: Jak radzicie sobie z sennością? 13.02.07, 23:44

          specjalnie kupilam wozek na 3 kolkach bo bez rolek, ruchu nie wyobrazam sobie
          zycia - tylko nie ma za bardzo gdzie jezdzic z takim wozkiem, pomijam juz fakt
          bycia smieszna - bo takie uwagi i przytyki nader czesto sie zdarzaja , ale
          lubie odpysknac tym co mnie denerwujA

          jem duzo wazyw i owocow , na fitness biegam 3 razy w tyg, i tak chce mi sie
          spac jak nigdy przed urodzeniem synka !
          to jakis koszmar a juz za pare tyg.wracam do pracy i az sie boje jak to dalej
          bedzie!
          kochalam kawe teraz juz przestaje mi smakowac , wypije gora 2 w ciagu dnia i
          nie powiem zeby podniebienie bylo dopieszczone

          ide spac bo rano o 7.45 czeka na mnie wesola jak co rano pobudka i dobry humor
          n acaly dzien,
          pa.
    • joanna_can Do Reni i innych sennych 13.02.07, 21:47
      Serdecznie wspolczuje. Czulam sie identycznie przez wiele, wiele miesiecy po
      porodzie - zapewniam, ze to mija.
      Nie radze litrow kawy, zadnych uzywek (w nadmiarze) - radze isc do lekarza.
      Nie ma szybkiej recepty, ale moze to brak witamin (organizm jest wyczerpany i
      wytracony z rownowagi), moze nawet objaw depresji poporodowej... Warto
      sprawdzic. Jesc zdrowo, przyjmowac dodatkowe suplementy witamin (zelazo
      tez!!!) i... czekac! To naprawde przechodzi.
    • renia1807 Re: Jak radzicie sobie z sennością? 13.02.07, 22:07
      Dziękuje za wszystkie rady i pozdrawiamsmile
      • eglis Re: Jak radzicie sobie z sennością? 14.02.07, 03:54
        O, ja też tak miałam po porodzie. I zostało mi do dziś (3 lata po urodzeniu
        dziecka) że średnio na dobę śpię przynajmniej 1,5 h dłużej niż przed ciążą (nie
        pytajcie, co było w ciąży... pierwszy trymestr to było niekończące się pasmo
        senku).
        No i w ogóle po ciąży mam spowolnienie intelektualne. Nie wiem czy to efekt
        ciąży, czy raczej tego że nie jest łatwe przechodzenie od spraw
        okołodziecięcych do naukowych. Trochę jestem jedną nogą w jednym, drugą w
        drugim świecie i może dlatego jest to mniej efektywne.
        Na senność absolutnie (oprócz kawy) polecam aerobik, taniec, żywą muzykę w domu
        popularne rozrywki intelektualne (krzyżówki, kryminały smile, można spróbować
        kupić jakiś preparat na lepsze ukrwienie mózgu, jakieś Memory Forumula czy coś.
        pozdrawiam!
        KK
    • anik801 Re: Jak radzicie sobie z sennością? 13.02.07, 22:37
      Ja mogę siedzieć długo w nocy.Natomiast rano jestem nieprzytomna(niezależenie
      od tego,o której idę spać!).Mam problemy z porannym wstawaniem i to mnie
      denerwuje.Czasem po prostu nie mogę otworzyć oczu!
    • adsa_21 Re: Jak radzicie sobie z sennością? 14.02.07, 07:44
      codziennie spie 8,9 godzin, nie czuje sie senna.w pracy wypijam 1 kawe z
      mlekiem.
      • szczygielek Re: Jak radzicie sobie z sennością? 14.02.07, 10:06
        Ale jak tu spać po 8,9 godzin, jak trzeba wstać przed 6.00 ?
        A co do senności, wydaje mi się, że teraz jest tak ochydna pogoda (w sensie
        sennościowym), że ani kawa, ani dwie nie pomogą. Głowa sama opada, a większość
        energii zyciowej organizm przeznacza na utrzymywanie powiek w pozycji "raczej
        otwarte".
        Dziś rano pomyślałam, że coś ze mną jest nie tak, ale okazało się, że mnóstwo
        osób obecniew tak ma, więc chciałyby się rzec - BYLE DO WIOSNY
    • slawekwrc Re: Jak radzicie sobie z sennością? 14.02.07, 10:44
      Witamsmile Byłem na przeszkoleniu wojskowym dla studentów w sierpniu i wrześniu,
      też miałem takie problemy bo nie pracowałem przed tym. Siedziałem więc w domu i
      uczyłem sie (akurat sesja letnia). Chodziłem spac, o której mi sie zachciało i
      wstawałem gdy sie obudziłem. Co prawda nie ruszałem sie za bardzo, a ze świeżym
      powietrzem miałem do czynienia jak szedłem do sklepu lub wietrzyłem komnatę
      wiedzy big_grin I przez cały ten czas dopadała mnie senność, kawa, pluss, guarana…..
      nic nie pomagało.
      No ale odbiegłem od tego wojska o którym wspomniałem smile otóż jak wiadomo co
      rano mieliśmy zaprawe. 6:10 i biegniemy ok. 2.5 km często bez koszulek. Dzień
      trwał od 6 do 22, ale wiadomo nie zasypialiśmy tylko często gadało się do 23 –
      12. I tak co dzień, przyznam, że ani razu nie spałem w dzień, nawet nie miałem
      na to ochoty (zazwyczaj po 15 było już wolne i nie to że nie spałem bo nie było
      wolno, po prostu nie miałem ochoty). Przyznam jednak ze na zajęciach
      teoretycznych często się kimnęło ale to z nudów big_grin
      Po powrocie znowu się zaczęło bo przestałem biegać, po pewnym czasie znowu
      zacząłem i ok. smile
      Podsumowując RUCH i UROZMAICANIE DNIA : ) Pozdrawiam.
    • mathys Red Bull 14.02.07, 11:11
    • mea0 Re: Jak radzicie sobie z sennością? 14.02.07, 11:31
      Polecam faktycznie jakies poranne cwiczenia, na przyklad rozciagajaca joge albo
      jogging, choc to juz chyba trudniej z Malenstwem.
      W każdym razie pobudza organizm i "meczy" w zupelnie inny sposob. Poprawia
      samopoczucie krazenie, podwyzsza cisnienie, nie mowie juz o kondycji.
      Poza tym, moze lepiej wybierz sie do lekarza, bo to moze byc jakis problem
      poważniejszy. Moze masz niskie cisnienie albo problem z oddychaniem(zatoki itp).
      Pozdrawiam
      • rrgb Re: Jak radzicie sobie z sennością? 14.02.07, 12:40
        Oczywiście też sobie nie radzę. Śpię i "jakoś" przy okazji funkcjonuję. Mam
        takie przemyslenie, oparte na artykule dot. przemiany materii, który kiedyś
        czytałam. Otóż człowiek jest bardziej senny, gdy naje się jak... aż za bardzo.
        Do syta. W takiej sytuacji organizm nastawia sie na strawienie jedzenia, a inne
        czynności "zawiesza", czyli robi sie nam chłodniej, chce sie spać, ledwo
        żyjemy. I to jest prawidłowe z punktu widzenia metabolizmu. Dlatego należałoby
        jeść lekkostrawne potrawy, w małych porcjach, dośc często, żeby ten nasz biedny
        organizm miał szanse zainteresowac sie jeszcze czymś innym a nie tylko
        trawieniem.
        A tak przy okazji, jestem w tym dobra tylko w teorii.
    • m15 znajdź sobie kochanka:)) 14.02.07, 12:44
      renia1807 napisała:

      > nie taką co zdarza się co jakiś czas, ale przewlekłą?
      > Kawa u mnie odpada, bo źle się po niej czuję, po mocnej herbacie męczy mnie
      > zgaga. Nie ma co ukrywać, czuję się też przemęczona,non stop biegam za roczną
      > córka, wciąż codziennie to samo- czyli monotonia!
      > Spacery krótkie, bo pogoda nie sprzyja, wietrzę często mieszkanie i to mnie
      > trochę orzeźwia, ale na krótko.
      > Wczoraj położyłam się razem z córką o 20-tej i dospałyśmy do 7 rano, ona
      > wstała rześka a ja czułam się tak i nadal się tak czuję jak bym dostała
      > obuchem w łeb. Przytłacza mnie ta moja niemoc, może jakaś gimnastyka by
      > pomogła ?
      > Ale jakos trudno jest mi się zmobilizować!
      > Co byście poradziły?
      i nuda przejdzie ,monotonność się skończy ,a o śnie -nawet nie pomyśliszsmile))))
    • evald Re: Jak radzicie sobie z sennością? 14.02.07, 12:47
      Wydaje mi sie z tego co piszesz (moja teoria), ze masz jakis dol, ewentualnie
      nawet dlugo sie utrzymujacy dol, czyli depresje. Wtedy sie nie ma sily robic i
      chce sie ciagle spac. Ale w tym wypadku to kwestia rozmow z psychologiem,
      ewentualnie jakichs lekarstw. Przykladowo moja babcia tak miala, juz dosc
      powazna depresje i nie miala sily na nic, jak sie wyleczyla to jakby jej z 20
      lat ubylo smile.
    • wiolkasw Re: Jak radzicie sobie z sennością? 14.02.07, 13:35
      EEEEEEEE tam po dzieciach wcale nie przechodzi senność ja mam już duże dzieci
      bo starszy syn ma już 20 lat i od zawsze ciągle byłam śpiąca,chodzę 3x w tyg na
      basen i nic to nie pomaga, jadam mało i bardzo chudo,a gęba mi się nie zamyka
      od ziewania.A jak byłam wciąży (3x) to spałam nawet na stojąco.
      Myślę moje miłe panie że mamy do bani krążenie i wszystkie ewentualne zabiegi
      są w skutkach mizerne i mają krótki okres przydatności.
      POZDRAWIAM WSZYSTKIE ŚPIĄCE KRÓLEWNY
    • zmarznietawiewiura Re: Jak radzicie sobie z sennością? 14.02.07, 13:36
      Miałam ten sam problem. do niedawna. od 4 miesięcy stosuję herbalife - koktail
      i blonnik. jest lepiej. radzę poszukać dystrybutora herbalife w Twoim mieście.
      Można też wejść na stronę internetową www.herbalife.pl pozdrawiam
    • kroofka21 Re: Jak radzicie sobie z sennością? 14.02.07, 14:01
      Hej! To wszystko , co opisujesz brzmi jak depresja sezonowa związana z brakiem
      światła.Pomaga leczenieświatłem.
      fizykoterapia.pl/plugins/_newsedit/news/28/index.php?sess_id=5d509a4e0e5186ac9d2eb79e6c890350
      Przeczytaj, to naprawdę pomaga!
    • olamazur Re: Jak radzicie sobie z sennością? 14.02.07, 14:38
      Mam tak samo - małe dziecko i ciagle jestem śpiąca. Też jak usypiam małego, to
      sama zasypiam. Chroniczna senność. Mnie stawiałoby na nogi tylko jedno - jakbym
      miała coś ekscytującego do zrobienia. Niestety, po urodzeniu dziecka
      interesująca praca, jaką miałam przedtem, odeszła w siną dal...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka