Dodaj do ulubionych

Byc Polakiem

08.05.07, 10:30
Na forum jest duzo mam obstajacych przy swej polskosci, kochajacych ten kraj
goraca miloscia (mam nadzieje, ze nie slepa).
Czesto czytam: "nie wyjade za granice bo kocham moj kraj i go nie opuszcze".
To bardzo piekna patriotyczna postawa.
Z drugiej strony jednak...hm...co to jest Polska? Czy Polska nie mieszka
czasem w jezyku? W tym polskim jezyku, ktory przeszedl tyle trudnosci (min.
rozbiory) a jednak zostal zachowany?
Czemu Polacy tak kalecza ten jezyk a odnoszac sie do tego forum:


czemu zwracajac emamie uwage na jej ortografie czy chociazby nieprawidlowa
deklinacje wystepuje swiete oburzenie zamiast wdziecznosci, ze sie zostalo
wyprowadzonym z bledu?

Brak polskich znakow (patrz moj wlasny post) jest u mnie uwarunkowany
technicznie. Mimo wszystko staram sie zachowac maksimum ortograficznej
poprawnosci.

I nie chodzi mi o to, zeby czepias sie detali ale, moim zdaniem, zla
daklinacja czy karygodna ortografia detalem nie jest.
Obserwuj wątek
    • chipsi Re: Byc Polakiem 08.05.07, 10:41
      Zboczenie zawodowe? smile
      Patriotką nie jestem zbytnio ale nie dlatego robie błędy. Robię je troche z
      niedouczenia, trochę z nieuwagi i przez zaniedbanie czy też lenistwo. Denerwuję
      się ciągłym pouczaniem gdyż w momencie gdy ktoś ma problem np. z rodzicami męża
      pika mi czy ktoś pisze "teście" czy "teściowie". Robienie tragedii z powodu "Ó"
      czy braku przecinka mnie bawi. Zresztą rażące błedy to też sprawa względna. Ja
      zauważe wyraz a Tobie cały tekst wyda się z góry bez sęsu bo brakuje przecinka.
      Czasem widzę brak dobrej woli ze strony "polonistów" i zwykłą złośliwość.
      Z drugiej strony trochę Cie rozumię, bo też zdarza mi się czepiać kogoś że np.
      ma brzydki dom smile Też zboczenie zawodowe.
    • jasminum30 Re: Byc Polakiem 08.05.07, 10:42
      lucerka napisała:

      > Na forum jest duzo mam obstajacych przy swej polskosci, kochajacych ten kraj
      > goraca miloscia (mam nadzieje, ze nie slepa).
      > Czesto czytam: "nie wyjade za granice bo kocham moj kraj i go nie opuszcze".
      > To bardzo piekna patriotyczna postawa.
      > Z drugiej strony jednak...hm...co to jest Polska? Czy Polska nie mieszka
      > czasem w jezyku? W tym polskim jezyku, ktory przeszedl tyle trudnosci (min.
      > rozbiory) a jednak zostal zachowany?
      lucerka sugerujesz, że ktoś kto robi błędy ortograficzne nie kocha swojego
      kraju? Czy nie za daleko posunęłaś się z wnioskami?

      > czemu zwracajac emamie uwage na jej ortografie czy chociazby nieprawidlowa
      > deklinacje wystepuje swiete oburzenie zamiast wdziecznosci, ze sie zostalo
      > wyprowadzonym z bledu?
      A Ty lubisz mieć zwracaną uwagę i wytykane błedy publicznie? Dlaczego mamy,
      które tak "palą się" do zwracania uwagi nie napiszą na priva, skoro to tylko
      chodzi o wyprowadzenie z błędu. A może w takim samym stopniu chodzi jednak o
      dowartościowanie się kosztem innych na forum, bo w realu ta sama osoba pewnie
      nie zwróciłaby uwagi szefowi czy koleżankom z pracy, że piszą z błędami.
      • lucerka Re: Byc Polakiem 08.05.07, 10:51
        > lucerka sugerujesz, że ktoś kto robi błędy ortograficzne nie kocha swojego
        > kraju? Czy nie za daleko posunęłaś się z wnioskami?

        Nie to chcialam wyrazic. Jestem po prostu zdziwiona, ze tak wiele Polakow nazywa
        sie Polakami nie przykladajac praktycznie wagi do jezyka polskiego w ramach
        pielegnowania tradycji.

        > A Ty lubisz mieć zwracaną uwagę i wytykane błedy publicznie?

        Ja zawsze ciesze sie z KONSTRUKTYWNEJ krytyki. Czy chialabys dostawac maile z
        poprawionymi wlasnymi postami?
        Przy okazji publicznego zwrocenia uwagi na blad ortograficzny inni tez sie ucza.

        > chodzi o wyprowadzenie z błędu. A może w takim samym stopniu chodzi jednak o
        > dowartościowanie się kosztem innych na forum, bo w realu ta sama osoba pewnie
        > nie zwróciłaby uwagi szefowi czy koleżankom z pracy, że piszą z błędami.

        Moge mowic za siebie, ze nie czuje satysfakcji wytykajac komus jego bledy
        jezykowe. Sztuka jest robic to kulturalnie.
        • jasminum30 Re: Byc Polakiem 08.05.07, 10:57
          W takim razie może zmienić sposób zwracania uwagi na forum?
          • lucerka Re: Byc Polakiem 08.05.07, 11:02
            Jest tu pare polonistek, ktore pewnie z racji zawodu podsuwaja zyczliwie
            prawidlowa wersje. Mimo wszystko ta druga strona czuje sie dotknieta. sad
            • jasminum30 Re: Byc Polakiem 08.05.07, 11:07
              lucerka napisała:

              > Jest tu pare polonistek, ktore pewnie z racji zawodu podsuwaja zyczliwie
              > prawidlowa wersje. Mimo wszystko ta druga strona czuje sie dotknieta. sad

              W takim razie może zamiast zaczynać swój post od uwagi dotyczacej zakupu
              słownika ortograficzego pisać wyraz z błedem a obok niego prawidłowo napisany
              bez komentarza odnośnie zdolności językowych takiej czy innej forumki?
              To jest do zrobienia pod warunkiem, że naprawdę chodzi o dydaktykę a nie
              o "dokopanie" koleżance na forum.

              np. zrub pisze się ZRÓB

        • sir.vimes I z oceną 08.05.07, 11:06
          "Ja zawsze ciesze sie z KONSTRUKTYWNEJ krytyki. Czy chialabys dostawac maile z
          poprawionymi wlasnymi postami?
          Przy okazji publicznego zwrocenia uwagi na blad ortograficzny inni tez sie ucza"

          Błędy poprawione na czerwono i ocena z komentarzem wink
        • rita75 Re: Byc Polakiem 08.05.07, 11:41
          > Nie to chcialam wyrazic. Jestem po prostu zdziwiona, ze tak wiele Polakow
          nazyw
          > a
          > sie Polakami nie przykladajac praktycznie wagi do jezyka polskiego w ramach
          > pielegnowania tradycji.

          uuu, jakie bledy hehheh

          " wielu Polaków" a nie "wiele Polaków", przed imieslowem przyslówkowym powinien
          byc przecinek ;P
          • lucerka Re: Byc Polakiem 08.05.07, 11:48
            rita75 napisała:

            > uuu, jakie bledy hehheh

            a czego to ma dowodzic?

            Wlasnie pisalaysmy o sposobie zwracania uwagi.
            • rita75 Re: Byc Polakiem 08.05.07, 11:54
              >
              > a czego to ma dowodzic?
              >
              > Wlasnie pisalaysmy o sposobie zwracania uwagi.

              Niech sie zastanowie.. o braku szacunku dla narodowego jezyka? ;p
              • lucerka Re: Byc Polakiem 08.05.07, 11:58
                Ja ignorantka nie jestem i chetnie poprawiam swoje bledy.


                rita75 napisała:

                > >
                > > a czego to ma dowodzic?
                > >
                > > Wlasnie pisalaysmy o sposobie zwracania uwagi.
                >
                > Niech sie zastanowie.. o braku szacunku dla narodowego jezyka? ;p

                Ja nie twierdze, ze osoby robiace bledy nie szanuja polskiego jezyka. Dziwi mnie
                tylko ignorancja wobec niego. Przeczytaj jeszcze raz moj pierwszy post.
                • rita75 Re: Byc Polakiem 08.05.07, 12:01
                  Ja nie twierdze, ze osoby robiace bledy nie szanuja polskiego jezyka. Dziwi mni
                  > e
                  > tylko ignorancja wobec niego. Przeczytaj jeszcze raz moj pierwszy post.
                  >
                  >

                  Wiesz, ja nic do Ciebie nie mam- piekny watek smile
      • sir.vimes Zwróciłaby 08.05.07, 11:08
        "A może w takim samym stopniu chodzi jednak o
        dowartościowanie się kosztem innych na forum, bo w realu ta sama osoba pewnie
        nie zwróciłaby uwagi szefowi czy koleżankom z pracy, że piszą z błędami."

        Rozsądni szefowie chętnie słuchają uwag, bo lepiej zostać poprawionym przez
        pracownika niż kompromitować się przed klientami... A najrozsądniejsi takich
        uwag wręcz oczekują.
    • metrluba Re: Byc Polakiem 08.05.07, 10:42
      lucerka napisała:

      > czemu zwracajac emamie uwage na jej ortografie czy chociazby nieprawidlowa
      > deklinacje wystepuje swiete oburzenie zamiast wdziecznosci, ze sie zostalo
      > wyprowadzonym z bledu?

      Nie bardzo rozumiem: święte oburzenie występuje zwracając uwagę emamie? Co masz
      przez to na myśli?
      • monia145 Re: Byc Polakiem 08.05.07, 10:49
        Święte oburzenie pojawia się, ponieważ:
        - ona ma orzeczoną dysortografię
        - ma ważniejsze sprawy na głowie, niż przejmowanie się, czy pisze
        otrtograficznie czy nie.
        - jak się nie podoba to mozna nie czytać( argument, który pojawia się w 90%
        tego typu dyskusji)
        - poprawiająca osoba pewnie wstała dzis lewą nogą, jest złosliwa i czepialska
        no i należy współczuc jej dzieciom( argument, który pojawi sie na 100%)

        Tez zdarza mi się popełnić bląd, jeśli go zauważę, to robię korektę, bo mi
        wstyd.
        A żeby to zauważyc, to trzeba znać zasady poprawnego pisania, bo jesli sie ich
        nie zna, to jak naprawić swój błąd?winkP
      • lucerka Re: Byc Polakiem 08.05.07, 10:52
        Mam ny mysli emamy, ktorym sie zwraca uwage na ich bledy jezykowe a one reaguja
        na to oburzeniem.
        • metrluba Re: Byc Polakiem 08.05.07, 10:53
          A nie uważasz, że pisanie anakolutami, co Ty robisz, jest równie kompromitujące
          jak błędy ortograficzne? A moze nawet bardziej. Przemyśl, jaki jest podmiot w
          zdaniu, który popełniłaś.
          • metrluba Re: Byc Polakiem 08.05.07, 10:54
            zdaniu, które popełniłaś, miało być.
            • lucerka Re: Byc Polakiem 08.05.07, 10:59
              Metrluba, zaciekawilas mnie. Napisz mi co dokladnie jest zle? Nie widze
              brakujacych czesci skladni.
              • metrluba Re: Byc Polakiem 08.05.07, 11:01
                Popełniłaś klasyczny błąd typu "idąc do domu, padał deszcz" (to nie deszcz
                jednocześnie padał i szedł do domu) albo "wracając ze szkoły, potrącił mnie
                tramwaj" (to nie tramwaj wracał ze szkoły, jak sugeruje konstrukcja zdania".
                Błąd jest w Twoim zdaniu, które zacytowałam. Czy już go widzisz?
                • lucerka Re: Byc Polakiem 08.05.07, 11:04
                  Rzeczywiscie! Teraz widze.
                  Brakuje mi kontaktu z jezykiem polskim. Jestem wdzieczna za kazda uwage.
                  Napisalam na priv.
                  • metrluba Re: Byc Polakiem 08.05.07, 11:27
                    Odpisałam!
          • lucerka Re: Byc Polakiem 08.05.07, 10:56
            metrluba napisała:

            > A nie uważasz, że pisanie anakolutami, co Ty robisz, jest równie kompromitujące
            >
            > jak błędy ortograficzne? A moze nawet bardziej. Przemyśl, jaki jest podmiot w
            > zdaniu, który popełniłaś.

            Dlaczego kompromitujace? Kazdy popelnia bledy - ja tez big_grin
    • yenna_m Re: Byc Polakiem 08.05.07, 10:51
      Bycie Polakiem to stan umyslu

      Poczulam naprawde ogromną dumę, gdy moje dziecko (chodzi do grupy 5-latkow) w
      pewnym momencie z ogromnym zaangazowaniem zaczelo mnie wypytywac wersami
      wierszyka przyniesionego z przedszkola "kto ty jestes?"
      a potem odpiewalo hymn narodowy smile
      • lucerka Re: Byc Polakiem 08.05.07, 10:54
        Dokladnie. To stan umyslu, to kultywowanie pewnych tradycji kulturowych i
        jezykowych.
    • monia145 Re: Byc Polakiem 08.05.07, 11:03
      Jak czytam lub słyszę o miłości do kraju, którą to deklaruje część Polaków to
      staje mi przed oczami scena z któregoś konkursu w skokach narciarskich, kiedy
      kibice- a jakże, kochający swojego Adasia i Polskę- obrzucili jednocześnie
      śnieżkami jego rywala HannawaldawinkP
      Czy tak przejawia się miłośc do własnego kraju, szacunek?
      Kompromitacja na całej linni...kochać i szanować swój kraj trzeba przede
      wszystkim w czynach, nie narażając go przy okazji na lekceważenie.
      A magystry robiące błędy ortograficzne, piszące bez ładu i składu, chluby
      krajowi nie przynoszą..żadnemu.
      • jasminum30 Re: Byc Polakiem 08.05.07, 11:11
        monia145 napisała:

        >
        > A magystry robiące błędy ortograficzne, piszące bez ładu i składu, chluby
        > krajowi nie przynoszą..żadnemu.
        Podobnie jak te, które piszą bardzo poprawnie za to wiecznie jęczą jak im w tym
        kraju źle, jaki rząd be, rodacy toporni ...
        • sir.vimes A to nie wolno narzekać na rząd? 08.05.07, 11:22
          Cóż to - carat?
          • jasminum30 Re: A to nie wolno narzekać na rząd? 08.05.07, 11:28
            Nie droga sir, monia napisała, że o miłości do kraju świadczą czyny. Wobec tego
            mam pytanie - co zrobiłaś w związku z niezadowoleniem z rządu, poza lataniem na
            parady równości, oczywiście?
            • monia145 Re: A to nie wolno narzekać na rząd? 08.05.07, 11:31
              Ja?
              Głosowałam w wyborach...nie na obóz nam miłościwie rządzący, rzecz jasna...co
              niejako upoważnia mnie do zajadłej krytyki tychże osóbwink
              A na parady równości nie latam, nie mam czasu.
              • monia145 Re: A to nie wolno narzekać na rząd? 08.05.07, 11:37
                A i jeszcze to- chociaz nie jestem polonistką, to zwracam baczną uwagę na styl
                i pisownię w pracach uczniów...ot taki mały kamyczek, ku chwale języka
                polskiegowink
                • monia145 P.S:))) 08.05.07, 11:40
                  A poza tym, to pisząc o czynach, które świadczą o szacunku w stosunku do
                  swojego kraju miałam na myśli również, wykorzystanie każdej okazji, byle nie
                  zrobic czegoś głupiego i kompromitującego Polskę i Polaków na terenie troche
                  dalszym niz własne podwórko...a z tym niestety u naszych prominentów kruchutko.
              • jasminum30 Re: A to nie wolno narzekać na rząd? 08.05.07, 11:38
                Moniu ja też głosowałam w wyborach i też "nie na obóz nam miłościwie rządzący,
                rzecz jasna" i o ile wtedy byłam pewna, że PO jest TĄ partią o tyle dzisiaj już
                tak nie uważam. Wszystko mogę powiedzieć o liderze PO tylko nie to, że zależy
                mu na Polsce i Polakach po tym co pokazał od czasu wygranej PIS. Najlepiej panu
                Tuskowi wychodzi krytykowanie i wyśmiewanie. Uważasz, że głosowanie w wyborach
                to wszystko co mogą zrobić niezadowoleni z partii rządzącej w tym kraju?
                • monia145 Re: A to nie wolno narzekać na rząd? 08.05.07, 11:42
                  jasminum30 napisała:

                  Uważasz, że głosowanie w wyborach
                  > to wszystko co mogą zrobić niezadowoleni z partii rządzącej w tym kraju?

                  Nie, nie uważam.
                  To minimum, które powinno być zachowane. Reszta zależy od osobowości człowieka-
                  jeden zaangazuje się w jakies ruchy antyrządowe, inny będzie demonstrował, inny
                  cos podpisywał, inny będzie wykonywał jakies prace u podstaw.
            • sir.vimes Wysłałam kotu naboje w kopercie 08.05.07, 11:39
              wink

              Przede wszystkim - głosowałam na rozsądnych ludzi.
              Poza tym - znasz mnie? Może jestem opozycyjnym posłem , który w wolnych chwilach
              szaleje na emamie? Śmieszą mnie takie posty typu "co zrobiłaś" z założeniem, że
              NA PEWNO nic...
              A konkretniej - z tego co robię dla kraju jestem w pełni zadowolona. Zresztą,
              wspomniane przez ciebie parady równości to też "praca u podstaw" - dla ojczyzny
              i Polaków. Ludzie, którzy je organizują to IMHO patrioci.
              • jasminum30 Re: Wysłałam kotu naboje w kopercie 08.05.07, 11:42
                sir.vimes napisała:

                > wink
                >
                > Przede wszystkim - głosowałam na rozsądnych ludzi.
                > Poza tym - znasz mnie? Może jestem opozycyjnym posłem , który w wolnych
                chwilac
                > h
                > szaleje na emamie? Śmieszą mnie takie posty typu "co zrobiłaś" z założeniem,
                że
                > NA PEWNO nic...
                Ty też nie znasz mnie więc nie wiesz co założyłam i czy w ogólewink Dlaczego się
                nie pochwalisz skoro jesteś taką aktywistką? Może pociągniesz za sobą innych,
                mnie na przykład?
                • sir.vimes Re: Wysłałam kotu naboje w kopercie 08.05.07, 11:47
                  > Ty też nie znasz mnie więc nie wiesz co założyłam i czy w ogólewink D

                  Błąd.
                  Twoje założenia wynikają z wypowiedzi. Nie muszę cię znać by rozumieć co
                  piszesz. Ty zaś musiałabyś mnie znać by wiedzieć czym się zajmuję.

                  A raczej cię nie wciągnę w swoje działania - bo większość jest dość lokalna (a
                  nie mam zamiaru wszem i wobec obwieszczać zbyt wielu informacji o sobie - to w
                  końcu internet a nie kameralna kawiarnia) Po drugie nie sądzę by np. działalność
                  feministyczna cię zainteresowała.
                  • sir.vimes Re: Wysłałam kotu naboje w kopercie 08.05.07, 11:48
                    I abstrahując od moich działań - nie tylko aktywistki maja prawo krytykować rząd.
                    • metrluba Re: Wysłałam kotu naboje w kopercie 08.05.07, 11:50
                      Jeśli się nie ma ochoty samemu kiwnąć palcem, lepiej nie krytykować. Jeśli się
                      krytkuje, dla własnego zdrowia psychicznego lepiej kiwnąć palcem.
                      • sir.vimes Re: Wysłałam kotu naboje w kopercie 08.05.07, 11:56
                        Nie do końca się z tobą zgadzam - sam udział w wyborach jest już jakąś aktywnością.
                        A sensowna krytyka - choćby podpisywanie słusznych protestów to już bardzo wiele.

                        Nie wszyscy mają czas na działalność jakąkolwiek - może czasem największą
                        "aktywnością społeczną" jest być przyzwoitym człowiekiem?
                        • metrluba Re: Wysłałam kotu naboje w kopercie 08.05.07, 11:59
                          Udział w wyobrach i podpisywanie protestów jak najbardziej, choć to jeszcze
                          niewiele. Natomiast biadolenie w gronie rodzinnym i przyjaciół można sobie
                          darować, tylko psuje atmosferę i odbiera chęci do życia i do konkretnego
                          działania, które mogłoby cokolwiek zmienić.

                          > Nie wszyscy mają czas na działalność jakąkolwiek - może czasem największą
                          > "aktywnością społeczną" jest być przyzwoitym człowiekiem?

                          W pełni się zgadzam, ale pod warunkiem, ze nie tylko przyzwoitym, ale także
                          pozytywnie nastawionym do świata i ludzi, a nie wiecznie psioczącym na wszystko
                          frustratem.
                          • sir.vimes Re: Wysłałam kotu naboje w kopercie 08.05.07, 12:18
                            Czyli według ciebie idealny patriota musi być eż optymistą wink z charakterem
                            Pollyanny wink))

                            Żartuję , wiem o co ci chodzi. Ale sądzę, że z narzekania przy rodzinnym stole
                            też może "urodzić się" jakaś sensowna inicjatywa.
                            • janka007 Re: Wysłałam kotu naboje w kopercie 08.05.07, 12:28
                              sir.vimes napisała:

                              Ale sądzę, że z narzekania przy rodzinnym stole
                              > też może "urodzić się" jakaś sensowna inicjatywa

                              Z narzekania we własnym miłym inteligenckim gronie na poziomie - owszem. Ale
                              nie wierzę w pozytywne rezulaty takiego narzekania, jakie słyszę czasem w
                              kolejce do lekarza, w autobusie czy pociągu - narzekania agresywnego,
                              sfrustrowanego, beznadziejnego, bo przepojonego przekonaniem, iż "Oni wszystko
                              rozkradną", "wszyscy kradną", "z tego kraju to tylko uciekać", "świat dookoła
                              jest wrogi", "żadne działanie dla innych nie ma sensu, bo to źli ludzie z
                              wyjątkiem kilku zaufanych znajomych" itd., itp. Posłuchaj kiedyś, jak wielu
                              ludzi tak mówi; to szokujące!
                              • sir.vimes Re: Wysłałam kotu naboje w kopercie 08.05.07, 13:10
                                Ludziom się wydję , że w ten sposób się "integrują" przeciwko "onym". A może tak
                                sobie po prostu szczebiocą żeby nie gawędzić cały czas o pogodzie i cenach
                                pomidorów?
                                • sir.vimes Re: Wysłałam kotu naboje w kopercie 08.05.07, 13:11
                                  się wydaje , oczywiście
                                  • metrluba Re: Wysłałam kotu naboje w kopercie 08.05.07, 13:24
                                    Nie ma co ich usprawiedliwiać, to bardzo szkodliwy rodzaj aktywności społecznej
                                    (w sensie, w jakim mówi się o człowieku jako istocie społecznej). Jeśli się nie
                                    ma nic do powiedzenia, lepiej rozmawiać o cenie pomidorów.
                    • jasminum30 Re: Wysłałam kotu naboje w kopercie 08.05.07, 11:51
                      sir.vimes napisała:

                      > I abstrahując od moich działań - nie tylko aktywistki maja prawo krytykować
                      rzą
                      > d.
                      Chodzi o to, żeby jeszcze poza tą krytyką coś robić jeżeli w Polsce ma być
                      lepiej, nie uważasz?
                      • sir.vimes Re: Wysłałam kotu naboje w kopercie 08.05.07, 11:57
                        Tak, tak uważam.

                        Ale krytykować rząd mają prawo także nieaktywni.
                        • metrluba Re: Wysłałam kotu naboje w kopercie 08.05.07, 12:01
                          Mają, ale zbyt często z niego korzystają, co sobie rekompensują zbyt rzadkim
                          korzystaniem z prawa do własnej aktywności.
                          • sir.vimes Re: Wysłałam kotu naboje w kopercie 08.05.07, 12:06
                            Pijesz do tych, co nie głosowali?

                            Pewnie większość średnio jest teraz z tego zadowolona.

                            Aaa, ważna sprawa - właściwie każdy rozsądny rodzic jest "aktywistą", w końcu
                            ważnym elementem wychowania jest wykształcenie jakichś postaw obywatelskich -
                            poprzez rozmowę chociażby. To też się liczy jako działalność dla Polski, prawda?
                            • metrluba Re: Wysłałam kotu naboje w kopercie 08.05.07, 12:11
                              sir.vimes napisała:

                              > Pijesz do tych, co nie głosowali?

                              Nie; wyłącznie do tych, którzy intensywnie narzekaja, a nigdy nie splamili sie
                              żadnym działaniem pro publico bono, którzy oczekują, że "kraj im ma zapewnić",
                              ale nie przychodzi im do głowy, zeby cokolwiek zrobić dla innych. Głosowanie to
                              już dużo, ale dalece za mało.

                              > Aaa, ważna sprawa - właściwie każdy rozsądny rodzic jest "aktywistą", w końcu
                              > ważnym elementem wychowania jest wykształcenie jakichś postaw obywatelskich -
                              > poprzez rozmowę chociażby. To też się liczy jako działalność dla Polski,
                              prawda
                              > ?

                              Oczywiście, ale wygląda na to, że "każdych rozsądnych rodziców" jest dużo
                              mniej, niż się wydaje przęcietnemu rozsądnemu rodzicowi, którzy zna dużo
                              rozsądnych rodziców. Kształtowanie postaw obywatelskich to wcale nie codzienna
                              działalnosć rodzicielskiego every mana w Polsce.
                              • sir.vimes Re: Wysłałam kotu naboje w kopercie 08.05.07, 12:14
                                "Kształtowanie postaw obywatelskich to wcale nie codzienna
                                > działalnosć rodzicielskiego every mana w Polsce. "

                                I to jest prawdziwy PROBLEM.
                                • metrluba Re: Wysłałam kotu naboje w kopercie 08.05.07, 12:16
                                  A czy napisałam, ze tak nie jest? sad
                  • jasminum30 Re: Wysłałam kotu naboje w kopercie 08.05.07, 11:53
                    Po drugie nie sądzę by np. działalnoś
                    > ć
                    > feministyczna cię zainteresowała.
                    Bład.
                    A z którego to postu zorientowałaś się czy jestem feministką czy nie?
                    • sir.vimes Re: Wysłałam kotu naboje w kopercie 08.05.07, 11:58
                      Nie próbowałam się orientować - zakładam po prostu, że ta kwestia cię nie
                      interesuje. Może wypowiedź z przekąsem o paradach równości naprowadziła mnie na
                      taki trop?
                      • jasminum30 Re: Wysłałam kotu naboje w kopercie 08.05.07, 12:15
                        Z przekąsem powiadasz...hm..lekkie przewrażliwienie na tym punkcie?
                        Napisałam "poza lataniem na parady równości oczywiście" ponieważ jak dotąd
                        tylko o tego typu sprzeciwie wobec poczynań władz rządzacych i poparciu dla
                        mniejszości na tym forum czytałamsmile
                        • sir.vimes Re: Wysłałam kotu naboje w kopercie 08.05.07, 12:19
                          > Z przekąsem powiadasz...hm..lekkie przewrażliwienie na tym punkcie?

                          Tak, mam wrażenie , że masz lekkie przewrażliwienie na tym punkcie.

                          W końcu "latanie" na różne manifestacje to kroczek więcej niż tylko głosowanie a
                          milowy krok w porównaniu do narzekania w rodzinnym gronie.
                          • jasminum30 Re: Wysłałam kotu naboje w kopercie 08.05.07, 12:27
                            sir.vimes napisała:

                            > > Z przekąsem powiadasz...hm..lekkie przewrażliwienie na tym punkcie?
                            >
                            > Tak, mam wrażenie , że masz lekkie przewrażliwienie na tym punkcie
                            A ja mam wrażenie, że nie zrozumiałaśsmile
                            W końcu "latanie" na różne manifestacje to kroczek więcej niż tylko głosowanie

                            Jakie "różne" manifestacje masz na myśli?
                        • alfama_1 Re: Wysłałam kotu naboje w kopercie 08.05.07, 12:50
                          > Z przekąsem powiadasz...hm..lekkie przewrażliwienie na tym punkcie?
                          > Napisałam "poza lataniem na parady równości oczywiście"

                          Też wyczułam przekąs. Dobry przykład jak użycie jednego wyrazu zmienia wydźwięk
                          drugiego/ umniejsza powagę sprawy. To tak jak "latają po dyskotekach", oj,
                          niepoważne latawice wink Ja na parady chodzę, polatać to mogę po sklepach za
                          ciuszkami.
                          • jasminum30 Re: Lucerka dobry przykład 08.05.07, 13:06
                            w jaki sposób wygląda zwracanie uwagi na błędy na tym forum. Zadałam konkretne
                            pytanie na jakie manifestacje w naszym kraju chodzą forumki, poza paradą
                            równości, o której głośno na tym forum - w odpowiedzi dowiedziałam się, że nie
                            jestem feministką, że jestem przewrażliwiona na punkcie parady równości, że
                            niewłaściwie użyłam słowa "latać", bo forunka chodzi(też wyczułam przekąs) na
                            manify, ale dalej nie wiem na jakie. Wobec powyższego czemu służy zwracanie
                            uwagi na forum?
                            • sir.vimes Może nie kombinuj 08.05.07, 13:12
                              Błędnie przywołujesz kolejność swoich wypowiedzi - nie wiem, czy celowo czy po
                              prostu musisz ustawić sobie drzewko i dokładnie przeanalizować kto komu i w
                              odpowiedzi na co pisał.
                              • jasminum30 Re: Może nie kombinuj 08.05.07, 13:21
                                Sir ani razu nie otrzymałam od Ciebie konkretnej odpowiedzi na zadane pytania i
                                śmiem wątpić w Twoją lokalną aktywność, bo ktoś kto coś robi umiałby na ten
                                temat coś powiedzieć,a nie czepiałby się każdego zdania w poście. No, ale Ty
                                na tym forum jesteś specjalistką od postów, z których kompletnie nic nie
                                wynika.W każdym wątku Ciebie pełno tylko co z tego?
                                • sir.vimes Re: Może nie kombinuj 08.05.07, 13:35
                                  Na jakie konkretne pytanie?

                                  Na twoje pytania dotyczące mojej osoby odpowiedziałam.
                                  • jasminum30 Re: Może nie kombinuj 08.05.07, 13:41
                                    Zadałam pytanie jakie inne manifestacje odbywają się w naszym kraju poza paradą
                                    równości. I nie zadałam tego pytania złośliwie, bo naprawdę chcę wiedzieć. Nie
                                    krytykuję Polski i Polaków, ale też nie jestem w nic zaangażowana, a ponieważ
                                    nie jestem typem przywódcy, twórcy więc chętnie dołączyłabym do grupy
                                    zajmującej się konkretną działalnością, bo do partii jako takich w naszym kraju
                                    nie mam większego przekonania.
                                    • sir.vimes Proszę uprzejmie 08.05.07, 14:12
                                      www.ngo.pl/
                                      Tu jest niemal WSZYSTKO - dla każdego znajdzie się jakaś interesująca inicjatywa.
                                      • sir.vimes I może tu 08.05.07, 14:13
                                        Też można znaleźć coś dla siebie:

                                        www.wolontariat.org.pl/
                                        • jasminum30 Re: I może tu 08.05.07, 14:14
                                          O to mnie chyba jeszcze bardziej interesujesmile Dziękismile
                                      • jasminum30 Re: Dzięki serdeczne:-) 08.05.07, 14:13
                            • alfama_1 Niezbyt dobry przykład 08.05.07, 13:28
                              > że niewłaściwie użyłam słowa "latać"

                              Małe nieporozumienie. Uważam, że celowo a nie niewłaściwie użyłaś
                              słowa "latać". Nie zwracam Ci uwagi na błąd (bo takie zestawienie w języku
                              polskim istnieje) ale opisuję moje odczucia wywołane Twoją wypowiedzią.
                              • jasminum30 Re: Niezbyt dobry przykład 08.05.07, 13:38
                                Alfamo to w jaki sposób Ty zinterpretujesz mój post czy jakie w związku z nim
                                masz odczucia to wyłacznie Twoja sprawa i proszę nie wmawiać mi co zrobiłam
                                celowo , co wtedy sobie myślałam a co nie - znasz mnie? Chyba nie. A poza tym w
                                niczym nie zmienia to faktu, że odpowiedzi na pytanie od forumowych aktywistek
                                nie otrzymałam i tym razem jest to przekąs - w pełni uzasadniony.
                                • alfama_1 Re: Niezbyt dobry przykład 08.05.07, 13:57
                                  "Co robisz poza lataniem na parady" - tak to nieco niefortunnie sformułowałaś.
                                  Jeżeli tym samym chciałaś wyrazić zainteresowanie feministycznymi (m.in.)
                                  inicjatywami a nie umniejszyć ich rangę to rzeczywiście nie zrozumiałam
                                  przekazu.
                                  Jeśli chodzi o Twoje pytanie, niestety nie potrafię doradzić gdzie masz się
                                  zaangażować, zbyt mało danych, za duża odpowiedzialność.
    • sir.vimes Edukacja 08.05.07, 11:03
      IMHO w naszych szkołach nie przykłada się dużej wagi do poprawnego wypowiadania
      swoich myśli. A czym skorupka za młodu nasiąknie to ... wiadomo. Poza tym wiele
      osób nie musi nic pisać w pracy, nie ma do kogo pisać listów - najwyżej
      lakoniczne sms, gdzie każda zbędna literka kosztuje wink Narząd nieużywany
      zanikawink Niektórzy oprócz forum piszą na czatach... To zazwyczaj fatalnie wpływa
      na styl.

      Może nie do końca na temat ale polecam książkę Filipiak "Piękne pisanie dla
      młodych panien" - mam nadzieję, że nie pomyliłam tytułu - bardzo przyjemne
      wprawki literackie.

      Zresztą, IMHO nie jest źle.
      Na forum sporo osób pisze językiem pełnym neologizmów czy ciekawych
      kolokwialnych wyrażeń - mnie to po prostu zachwyca; najbardziej chyba
      rozpowszechniony jest cudny "małż". Kulejąca ortografia może być wynikiem
      nieoczytania czy lekceważenia polszczyzny - ale często to kwestia burzliwych
      emocji. Tak samo jak literówki.

      Według mnie najbardziej irytujące jest używanie wulgaryzmów - post i tak
      zostanie wykasowany, a nawet rozsądna wypowiedź wiele traci okraszona
      "brzydkimi" słowami. I brak akapitów - dla mnie męczarnią jest przebijać się
      przez posty bez akapitów i znaków przestankowych.
      • lucerka Re: Edukacja 08.05.07, 11:13
        Neologizmy i kolokwializmy to tylko znak, ze jezyk zyje i sie rozwija. To co
        innego niz chwast jezykowy typu "poszlem" albo "perfum" - uzyte w nieswiadomosci
        popelnienia bledu.
        • sir.vimes Re: Edukacja 08.05.07, 11:18
          No, takie kwiatki zdarzają się ale nie za często. Jest kilka osób na forum,
          które rzeczywiście mają ogromny problem z ortografią i gramatyką - ale tylko
          kilka. A drobne błędy czy literówki zdarzają się wszystkim.
          • lucerka Re: Edukacja 08.05.07, 11:22
            > kilka. A drobne błędy czy literówki zdarzają się wszystkim.

            Do drobnych bledow i literowek nie mam nic.
            • sir.vimes Re: Edukacja 08.05.07, 11:27
              Nowink)))) A tych co uparcie lekceważą zasady gramatyki i ortografii i tak nie
              zmienisz. Zazwyczaj takie osoby obrażają się lub doszukują złośliwości w każdej
              zwróconej im uwadze - dla nich jest to sprawa bez znaczenia i pewnie nie
              rozumieją jaką torturą jest czytanie "cudowności" w rodzaju "poszłem".

              Moim zdaniem wynika to po prostu z nieoczytania - taka osoba musi samodzielnie
              odkryć przyjemność płynącą z obcowania ze słowem.

              Warto też pamiętać , że dysgrafia NAPRAWDĘ istnieje.
    • rita75 Re: Byc Polakiem 08.05.07, 11:12
      > Na forum jest duzo mam obstajacych przy swej polskosci, kochajacych ten kraj
      > goraca miloscia (mam nadzieje, ze nie slepa).

      natomiast mnie intryguje inna sprawa- na tym, pewnie i na innych forach rowniez-
      wyrazu polskość lub okreslen typu "polskie", "polska" itd uzywa sie
      pejoratywnym znaczeniu- np. "typowo polska mentalnosc"- "typowo polskie
      zachowanie"...chyba wymaganie poprawnosci jezykowej jako szacunku dla polskosci
      przy takim objawie braku szacunku dla polskosci jako takiej i przypisywaniu jej
      cech naprawde negatywnych...to zbyt duzo
      • lucerka Re: Byc Polakiem 08.05.07, 11:16
        Rita, ja, piszac, ze cos jest typowo polskie, nie mam na mysli pejoratywnego
        znaczenia tego wyrazenia. I nie dopatruje sie negatywnego znaczenia, tam gdzie
        go nie ma.
        • rita75 Re: Byc Polakiem 08.05.07, 11:29
          I nie dopatruje sie negatywnego znaczenia, tam gdzie
          > go nie ma.


          Nie spotkalas sie z komentarzami typu: "jakież to polskie"? Nie powiesz mi,
          jezeli sie spotykalas, ze dla ciebie stwierdzenie to ma wydzwiek pozytywy. Dla
          mnie to szalenie in teresujace zagadnienie...szkoda, myslalam, ze z kims
          soebie na ten temat porozmawiam...naprawde, pisownia to przy tym pestka.
          • sir.vimes To tez patriotyzm 08.05.07, 11:41
            wyraz frustracji, że Polska i Polacy nie są idealni.

            Nawet wieszcz pisał , że Polska jest papugą narodów i nie pisał tego z
            nienawiści do Polski tylko z rozżalenia.

            Ja to tak odbieram.
            • rita75 Re: To tez patriotyzm 08.05.07, 11:53
              tylko, ze w stwierdzeniu "Polska jest papugą naródów", wyraz Polska nie
              wystepuje w funkcji obelgi, a w wyrażeniu - "jakiez to polskie" i owszem-
              rozzalenie jest- ale spowodowane czyims zachwaniem i skwitowane tym przemilym
              okresleniem...gdy np. powiemy o czymś "jakież to francuskie", nie mamy takich
              skojarzen- co najwyzej pozytywne.
              • sir.vimes Re: To tez patriotyzm 08.05.07, 11:59
                Jeżeli odpowiednim tonem powiesz "jakie to francuskie" - na 100% zabrzmi to
                negatywnie.
                • rita75 Re: To tez patriotyzm 08.05.07, 12:03
                  > Jeżeli odpowiednim tonem powiesz "jakie to francuskie" - na 100% zabrzmi to
                  > negatywnie

                  to znaczy? Jak wyglada pole semantycczne tego wyrazu?
                  • metrluba Re: To tez patriotyzm 08.05.07, 12:07
                    "Etatystyczne", "roszczeniowe" (zarówno w sensie socjalnym, jak i żądania
                    uznania kultury francuskiej i języka francuskiego za wiodące na świecie), "nie
                    widzące świata poza własnym pępkiem" i... można by jeszcze wymieniać.
                    • rita75 Re: To tez patriotyzm 08.05.07, 12:09
                      > "Etatystyczne", "roszczeniowe" (zarówno w sensie socjalnym, jak i żądania
                      > uznania kultury francuskiej i języka francuskiego za wiodące na
                      świecie), "nie
                      > widzące świata poza własnym pępkiem" i... można by jeszcze wymieniać

                      dla mnie kojarzy sie z wykwintem, elegancja itp wink
                      • metrluba Re: To tez patriotyzm 08.05.07, 12:14
                        A czy spędziłaś choć miesiąc we Francji znając francuski? "To takie francuskie"
                        moze kojarzyć sie z róznymi rzeczami, i pozytywnymi, i negatywnymi.
                        • rita75 Re: To tez patriotyzm 08.05.07, 12:17
                          > A czy spędziłaś choć miesiąc we Francji znając francuski? "To takie
                          francuskie"
                          >
                          > moze kojarzyć sie z róznymi rzeczami, i pozytywnymi, i negatywnymi.


                          nie, a ty? moze o tym opowiesz...
                          • metrluba Re: To tez patriotyzm 08.05.07, 12:31
                            Czyż nie opowiedziałam? Na dłuższe wynurzenia nie mam w tej chwili czasu.
                            • rita75 Re: To tez patriotyzm 08.05.07, 12:43
                              > Czyż nie opowiedziałam? Na dłuższe wynurzenia nie mam w tej chwili czasu.

                              jestem niepocieszona
                  • sir.vimes Re: To tez patriotyzm 08.05.07, 12:10
                    A jakie jest pole semantyczne wyrazu "polski" ?
                    Przymiotnik "polski" nie jest obelżywy, przymiotnik "francuski" też nie - a
                    obydwa mogą zabrzmieć negatywnie.

                    Np: "wręczanie łapówek - fuj , jakie to francuskie" .
                  • alfama_1 Re: To tez patriotyzm 08.05.07, 12:29
                    "Francuskie" może mieć negatywne i pozytywne konotacje w zależności od
                    kontekstu. "Sorry for my french" w ustach Anglika przepraszającego za
                    przekleństwo jest chyba jasne? wink W Polsce pole semantyczne obejmuje też np.
                    francuskiego pieska, Francję - elegancję - wystarczy, że powiemy "to takie
                    francuskie" i poprzemy to wygięciem małego paluszka i wiadomo, o co chodzi.
            • jasminum30 Re: To tez patriotyzm 08.05.07, 11:56
              sir.vimes napisała:

              > wyraz frustracji, że Polska i Polacy nie są idealni.
              >
              > Nawet wieszcz pisał , że Polska jest papugą narodów i nie pisał tego z
              > nienawiści do Polski tylko z rozżalenia.
              >
              No to wreszcie zrozumiałam czym kierują się Polacy za granicą opluwający kraj i
              naród - patriotyzmem, a jakżesad
              • sir.vimes A ktoś wspominał o opluwaniu? 08.05.07, 12:00
                Nie zauważyłam.
          • lucerka Re: Byc Polakiem 08.05.07, 11:42
            A spotkalam sie. Np. ze kombinowanie jest typowo polskie. Dla mnie
            "kombinowanie" ma znaczenie negatywne a to, ze to typowo polskie, jest tylko
            stwierdzeniem faktu (w mniemaniu piszacego).
            Sa kraje, w ktorych samo slowo "Polak" czy np. "polskie" ma faktycznie
            zabarwienie negatywne (poparte w wielu przypadkach niezbyt szczesliwymi
            doswiadczeniami w obcowaniu z Polakami).
            • rita75 Re: Byc Polakiem 08.05.07, 11:58
              > Sa kraje, w ktorych samo slowo "Polak" czy np. "polskie" ma faktycznie
              > zabarwienie negatywne (poparte w wielu przypadkach niezbyt szczesliwymi
              > doswiadczeniami w obcowaniu z Polakami).

              tylko dlaczego Polacy uzywają względem siebie okresleń typu "jakież to
              polskie" jako obelgi?
              • sir.vimes Re: Byc Polakiem 08.05.07, 12:02
                Już pisałam - według mnie jest to spowodowane rozżaleniem, że Polacy nie są
                idealni; że Polska nie jest rajem na ziemi.

                A zresztą - "Nie ten ptak kala gniazdo,co je kala, lecz ten, co mówić o tym nie
                pozwala" . Tak chyba wieszcz dostawny Norwid to podsumował?
              • lucerka Re: Byc Polakiem 08.05.07, 12:07
                rita75 napisała:

                > > Sa kraje, w ktorych samo slowo "Polak" czy np. "polskie" ma faktycznie
                > > zabarwienie negatywne (poparte w wielu przypadkach niezbyt szczesliwymi
                > > doswiadczeniami w obcowaniu z Polakami).
                >
                > tylko dlaczego Polacy uzywają względem siebie okresleń typu "jakież to
                > polskie" jako obelgi?

                Nie jestem kompetentnym romowca, bo juz od lat nie mam kontaktu z polskimi
                realiami na codzien ale...moze czesc osob rzeczywiscie dostrzega roznice
                pomiedzy tym co polskie a ....zagraniczne? Np. obrzucenie czyms tam Svena
                Hannavalda bylo zasluga Polakow. Tak samo typowo polskie sa burdy na stadionach
                pilkarskich.
                • sir.vimes Re: Byc Polakiem 08.05.07, 12:15
                  "Tak samo typowo polskie sa burdy na stadionach
                  > pilkarskich. "

                  Z tego co wiem to są też typowo angielskie.
                  • rita75 Re: Byc Polakiem 08.05.07, 12:19
                    > Z tego co wiem to są też typowo angielskie.

                    o to to wink
                  • lucerka Re: Byc Polakiem 08.05.07, 12:19
                    sir.vimes napisała:

                    > "Tak samo typowo polskie sa burdy na stadionach
                    > > pilkarskich. "
                    >
                    > Z tego co wiem to są też typowo angielskie.

                    Bardzo mozliwe - nie wiem, nie wypowiadam sie czy to tez angielskie. To nie
                    zmienia faktu, ze rowniez typowo polskie.
                • jasminum30 Re: Byc Polakiem 08.05.07, 12:19
                  Tak samo typowo polskie sa burdy na stadionach
                  > pilkarskich.
                  Naprawdę? To ciekawe dlaczego przed Mistrzostawami Swiata w Piłce Nożnej
                  najbardziej obwaiano się kibiców angielskich skoro to takie typowo polskie?
                  • lucerka Re: Byc Polakiem 08.05.07, 12:23
                    Burdy to byl tylko przyklad, ktory znam z polskich mediow.
    • addria Re: Byc Polakiem 08.05.07, 11:29
      Przyznaję bez bicia, że zdarza mi się robić błędy, zwłaszcza interpunkcyjne i
      literówki. Zazwyczaj piszę w pośpiechu, nie sprawdzam postu i wysyłam. Czasem
      zauważę, że zrobiłam błąd, ale nie zawsze się poprawiam, bo nie chce mi się wink
      Liczę na wyrozumiałość, bo wszak post, to nie referat naukowy czy praca
      dyplomowa. Każdemu może się zdarzyć i ja też się nikogo nie czepiam.
      A biorąc pod uwagę ten wątek, to usprawiedliwia mnie fakt, że wzniosłych uczuć
      patriotycznych do Ojczyzny nie odczuwam. wink
    • oxygen100 Re: Byc Polakiem 08.05.07, 11:48
      nie uzywam polskich znakow bo mi sie nie chce. I nie zechce. Uzywam w pracy bo
      musze. Podobnie z literowkami. Wiem ze robie ale wisi mi to jak rowniez ze ktos
      mi to wytknie.
      • syriana Re: Byc Polakiem 08.05.07, 12:08
        ten wątek łączący patriotyzm z używaniem ładnej i poprawnej polszczyzny, pewnie
        wielu otworzy oczy
        bo zwykle jak słyszy się hasło "być Polakiem" to otwiera się w głowie przegródka
        z treścią "Bóg, honor, ojczyzna"

        dla mnie pisanie niechlujne i z błędami, przede wszystkim świadczy źle o
        piszącym, ale nie jako Polaku, a jako osobie biorącej udział w jakiejś dyskusji
        i mającej w głębokim poważaniu formę swojej wypowiedzi, na zasadzie "ja tu
        tworzę ważne dla mnie rzeczy, a to że wy się musicie przez to przedzierać, to
        już mnie nie obchodzi"

        język forumowy traktuję jako nieformalny, pozwalam sobie na rezygnację z pewnych
        reguł (np. nie piszę zdaniami od dużej litery zaczynając), bo łatwiej mi
        przenieść mój strumień świadomości w formie luźnych mniej lub bardziej, uwag
        namiętnie używam przecinków, nie zawsze zgodnie ze słownikiem, ale uwielbiam
        przecinki

        dbam o formę postów, czytam przed wysłaniem, ale zdarzają mi się literówki,
        ortografy może i też, choć te już traktuję jako ujmę na honorze wink
        alta do polskich znaków używam zawsze, bo nie umiem pisać bez

        zwracam dużą uwagę na język i styl innych na forum
        wybaczam, czasami nie zauważam literówek i byków strzelonych w pośpiechu u kogoś
        kto zwykle pisze starannie

        ale już mniej tolerancji mam do tych, notorycznie robiących błędy i
        posługujących się ortografią własnego pomysłu
        zwłaszcza gdy machają papierkiem świadczącym o dysortografii

        zdarza mi się klikać w kosz gdy jakiś post jest jednym ciągiem, bez chwili
        oddechu dla czytającego napisany
    • mama_oli_i_tomka Re: Byc Polakiem 08.05.07, 12:12
      Być Polakiem to nie wstydzić się tego kim się jest, skąd się pochodzi i jakim
      językiem się posługuje. To kultywowanie znajomości języka w poprawnej jego
      formie, to kultywowanie tradycji i przekazywanie ich młodym z uwzględnieniem
      zachodzących wokól nas zmian.
      A poprawność językowa to nic innego jak okazywanie szacunku tak samemu językowi
      jak i, a może przede wszystkim, rozmówcom. I dotyczy to nie tylko języka
      ojczystego, ale i każdego innego, jakiego przyszło nam używać.
      Pozdrawiam
    • edorka1 Re: Byc Polakiem 08.05.07, 12:31
      Być Polakiem to jest mieć taki stan ducha który sprawia , że i tak -
      gdziekolwiek się jest - tęskni sie i już. Niezaleznie od wszystkiego się
      teskni tak, że to aż boli. Byłam, tęskniłam, wróciłam.
      I jeszcze ta łezka co w oku się kręci przy norwidowym wierszu i opowiada się
      ludzim w dalekich krajach o Powstaniu Warszawskim kiedy pytają jak to się
      stało, ze Warszawa była riuną. I oni mówią "niesamowite" i wtedy czuje się
      dumę. I jeszcze kiedy staruszek siwy jak gołabek gdzieś na krańcu kontynetu na
      hasło "Polska" mówi - "a wiem, Walesa" to też się czuje radosć - że on wie i
      kojarzy.
    • triss_merigold6 Re: Byc Polakiem 08.05.07, 13:03
      Jak czytam/słyszę deklaracje o gorącej miłości do ojczyzny to mnie deko
      trzęsie. Mam niski stopień tolerancji na dziewiętnastowieczy model patriotyzmu.
      Z tym krajem łączy mnie miejsce urodzenia, obywatelstwo, posługiwanie się
      językiem polskim a nie innym na co dzień i umiejętność odczytywania
      specyficznego kodu kulturowego opartego o kanon materialnych i niematerialnych
      wytworów kultury narodowej.
      Poza tym "polski charakter narodowy" i "polską mentalność" mam w głębokiej
      pogardzie.
    • malgra Re: co do błędów ortograficznych polecam 08.05.07, 13:08
      zainstalowanie przeglądarki Mozilla Firefox. Ma ona funkcję podkreślania wyrazów
      z błędami zarówno ortograficznymi jak i literówkami.
      • metrluba Re: co do błędów ortograficznych polecam 08.05.07, 13:10
        Szkoda, że nie koryguje interpunkcji ;->
        • malgra Re: nie przesadzaj 08.05.07, 13:17
          nikt na forum nie burzył się z powodu braku przecinka(choć czasem diametralnie
          zmienia on znaczenie zdania).
          • metrluba Re: nie przesadzaj 08.05.07, 13:22
            Tak cudowne oprogramowanie powinno korygować wszystkie błędy. A na przecinku
            potykały się nawet całe ustawy.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka