dagmama
09.08.07, 20:09
Ja nie potrafię wyrzucić znaczków pocztowych, pocztówek i kaset,
mimo, że już nie mam odtwarzacza. Mam nawet czarne płyty!
Poza tym ubranek dziecka, zbyt zniszczonych, żeby komus dać.
Nie potrafię wyrzucić poplamionej piżamki sprzed roku!
Mam totalnie zagracony dom!
A dziś wlazłam na strych i odkryłam wyliniałe futro z nutrii, które
uszyła babcia.
Przecież to nigdy nie wróci do mody!!!
I jeszcze sie popłakałam, bo ludzie, ktorych obeszłoby pozbycie się
tego futra, nie żyją;-(