monia145
18.02.07, 20:34
Dzieci z jednej ze szkół podstawowych z Holandii, budują na technice trumnę
dla swojej, umierającej na raka nauczycielki. To ostatnia praca domowa o jaka
poprosiła ich ukochana pani. Chciała tym samym oswoić dzieci ze śmiercią.
Dzieciaki są szczęśliwe, że robią to dla niej.
Jak można się domyślić, historia wywołała szum i kontrowersje w Europie.
Co myślicie na ten temat?
Czy to kolejne przełamanie jakiegoś tabu w Holandii, znanej przecież z
możliwości dokonania tam np. eutanazji? Czy też inny, tak samo dobry jak
zwykłe rozmowy na temat śmierci, sposób oswojenia się z nią, akceptacji jej w
życiu każdego człowieka?