Dodaj do ulubionych

Chrapiący mąż!

13.08.07, 16:16
Witam!
Czy wasi mężowie też doprowadzają Was do białej gorączki?
Ja mam bardzo lekki sen i często się budzę jak on chrapie.Jak pójdę
do dzieci (wziąć na siusiu lub dać pić itp.)to często szybko wracam
aby obudzić męża żeby ten maluchów nie pobudził sad.To jakaś masakra
normalnie.Często mówię mu żeby położył się na boku.Najlepiej by było
wysłać go do jakiegoś lekarza tylko nie wiem jakiego.Macie jakieś
doświadczenia w tej kwesti?Pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • jusienka Re: Chrapiący mąż! 13.08.07, 16:17
      > Macie jakieś
      > doświadczenia w tej kwesti?

      oj, ja mam spore. gdy nie skutkuje z lokcia, to musze kopnac...
      • elske Re: Chrapiący mąż! 13.08.07, 16:23
        Jesli sa problemy z chrapiacym mezem to wyslc go do laryngologa.Lekarz ustali
        rzyczyne chrapania.Moj maz jak chrapal i oszedl do lekarza, to przepisali mu
        jakis spraj do nosa.Jak dlugo mial ten spraj takdlugo nie chrapal w nocy.
      • magdagl Re: Chrapiący mąż! 13.08.07, 16:26
        Moj ma taki sen mocny,ze nawet porzadne pieprzniecie z łokcia nie
        skutkuje wink dopiero jak go wyszarpie to juz wie o co chodzi i sam
        sie na bok odwraca.a ja czerwona za złosci musze wstawac do malej,bo
        sie przez to wszysko budzi...
      • tyssia Re: Chrapiący mąż! 13.08.07, 18:44
        Mój trochę chrapie,ale ja z nim nie śpie smile hehe
      • buzka25 DATONG spray przeciw chrapaniu 14.08.07, 15:16
        Ja mam ten sam problem, na pocztaku to kupilam sobie stopery do uszu ale odkad
        jest dziecko to nie moge stosowac bo nie slysze malego, wiec kupilam mezowi ten
        spray, pomoglo, ale maz to musi chcies stoswac, a moj stwosowal przez jakies dwa
        tyg a potem zapominal i znow chrapie, wiec go budze zeby na bok sie przekrecal,
        ale wystarczy na chwile, bo lubi spac na plecach
        • camilcia Re: o! proszę! 21.08.07, 08:27
          wiadomosci.onet.pl/1431882,242,kioskart.html
    • gacusia1 Re: Chrapiący mąż! 13.08.07, 16:57
      Z doswiadczen-plaskacz w brzuch-natychmiast przestaje chrapac i
      obraca sie na bok.Niestety moj malzonek uwaza,ze to nie zadna
      choroba i nie problem-dla niego!!!Potrafie Cie zrozumiec,ja nie moge
      zasnac gdy on chrapie.Juz tyyyyle razy wynosilam sie z sypialni...
      • socka2 Re: Chrapiący mąż! 13.08.07, 17:09
        u mnie najlepszy sposob, jaki zaskutkowal, to wystawienie meza z
        sypialni - spie spokojnie, nikt mnie nie budzi, wysypiam sie smile
        na wakacjach jest koszmar i przewaznie kopniak skutkuje na 15 min sad
        • kasia7911 Z łokcia go:P 13.08.07, 17:58
          Mój mąż też chrapie i także doprowadza mnie to do białej gorączki. Zazwyczaj
          kilka kuksańców załatwia sprawę...
          • idaberga Re: Z łokcia go:P 13.08.07, 18:41
            Ja przeszłam gehennę z moim chrapiącym mężem. Nie pomagało ani
            zatykanie mu nosawink ani przewracanie na bok, po prostu nic. Pamiętam
            jak płakałam w nocy w łazience bo chciało mi się spać, a przy nim
            nie mogłam. Z natury jestm bardzo nerwowa i takie rzeczy jak
            chrapanie, sapanie czy mlaskanie strasznie wyprowadzają mnie z
            równowagi. Powiedziałąm o tym chrapaniu koleżance, a ona mi na to :
            kochana? a od czego są stopery w aptece? Początkowo zachciało mi się
            śmiać, ale twardo poszłam i kupiłam. No i właśnie takim sposobem
            śpię już z moim miśkiem ponad 5 lat przytulając się do niego bez
            zakłóceń jak niemowlę. Stopery są calkiem przyjemne, formuje się je
            samemu z takiej jakby modelinki, łatwo się je wkłada, łatwo wyjmuje,
            potrafią uratować nerwy a w niektórych przypadkach i małżeństwo.
            A, jego chrapiącego nie słyszę nic, ale jak mi dziecko zakwili zrwam
            się pierwsza na nogi. Instynkt mimo korków działa nienagannie smile
            • malesa.m Re: Z łokcia go:P 13.08.07, 21:25
              Dzieki za odpowiedzi. Ja też mojego męża traktuję z łokcia, kopię
              itp.rzeczy,niestety to tylko chwilowe załagodzenie sprawy sad On
              nawet nie budząc sie wie o co mi chodzi i się przekręca ale za jakiś
              czas powtórka z rozrywki.Napewno wyślę go do laryngologa.Pozdrawiam
              • sarna73 Re: Z łokcia go:P 13.08.07, 21:29
                moj byl u laryngologa,niestety nic nie poradził....
                • phantomka Re: Z łokcia go:P 13.08.07, 22:18
                  hehe, moj stary chrapal zgodnie z tradycja rodzinna, jak zaczelismy
                  razem sypiac i po kilku nocach juz sie lekko wkurzylam, to mu przez
                  leb przelozylam, od tamtej pory juz mu sie rzadko zdarzabig_grin
                  • edycia274 Re: Z łokcia go:P 13.08.07, 22:20
                    mój chapie okropnie, nawet łokieć już nic nie dał. Więc śpimy osobno. A i tak
                    słyszę go w drugim pokoju crying
                    • socka2 Re: Z łokcia go:P 13.08.07, 22:27
                      no to wspolczuje. mojego po wyproszeniu z pokoju i zamknieciu 2
                      drzwi nie slysze na szczescie smile
                      • kea100 Re: Z łokcia go:P 13.08.07, 22:34
                        My niestety,też śpimy oddzielnie,nareszcie się wysypiam,wcześniej
                        gehenna.Mój mąż chrapie w każdej pozycji,więc przekręcanie go na bok
                        niewiele pomagało.A już jak wypil chociażby jedno piwo ludzie!! to
                        był dopiero hardcore.Stopery przerabiałam
                        niestety "przepuszczają"dzwięki wydawane przez mojego mężasmile
    • oxygen100 Re: Chrapiący mąż! 13.08.07, 22:35
      moj chrapie bardziej jak ma jakis wqrw. Na ogol przewlekly. Jak nie
      ma da sie wytrzymac. Tez zatykam mu nos, gryze, i odwracam. Na razie
      Bogu dziekowac spokoj. Sa w aptece krople na chrapanie, jedna
      znajoma twierdzi ze na jej chlopa dzialaja i pomagaja. Nie zaszkodzi
      sprobowac. Sa tez poradnie zaburzen snu w niektorych miastach, tam
      diagnozuja ciezsze przypadki. Jak nie ma, to do laryngologa wysylac
      • socka2 Re: Chrapiący mąż! 13.08.07, 22:37
        mojemu ani krople nie pomogly ani plastry, stopery przez jakis czas
        uzywalam, ale dzieci sie urodzily i musialam czujnie spac smile
        • oxygen100 Re: Chrapiący mąż! 13.08.07, 22:40
          a zatykanie nosasmile) nie dosc ze pomaga to jeszcze mozna sie pysznie
          (acz wrednie) zabawicsmile)
          • edycia274 poradnia zaburzeń snu 13.08.07, 22:55
            mówię mojemu idż bo Nas zamęczysz tym chrapaniem. a on, że nie będzie z trąbą
            spał jak Jerzy w klanie. a zatykanie nosa jest ok najlepiej klamerką
            • emilly4 Re: poradnia zaburzeń snu 13.08.07, 23:00
              edycia274 napisała:

              > mówię mojemu idż bo Nas zamęczysz tym chrapaniem. a on, że nie
              będzie z trąbą
              > spał jak Jerzy w klanie. a zatykanie nosa jest ok najlepiej
              klamerką


              Moi kuzyni nagrali kiedys swojego ojca podczas chrapania na
              dyktafon,wujek nie mogl sam uwierzyc,ze wydaje z siebie takie
              dzwiekismile Zdecydowal sie pojsc do lekarza,tam go zbadali wzdluz i
              wszerz. Z wynikow okazalo sie,ze kilka razy podczas snu wujek mial
              bezdech, co jest (Ehm!) bardzo niebezpieczne. Oczywiscie spal i
              nadal spi z "traba",lepiej mu sie oddycha,rano jest wypoczety,a zona
              wyspanasmile))))
          • socka2 Re: Chrapiący mąż! 13.08.07, 23:35
            zatkanie bylo sad wynalazlam inna metode - musze mu troche lepetyna
            poruszac, ustawic w odpowiedniej pozycji i jest git.tylko, zeby
            znalezc ta idealna pozycje, musze sie pomeczyc, a bywa, ze za 2
            minuty malz leb przekreci i znowu musze zaczynac....nie opyla sie.
            wole go wywalic z lozka i miec cudne sny wink
            • oxygen100 Re: Chrapiący mąż! 14.08.07, 07:09
              sproboj zmusic go by spal na wyzszej poduszce nie na takim plaskim
              szczurze. Mojemu czasem pomaga
              • socka2 Re: Chrapiący mąż! 14.08.07, 10:28
                on spi na dwoch poduszkach smile))) szczur juz dawno poszedl sie .....
    • renia1807 Re: Chrapiący mąż! 13.08.07, 23:13
      głośno pomlaskać albo zagwizdaćsmile
      jak nie poskutkuje to poruszać po słabiźniesmile
    • organica Re: Chrapiący mąż! 14.08.07, 13:41
      na to jest tylko jeden niezawodny sposób; poderżnąć gardło
    • camilcia Re: Chrapiący mąż! 14.08.07, 14:17
      ehehehehheh sie usmialam! ja to od dawna mowie ze nerwicy sie
      nabawic mozna! nieraz sie tak wsciekam, ze za wszystkie czasy mu
      nawtykam, lokcie, kolana i inne atrakcje smile

      ale byl u lekarza i mu zdiagnozowali wadę (krzywa przegroda
      urażająca sluzowke, staly obrzek), powinien miec operacje nosa,
      niestety z nerwami twarzy po tym moze sie dziac coś i w koncu sie
      nie zdecydował
    • morgen_stern Re: Chrapiący mąż! 14.08.07, 14:36
      Mój miał operację przegrody nosowej. Pomogło i to znacznie. Teraz to
      ja częściej chrapię wink
    • denea Re: Chrapiący mąż! 21.08.07, 08:38
      Mój wprawdzie nie chrapie (chyba że użyje ale wtedy śpi osobno więc
      i tak nie słyszę) ale ponoć dobrym sposobem jest wszycie piłki np.
      do ping-ponga w piżamę czy w czym tam śpi. Na plecach, co by się
      samoczynnie przewracał na bok smile
    • emwu55 Re: Chrapiący mąż! 21.08.07, 08:42
      juz kiedys pisałam na ten temat i poradziły mi dziewczyny starego na
      balkon wystawić w nocy. Ale ze on cholerni ciężki a łóżko z nim
      eszcze bardziej to dalej walę z łokcia lub daje kopa bo mamy w
      sypialnianym pokoju jeszcze młodgo - niech chociaż on sie wyśpi.
      A o jakim sprayu do nosa piszecie?? to bez recepty jest ??
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka