renkag
23.05.07, 12:03
Moja córka wróciła wczoraj z przedszkola (grupa starszaków) i mówi: "Wiesz co
Ania dzisiaj przyniosła do pzredszkoa? "Empetrójkę"! I słuchałyśmy smerfów.
Fajna ta "empetrójka". Normalnie szok, tak dziwnie brzmiało w ogóle jak mój
maluch mówił o mp3. No i jestem zdziwiona, że dzieci w tym wieku mają taki
sprzęt. nie oburzyłam się, raczej mnie to rozśmieszyło. Opowiedziałam to mojej
przyjaciółce której siostra uczy w zerówce - i tam połowa dzieci ma komórki,
które nosi do szkoły itp. Owa siostra zaproponowała, żeby dzieci nie brały
komórek na "zieloną szkołe", że rodzice mogą dzwonić na telefony nauczycielek
i było wielkie oburzenie. Ale naprawdę mnie dziwi, że 6-letnie dzieci maja
taki sprzęt. Chyba się starzeje, i mimo, że stać mnie na takie prezenty, to
wolę dziecku na Dzień Dziecka kupić rolki, grę lub lalkę. Co Wy na to? Kurcze,
niedługo dzieci na chrzciny będą dostawać komórki i mp3