ostatnio temat bardzo medialny, słyszałam nawet o referendum w tej sprawie

No właśnie, co o tym myślicie? Czy człowiek terminalnie chory lub taki,
któremu współczesna medycyna nie daje szans na wyzdrowienie, ma prawo
decydować o swojej śmierci?
Ja uważam, że ma. Chciałabym mieć prawo umrzeć godnie, kiedy moje życie stało
by się nie do zniesienia. A wy?