aniamr
04.06.03, 13:25
Przeżyłam powrót do pracy!!!
W poniedziałek (2.06.2003)był mój "pierwszy raz" po ponad 15 miesięcznej
przerwie.
Przygotowywałam się do tego od dłuższego czasu. Wszystko miałam przemyślane
i poukładane, co i jak - organizacyjnie. Miałam posprzątać mieszkanie, by
później mieć więcej czasu dla małej, poukładać rzeczy małej tak by teściowa,
która została z nią nie musiała mi łazić po chałupie i szperać. Nie udało
się sprzątanie ani inne rzeczy - wolałam te ostanie dni intensywniej spędzić
z dzieckiem.
A teściowa sobie nieźle radzi. Dzisiaj rano jak do niej nie zadzwoniłam to
sama to zrobiła i zapytała o wytyczne na dzisiejszy dzień.
Bałam się o pracę, ale bardzo miło mnie przyjęli i rzyczę wszytkim mamom
takiego przyjęcia. Każdy kto mnie spotkał przywitał mnie bardzo miłym
uśmiechęm no i wszytkim musiałam opowiadać o dziecku - może dlatego nie
poczułam się tak drastycznie oderwana od niego.
Mała chyba nie zauważyła, że mnie nie ma i była pogodna gdy wróciłam
Wszystkim wracającym do pracy życzę pozytywnego nastawienia, bo to jest
najważniejsze i głowa do góry BĘDZIE DOBRZE!!!!!!!!!!!!!
Ania - pracująca emama