Dodaj do ulubionych

SARS w Krakowie?

12.05.03, 22:30
samolot wyladowal w Balicach,pasazerowie ciagle sa badani przez
lekarzy,zostana przewiezieni do Zeromskiego a jak o tym uslyszalam to
zamarlam.nie sadzilam....nie chcialam wierzyuc,ze i do nas dotrze ta
choroba.teraz tylko modle sie aby jednak okazalo sie,ze te podejrzenia bardzo
powazne to tylko jakas zwykla choroba gardla lub cos w tym stylu.
jesooo.....
iza
Obserwuj wątek
    • alicjaso Re: SARS w Krakowie? 13.05.03, 11:00
      Ja przez tę cholerną chorobę nie mogę ochrzcić dziecka. Kuzynka mieszka we
      Włoszech i lekarz zabronił jej wyjeżdżać z dzieckiem ze względu na SARS. Z
      resztą sama też bym nie ryzykowała. Tak wię przez Chińczyków mam w domu diable
      dziecię!
      Miejmy nadzieję, że wykluczą chorobę.
      Alicja
      • ewa_a_1 Re: SARS w Krakowie? 13.05.03, 19:28
        Wiesz Alicja glupota niektorych ludzi nie zna granic(sorry) jak mozesz napisac
        przez tych Chinczykow... a coz oni sa winni? Czy choroba wybiera sobie narody?
        a co jesli w Polsce to by sie zaczelo? i caly swiat by nas nienawidzil?
        Mieszkam akurat w miescie rowniez dotknietym ta choroba- Toronto, w ktorym ten
        wirus rozpoczal sie od Chinki z Hong-Kongu ale nie przyszlo by mi do glowy aby
        obarczac zbiorowo chinczykow ani tej bogu ducha winnej kobieciny ze 24 osoby w
        naszym miescie stracily zycie(dodam ze jest to miasto prawie 3 mln).
        Pozdrawiam i zycze bardziej przemyslanych wnioskow i komentarzy. Ewa
        • alicjaso Re: SARS w Krakowie? 13.05.03, 21:01
          A wiesz co to jest poczucie humoru?
          • ewa_a_1 Re: SARS w Krakowie? 13.05.03, 23:31
            Hmmm...piszesz ze to taki zart, no coz chyba rzeczywiscie nie mam poczucia
            humoru sad(( Moja corka wybiera sie na wakacje do Polski, czy juz teraz mam ja
            uprzedzic ze mamusi rodacy maja swoiste poczucie humoru i moze sie spotkac ze
            stwierdzeniem ze "Przez tych cholernych Kanadyjczykow... to czy tamto", no bo
            przeciez tez wystapil u nas SARS? Pozdrawiam- Ponuracka Ewa
            • dorusia Re: SARS w Krakowie? 14.05.03, 11:10
              Ewo-1
              nigdy nie zabieram głosu w takich wymianach zdań,ale teraz muszę...ja sądzę że
              przesadzasz,wyluzuj trochę,ja to odebrałam w ten sposób,że to lekka ironia na
              rozładowanie napięcia i widze że taka była intencja piszącej.
              Ewo jak chcesz wiedzieć to Polacy(w większości) tak naprawdę nie mają poczucia
              humoru wszystko trakyują poważnie -Vide Ty-
              nie obrażaj się już,bo to nie o to chodzi wszystkich nas przeraża ta choroba,i
              nie dokuczjamy sobie nawzajem
              pozdrawiam Dorota
              ps Dawno wyjechałaś z Polski?
        • edytkus Re: SARS w Krakowie? 15.05.03, 04:42
          ewa_a_1 napisała:

          jak mozesz napisac
          > przez tych Chinczykow... a coz oni sa winni? Czy choroba wybiera sobie
          narody?
          >

          Wlasciwie to by jednak byla racja ze "przez nich." Ogladalam niedawno program
          na temat SARS w ktorym mowiono ze SARS jest zmutowanym wirusem pochodzacym od
          swin, a ktory "wyszedl" z chinskiego biednego gospodarstwa gdzie swinie i
          ludzie zyja pod jednym dachem. Takich gospodarstw w Chinach jest na peczki. A
          wiec w tym wypadku mozna powiedziec ze choroba jednak wybrala narod, bo jakos
          nie widze zeby podobna sytuacja mogla rozwinac sie w krajach wysoko
          rozwinietych.
    • marghe_72 Re: SARS w Krakowie? 15.05.03, 11:07
      Przepraszam bardzo... a ptasia grypa w Holandii, która skądinąd nalezy do
      krajów rozwinietych ?!?!
      Marghe
      • ma.pi Re: SARS w Krakowie? 15.05.03, 19:51
        marghe_72 napisała:

        > Przepraszam bardzo... a ptasia grypa w Holandii, która skądinąd nalezy do
        > krajów rozwinietych ?!?!
        > Marghe


        No to w tym wypadku Kanadyjczycy powinni naskoczec na Amerykaninow z USA. Bo ta
        choroba przeszla do Kanady wlasnie z tamtad. A ponoc bogaty kraj!!

        A ci biedni Chinczycy to tak pewnie tak dla ideologi z tymi swiniami mieszkaja,
        bo im przyjemniej????????
        • ewa_a_1 Re: SARS w Krakowie? 15.05.03, 21:33
          No rzeczywiscie , huzia na Jozia, chinczycy bebe bo biedni. No to kanadyjczycy
          powinni byc wsciekli na Amerykanow tez za to ze z tamtad przywedrowaly komary
          ktore roznosza West Nile Wirus , a Amerykanie na Afrykanczykow bo z kolei
          poprzez statki zakazone ptaki tym wirusem ........Ale checa , musimy sie chyba
          na tym malenkim swiecie zaczac po prostu prac po pyskach smile)))) Ewa
          • ma.pi Re: SARS w Krakowie? 16.05.03, 17:01
            ewa_a_1 napisała:

            > No rzeczywiscie , huzia na Jozia, chinczycy bebe bo biedni. No to
            kanadyjczycy
            >
            > powinni byc wsciekli na Amerykanow tez za to ze z tamtad przywedrowaly komary
            > ktore roznosza West Nile Wirus , a Amerykanie na Afrykanczykow bo z kolei
            > poprzez statki zakazone ptaki tym wirusem ........Ale checa , musimy sie
            chyba
            > na tym malenkim swiecie zaczac po prostu prac po pyskach smile)))) Ewa


            Ewa, jezeli to odpowiedz na moj post to mi chyba satyra nie wyszla. Napislam to
            dlatego zeby tych biednych Chinczykow tak nie lajali bo przeciez nie dla
            przyjemnosci oni w tej bedzie zyja. A przyklad z West Nile Virus mial pokazac,
            ze bogate kraje tez nie daja sobie rady z "sila wyzsza".

            Pozdrowienia z deszczowego dzisiaj Toronto, i coby te komary nam sie z tej
            okazji nie mnozyly.
            • ewa_a_1 Re: SARS w Krakowie?-do ma.pi 16.05.03, 19:28
              ma.pi kochanienka tak naprawde to nie dotarlam przed wyslaniem ostatniego postu
              na Twoja odpowiedz . Chyba w takim razi nadajemy na tych samych falach smile)))
              Przeczytalam teraz ten post ale chyba zapomnialas dopisac o jaki wirus Ci
              chodzilo smile))) Troche boje sie tych komarzyskow, tym bardziej ze jezeli w
              obrebie kilometra jest jakis to na pewno uchla mnie cholernik. Ciagle mialam
              problemy na cottage, nawet na backyard sad((( Pozdrawiam, podobno na long
              weekend zapowiadaja polepszenie pogody smile))) Ewa

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka