Mama z talią osy

IP: *.tele2.pl 11.06.03, 12:07
He he he
ciekawe dlaczego zadna z mam tu nic nie napisala
mysle ze wiekszosc mam nie czyta tego artykulu bo woli
delektowac sie jedzeniem za dwoje, dawaniem cyca i tyciem,
tyciem, tyciem....
Pozdrawiam wszystkie mamy, ktore nie chca byc slonicami po
urodzeniu dziecka, oprocz tego ze jestesmy mamami, jestesmy tez
kobietami i powinnysmy dbac o nasz wyglad nie wypominajac sie
posiadaniem dziecka. Chyba ze przyczyny sa zdrowotne, ale to juz
inna historia.
Mamy!
Wciagnac brzuchy i glowy do gory!
    • Gość: Karolina z Poznania Re: Mama z talią osy IP: *.ctnet.pl / 192.168.1.* 25.06.03, 21:50
      ja wrocilam do swojej figury po dwojce dzieci, jedno po drugim.
      mieszcze sie we wszystkie ciuchy. moja rada, to dlugotrwale
      karmienie piersia.
      • Gość: Monika Re: Mama z talią osy IP: *.137-202-24.mtl.mc.videotron.ca 25.06.03, 22:32
        Ja tez nie przytylam po ciazy ani grama,wcale nie jadlam za dwoje, bo gdy bylam
        w ciazy wcale nie moglam nic jesc- w pierwszych miesiacach, bo wymiotowalam za
        kazdym razem gdy zjadlam cokolwiek, albo w ogole sam zapach jedzenia
        przyprawial mnie o wymioty. A na koncu- moja coreczka wywierala niezly ucisk na
        moj zoladek, tak ze po zjedzeniu dwoch kesow czegos tam czulam sie najedzona. I
        wlasnie juz wtedy zastanawialam sie, jak to mozliwe, ze niektore kobiety
        wykorzystuja ciaze do objadania sie, jak ja w ogole nie bylam w stanie nic
        jesc. Poza tym dwa dni po urodzeniu dziecka moglam zalozyc ciuchy sprzed ciazy,
        karmilam piersia malo, bo moja corcia byla malutka- tylko 2.5 kilo i ssanie
        piersi szlo jej bardzo opornie.Wiec tu nie ma reguly, a co do jedzenia w czasie
        ciazy-nalezy zjadac tyle samo (jesli sie w ogole moze jesc) ile przed ciaza, z
        tym, ze jedzenie musi byc bardziej urozmaicone i tylko 300 kalorii wiecej w
        ciagu ostatnich trzech miesiecy. A teraz dopiero bede czytac artykul.
    • Gość: TwinMom Re: Mama z talią osy IP: *.chicago-05rh15rt-ca.dial-access.att.net 25.06.03, 22:48
      W zeszlym roku urodzilam blizniaczki
      • Gość: jagonia Re: Mama z talią osy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.12.03, 17:50
        > Tak na marginesie musze jednak powiedziec, ze okreslenie "s...ica" (w poscie
        > Holki powyzej) bardzo mi sie w tym kontekscie nie podoba. Po pierwsze watpie,
        > ze ktoras z mam swiadomie wybiera nadwage. Poza tym owszem, jestesmy
        > kobietami, ale wyglad nie jest jedynym aspektem swiadczacym o naszej
        > kobiecosci. Macierzynstwo, jak mysle, jest nieporownywalnie wazniejsze. Mam
        > nadzieje, ze Holka uzyla go tylko po to, by sprowokowac dyskusje
    • Gość: agusland Re: Mama z talią osy IP: *.riph.silesianet.pl 26.06.03, 09:18
      Ja jestem mama 10-miesiecznego kamila i powiem szczerez ze4 w czasie ciazy
      jadla wszystko i duzo: przytylam 18 kg, wiec to chyba nie jest malo. Zrzucam do
      tej pory i musze powiedziec ze wcale to nie jest takie latwe, tez karmilam
      piersia. ale prawie mi sie udalo: zostal mi jeszcze caly kilogram do zrzucenia,
      ale musze powiedziec ze juz wchodze do wszystkich swoich zrezcy sprzed ciazy.
      Moja rada: jesc tak jak sie jadlo do tej pory, ale zelazna zasada to NIE JESC
      PO 18!!! Oczywiscie ruch tez nie zaszkodzi, ale ja nie mam na to czasu.
      Powodzenia mamy!!! Pzdr agnieszka
    • Gość: gruba Szczesciary.. IP: *.bielsko.dialog.net.pl 26.06.03, 10:02
      Chudy nigdy nie zrozumie grubego..
      Latwo sie wam krytyykuje grube mamy... A myslicie, ze z premedytacja sie tyje w
      ciazy? I z mila checia toleruje nadwage? Sa kobiety, ktore genetycznie maja
      zaprogramowana szczupla sylwetke i wy wlasnie do nich nalezycie. Mnie po kazdej
      ciazy zostalo 10 kg ekstra, ktorych nie potrafie zrzuciac do tej pory sad
      A w ciazy kontrolowalam ilosc i jakosc spozywanego jedzenia (w ogole nie jadlam
      slodyczy, teraz tez jest to rzadkosc), do konca ciazy chodzilam na basen,
      plywalam, jezdzilam na rowerze, dlugo karmilam piersia. I z obrzydzeniem patrze
      na siebie w lustrze. Zanim zaczniecie kogos krytykowac i zwalac wszystko na
      obzarstwo, pomyslcie, ze takimi komentarzami sprawiacie innym przykrosc. Wcale
      nie jest mi latwo byc grubasem. I nie jest latwo zrzucic te kilogramy, mimo
      sporych staran.
      • Gość: elka Re: Szczesciary.. IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 26.06.03, 13:52
        Zgadzam się z Tobą, że szczupła sylwetka lub gruba to bardzo często
        uwarunkowania genetyczne. Najbardziej dziwi mnie, że szczupli tak się przejmują
        grubymi. Jak się czyta te pogardliwe hasła o grubasach to nie mogę oprzeć się
        wrażeniu, że jednak nie bez podstaw grubi są często postrzegani jako serdeczni
        ludzie o łagodnym charakterze (może czasem pozbawionym "żelaznej" dyscypliny).
        Okrągłe panie są też polecane jako opiekunki dla dzieci (patrz.rady na forum
        dot. poszukiwania opiekunek). Natomiast bardzo przestrzega się przed osobnikami
        z talią osy i wymalowanymi paznokciami - bo forumowicze mieli z nimi złe
        doświadczenia.
      • Gość: Monika Re: Szczesciary.. IP: *.137-202-24.mtl.mc.videotron.ca 26.06.03, 14:07
        Nie przejmuj sie tak, wiadomo, ze nie kazdy po ciazy powroci do normalnej
        sylwetki- artykul, ktory tu komentujemy, tez nie do konca mowi prawde- na
        przyklad jesli chodzi o kremy na rozstepy. Ja stosowalam od poczatku ciazy, nie
        mam rozstepow, ale znam kolezanke, ktora tez stosowala je od poczatku ciazy i
        wcale jej to nie pomoglo.W moim przypadku powrocenie do normalnej sylwetki bylo
        proste z powodow ktore podalam powyzej, ale to nie wszystko- od poczatku zycia
        uprawialam sporty i dotad je uprawiam- jesli plywasz tylko w ciazy, bo boisz
        sie o sylwetke- nie pomoze ci to wiele, jesli np. masz slabe miesnie.Jesli
        miesnie brzucha juz przed ciaza sa silne, z latwoscia powroca na swoje
        miejsce.W innych przypadkach- np. moja mama - po urodzeniu mnie i brata wciaz
        byla szczupla i zgrabna, ale po trzeciej ciazy, gdy urodzila sie moja
        siostra,skora na brzuchu mojej mamy jest tak rozciagnieta, ze naprawde wyglada
        to tak, jakby mama przytyla sporo. Czego ja nie pochwalam- to kobiety, ktore
        kazdego dnia ciazy pochlaniaja polowe kurczaka, kilka tabliczek czekolady,
        pizze i jeszcze kilka mniejszych przekasek, a poza tym budza sie w nocy i
        szukaja w lodowce czegos na przekaske. A poza tym rzeczywiscie panuje
        powszechne przekonanie, ze po ciazy kazda kobieta przytyje- np. gdy urodzila
        sie moja coreczka, moja tesciowa przyslala mi w prezencie sweter wiekszy o
        jakies trzy rozmiary.Wiec niektoe kobiety akceptuja to jako fakt i w ciazy
        jedza co popadnie, bo przeciez i tak beda grube, wiec po co sobie zalowac. Ja
        wiem ze nie kazda z nas tak mysli i niektore kobiety mimo, ze sie staraja, nie
        odzyskuja dawnej sylwetki. Krytykuje tylko te kobiety, ktore mogly by zapobiec
        swojej otylosci, a tego nie robia, a potem zwalaja cala wine za otylosc na
        ciaze.
        • Gość: gruba Re: Szczesciary.. IP: *.bielsko.dialog.net.pl 01.07.03, 01:55
          Gość portalu: Monika napisał(a):

          > Krytykuje tylko te kobiety, ktore mogly by zapobiec
          > swojej otylosci, a tego nie robia, a potem zwalaja cala wine za otylosc na
          > ciaze.

          A jak je odroznisz? Odnosze wrazenie, ze spoleczenstwo odbiera osoby otyle
          ZAWSZE jako niezdyscyplinowane, same sobie winne, zawsze jako efekt
          zaniedbania. Przynajmniej ja to tak odbieram i kazdy posilek wzbudza we mnie
          duze poczucie winy. Jesli ktos ma takie sklonnosci do otylosci, to tak naprawde
          przez cale zycie jest skazany na diete odchudzajaca (redukcyjna). A te
          chudzielce kupuja w supermarketach batoniki, chipsy, cole, wafelki, a potem z
          lekcewazeniem wyrazaja sie o grubasach, ze to efekt obzarstwa...
    • adzia_a Re: Mama z talią osy 01.07.03, 10:47
      Dziwne to, co napisałaś.
      A jeśli ktoś lubi być słonicą, to może byś tej osobie odpuściła?
      Co Cię w ogóle obchodzą cudze gabaryty?
      Dlaczego ktoś miałby się przed Tobą, czy kimkolwiek tłumaczyć ze swojej nadwagi?
      Czy to Twoja sprawa?
      Ja dla odmiany pozdrawiam wszystkich, którym jest daleko obojętne, że ktoś ma
      nadwagę czy niedowagę. To chyba zdrowsze podejście do ludzi.

      PS. Pewnie mnie ktoś zaatakuje, że mam takie poglądy, bo sama jestem przy
      kosci. Pudło.
      • ksel Re: Mama z talią osy 02.07.03, 09:04
        popieram Cię, ja po porodzie nic nie robiąc w tym kierunku wróciłam do swojej
        dawnej figury w ciagu miesiąca, zawsze byłam szczupła. Natomiast moja
        przyjaciółka została z 10 kg nadwagi, mimo, że robiła cuda. Ale przez to nie
        przestała być moją przyjaciółką. nie chcę oceniać Holki, ale wydaje mi się, że
        tego typu osoby mają problemy z akceptacją samej siebie lub nie są akceptowane
        przez partnera, a po pracy zamiast do dziecka biegną na basen, siłownię lub
        aerobic. ja wolę do dziecka a z nim razem na rower lub basen. i pamiętam, że
        jestem zrówno matką jak i kobietą. I to i to daje mi ogromną satysfakcję.
        pozdrawiam wszystkie grube i chude mamy
    • Gość: Iwona Re: Mama z talią osy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.10.03, 09:07
      Przed ciążą ważyłam 58 kg (165cm. wzrostu). Podczas ciąży
      przytyłam 19,5 kg, a moja córeczka ważyła tylko 3 kg. Po
      porodzie weszłam na wagęsmirkZOK! Schudłam tylko 5kg!A co z resztą?
      Byłam pewna, że będę gruba i nie schudnę. Myliłam się. W ciągu 1
      miesiąca schudłam 10 kg, a potem systematycznie zlatywało mi po
      kilogramie. Po 6 miesiącach WRÓCIŁAM do swojej wagi. Nie
      stosowałam żadnych diet! Dużo wody mineralnej ok.3l dziennie,
      nie objadałam się słodyczami ani tłustymi, cięzkostrawnymi
      potrawami. To dla mnie wystarczyło. Wam też się uda!
      Polecam stosowanie w ciąży i tuż po niej kremów i kosmetyków na
      rozstępy. Chociaż dużo przytyłam na moim ciele nie ma ani
      jednego nawet malutkiego rozstępu.Wytrwałości!!!
      • Gość: ewcia Re: Mama z talią osy IP: *.csfb.com 17.10.03, 11:13
        > Przed ciążą ważyłam 58 kg (165cm. wzrostu). Podczas ciąży
        > przytyłam 19,5 kg, a moja córeczka ważyła tylko 3 kg. Po
        > porodzie weszłam na wagęsmirkZOK! Schudłam tylko 5kg!A co z resztą?
        He, ha, ja to po porodzie stracilam 2 kilo, a corka wazyla 2600g.
        Ja w ciazy przytylam 15 kilo.
        > Byłam pewna, że będę gruba i nie schudnę. Myliłam się. W ciągu 1
        > miesiąca schudłam 10 kg, a potem systematycznie zlatywało mi po
        > kilogramie. Po 6 miesiącach WRÓCIŁAM do swojej wagi. Nie
        > stosowałam żadnych diet! Dużo wody mineralnej ok.3l dziennie,
        > nie objadałam się słodyczami ani tłustymi, cięzkostrawnymi
        > potrawami. To dla mnie wystarczyło. Wam też się uda!
        Ale widzisz, ja nigdy nie jem i nie jadlam tlusto. Po prostu nie
        lubie i moj organizm nie za dobrze to znosi. Slodkie owszem lubie,
        ale tez sie nie obzeram.
        Juz o tym gdzies wczesniej pisalam, ze ja cala wage z ciazy zrzucilam
        w ciagu 4 i pol miesiaca, karmiac piersia, a przy tym po prostu zrac
        przerazliwie. To byl jedyny okres w moim zyciu, kiedy naprawde
        moglam jesc co chcialam w strasznych ilosciach. Niestety ta
        przyjemnosc sie skonczyla. Potem mialam drugie dziecko i po
        nim juz tak latwo nie schudlam, a w ciazy przytylam 18 kilo.
        Ale po roku mialam juz tylko 2 kilo wiecej.
        A mam kolezanke, ktora je wiecej ode mnie (jezdzimy razem
        z jej rodzina na wakacjem, to wiem), a w trzech ciazach przybylo
        jej po 9 kilo, a tydzien po porodzie zakladala swoje zwykle
        ubrania.
        Ale ona jest mlodsza ode mnie o 7 lat i to tez ma ogromne znaczenie,
        bo znacznie latwiej chudnie sie przed 30tka.
        Teraz troche mi przybylo, ale ja to olewam. W gruncie rzeczy
        najwazniejsze jest to, zeby byc zadowolonym z zycia i jezeli ktos
        nie potrafi siebie zaakceptowac, to jaki chudy by nie byl,
        zawsze znajdzie sie ktos chudszy i piekniejszy. Moj maz mi mowi,
        ze wazne jest to jak sie czlowiek nosi i jak stanie taka sirota
        przygarbiona i ze skwaszona mina, to fakt, ze ma plaski, czy
        obwisly brzuch nie ma zadnego znaczenia.
        Poza tym mozna byc czystym, zadbanym i przyjemnym dla oka nie majac
        talii osy.

      • Gość: noni Re: Mama z talią osy IP: *.energis.pl 17.10.03, 11:29
        ee, tam! zauwazylam ,ze jak cos krytykuje u innych, zadowolona z siebie, ze
        mnie to omija, to potem gdzies nagle noga mi sie podwinie i oups- robie to samo
        i zdarza mi sie to samo. Nie bede podawac spektakularnych przykladow, bo sa
        zbyt charakterystycznesmile.

        to tak a'propos czucia sie lepszą ze względu na swoją wagę, hihihi.

        A ja z kolei pochodzę z rodziny genetycznie chudych kobiet. nie maja problemu
        ze schudnieciem po ciazy.
        Natomiast ja dlugo przed ciaza mialam problemy z wagą, mimo ,ze genami nie
        moglam sie wytlumaczyc. ja po prostu zajadalam swoje problemy, bo nie umialam
        inaczej, bo to byla moja ucieczka od stresu. kazdy ma sowje ucieczki, mniej lub
        bardziej zdrowe. moja byla bardzo niezdrowa. ale coz- ktora z was rzuci we mnie
        kamieniem? powie, ze sama sobie winna, skoro bylam gruba nie genetycznie? ze
        meczylam sie, ktowalam, potem znowu objadalam, takie zamkniete kolo.

        mi, kroczek po kroczku, udalo sie. przeczytalam ksiazke" zycie bez diety" i
        odrzucilam diete, na rzecz takiego odzywiania sie, zeby bylo syto, ale zdrowo.
        i slodycze- jadlam tyle produktow innych, ktore zawieraja tez cukry ( np
        straczkowe) zeby obnizyc laknienie cukru. i ruszalam sie duzo.

        ale ja po porstu bylam gotowa pokochac siebie, wybaczyc sobie sowj wyglad i
        zaczac dbac o siebie zm iloscia, zamiast ze soba walczyc... i dlatego sie
        udalo. uwolnilam sie od smieci w glowie, to i uwolnilam sie od smieci w ciele.

        ale poki czlowiek nie jest gotowy, to krytykowanie og tylko pogarsza sprawe.
        jest tez taka mądra ksiazka: nadwaga jest sprawą rodziny" polecam gorąco.
        pomaga zrozumiec sowje problemy, bynajmniej neie zwalac je na innych, ale
        zrozumiec i lepiej sobie radzic.

        I tyle. kto mnie skrytykuje za tuszę? hmm?

        a potem juz zawsze bylam- i jestem- bardzo szczupla, dobre miesine, masa
        energii. W ciazy przytylam duzo, 18 kg, ale wiedzialam ,ze zaraz je zrzuce, i
        rzeczywiscie, po 4 miesiacach wazylam tyle, co przed ciaza. rzeczywiscie ,
        dlugo karmilam. ale jadlam normalnie!

        tylko, ze normalnie ja rzadko mam ochote na slodycze, bo moj organizm
        traktowany zm ilsocia sie na tyle uregulowal, ze jakos instynktownie odzywiam
        sie raczej zdrowo. bez przesady, ale tez te opisywane wafelki, cole etc to u
        mnie raczej rzadkosc- cola jest ble, sam cukier i inne syfy i nie dlatego ble,
        ze tuczy, tylko dlatego ble, ze niezdrowa- wplywa na samopoczucie, na
        odpornosc, na przemiane materii, na zęby... po co prowadzac do organizmu cos,
        co pozywieniem nie jest? tylko narkotykiem swego rodzaju?

        ale niech ktos obwini tych, ktorzy jedza i pija te swinstwa. przeciez wszyscy
        czasem po nie siegamy- sa w kazdym slkepie, nak azdym rogu, a reklamy
        bombarduja nas zewszad, a my podswiadomie rejestrujemy informacje, ze to jest
        dobre dla nas, pyszne, zapsokoi naszep otrzeb i jest cool.

        Z jednej strony polki sklepowe z rozreulowujacym nasza przmeiane materii
        niezdrowym syfem, z drugiej strony pisma kolorowe- uczestnicze w produkcji, w
        procesie czyszczenia zdjec. obrobione zdjecie nie ma nic wspolnego z modelka,
        ktora przyszla do studia. niby wszyscy to wiemy, ale nie wyobrazamy sobie,ze az
        do tego stopnia.

        i jak tu normalnie zyc i nei zwariowac? nutella reklamowana jako zdrowa,
        jogurtopodobne napoje pelne cukru i kolorantow reklamowane jako zdrowe- nawet
        zyjac w przkeonaniu ze zdrowo sie odzywiam, bo nie slodyczami ,a =serkiem,
        jogurtowym napitkeim ,etc przyswajam mase syfu. jak ktos ma akurat taki
        wzorzec, ze jedzeniem sobie cos kompensuje, ze w jedzenie ucieka- to mordęga na
        dlugie lata zapewniona, hustawa miedzy poczuciem winy a potrzeba sztucznie
        ukierunkoana na te wlasnie produkty.

        A grube mamy niech sie nie mattwia. nigy nie jest za pozno odrzucic mordercze
        siety i jesc duzo, smacznie ale zdoriwej, niz ot, co ma sie proponowane w
        sklepie. jesli w lodowce jest pelno zdrowych rzeczy, zmozna sie objadac
        zdorwymi. wtedy stopniowo przemiana materii sie ureguluje i laknienie samo
        spadnie, bo nie bedzie glodu utajonego- organizm dostanie skladniki ktorych
        potrzebuje, a chocbysm zjedli tone bialego pieczywa, czekolady i chipsow, to
        pzeciez dalej bedzie nam sie chcialo jesc, bo cialo nie odstalo skladnikow
        mineralnych ,witamin etc. sztuczne iwtaminy nei sa przyswajalne w
        wiekszosci ,wiec te "wzboacenia" nic nie daja.

        trzymam kciuki za wszystkie zmagajace sie z waga. nie zmagajcie sie- dajcie
        sobie to, czego naprawdep otrzebujecie- duzo zdrowego, pozywnego jedzenia,
        ktore odzywi i wzmocni wasze organizmy.

        i przepraszam za ton- pisze z doswiadczenia, mnie sie udalo!!!! pozdrawiam.



        • Gość: ewcia Re: Mama z talią osy IP: *.csfb.com 17.10.03, 15:20
          Gość portalu: noni napisał(a):

          > ze tuczy, tylko dlatego ble, ze niezdrowa- wplywa na samopoczucie, na
          > odpornosc, na przemiane materii, na zęby... po co prowadzac do organizmu cos,
          > co pozywieniem nie jest? tylko narkotykiem swego rodzaju?
          Ach, kochana, ale jakie smaczne i przyjemne!! Taka malutka czekoladka,
          na przyklad smile).

    • Gość: ania Re: Mama z talią osy IP: *.wod-kiel.com.pl 17.10.03, 11:44
      Ja przed ciążą ważyłam więcej niż po . Sprawa prosta- dziecko alergik. Karmiłam
      wiec musiałam uważać co jem. A dziecko uczulone było na prawie wszystko. Więc
      zero masła, nabiału słodyczy, ciast i wiele wiele innych rzeczy. Uschłam tak że
      aż sobie się nie podobałam. Co najdziwniejsze schudły mi uda , pośladki . Co
      nigdy mi się nie udawało pomimo tego że pół życia tańczyłam, chodziałam na
      fitness i basen. Po roku od porodu brzuszak nadal jest lekko rozciągnięty ale
      uda i biodra są OK pomimo tego że już jem prawie wszystko. Nauczyłam się
      odmawaiać słodyczy , ciasta,pizzy i to najważniejsze. Aha brałam hormony na
      tarczycę i ponoć po nich też się tyje. Dziecko ma 13 m-cy karmię dalej piersią
      i to tez jest jakiś rodzaj odchudzania. Fakt jest że nie należę do rodziny
      grubasów. Na pewno wiem jedno nigdy więcej antykoncepcji bo przez nią powstał
      mi celulitis. dobrze że po porodzie znikł.
    • zakrzesik Re: Mama z talią osy 21.10.03, 15:55
      W ciązy przytyłam 32 kg. Jadłam w zasadzie wszysko i nawet późno w nocy.
      Mały ma w tej chwli 1,5 roku a ja zrzuciłam 28 kg. Niestety więcej nie mogę. Co
      schudnę to znowu tyję.
      Cały czas karmię piersią i w cale to nie pomaga na schudnięcie.
      • Gość: przyszla mamusia Re: Mama z talią osy IP: 62.233.233.* 21.12.03, 14:28
        Ja juz za miesiac zostane mama (obecnie jestem w osmym m-cu ciazy). I z
        przerazeniem zastanawiam sie jak bede wygladala jak juz moja coreczka pojawi
        sie na swiecie. Od poczatku ciazy przytylam juz 22 kg i az strach pomyslec, ze
        jeszcze miesiac przede mna. Ale ja w odroznieniu od niektorych mam, jem za
        dwoch. I to nie z przekory, ale z potrzeby. Ja regularnie co 2-3 godziny jestem
        poprostu glodna. I jem wiecej niz przed ciaza, bo jestem poprostu glodna. I
        jeszcze jedno: nie potrafie oprzec sie slodyczom, ktorych jem zdecydowanie
        wiecej niz kiedys. Ale sa chwile, ze jak nie zjem niczego slodkiego, to dostaje
        szalu. Wiem, ze to tylko moja wina. Ale ludze sie, ze z latwoscia zrzuce te
        zbedne kg. Zreszta moj lekarz tez tak mowi, zwlaszcza, ze przed ciaza wazylam
        58 kg. Ale podejrzewam, ze tylko mnie pociesza. poki co jestem dobrej mysli i
        mam cicha nadzieje, ze bez zbednych ceregieli powroce przynajmniej do moich 58
        kg. Trzymajcie za mnie kciuki. Pozdrawiam was wszystkie mamuski.
        • Gość: kasia jest świetna klinika w Łodzi -z autopsji IP: *.chello.pl 21.12.03, 22:31
          Hej, ja też uważam, że każdy ma prawo do wagi, w której się najlepiej czuje
          (patrz Liv Taylor smile)) ) i wcale mnie nie jarają wypociny zeshizowanych lady
          fitness, bo kobiecość ma się do tych lansowanych anorektyczek mniej więcej tak
          jak mój jamnik czarny podpalany do Enrique Iglesiasa. Lubisz być szczupła? To
          bądź, lepiej się czujesz "pulchniejszą" - też fajnie .... A argument zdrowia
          hmmmm, szczupli ludzie też na coś umierają w zasadzie. Ja byłam dość szczupłą
          istotą (52-4 kg w porywach na 162 cm) a w ciąży żarłam ptasie mleczko na rządki
          i przybrałam aż 22 kg. Zrzucam do dziś (11 mcy po urodzeniu udało mi się zgubić
          17) ale bez specjalnych drastyczności. Wszystkim laskom, które nęka problem
          nadwagi polecam Klinikę Bariatrii w Łodzi (właśnie pod okiem tych pań się
          odchudzam, tak że skóra "nadąża") Gabinet Odchudzania "Saba" Piotrkowska 18
          (ojej na 913 podadzą wam numer bo ja oczywiście nie mam naładowanej komóry) -
          panie pod egidą M. Błaszczyszyn, odchudzają (w celach leczniczych) bez efektu
          jojo i jakichś niewyobrażalnych głodówek. Efekt jest trwały nawet jeśli wróci
          się do normalnego jedzenia (kilka koleżanek powyżej 80 kg trzyma wagę od 2-3
          lat na poziomie 58-60)- warunek -kurację można rozpocząć po zakończeniu
          karmienia - bo są ziółka stymulujące mózg tak by nie wysyłał informacji o
          głodzie smile)) Serdecznie pozdrawiam wszystkie mamy Kasia
          • Gość: agat1 Re: jest świetna klinika w Łodzi -z autopsji IP: 195.116.92.* 22.12.03, 09:33
            O klinice w Łodzi dużźo słyszałam ; a tak z ciekawości - ile kosztują wizyty w
            tej klinice?
            • Gość: mika Re: jest świetna klinika w Łodzi -z autopsji IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 22.12.03, 12:34
              Polecam plywanie: plywalam cala ciaze i po urodzeniu dziecka: zadnych
              rozstepow, nadwagi itp, choc mam juz swoje lata...
    • Gość: kasia do agat1-ceny IP: *.chello.pl 23.12.03, 13:25
      wizyta 100 zł, raz na dwa miesiące badanie tkanki tł. (40 zł) i co miesiąc
      jakieś 50 zł za leki (zioła i specjalnie robione proszki wspomagające
      metabolizm) + witaminy Pozdro wink
    • Gość: gadzina Re: Mama z talią osy IP: *.cust.tele2.fr 03.02.04, 17:45
      Jakie to dziwne, ze zadna z was nie bierze pod uwage faktu, ze prawie 8 kilo
      sposrod wszystkich dodatkowych, ciazowych kilogramow to srednio:
      dziecko (3,5 kg)
      lozysko (O,7 kg)
      wody plodowe (1 kg)
      powiekszenie macicy i piersi (1,5 kg)
      powiekszenie objetosci krwi (1,6 kg)
      Dopiero reszta, to czyste zapasy tluszczu.

      Kobieta, ktora przybrala na wadze 18 kilo np. rzeczywiscie przytyla jakis 10
      kilo, a ta ktora przybrala 12, tak naprawde przytyla tylko okolo 4!


    • Gość: joanna Re: Mama z talią osy IP: *.cg.shawcable.net 03.02.04, 19:49
      ja zanim zaszlam w ciaze z moim synkiem wazylam ok. 58kg. synek byl duzy
      (5500g) ouch! dzieki ci panie za ciecia cesarskie. ja natomiast przy porodzie
      wazylam 112kg. lepiej mnie bylo przeskoczyc niz obejsc : ) mimo ze mam 171cm.
      3 miesiace po porodzie wazylam 55kg. wcale sie nie odchudzalam. poprostu
      mialam problemy z tarczyca i cukrzyca. wygladalam strasznie. po pierwsze
      poniewaz gdy rodzilam mialam 20 lat to po tym naglym schudnieciu wygladalam
      jak 12 letnia dziewczynka z dzieckiem slonia. poza tym mialam wylupiaste,
      podkrazone oczy, zapadniete poliki a z twarzy wylanial sie tylko wtedy
      proporcjonalnie wielki nos. piernicze taka talie osy. najlepiej byc zdrowym i
      sie dobrze czuc.
Pełna wersja