O wypoczynku

17.06.07, 23:07
Tak sobie myślę, ze nie umiem wypoczywac. Wróciliśmy z jednodniowego wypadu nad jezioro (80 km). Jestem strasznie zmęczona. Mlody (prawie 2 latek) nic nie jadl, bo za dużo atrakcji. Biegalismy za nim na zmianę. Ja nie umiem wypoczywac, czy może wypoczynek to inna forma zmęczenia? Szczerze mowiąc to siedzac z dzieckiem poł dnia w domu mniej się zmeczę... Za dwa tygodnie jedziemy nam morze. Już sie boję...
    • shady27 Re: O wypoczynku 17.06.07, 23:08
      alfa36 napisała:

      Szczerze mowiąc to siedzac z dzieck
      > iem poł dnia w domu mniej się zmeczę.

      tez mam takie odczucia, ehhh...tez przylaczam sie do osob nie umiejacych wypoczywac.
    • mika_p Re: O wypoczynku 18.06.07, 00:22
      To był aktywny wypoczynek smile))))
    • wieczna-gosia Re: O wypoczynku 18.06.07, 00:43
      ja wlasnie wypoczywam serwujac sobie maksymalna dawke zmeczenia fizycznego.
    • oxygen100 Re: O wypoczynku 18.06.07, 07:14
      To nie lataj za nim. Prawdopodobienstwo samounicestwienia jest raczej
      niewielkie. Jak bedzie glodny sam poprosi o jedzenie.
      • joasiiik25 Re: O wypoczynku 18.06.07, 08:49
        oxy ma racje
        nie biegaj za dzieckiem,pozwol mu sie bawic i daj mu tzw "kontrolowany luz"
        • iwles Re: O wypoczynku 18.06.07, 08:53
          Joasik, na czym polega kontrolowany luz 2-latka ?
          • joasiiik25 Re: O wypoczynku 18.06.07, 08:59
            "kontrolowany luz" czyli obserwacja dziecka ale nie bieganie za nim
            w chwili gdy uznasz,ze dziecko moze sobie zrobic krzywde(sobie lub komus
            innemu) interweniujesz
            uwierz,ze to sie sprawdza u 2 latkow,3 latkow itp
            moj syn w ten sposob jest wychowywany i mam spokoj z bieganiem za nim
            • iwles Re: O wypoczynku 18.06.07, 11:39
              Joasik, na plaży pełnej ludzi i gdzie jest blisko woda (jezioro) - nie
              wyobrażam sobie pilnowania dziecka metodą kontrolowanego luzu.
              W taki sposób moja koleżanka "zgubiła" swojego 3-latka. Na szczęście ratownik
              go zauważył i zatrzymał.
              Plac zabaw, ogrodzone miejsce czy park - to jednak coś innego niż głeboka woda
              i nowy nieznany teren.
              • net79 Re: O wypoczynku 18.06.07, 13:58
                To znaczy, że nie do końca był kontrolowany, mieszkam nad morzem, w wakacje
                jeździmy też nad jezioro, napewno nie jest to leżakowanie, ale tez nie bieganie
                non stop, bardziej się zmęczę na werandzie domku letniskowego, niz na trawie,
                czy piasku, gdzie dziecko ma spore pole do popisu, ale...
                Możemy sobie dyskutować, a każde dziecko jest inne, ma inny temperament, moje
                dzieci z natury są ostrożne, wystarczy im dobrze przygotować przestrzeń,
                wykopac dołek w piachu na plaży, zrobić mini basenik przy morzu, górke piachu
                do tarzania i skakania i już jest luz. Wkładamy 15 min. w organizacje
                przestrzeni i zabawy i zwraca nam sie to 25 wypoczynku, potem nowa aranżacja
                zabawy i luzik, zabawa w ganianego i potem padnięte dzieci robią babki....
                Każdy musi sam znaleźć sposób na swojego bąkasmile
                • iwles Re: O wypoczynku 18.06.07, 14:09
                  > Możemy sobie dyskutować, a każde dziecko jest inne, ma inny temperament,



                  O ! O!
                  o to chodzi !!!!!!!!!!!!!!!!
                  • net79 Re: O wypoczynku 18.06.07, 14:11
                    smile))
          • ada_zie Re: O wypoczynku 18.06.07, 09:01
            W przypadku mojego dziecka o "kontrolowanym luzie" mozna mówić od tego roku -
            tzn. synek skończyl 4 lata i zdaje soebie sparwę z zagrożeń i niebezpieczeństw.
            Wcześniej bywało różnie - pamiętam urlop z dwulatkiem - biegł na oślep przed
            siebie nie patrzac, że ma przed sobą 3-metrowy basen, próbował dotknąć i
            spróbowac wszystkiego - po urlopie wróciliśmy potwornie zmęczeni ale jadnak
            zadowoleni.
            Musisz przygotować się, że to nie będzie leniuchowanie na plaży ale raczej
            czynny wypoczynek wink))
            • joasiiik25 Re: O wypoczynku 18.06.07, 09:15
              W niektorych przypadkach (obserwacja wlasna z placu zabaw)matki na krok pilnuja
              swoje dzieci (w tym przypadku 6 latka)
              dziewczyna chodzi za synem tuz o krok w ten sposob nieswiadomie wplywa na jego
              zachowanie(chlopak wyglada na niegrzecznego gdy matka jest tuz za nim)wyrywa
              dzieciom zabawki,biega,krzyczy itp
              ostatnio "usadzilam"mamusie na lawce przez 20min...miala tylko interweniowac w
              przypadku realnego zagrozenia i o dziwo (jej oczywiscie bylo zdziwienie)maly
              zaczal sie ladnie bawic z innymi dziecmi. Na odchodne podziekowala mi,za
              to,ze "otworzylam jej oczy"-dziewczyna zrozumiala ,ze wydalala do syna zbyt
              duzo komunikatow(glownie zasazow i nakazow) i dlatego maly tak szalal.

              Nie kazdy umie spokojnie obserwowac zabawe wlasnego dziecka....
              w tym przypadku w/w dziewczyna nie umiala inaczej postepowac i kazdy wypoczywek
              mialby taki sam schemat-lazenie za synem i paplanie do niego....
    • sir.vimes A jak miałaś odpocząć? 18.06.07, 09:15
      W gruncie rzeczy wypad z dwulatkiem jest dużo bardziej męczący niż spędzanie z
      nim czasu w domu. Nad morzem będzie pewnie lepiej - dziecko nie będzie tak
      podekscytowane (po dwóch , trzech dniach) a ty przejęta.
    • edycia_s Re: O wypoczynku 18.06.07, 11:33
      > Za dwa tygodnie jedziemy nam morze. Już > sie boję...

      Spoko, kup mu wielka lopate do kopania dolow, pokaz jaka to super-zabawa i tylko
      pilnuj zeby sie caly nie zasypal.
      Ja lubie jezdzic nad morze bo moj maz lubi budowac zamki i fortece z piasku co
      najmniej tak bardzo jak dzieciaki. A ja mam luz!
    • bri Re: O wypoczynku 18.06.07, 11:43
      Z prawie dwulatkiem ciężko wypocząć, ale pociesz się, że z miesiąca na miesiąc
      jest coraz lepiej. Z 2,5-latką może cały czas leżeć plackiem się nie da, ale
      przynajmniej momentami można smile
      • alfa36 Re: O wypoczynku 18.06.07, 13:49
        Czyli nastawiam sie na wypoczynek aktywny (nie wypoczywam też aktywnie smile). Podziwiam mamy, ktore decydują sie na wyjazd tylko z kilkulatkiem.
        • bri Re: O wypoczynku 18.06.07, 13:53
          Ja też. W dodatku pamiętam, że mój ojciec zabierał w góry na narty, a mama w
          lecie nad morze taki komplecik: córeczka lat 6, córeczka lat 5 i synek lat 1,5.
          Jak im się to udawało???
          • akseinga Re: O wypoczynku 18.06.07, 14:32
            Nad morzem nie ma mowy o odpoczynku z 2 latkiem. Ja kiedy młoda miała 2 latka
            wybrałam ogrodzony domek z ogródkiem i odpoczęłam naprawdę. Basen pompowany,
            piaskownica więcej mojej córce wtedy do szczęsćia nie bylo potrzebne a i my
            z mężęm mogliśmy poleżakować.
          • tolka11 Re: O wypoczynku 18.06.07, 14:34
            Ja jadę z trójeczką. W zyciu nie leżałam plackiem na plaży. Ale od jakiegoś
            czasu marzy mi się leżenie plackiemsmile Ciekawe czemu?
            • akseinga Re: O wypoczynku 18.06.07, 14:40
              To nawet nie chodzi o leżenie plackiem tylko zwykły relaks psychiczny na który
              nie możana sobie pozwolić w tłumie ludzi, nie można dzieci z oka spuścić ani na
              sekundę . Z tego względu staram się na wakacje wybierać miejsca mniej
              zaludnione, spokojne . Ostatnio wynajmowaliśmy domek w ośrodku z basenem i o
              ile przed domkiem mogłam odpocząć to już nad basenem gdyby nie mąż to chyba
              bym oczopląsu dostała.
            • wieczna-gosia Re: O wypoczynku 18.06.07, 14:42
              mi tez sie marzylo z 5 lat temu, wiec pojechalam i zrealizowalam wakacje bez
              potomstwa plaza, basen luksus. O dzizas jak bylo nuuuudno.... w 3 dni z mezem
              przeczytalismy wszystkie ksiazki smile))
              od tego czasu nie ciagnie mnei nad morze zupelnie i zaleganie plackiem nigdzie smile

              a wiec jedz, zakazany owoc kusi smile przejdzie ci smile
          • wieczna-gosia Re: O wypoczynku 18.06.07, 14:37
            ja zabieram w gory komplecik coreczka 7 coreczka 5 i syneczek 3.
            na jacht tez zabieram.
            sama smile
            po gorach wrocilam calkiem wypoczeta. Zobaczymy jak bedzie na jachcie smile)
            • akseinga Re: O wypoczynku 18.06.07, 14:44
              Napewno we dwoje lepiej bo przynajmniej jak jedno ma oko na wszystko to drugie
              może odsapnąć, ale samemu też może byś super aczkolwiek pewnie bez leżenia z
              zamkniętymi oczami. Mój mąż był sam na wczasach z naszą wówczas 3-latką i
              wrócili bardzo zadowoleni.
    • net79 Re: O wypoczynku 18.06.07, 14:52
      My od zawsze jeździmy z maluchami w każdym wieku i zawsze wypoczywam pod
      warunkiem, że nie jestesmy gdzieś gdzie w domku jest dużo schodówsmile))
Inne wątki na temat:
Pełna wersja