Na wesoło oczywista

Zaispirował mnie wątek na Kobiecie
Znajomy mojego męża wysyła do niego sms "Zadzwoń do mnie, sprawa pilna". Mąż
oddzwania sądząc, że dotyczy to jego, jakaś sprawa zawodowa na przykład. A
znajomy "Mógłbyś mi pożyczyć aparat fotograficzny i 300 stówy do przyszłego
miesiąca?" ;DDD Nie pożyczyliśmy, stwierdziliśmy, że skoro do tego stopnia
oszczędza na telefonach to i te 300 stówy zaoszczędzi ;D