Dodaj do ulubionych

i co dalej?

19.06.03, 22:36
może jakaś mama dam mi odpowiedź na pytanie
co należy zrobić aby zapisać dziecko do Narodowego Funduszu Zdrowia (dwnej
kasy) po otrzymaniu numeru Pesel dziecka?
bo ja kompletnie nie wiem a do tej pory był na moim Peselu i na moim
ubezpieczeniu więc hak to jest dalej?
z góry dziękuje bardzo
Obserwuj wątek
    • ehhermiona Re: i co dalej? 19.06.03, 23:15
      Na mój mały rozumek możesz zadzwonić do byłej "chorej kasy" i zapytać, czy
      musisz do nich przyjść i uzupełnić umowę o jeszcze jedną osobę (oj, nie wiem,
      czy tak się robi, bo my płacimy "chorej kasie" sami, więc i sami musimy
      wszystko robić). Najważniejsze to iść do swojego lekarza rodzinnego i tam
      zgłosić dziecko razem z Peselem - wtedy może się tam (i gdzie
      indziej) "legalnie" leczyć, bo w każdej poradni będą tego numeru wymagać.
      Wydaje mi się, że ubezpieczeniem objęta jest cała rodzina - więc czy to trzeba
      zgłaszać w funduszu?.... Na pewno w deklaracji wyboru lekarza rodzinnego.
      smile Monika
    • olliwkaa Re: i co dalej? 19.06.03, 23:34

      kiedy wyjezdzalam z coreczka do USA (maz pojechal wczesniej) miala zaledwie 2
      latka. tak akurat sie zlozylo, ze 3 tyg po przyjezdzie do Stanow poszlam do
      pracy, maz tez pracowal, a moja mala myszka musiala isc do przedszkola (nie
      mamy tu nikogo z rodziny). nie znala pol slowka po angielsku i ku mojemu
      wielkiemu zdziwieniu swietnie dawala sobie rade. ja bardzo sie o nia martwilam,
      powiem szczerze, moje dziecko mialo tydzien kryzysu... gdzies po pierwszysm
      tygodniu uczeszczania do przedszkola. wszystko jej sie zmienilo, caly swiat,
      poczawszy od innego mieszkania, skonczywszy na ludziach, klimacie i zupelnie
      nowym stylu zycia malutkiego 2 letniego czlowieczka. po 3-4 miesiacach Olka
      wszystko juz rozumiala, ale jeszcze nic nie mmowila po angielsku, przelamala
      sie gdzies po ok pol roku. teraz juz jest duza dziewuszka ( ma 4 latka) i
      swietnie sobie radzi, ma duzo kolezanek w przedszkolu, jest bardzo przez
      wszystkich lubiana, jezyk ma opanowany perfekcyjnie i teraz pracujemy nad tym,
      zeby dobrze radzila sobie z naszym jezykiem polskim. acha, byl okres kiedy w
      czasie weekendu nie mozna jej bylo wytlumaczyc, ze nie idziemy do przedszkolka,
      bo jest zamkniete... tak bardzo je polubila.
      szczerze powiedziawszy wyjezdzajac do stanow nie zdawalam sobie zupelnie sprawy
      jak wielkie zmiany czekaja mnie i moje dziecko. ale z perspektywy czasu widze,
      ze moja niunia poradzila sobie w tym nowym swiecie chyba najlepiej z nas
      wszystkich.
      zycze Wam duzo powodzenia, o corcie nie martw sie za bardzo, bo zobaczysz, ze
      szybciutko sie zaaklimatyzuje, a jezeli nie, to zawsze macie dokad wrocic.
      i tego sie trzymaj!
      trzymam kciuki.
      Aga
    • olliwkaa Re: i co dalej? 19.06.03, 23:36
      o jejku.... przeciez to zupelnie inny temat.... przepraszam za zamieszanie!
      aga
    • cetebe Re: i co dalej? 20.06.03, 09:44
      okazuje się że właściwie nie muszę nic robić!
      dziś rano rozmawiałam z taka średnio grzeczną panienką z NFZ i dowiedziałam się
      że tylko zapisuję małego do przychodni, czekam na Pesel , donoszę go do
      przychodni i to właściwie wszytsko
      a nie...
      jeszcze mam o tyle dobrze że pracuję więc resztę sprawy załatwia moja firma !
      pozdrawiam
      • doris73 Re: i co dalej? 21.06.03, 19:40
        Do pracy tez musisz podac PESEL dziecka tam zglosza do ZUS-u i wyrobia Ci
        ksiazeczke rodzinna.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka