Dodaj do ulubionych

słowniki w domu??

27.02.07, 14:39
tak się zastanawiam nad kupnem z jutrzejszą wyborczą słownika. mój mąż
twierdzi że to strata pieniędzy, że teraz wszystko można znaleźć w necie. czy
rzeczywiście nie warto już inwestować w książki naukowe?? czy macie w swoich
biblioteczkach jakieś książki (czy wogóle macie biblioteczki??????), czy
tylko nasi rodzice mają opasłe tomiska encyklopedii, słowników czy innych
wielkich ksiąg???
ja jednak kupięsmilesmilesmile
pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • agnieszkamodras Re: słowniki w domu?? 27.02.07, 14:42
      Warto choćby po to, żeby dzieci umiały z nich korzystać (na wypadek awarii
      komputera/ internetu na przykład smile).
    • andziashea Re: słowniki w domu?? 27.02.07, 14:42
      Mąż ma rację. Poczekaj na nowe wydanie słowników. To, które będzie w
      jutrzejszej GW, jest już "troszkę" nieaktualne, ale skoro GW chciała nabyć
      licencję, to czemu PWN miałby się wzbraniac przed dodatkowym zarobkiem.
      • demarta Re: słowniki w domu?? 27.02.07, 14:48
        nie wiem skąd pochopdzi wiedza poprzedniczki na temat rzekomej nieaktualności
        tychże słowników.... ja dziś oglądałam wypowiedź pani literaturoznawcy.
        stwierdziła, ze te słowniki to efekt "roku jezyka polskiego", który trwał cały
        poprzedni rok. udział w nim brał czynnie m.in. prof. bralczyk. specjaliści od
        języka polskiego podobno stworzyli najbardziej aktualne słowniki, zawierające
        najnowsze informacje na temat słów, które niedawno się pojawiły, słów, które
        funkcjonują w jęz. polskim, ale w ostatnich czasach ich znaczenie nieco uległo
        zmianie i takie tam.
        ja wstępnie dałam się przekonać i jutro pobiegnę do kiosku, coby najpierw
        pooglądać dogłębnie osobiścvie co to za słownik, ile kosztuje i podejmę decyzje
        jutro.
        • andziashea Re: słowniki w domu?? 27.02.07, 14:55
          .... ja dziś oglądałam wypowiedź pani literaturoznawcy.
          > stwierdziła, ze te słowniki to efekt "roku jezyka polskiego", który trwał
          cały
          > poprzedni rok.
          A co innego miała mówić pani, której zapłacili za achy i ochy?

          zawierające
          > najnowsze informacje na temat słów, które niedawno się pojawiły, słów, które
          > funkcjonują w jęz. polskim, ale w ostatnich czasach ich znaczenie nieco
          uległo
          > zmianie i takie tam.
          Demarto, z całym szacuenkim, o procesie wydawniczym nie masz zielonego pojęcia.

          Tak więc kupuj.
          • demarta Re: słowniki w domu?? 27.02.07, 14:58
            andziashea

            oczywiście nie opowiedziałaś o źródłach swojej wiedzy na temat nieaktualności
            tychże słowników, aczkolwiek tego właśnie sie spodziewałam wink)))

            z całym szacunkiem proces wydawniczy nie jest głównym tematem tego wątku, nie
            zauważyłaś?
            • agnieszkamodras Re: słowniki w domu?? 27.02.07, 15:00
              Co to jest proces wydawniczy? To samo co wydawanie książki tylko bardziej
              uczenie, czy znowu coś przegapiłam podczas procesu wychowawczego?
              • demarta Re: słowniki w domu?? 27.02.07, 15:08
                nie mogę ci podać definicji, bo aktualnie wzywa mnie proces fekaliotwórczy
                mojego syna. przepraszam. zaraz wracam wink)))
              • andziashea Re: słowniki w domu?? 27.02.07, 15:10
                Miłego dnia.
                • agnieszkamodras Re: słowniki w domu?? 27.02.07, 15:17
                  Nie gniewaj się za mój głupawy żart. Miłego dnia.
                  • andziashea Re: słowniki w domu?? 27.02.07, 15:18
                    Życzenie "Miłego dnia" to woim zdaniem oznaka gniewu? hmm, a jak się wyraża
                    niegniewanie?
            • andziashea Re: słowniki w domu?? 27.02.07, 15:09
              > z całym szacunkiem proces wydawniczy nie jest głównym tematem tego wątku, nie
              > zauważyłaś?
              Ale od procesu wydawniczego zależy aktualnośc słowników.
              Jutro, kiedy kupisz słownik, sprawdź po prostu, co jest podstawą jego wydania,
              dokładniej: słownik, z którego roku.
    • kra25 Re: słowniki w domu?? 27.02.07, 14:44
      Tak mam encyklopedie popularną i dwie geograficzne i jedną historyczną dwa
      słowniki itd. Zawsze dzieciom jest lżej z książki przepisać.
    • anna-pia Re: słowniki w domu?? 27.02.07, 14:54
      Ja mam całą bibliotekę (koło tysiąca - dwóch tys. książek wszelkiej maści, w tym
      pewnie ze dwie setki słowników), ale jako tłumacz 3 języków, miłośniczka
      historii i żona historyka nie jestem reprezentatywna dla ogółu społeczeństwa smile

      Kup. Nie wszystko znajdziesz w necie, a IMO warto umieć posługiwać się książką.
      • zojkaojka Re: słowniki w domu?? 27.02.07, 15:12
        Zdecydowany nadmiar książek w domu i wciąż przybywasmile. Słowniki mam, ale np. z
        encyklopedi zrezygnowałam, uważam że internet bardziej się sprawdza.
    • mathiola Re: słowniki w domu?? 27.02.07, 15:10
      Ja mam. Książki to dla mnie sens życia smile Mam wśród nich również słowniki,
      encyklopedie... tylko biblioteczki z prawdziwego zdarzenia nie mam sad
    • pacia811 Re: słowniki w domu?? 27.02.07, 15:32
      ja się przyznam, że nie mam właśnie takich książęk (typy encyklopedie,
      słowniki...), mam tylko dwie półki jakiejś beletrystyki, kucharskie, trochę
      jakiś szkolnych. i właśnie chciałabym stworzyć jakąś domową biblioteczke,
      szczerze się przyznam, że nawet nie wiem ile kosztują w księgarni słowniki?? a
      te w wyborczej będą chyba tańsze....
      w domu rodzice mieli książki, i pewnie mam przez to jakiś sentyment do książeksmile
      • demarta Re: słowniki w domu?? 27.02.07, 15:36
        jutrzejszy słownik 6,50, następne 34 zł., zakup na stronie gazety całość 346zł
        + koszty wysyłki. wysyłają po dwa tomy, czyli koszt wysyłki razy szesć.
        • pacia811 Re: słowniki w domu?? 27.02.07, 15:42
          ahaa.....cholewcia, nie przypuszczała, że im dalej w las, tym tak drogo...taki
          chwyt reklamowy, pierwszy za darmochę, ale reszta coraz droższa,
          hmmm......spodziewałam, że tego ale .........
          • demarta pacia 27.02.07, 15:48
            to nie jest drogo. np. za aktualny słownik wyrazów obcych kopalińskiego z
            minimum niezbędnych haseł zapłaciłam 58zł. a z pewnością nie zawiera on 10.000
            haseł jak ten gazetowy.
            • pacia811 demarta 27.02.07, 15:54
              naprawde nie orientuje się w cenach książek, muszę się przejść po
              księgarniach!!!!! tak to jest jak człowiek nie mysli o książkachsad chyba czasem
              jednak warto zainwestowaćsmile muszę to przekalkulowaćbig_grinbig_grinbig_grinbig_grinbig_grin
              dzięki za informacjesmile
    • mimarika mam własną biblioteczkę, a w niej przwie 6 tys 27.02.07, 15:35
      książek. Po prostu kocham książki.
      • hanka_79 Re: mam własną biblioteczkę, a w niej przwie 6 ty 27.02.07, 15:41
        Możecie się pogniewać, ale aż mnie zmroziło jak przeczytałam. Jak można się
        zastanawiać czy słownik, encyklopedia w domu się przydadzą. Przecież każdy musi
        umieć posługiwać się słownikami. Jeszcze trochę i najlepiej będzie wprowadzić
        pismo obrazkowe. Przepraszam jeśli komuś sprawię przykrość, ale tak właśnie
        wygląda nasze społeczeństwo- zero książek, zero czytania ze zrozumieniem, a
        najlepiej mieć stos zaświadczeń lekarskich o wszelkiego rodzaju dys-.
        • anisr Re: mam własną biblioteczkę, a w niej przwie 6 ty 27.02.07, 15:47
          Mam ,uwielbiam, mój tata miał hopla własnie na punkcie róznorakich słowników
          st.ąd na mojej półce stoi nawet słownik polsko-fińskismile
          Wszytskich z Wyborczej nie kupię na pewno bo ta cenasad(( ale niektóre jak
          najbardziej.Żal mi dzieci wychowywanych w poczuciu że książki sa zbędnesad((
        • pacia811 hanka_79 27.02.07, 16:04
          ja się nie gniewamsmile poprostu jestem młodą mężatką, na poczatku małżeństwa
          raczej nie myśli się kupnie książek, bo trzeba kupić inne ważniejsze rzeczy (
          jakieś AGD, meble, urządzenia mieszkania...) ale przychodzi potem taki moment w
          którym człowiek pragnie kupić to co lubi np. książkismile
          a to prawda że jesteśmy narodem, który niewiele czyta, a jak już coś czyta to
          niewiele z tego rozumiesad smutne ale prawdziwe......
    • alfama_1 Re: słowniki w domu?? 27.02.07, 15:44
      Warto mieć, nie wszystko znajdziesz w Internecie. Lubię mieć słowniki, czytam
      je, nie tylko korzystam w razie potrzeby.
      Kupuję dużo książek, lubię je mieć. Teraz, w fazie permanentnych przeprowadzek
      od 1,5 roku większość leży spakowana i czeka na mieszkanie docelowe. Trochę
      dokupuję, już nawet stworzyła się nowa biblioteczka. Nieswojo się czuję w
      ścianach bez półek z książkami, takie mieszkanie jest dla mnie puste i
      bezosobowe.
    • joasia1234 Re: słowniki w domu?? 27.02.07, 15:59
      Słowników z wyborczej nie kupię tylko z tego względu, że już mam te słowniki
      PWNsmile Książki i słowniki kupuję w nadmiarze, ale to takie skrzywienie zawodowe.
      Nie wszystko możesz znaleźć w internecie, a słowniki i encyklopedie służą też
      werryfikacji tego, co znajdziesz przez googlesmile Czasami są to po prostu bzdury.
      • demarta joasia1234 27.02.07, 17:55
        i jak oceniasz te PNW-owskie słowniki?
        • joasia1234 Re: joasia1234 27.02.07, 18:17
          Polecam 4-tomowy języka polskiego - bardzo często z niego korzystam. I "100
          tysięcy potrzebnych słów" pod redakcją profesora Bralczyka - to dobre
          uzupełnienie tego, czego nie ma w tamtych 4-tomach. Ogólnie jestem zadowolona
          ze wszystkich (poprawnej polszczyzny, frazeologicznego, polszczyzny potocznej -
          czasami naprawdę się przydaje). DObry jest też "Słownik dobrego stylu- czyli
          wyrazy które się lubią". Na czymś trzeba się wzorować, a PWN to dobre źródło.
    • aleksandrynka Re: słowniki w domu?? 27.02.07, 18:13
      hehe, jak zobaczyłam reklamę to też chciałam lecieć kupować ale mąż powiedział,
      że kupimy jakiś lepszy, nie "gazetowy". Taaa, i kolejne 4 lata bez słownika...
      A ten moim zdaniem w domu niezbędny. Jak dla mnie musić być. Tyle, że u mnie
      wciąż nie ma. Nie dorobiliśmy się jeszcze wink)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka