Dodaj do ulubionych

Ale mam męża kłamce

01.04.07, 10:46
Wiecie co sprawdzilam rachunek za komorke mojego męża i dostałam wytrzeszcz
oczu 200 zł i wysylanie sms pod jeden wiekszosci numer. Wiem że nie powinnam
tego robic ale podejrzewałam juz od dawna że cos znim jest nietakt jak
powinno i dlatego sprawdziłam. Okazało sie że jest to jakas jego koleżanka.
Wiecie ja wszystko rozumiem ale żeby codziennie 20 lub 30 sms wysyłać
przeciez to jest paranoja a wtą koleżanke to jakos nie chce mi sie wierzyć.
Aha dodam jeszcze że zawsze rachunki wszystkie razem przegladalismy a to on
ostatnio poprostu za komorke chował przedemną(dotychczasowe jego rachunki to
60 zł. I co ja mam o tym myśleć?Czy przesadzam ?
Obserwuj wątek
    • janka007 Re: Ale mam męża kłamce 01.04.07, 11:12
      Nie przesadzasz.
    • opposite Re: Ale mam męża kłamce 01.04.07, 11:15
      Nie przesadzasz.
      Smutne. I durne, że takie sprawy zawsze podobnie sie rozgrywają.
    • net79 Re: Ale mam męża kłamce 01.04.07, 11:25
      Powiedz mu, że jak chce coś przed tobą ukryć to nich zrobi to z głową. Mógł
      sobie baran chociaz kartę kupować i z innego numeru romansować. Nie
      przesadzasz, kiedy on ma czas te 30 sms-ów pisać, Tobie kiedyś tyle wysyłał.
      Kolezanka, dobre sobie...
      • agkr Re: Ale mam męża kłamce 01.04.07, 11:28
        popieram nie przesadzasz
    • twistem Re: Ale mam męża kłamce 01.04.07, 11:31
      Naślij na niego takich chłopaczków z FBI 42.pl/u/qOs
      I skończą się głupie kłamstwa.
    • ulfa Re: Ale mam męża kłamce 01.04.07, 11:36
      nie przesadzasz
    • kasiap76 Re: Ale mam męża kłamce 01.04.07, 11:36
      Wiesz, można zwykłej koleżance wysyłać dziennie 30 smsów, jeśli nie ma
      możliwośći porozmawiania "na żywo" albo przez telefon, a sprawa jest ważna, to
      taka komunikacja jest jak najbardziej ok. BO rozmowa będąca zapisem tych smsów
      zajeła by około 5 minut.
      Z moim kolegą żonatym rozmawiam codziennie około 5-6 godzin na skypie albo
      tlenie.I też nie widze w tym nic nienormlanego.

      Nienormalne jest ukrywanie tego przed żoną czy partnerką, dlatego wydaje misię,
      że nie przesadzaśz. I współczuję.

      --
      wszystko, co naprawdę lubię, jest albo niemoralne, albo nielegalne, albo tuczące...
      • syriana Re: Ale mam męża kłamce 01.04.07, 12:10
        prawdopodobnie mąż jest nie tylko kłamcą...
      • burza4 Re: Ale mam męża kłamce 01.04.07, 12:34
        kasiap76 napisała:

        Z moim kolegą żonatym rozmawiam codziennie około 5-6 godzin na skypie albo
        > tlenie.I też nie widze w tym nic nienormlanego.

        chciałoby się powiedzieć "bo to się własnie tak zaczyna"...

        Dla mnie nie jest normalne, że żonaty facet i "mężata" kobieta gadają 5-6
        godzin na skypie czy wysyłają kilkanaście sms-ów dziennie. Pomijając kwestię
        tego o czym można tyle gadać i w jakim celu - bardzo łatwo wpaść w złudną
        iluzję, że jesteście dla siebie stworzeni, bo napisać można wszystko, każdy w
        jakiś sposób robi sobie swój PR, przedstawiając jedynie własny punkt widzenia.
        Być może dla ciebie jest to niewinna rozrywka, jednak dla jego żony może to być
        poważny problem, do którego się aktywnie przyczyniasz.
        Gdzie przy tym wszystkim czas dla swojej rodziny, na podtrzymanie więzi we
        własnym małżeństwie? albo na pracę, bo jakoś mi się nie wydaje, żeby te
        dyskusje były prowadzone z domu.

        jeśli sprawa jest ważna, to to się dzwoni a nie sms-uje, bo to bez sensu.
        Szczególnie, że przy niektórych taryfach to wychodzi taniej. Zresztą - tu nie
        była to jednostkowa historia, a pewien ciąg. I nikt mi nie wmówi, że ustawiczne
        trzaskanie kilkunastu sms-ów dziennie do "koleżanki" ma jakieś racjonalne
        uzasadnienie poza najbardziej oczywistym.
      • ma_dre Re: Ale mam męża kłamce 05.04.07, 15:37
        "Z moim kolegą żonatym rozmawiam codziennie około 5-6 godzin na skypie albo
        tlenie. I też nie widze w tym nic nienormlanego." no... ty pewnie nie, ale
        zoneczka kolegi to ci niedlugo kudly powyrywa!!! Tez bym powyrywala smile)) albo
        co innego rownie bolesnego zrobila. A nawiasem to jak ty masz czas na 5-6 godz
        rozmowy dziennie???? Pracujesz? Masz rodzine? Ja na rozmowe z mezem i dziecmi
        wlasnymi, nie kolezanki, tyle nie mam !!!
        • kasiap76 Re: Ale mam męża kłamce 08.04.07, 01:57
          ma_dre napisała:

          > zoneczka kolegi to ci niedlugo kudly powyrywa!!! Tez bym powyrywala smile))
          Do tej pory nie powyrywała, może po prostu panuje nad pierwotnymi odruchami...

          > A nawiasem to jak ty masz czas na 5-6 godz
          > rozmowy dziennie???? Pracujesz? Masz rodzine? Ja na rozmowe z mezem i dziecmi
          > wlasnymi, nie kolezanki, tyle nie mam !!!

          Z kolegą pracujemy nad wspólnym projektem naukowym, dlatego jakieś 60% czasu
          rozmów to rozmowy na temat pracy. I tak rozmawiam głównie podczas pracy, czasem
          późnymi wieczorami z domu. Kolega nie ukrywa faktu tych rozmów przed żoną, żona
          nie robi mu o nie wyrzutów. Nikowmu krzywda się nie dzieje.
    • mathiola Re: Ale mam męża kłamce 01.04.07, 13:12
      Współczuję. Koleś ma ewidentnie "boki". Skop mu tyłek.
      • ewcialinka Re: Ale mam męża kłamce 01.04.07, 13:55
        tak ci powiem z własnego doświdczenia..tez wysyłałąm po tyle smsów dziennie..i
        tez komórke chowałam nawet miałam ściszony dzwiek smsów..facet cos kombinuje...
        • marcysia51 Re: Ale mam męża kłamce 01.04.07, 18:40
          nie przesadzasz,zapytaj wprost.
          Sam płaci swoje rachunki?
    • selavi2 Re: Ale mam męża kłamce 02.04.07, 09:25
      Niestety-nie przesadzasz.
      Nie daj sobie wmowic, ze to tylko kolezanka i nie ma zadnej sprawy.
      Powodzenia
    • andzia22l1 Re: Ale mam męża kłamce 02.04.07, 09:50
      niestety nie przesadzasz, wydaje mi sie ze to jest początek romansu skoro od
      niedawna zaczął chować te rachunki
      przykre ale prawdziwe i nie daj sobie wmówić, ze to tylko koleżanka
      • kropencjaa Re: Ale mam męża kłamce 02.04.07, 10:12
        oczywiście, ze z Twojej strony to żadna przesada. Od tej pory będziesz tak
        czujna, ze wszystko będzie Ci się wydawało "nie tak", ale i tak rozwiąż tę
        sprawę za wczasu. Telefon - niby mała rzecz, a jest ostatnio najpopularniejszą
        formą wykrywania zdrady. Dziwię się, że on tak "jawnie" do tego poodszedł.
        Wiadomo przecież, że jeśli coś się przede mną ukrywa, to ciekawi mnie to
        jeszcze bardziej.
        Ja osobiście, gdybym miała wywinąć taki numer tongue_out też kupiłabym drugą
        kartę big_grinbig_grinbig_grinbig_grin
    • ankab29 Re: Ale mam męża kłamce 02.04.07, 20:51
      ja też myślę,że nie przesadzaszsad Brat mojego męża starannie wyrzucał bilingi,
      do czasu...Niezła afera z tego wynikła..Dużo siły i opanowania Ci życzę- bo
      niestety masz kłopot, który trzeba jakoś rozwiązać...
      • semi-sweet Re: Ale mam męża kłamce 03.04.07, 14:10
        wiesz co, może sprawdź (przepraszam, mogę kogoś urazić) jego komórkę, skoro masz
        podejrzenia. Lepiej mieć jakiś konkretniejszy dowód. Może rozwiązują jakieś
        skomplikowane zadania matematyczne smile
        Tak poza tym - jeśli to koleżanka to zapewne mężatka skoro oboje wysyłają smsy.
        Gdyby nie mieli nic do ukrycia normalna rozmowa tel byłaby i prostsza i
        normalniejsza w tej sytuacji.
        A może on ciągle odpisuje - ODWAL SIę BABO!!!
        Najlepiej sprawdzić, bo problem może ale nie musi być. Będzie jeśli zacznie
        łazić z komórką przy kieszeni i wracać późno do domu.
        trzymaj się cieplutko i nie daj się ponieść emocjom - to nie najlepszy doradca w
        takich sytuacjach...
    • default Re: Ale mam męża kłamce 03.04.07, 14:48
      Skąd ja to znam... Ale mój to się ukrywał skutecznie, nie miałam o niczym
      pojęcia, komórki nie popuszczał od siebie, a na wieczór zawsze wyłączał. I raz
      się zdarzyło, że zapomniał, ja wstałam wcześniej i tak zupełnie bezmyślnie i
      bez podejrzeń otworzyłam smsa na jego telefonie. Tych słów nie zapomnę do końca
      życia, każde było jak nóż w moje serce: "kocham cię ponad wszystko, tak bardzo
      tęsknię, ciągle czuję twoją obecność przy mnie,ciągle myślę o tym co było
      wczoraj" itd. Romans okazał się chwilowy, jakoś się pozbieraliśmy po tym, ale
      uraz do komórek mam do tej pory. On o tym wie i zawsze pokazuje mi kto dzwoni,
      albo od kogo odebrał smsa. Taką mi zafundował komórkową fobię. smile
      • ma_dre Re: Ale mam męża kłamce 05.04.07, 15:41
        a mnie raz jakas "Marysia" wyslala plomiennego smsa na komorke zawodowa, dobrze
        ze sie podpisala, bo mezus moglby poczuc sie nieswojo, jakby wpadl na to jej
        dzielo (a soczyste bylo, oj soczyste) jakims cudem
    • anna_sla Re: Ale mam męża kłamce 04.04.07, 20:51
      romans jak nic..
      • ibulka Re: Ale mam męża kłamce 04.04.07, 22:20
        'romans jak nic' - tak powiedzieć najłatwiej.
        ktoś kilka postów wyżej pisał, żebyś sprawdziła kiedyś jego komórkę.
        sprawdź. albo zapytaj wprost i szczerze pogadajcie.
        może się okazać, że to żaden romans tylko jakaś zawiła sprawa, naprawdę.
        i nie daj się ponieść emocjom i wyobraźni.

        trzymam kciuki żeby to nie było nic złego.
        i daj znać.
        • ania_kudlacik Re: Ale mam męża kłamce 05.04.07, 01:14
          Zgadzam sie z dziewczynami romans jak nic,wiem bo przez to przechodziłamsad(
          • minka55 Re: Ale mam męża kłamce 05.04.07, 20:31
            a ja właśnie przechodzę...
            • ibulka Re: Ale mam męża kłamce 05.04.07, 20:41
              Dziewczyny, przykro mi bardzo... sad
              kryzysy w małżeństwie - niezależnie od powodu - są straszne, coś na ten temat
              niestety wiem... sad

              ale poczekajmy na odpowiedź Autorki wątku.
              może sprawdzi mężowi ten cholerny telefon i okaże się, że się myliła...?
              i że to wcale nie jest romans...?
    • patysiak Re: Ale mam męża kłamce 07.04.07, 23:08
      juz ci wspolczuje...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka