Dodaj do ulubionych

czepiacie się ortografii?

13.06.07, 22:06
Tutaj na forum mogę powiedzieć - siedzą same wykształcone e-mamy.
Mój mąż ma kolegę, który popełnia takie byki, że zostałby zjedzony żywcem na
forum. Przykład z dzisiaj. Mąż dostaje smsa: zdalem psyhotesty. Ieszcze iazda
sztaplarkom. Tego typu smsow jest tyle, że nawet nie pamiętam ich żeby podać
więcej przykładów. Facet ma 32 lata. Nic dziwnego że nie ma nawet dziewczyny.
Obserwuj wątek
    • indiaaa Re: czepiacie się ortografii? 13.06.07, 22:07
      Kiedyś napisałam posta na tym forum, że osoby które mają takie problemy powinny
      współżyć ze słownikiem ortograficznym. Po prostu uważam, że skoro popełnia się
      byki to powinno się pracować nad tym żeby to zmienić. Ale oczywiście nie
      potępiam, ani nie wyśmiewam.
      • truscaveczka Re: czepiacie się ortografii? 13.06.07, 22:38
        Indiaaa, mogę do sygnaturki wziąć, mogę, mogę??
        • indiaaa truskaweczko 13.06.07, 22:41
          Współżycie chcesz zabrać? A proszę proszę tongue_out
    • jusytka Re: czepiacie się ortografii? 13.06.07, 22:09
      Rażą mnie, ale tu na forum nie zwracam nikomu uwagi.
    • monia145 Re: czepiacie się ortografii? 13.06.07, 22:11
      No to dawaj go tuwinkP
      Będzie miał wreszcie jakąs przygodę z dziewczyną, a nawet z kilkunastomawinkP


      Smutne, jakbym przeczytała jakis "romantyczny" sms tego typu, to tez bym chyba
      panu podziekowała.....
      • shady27 kolega mojego taty 13.06.07, 22:13
        wtedy lat 49 napisal w raporcie slowo "tagrze", moj tata dluuugo zastanawial sie co znaczy to slowo.
        Nie lubie bledow, ale nie zwracam uwagi.
        • andaba Re: kolega mojego taty 13.06.07, 22:17
          Co to jest sztaplarka?
          • niutaki andaba sztaplarka to inaczej wózek widłowy 14.06.07, 11:09
            takie małe pierdziadło i z przodu ma takie widły, że skrzynki sobie tam nabiera tymi widłami i sobie jedziesmile
            • andaba Dzięki. 14.06.07, 19:42
              Nie miałam pojęcia.
              • aetas widzę, czytam, nie poprawiam innych 15.06.07, 01:30
                wiem, że z pośpiechu można coś stuknąć, samej mi się zdarza, chociaż nie jestem
                z ortografią na bakier, dlatego staram się podchodzić ze zrozumieniem do
                literówek i innych byków, zresztą to nie jest forum "ortografia" wink
                chyba... wink

                odnoszę czasem wrażenie, że forumowi puryści językowi, hmmmmm, leczą
                kompleksy?...
                nie wiem, tak sobie gdybam...
                • sofi84 Re: widzę, czytam, nie poprawiam innych 15.06.07, 01:45
                  cierpicie na bezsenność?
                  • mamaemmy Re: widzę, czytam, nie poprawiam innych 15.06.07, 01:47
                    tez się zdziwiłam,myslałam,że tylko ja nie śpiętongue_out
              • niutaki Re:nie ma za co:) 15.06.07, 13:00
                miałam kumpla który jeździł na tym ustrojstwiesmile
    • myszka2250 Re: czepiacie się ortografii? 13.06.07, 22:20
      myślę że taka krytyka i wytykanie komuś błędów jest bardzo dobra
      ja zaczynając pisać na forach zawsze byłam krytykowana
      złościłam śię denerwowałam wymagałam tego by każdy mnie zrozumiał
      dziś robię mniej błędów staram się
      i nikt sie nie czepia
      mi osobiście taka krytyka i wytykanie błędów bardzo pomogła
      smile
      przynajmniej teraz nikt nie musi sie zastanawiać o co mi chodzi i co dany wyraz
      znaczysmile
    • mijas_costa Re: czepiacie się ortografii? 13.06.07, 22:23
      czasami sie czepiam ,czasami licze az autor sam sie z oczywistego orta poprawi
      tak jak np teraz ... ale chyba umasumak sie nie poprawi...
      • mamaemmy Pisanie zaimków z duzych liter 13.06.07, 22:29
        ja byków ortograficznych bardzo się czepiam,ale te zaimki mnie załamują.
        Rozumiem,ze można zapomniec jakie h,czy jakie z,u..rozumiem pisanie On o Bogu,o
        kims zmarłym,a bardzo ważnym,albo zwracanie się i pisanie Ty,albo Was-to ok,ale
        napisanie zdania w ten sposób "Pokazałam Mu Swoje buty'to mnie aż skóra
        cierpnie,traci takim niedouczeniem na kilometr.
        Wagarów za dużotongue_out ?
        • denea Re: Pisanie zaimków z duzych liter 14.06.07, 06:36
          Pokazaniem Mu Swoich butów można porazić, ale, Mamoemmy, "Was", "Wam" i "Ty"
          jest jak najbardziej prawidłowe przecież. Jak ktoś pisze "ty" albo "dla was" to
          mię się wtedy nie podobie bo to jakiś taki brak szacunku...
          • mamaemmy Re: Pisanie zaimków z duzych liter 14.06.07, 12:03
            przeczytaj dokładnie cytuje "albo zwracanie się i pisanie Ty,albo Was-to ok,"
            Forma grzecznosciowa mnie nie razi tylko analfabetyzmtongue_out
    • hexella Re: czepiacie się ortografii? 13.06.07, 22:27
      jeśli ktoś pisze całkiem sensowny post, a zdarzy ma się walnąć byka- nie robię
      z tego halo.
      Sama czasem muszę się zastanowić nad jakimś słowem, czasem sięgam do słownika.
    • marghe_72 Re: czepiacie się ortografii? 13.06.07, 22:31
      "Nic dziwnego że nie ma nawet dziewczyny"

      naprawdę sądzisz , ze to z powodu błędów?
      • mamaemmy Re: czepiacie się ortografii? 13.06.07, 22:36
        marghe_72 napisała:

        > "Nic dziwnego że nie ma nawet dziewczyny"
        >
        > naprawdę sądzisz , ze to z powodu błędów?

        hmm,odpowiem jasmile
        Ja bym się z takim niedouczonym kretynkiem nie umowiłatongue_out

        teraz cytuje z jednej fajnej stronkismilemoge się podpisac pod tym:

        "Jednak to co mnie bardzo i to bardzo irytuje, to kompletny brak ortografii. Ja
        też popełniam czasem błędy, ale do k**wy nędzy nie w każdym zdaniu po trzy
        razy!! Weź se przeczytaj przynajmniej raz co ci sie udało nabazgrać i dopiero
        potem poślij, jeżeli masz pewność ze jest dobrze. Kłade laskę na to czy masz
        dysleksję, dysortografię, dysgrafię czy jeszcze jakieś inne dysmózgowie.
        Staraj sie, bo napi**dalanie ortami jak gnojem po polu to zwykłe niedbalstwo!!
        Nie każę zostać miodkiem, wystarczy mi maturzysta. A jak nie potrafisz to ->
        wyp***dalaj, najlepiej do szkoły. "
      • skarolina Re: czepiacie się ortografii? 13.06.07, 22:37
        marghe_72 napisała:

        > "Nic dziwnego że nie ma nawet dziewczyny"
        >
        > naprawdę sądzisz , ze to z powodu błędów?
        >

        No w każdym razie podryw przez gg czy na jakimś czacie skazany jest raczej na
        niepowodzenie albo przynajmniej szanse dużo mniejsze.

        Ja nie cierpię błędów ortograficznych, omijam posty, które są nimi najeżone, bo
        szkoda mi kaleczyć oczy.
        Mam też dwóch znajomych (mężowie koleżanek), których jak ognia unikam na gg, nie
        dlatego, że ich nie lubię, ale nie jestem w stanie z nimi ggadać - walą tak
        straszliwe byki, że aż mnie otrząsa.
    • abi3 Re: czepiacie się ortografii? 13.06.07, 22:36
      Potrafię zrozumieć i nie robić hallo....choć oczęta rażą...
      Może dlatego,że mój mąż jest dyslektykiem....
      Mądry z niego facet - doprawdy-ale czasem takie błędy wali,że mózg się lasuje.
    • truscaveczka Re: czepiacie się ortografii? 13.06.07, 22:41
      Czepiam się. I wściekam. Bo a) jestem polonistką, b) mam mamę dyslektyczkę,
      która jednak błędów nie robi. Odrobina wysiłku i bliski kontakt ze
      słownikiem/sprawdzaniem pisowni.
      DA SIĘ.
      A usprawiedliwianie lenistwa chorobą jest żałosne.
    • limonka_3 Re: czepiacie się ortografii? 13.06.07, 22:46
      Jeżeli ktoś ma COŚ do powiedzenia, czyt. jest mądry, choć z ortografią i
      przyjętym poprawnym mówionym językiem polskim na bakier - nie ma dla mnie
      problemu, zupełnie. Nawet nie zauważam że ktoś mówi "niepoprawnie", jeśli mówi
      mądre rzeczy.
      Przeze mnie źle postrzegani są ludzie pozujący na wysokowykształconych i bardzo
      kulturalnych, którzy są głupi, mają pusto w głowie a czepiają się np. tych
      pierwszych.

    • malgra Re: czepiacie się ortografii? 13.06.07, 22:49
      no popatrz,popatrz a ja znam takiego co to nie kuma zasad ortografii a ma żonę i
      nawet studia dobre skończył.
    • karcia85 Re: czepiacie się ortografii? 14.06.07, 00:47
      Ja ostatnio spotkałam się na którymś forum ze słowiem "otrzywiście" i to kilkakrotnie całkiem niedawno. Nowa moda?
      Jeszcze wkurzają mnie: "rozumię"(rozumiem), "dziecią" (dzieciom), "mamą"(mamom)itd. Ludzie - nauczcie się odmiany "końcówków"!wink
      Nieraz chcialam zbluzgac autorow postow ale nie chce zeby mnie tu od czepialskich czy Polonistek wyzywano bo to całkiem już nie moja dziedzinawink)))). Zresztą nie trzeba byc, psia kostka, po filologii polskiej aby znac podstawy ortografii, tudzież odmianę rzeczowników przez przypadkiwink.
      Przecież nawet nie trzeba czytac kilkunastu książek tygodniowo, wystarczy zajrzec do gazet, poczytac artykuły, czytac ludzie, a nie tylko wlepiac gały w TVtongue_out.
    • czarna_maruda Re: czepiacie się ortografii? 14.06.07, 06:48
      Mnie najbardziej irytuje "chcem", "pójdem" , "zrobiem"
      I "teście"
      Widziałam też kiedy post pt. "Pokój Kubuśa"
    • czarna_maruda Re: czepiacie się ortografii? 14.06.07, 06:49
      "fajne stąki www"
      • bunny.tsukino Re: czepiacie się ortografii? 14.06.07, 09:05
        Hity:
        z kąd, alkocholik, dziecią, mężą..

        I absolutny hit nr 1 : "Drażnią Mnie, było Mi widać itp..." czyli pisanie
        odmiany zaimka "ja" z dużej litery, nie wiem skąd to się wzięło. Kompleksy ci
        ludzie mają?
        • jarzebina_cz Re: czepiacie się ortografii? 14.06.07, 09:17
          bunny.tsukino napisała:

          > "Drażnią Mnie, było Mi widać itp..." czyli pisanie
          > odmiany zaimka "ja" z dużej litery,

          No widzisz, Bunny krytykujesz innych, a sama robisz błędy. Nie piszemy "z dużej
          litery", tylko wielką literą... U każdego można coś znaleźć... Pozdrawiam.


          • bunny.tsukino Re: czepiacie się ortografii? 14.06.07, 09:35
            Biję się w pierśsmile
            • jarzebina_cz Re: czepiacie się ortografii? 14.06.07, 09:39
              Aż dudnienie się rozlega smile
    • mrowkojad2 Re: czepiacie się ortografii? 14.06.07, 09:22
      Ja się nie czepiam na forum, ale błędy ortograficzne bardzo mnie rażą. Jestem
      polonistką, a do tego pracuję w wydawnictwie, więc mam lekkie skrzywienie.
      Wiem, że każdemu może się zdarzyć ort., ale jak widzę "alkocholika" albo "umię"
      lub, co mnie kiedyś bardzo rozbawiło, "siedzi w koncie", to ręce mi po prostu
      opadają. Dla mnie te dysleksje czy dysortografie to w dużym stopniu
      wytłumaczenie nieuctwa i niechlujstwa, łatwiej jest zwalić na chorobę niż
      skorzystać ze słownika.
      Dla pocieszenia dodam, że w pracy zdarzyło mi się czytać teksty pisane przez
      bardzo wykształcone osoby z tytułem profesora, które waliły takie orty, że szok.
      • verdana Re: czepiacie się ortografii? 14.06.07, 09:31
        Mam troje dzieci - dysortografików (u nich to akurat dziedziczne, ciotka takze
        ma dysortografie, a jest jeszcze z pokolenia, gdy ta przypadlość była
        wyjątkiem). I teraz wiem, ze dwanaście lat cięzkiej pracy, znajomość na wyrywki
        zasad ortograficznych, czytanie trzech-czterech książek tygodniowo, może nie
        pomóc. Ktoś, kto mowi "skorzystać ze slownika" nie wie, co mówi - bo osoba,
        która nie zna ortografii, może i powinna ze słownika korzystać, gdy ma
        wątpliwości, jak się pisze dane słowo. Dyslektyk, prawdziwy dyslektyk, ma
        wątpliwosci co do KAŻDEGO slowa, łącznie z takimi jak "mapa" czy "iść".
        Rozumiem, że czasem nieuctwo jest zwalane na chorobę. Ale weźcie proszę pod
        uwage, ze są jednak osoby, ktore naprawdę mają tę dysfunkcję. I wtedy nabijanie
        się, czy też wytykanie palcem jest równie taktowne, co napominanie głuchego, ze
        źle wymawia wyrazy - bo przecież wystarczy się postarać.
    • justi54 Re: czepiacie się ortografii? 14.06.07, 09:30
      No tak braki w ortografii to poważna przeszkoda w zalezieniu sobie dziewczyny.
      Reasumując mistrz np Miodek to ulubieniec kobiet (efekt AXE).
    • morgen_stern Re: czepiacie się ortografii? 14.06.07, 09:39
      Czepiam się rażących, żenujących błędów ortograficznych. Nie znoszę też
      niechlujstwa - pisania bez znaków przestankowych, łączenie kilku wyrazów w
      jeden (o spacji zapomniano), drażnią mnie długie teksty pisane bez akapitów. To
      całkowity brak szacunku dla czytających.
      Jeśli ktoś wie, że ma problemy z ortografią, to niech do cholery ma otwartego
      obok worda i niech każdy tekst wkleja do niego przed wysłaniem - wskaże
      wszystkie błędy. To chyba nie boli?
    • agao_72 Re: czepiacie się ortografii? 14.06.07, 09:42
      czepiam się. jestem wyuczoną dyslektyczką, mam brata dyslektyka. i nie robimy
      błędów. dziwne, co? nasi rodzice sporo pracowali z nami i wpoili nam nawyk
      sprawdzania pisaniny w słownikach.
      skoro nam się udało...

      zaobserwowałam ciekawostkę, mój mąż w części klas uczy fizyki po angielsku.
      jeżeli uczniowie piszą prace po angielsku, to nie denerwują się, gdy on poprawi
      im błędy, natomiast błędy wyłapane w polskich pracach kwitowane są
      stwierdzeniem: "to nie wypracowanie z polskiego".

      przez długi czas pracowałam w miejscu, gdzie była tzw. korekta. wtedy też
      nauczyłam się maniakalnie sprawdzać pisownię - bo idiotycznie wyglądały moje
      rzeczy pomazane na czerwono.

      a wytykanie błędów. zdarza mi się. wczoraj coś mnie przypiliło i miałam ochotę
      posiekać za "wogle". moim ulubionym forumowym hobby jest poszukiwanie byków w
      pisaninie tutejszych patriotek katolickich wink. jakoś dla mnie szacunek do
      kraju, którego jestem obywatelką wyraża się poprzez względnie poprawne pisanie.

      a że piszę wszystko z małych liter. ot, taki durny kaprys. i mam problemy z
      przecinkami.
      • cynamonowy_chochlik Re: czepiacie się ortografii? 14.06.07, 10:16
        Hm, wyuczona dyslektyczka? A to ciekawe. Mam brata 3xdys, właśnie pisze pracę
        magisterską i chociaż na rzęsach staje, to bez wspomagaczy słownikowych i tak
        pisze "rzadne, wziołem" itp. No i pewnie dla was to kretyn, nieważne że wiedzą i
        inteligencją przewyższa naprawdę mnóstwo osób. Mama chodziła z nim do poradni
        wtedy, kiedy tych poradni prawie nie było w Polsce, ćwiczyła z nim dużo,
        poświęcała mu mnóstwo czasu. I opłaciło się - brat normalnie skończył szkołę
        (chociaż nauczyciele mieli go za kretyna), dostał się na studia i jest jednym z
        lepszych studentów. I tak się składa, że promotorem jego pracy jest profesor,
        który też jest dyslektykiem.

        No ale po co ja do was piszę, wy jesteście takie super inteligentne, że sądząc
        po tym, co napisałyście powyżej, żadna nie umówiłaby się z Einsteinem, bo byłby
        dla niej za głupi.

        Pomyślcie, że jak zaczynacie komuś wrzucać od kretynów, to możecie po drugiej
        stronie trafić na kogoś, kto po prostu jest chory. Czy gdyby na ulicy wpadła na
        was jakaś osoba, a wy krzyknęłybyście "gdzie idziesz ślepaku", zaś ta osoba
        naprawdę okazała się niewidoma, to nie byłoby wam przykro?

        Jako że tekst jest na emamie, to z całego serca życzę tym, które myślą, że
        dyslektycy to leniwce pospolite, żeby poznały to na własnej skórze. Jak ktoś
        nazwie wasze dziecko kretynek i imbecylem, to może pójdziecie po rozum do głowy.
        A niestety nigdy nie wiecie, kto siedzi po drugiej stronie komputera.
        • agao_72 Re: czepiacie się ortografii? 14.06.07, 10:51
          odruch - przed wysłaniem sprawdź tekst, przez szacunek dla czytelnika; a
          wcześniej - przed oddaniem daj komuś pracę do przeczytania i słownik na
          podorędziu. i jeszcze: ćwiczenia, ćwiczenia, ćwiczenia. zapamiętywanie np.
          poprzez analogię.

          do tej pory maniakalnie wręcz mylę p, b, d, g, q, kiedyś pisałam "urzywać" -
          bo tak fajniej wyglądało, potem skojarzyło mi się z "use" (całkiem prawidłowo)
          i jakoś wdrukowałam sobie, że tam powinno być "ż".
          w czasach szkolnych byłam tępiona za charakter pisma - kompletnie nieczytelne
          literki, mój brat też. rodzice walczyli z nauczycielami, żeby ci się skupili na
          sensie przekazu, a nie na kształcie literki "o". udało się.

          tylko ja miałam "nienormalnych" rodziców. rodziców głodnych wiedzy, którzy
          mieli dostęp do zagranicznych źródeł. i np. w czasach, gdy dieta bezglutenowa i
          nietolerancja mleka krowiego była niepopularna sami odkryli, że moje problemy
          ze skórą i dziecinne, potworne bóle brzucha są spowodowane zwykłą mąką i
          mlekiem krowim.
          lekarze nazywali moich rodziców przewrażliwionymi histerykami.

          w 80% dysleksja i tłumaczenie, że jest się dys... to przykrywka dla wtórnego
          analfabetyzmu, dla lenistwa umysłowego.
          • kinga25b do agao 72 14.06.07, 13:28
            zgadza się, można się leczyć z dysleksji, ale z różnym skutkiem!!!

            Np., dzięki takim jak Ty!!!

            Ja już nigdy nie użyję !!!! WOGLE !!! smile))
            pozdrawiam.
    • soemi Re: czepiacie się ortografii? 14.06.07, 10:26
      Ciężko czyta się teksty z błędami, ale masakra już jak ktoś opisuje i nnie
      używa polskich znaków, nie stosuje znaków interpunkcyjnych, tylko tak jakby
      wodę lał z wiadra, taki potok słów, któy ciężko skleić w całość.
      • lucerka Re: czepiacie się ortografii? 14.06.07, 12:08
        Ja nie mam polskich znakow i nie wiem jak je zaistalowac sad Dodam, ze jeszcze
        nie wiem ale sie dowiem!
    • mrowkojad2 Re: czepiacie się ortografii? 14.06.07, 10:43
      Zaraz, zaraz. Nie twierdzę, że każdy dyslektyk lub dysortografik jest leniwym
      niechlujem, oczywiście są osoby rzeczywiście dotknięte tym schorzeniem, ale na
      100% nie są to wszyscy ci, którzy mają na to papier. Uważam również, nikomu nie
      zaszkodzi zajrzeć do słownika, mieć go po prostu w kompie, tym bardziej osoby,
      które wiedzą, że mają taki problem, powinny z tego korzystać.
      Ja jako dziecko robiłam koszmarne orty, miałam ciągle pały z dyktand, ale
      wzięłam się za siebie i teraz mozna powiedzieć, żyję ze sprawdzania błędów. Być
      może, gdyby te dwadzieścia parę lat temu te choroby były tak "modne", to
      zdiagnozowali by mi dysortografię i już.
      • janeczka79 Re: czepiacie się ortografii? 14.06.07, 11:39
        Czasami mnie denerwuje takie wytykanie...Nie wiem dlaczego, ale mam takie
        odczucie...Ja generalnie zawsze byłam mistrzem ortografii, zawsze 6 z
        dyktand...zero błędów, pisałam bardzo dobre wypracowania, ale nie chodzi o to
        by się chwalić, ale o to by zwrócić uwagę na fakt, że pisząc na klawiaturze
        komputera, zdarza mi się palnać "byka", może dlatego, że piszę za szybko,
        rzadko patrzę na klawiaturę...nie wiem, ale to jest inaczej niż wtedy gdy się
        pisze ręczniesmile
        • verdana Re: czepiacie się ortografii? 14.06.07, 12:14
          ktoś, kto pracujac nauczył się ortografii, miał lekką dysleksję, albo wcale jej
          nie miał, tylko nie znał ortografii - bywa.
          Pracuj, pracuj - a się nauczysz jest doskonałą metodą do wytłumaczenia
          prawdziwemu dyslektykowi, ze jest durniem. Bo sie NIE nauczy. Bo na tym,
          cholera, polega ta dysfunkcja. Dziwne, ze to takie trudne do zrozumienia.
          Pytam Was - ile z Was potrafi napisać, bez wysiłku i błędów, zasłyszana melodię
          zapisem nutowym? I ile z Was nie nauczyłoby się zapisywać symfonię bez wysiłku,
          ćwicząc bez przerwy całe lata? takie mniej-więcej problemy maja dyslektycy.
          • mrowkojad2 Re: czepiacie się ortografii? 14.06.07, 12:34
            Myślę, że jednak traktujesz to zbyt osobiście. Nie piszę o prawdziwych
            dyslektykach czy dysortografikach, tylko o takich, którzy przed róznorakimi
            egazminami szturmują poradnie w celu otrzymania odpowiedniego papierka, którego
            w rzeczywistości nie potrzebują.
            • mamaemmy verdano 14.06.07, 12:39
              ale gdzie widzisz problem?
              Wystarczy w wordzie sprawdzic i wysłac,prawda,to kazdy dysortografik/dyslektyk
              chyba potrafi?
            • verdana Re: czepiacie się ortografii? 14.06.07, 12:39
              E, akurat Ty rozsadnie sie wypowiadałaś, mnie też wq.. rzekomi dyslektycy, bo
              przez nich głównie cierpia ci prawdziwi. Piszę przeciw tym wszystkim, którzy
              stawiają za przyklad siebie, bo jak oni sie nauczyli, to wszyscy mogą.
              Otóż nie mogą.
          • kai_30 Re: czepiacie się ortografii? 14.06.07, 12:48
            Verdana - w pełni popieram. Mam lekką dysleksję, i klasycznych ortografów nie
            robiłam nigdy. Ot, w trakcie pisania zamieniam sobie literki (np. dopisuję do
            jednego słowa literę z kolejnego), i wychwytuję własne błędy. Ale mój starszy
            syn (lat prawie 9) ma problemy znacznie większe.

            Co z tego, że zna podstawowe (zgodnie z wiekiem) zasady ortograficzne, jeśli
            robi błędy podczas zwykłego przepisywania, nawet jeśli patrzy na słowo poprawnie
            napisane? Przepisywanie w kółko poprawnie napisanych słów nic nie daje, bo
            pamięć wzrokowa mu po prostu "nie działa". Co z tego, że "wie", że ó wymienia
            się na o, jeśli w trakcie pisania nie potrafi o tym pamiętać, dopiero jak mu się
            pokaże palcem i powie, że "rów, bo rowy"? Nie czepiam się, tylko wzruszam, jak
            dostanę laurkę z napisem: "Jesteś najókohańsza na świeće" wink A przy tym, jak
            wielu dyslektyków, poziom inteligencji ma bardzo wysoki, i naprawdę boli ( i
            jego, i mnie) kiedy jest uważany za durnia i nieuka z powodu braku umiejętności
            poprawnego i czytelnego pisania.

            Ale jeśli chodzi o pisanie postów/listów/prac, to mimo wszystko jest to kwestia
            pewnego braku dbałości i "olewactwa". Jeśli ktoś wie, że ma dysfunkcję, może
            przepuszczać teksty przez autokorektę wordową (jak już to zostało napisane),
            albo zainstalować sobie firefoxa z modułem sprawdzania pisowni (sama korzystam).
            Nie nauczy się w ten sposób poprawnej pisowni, fakt. Ale przynajmniej dowiedzie
            elementarnej dbałości o odbiorców przekazu.
    • oxygen100 Re: czepiacie się ortografii? 14.06.07, 12:49
      nie bo sama robie literowki z ktorych czasem robia sie bledy, zaczynam zdania
      mala litera a nei wielka itp... Ortogragicznych raczej nei robie ale jakby nie
      przywiazuje do formy specjalnej wagi bo nie o to chodzi. Wyszydzanke robie w
      duchutongue_outtongue_out
      • zuzanna56 Re: czepiacie się ortografii? 14.06.07, 18:19
        Tu nikogo się nie czepiam ale bardzo nie lubię jak ktoś robi błędy.
        Jeśli robię uczniom kartkówkę z angielskiego to poprawiam nawet ich błędy
        ortograficzne w polskich wyrazach. Oni uważają, że przesadzam. Ja na to, że
        należy umieć pisać w ojczystym języku. Oczywiście oceny za to nie obniżam.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka